macie może drastyczne przeżycia które wam się ciągle przypominają i nie potraficie o nich zapomnieć?
Ja na przykład spadłam kiedyś mocno ze schodów do piwnicy i potrafię się na nich dziwnie zachwiać. Do tej pory chwieję się i uważam na tych schodach;/
Włożyłam też gwóźdź do gniazdka i tak mnie kopnęło że spadłam z krzesła i pamiętam tylko jak błysło światełko... Do tej pory mam do prądu szeeeeeroki dystans!!!
No i też mam drastyczne przeżycie które ciągle mi się przypomina, ale to nie jest trauma z dzieciństwa...to przeżycie z zeszłego roku szkolnego... z przyjaciółkami które zrobiły mi świństwo (
TU) i jak to wspominam to płakać mi się chce! Nie ma co pojechały mi po psychice.

Przeczytajcie!
A jakie wy macie straszne przeżycia? Piszcie śmiało