Dodaj do ulubionych

Problem z nauką

20.01.12, 07:58
Mam problem.Kiedyś byłam wzorową uczennicą ,miałam same piątki, wzorowe zachowanie.Ale ostatnio musiałam przepisać się do innej szkoły , ponieważ w tamtej działo się coś strasznego.Niestety przepisałam się do sportowej klasy.Tutaj nikt się nie uczy,a ja też się opuściłam w nauce moja średnia wynosi jedynie 3.7...Cały czas chcę sie zmobilizować do nauki, ale nie wiem jak. Powiedzcie co zrobić żeby zmobilizować się do nauki.Macie jakieś sposoby?
Obserwuj wątek
    • blondzia Re: Problem z nauką 20.01.12, 10:20
      A ja mam średnią 3,1 na półrocze .
      Na koniec chciałabym taką jak ty masz bo gimnazjum kończę w tym roku .Z paroma nauczycielami dogadałam się,że chcę mieć 4 to powiedzieli,że jak coś to bd mogła poprawić słabe oceny itd

      Nie wiem co masz zrobić po prostu wbić se do głowy,że masz się uczyć i siedzieć przed książką i się uczyć choćby nawet ci się strasznie nie chciało i miałabyś ziewać kłaść głowę na książkę ale siedź dotąd aż się nauczysz .

      Z biologii to mam w głowie zakodowane,że muszę się nauczyć i koniec ! Jak bym się nie nauczyła to bym nie poszła do szkoły albo nie spała w nocy .

      A np z geografii to masakra wiele razy próbowałam się uczyć to za każdym razem było to samo zamykałam książkę z myślą : Ee tam poradzę se jakoś może ściągnę albo ktoś mi pomoże ,tak było przez dwa lata.
      Ale teraz jest drugi semestr i zamierzam się uczyć z tego przedmiotu w 1 półroczu miałam jedną ocenę więc musiałam odpowiadać i też musiałam się uczyć dwóch ostatnich tematów to siedziałam i ze 4 godziny się uczyłam bo kładłam głowę na książkę ,chodziłam do łazienki albo do kuchni wytrzymać nie mogłam ale wiedziałam,że muszę się nauczyć specjalnie wzięłam się za naukę wcześniej bo o godz. 16 a zawsze zaczynam się uczyć o 22 albo później i powiedziałam sobie,że się nauczę i koniec i w ciągu 4 godzin się nauczyłam i na półrocze mam 3 z geografii .
    • van.helsing Hah... 20.01.12, 10:38
      Ja kończę 3 gimnazjum i nie narzekam ;D .
      Teraz na półrocze mam średnią 5,0 .
      Ale w podstawówce była masakra O,o
      Wiesz,często tak jest ,że jeśli jesteś dobry w podsatówce to w gimnazjum już po prostu Ci się nie chce , a jeśli byłeś kiepski w podstawówce to jesteśdobry w gimnazjum .
      Jak się zmobilizować ?
      Najlepiej uczyć się samej dla siebie - uczę się,bo chcę to umieć .
      Uczę się , bo chcę pokazać , że naprawdę jestem dobra .
      Albo dla ... stopni - Jak będę miała złą średnią , nie pójdę do dobrego liceum , nie zdam dobrze matury i o wymarzonej karierze mogę zapomnieć = zniszczę sobie żyvie .
      Dramatyczne,ale skuteczne ;P Trzymam kciuki
    • xadax Re: Problem z nauką 21.01.12, 19:23
      na bestach było tak fajnie napisane ;D ale nie chce mi się tego szukać ale napisze ci wink
      załóżmy że masz nieodrobioną prace domową:
      nieodrobiona praca domowa = pała
      pała = poprawianie
      poprawianie = wkuwanie zaległego i niewyrobienie się z bieżącymi tematami z danego przedmiotu
      niewyrobienie się = kolejne pały
      pały = niezaliczony przedmiot
      niezaliczony przedmiot = niezdanie
      kiblowanie = brak świadectwa
      brak świadectwa = brak matury
      brak matury = brak pracy
      brak pracy = brak kasy
      brak kasy = bezdomność
      bezdomność = dno

      już masz motywację
      • laurie Re: Problem z nauką 21.01.12, 21:33
        po prostu musisz wiedzieć co jest ważne w życiu i czego oczekujesz od życia, znaleźć sobie cel do którego będziesz dążyć. ja np. chcę być terapeutą, czyli idę do liceum o profilu humanistyczno społecznego, przedmioty jakie tam będą kierujące to; wos, polski i historia, z histori mam 4, z polskiego 4, a z wosu 5 wink
        czyli ciągne jak mogę z tych przedmiotów, bo wiem że jest mi to potrzebne, a kiedy zawale to moje plany pójdą na marne. ale oczywiście reszty przedmiotów nie olewam całkowicie, trochę gorzej z nimi, ale bez przesady. np. z matematyki 3, z biologi 4, z fizyki 3. ;d ale też się ucze i z tych przedmiotów które nie będą mi wiodące, bo i tak będę musiała się dostać do liceum, i będę pisać mature, którą musze zdać. a jak zawale chociaż jedną z tych rzeczy, to zawale wszystko. więc tak się motywuje, moimi marzeniami. wiem czego chcę i dążę do tego, wiem że nie mogę sobie olać bo wszystko zepsuje i moja wizja na lepsze przyszłe życie pójdzie do dupy. dobrze mi to jak na razie idzie, jestem w sumie nawet zadowolona z mojej średniej ( 4,5 w 2 gim )

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka