nikt. powiem jedno. 12.02.12, 23:36 dziewczyno, nie denerwuj mnie, gdybyś była na moim miejscu już dawno byś dostała jakiejś kur*icy za przeproszeniem. Twoi rodzice w porywach nie czytają Twoich smsów ani archiwum gg na Twoich oczach. nie każą Ci spać już o 23. nie zabraniają Ci malować paznokci. mam 16 lat. wciąż myślisz, że masz tak fatalnie? Odpowiedz Link Zgłoś
zunia28 Re: za mała?! 13.02.12, 09:52 też masz teraz ferie bo jaj też ! Co do artykułu to moi rodzice też są tacy ale jak chcę się z kumpelą spotkać to raczej nie marudzą, a jak z chłopakiem to się drą i zakazują ! kurde co za świat i raczej na to nic nie poradzisz Odpowiedz Link Zgłoś
zwariowana_15 Prosta rada 13.02.12, 12:09 Przeczytałam wszystkie komentarze do togo fora i szczerze powiem, że z większością się nie zgodzę. Nie które rady, które same sobie dajecie, są beznadziejne (bez urazy) . Mówi się, że rodziców sobie nie wybieramy, prawda. Ale prawdą jest jeszcze to, że oni nas również, nie mogą z góry wiedzieć jaki będziemy mieli charakter i co tak na prawdę dzieje w naszej głowie choć myślą że wiedzą. Jestem od wielu z was dużo starsza i jak to mówicie przechodziłam większe piekło od was. Ja mam 2 braci starszych ode mnie o 20 i 16 lat w większości to im się radziłam o oni robili,że by się uwolnić on starszych .... nic. Moi rodzice uważali i wciąż tak uważają, że jestem za młoda na decydowanie o swoim życiu chociaż już dawno jestem pełnoletnia. Dwa lata temu kiedy miałam 17 lat postawiłam ich przez faktem dokonanym, miałam iść na osiemnastkę koleżanki, nie chcieli się zgodzić bo za daleko i nie znasz ludzi i w końcu z twoich znajomych jest tylko ona i jeszcze dwie inne dziewczyny. Prawda. Moja odpowiedz była prosta, nie możecie już mną dyrygować za parę miesięcy już nie będę potrzebowała waszego pozwolenia, zbyt bardzo przyzwyczajaliście się że zawsze jestem w domu, że mam tylko 3 przyjaciółki na krzyż i że nigdy nie mogłam zrobić niczego innego niż to co wy mi kazaliście, a kiedy będzie czas na podejmowanie samodzielnych decyzji, kiedy w końcu wydorośleje, Nigdy ??? to im dało do myślenia, zawsze byłam zbyt posłuszna i szłam za przykładem braci potulna myszka siedząca w kącie. Oni zbuntowali się kiedy Jeden wyjechał do Stanów i tam znalazł żonę, a drugi kiedy poszedł nie na te studia na które chcieli go wysłać rodzice. dziś wszyscy śmiejemy się z tam tych czasów i uwierzcie że jesteśmy bardziej samodzielni niż ci którym rodzice nie zakazywali wielu rzeczy. A znam takie przypadki bardzo dobrze, bez obrazy dla mojego chłopaka, ale on kiedy się poznaliśmy imponowała mi tym, że nie jest uzależniony od rodziców bo w końcu wie czego chce, ale prawda jest taka że się w tym pogubił i dziś przeklina to wszytko, że zamiast słuchać starszych poszedł w inna stronę. Więc zastanów się czego tak na prawdę chcesz, dla mnie jesteś za młoda żeby decydować jeszcze o tym o której chcesz wrócić do domu i czy idziesz na ta imprezę czy na inną. choć patrząc z perspektywy czasu robiłam to samo co ty. A bunt nic nie wskóra i tak jak któraś tutaj powiedziała " prędzej cie wyśmieją niż potraktują poważnie" skoro jesteś inteligentną dziewczyna i rzeczywiście wiesz czego chcesz to podejdź do rozmowy dyplomatycznie i miej troszkę empatii. To jest moja rada. Odpowiedz Link Zgłoś
itmustbecherry Taa .. ja tam ci zazdroszcze .. 13.02.12, 13:06 Ja mam to swoje 16,17 lat.. i co mi po tym?! Mieszkam na takim zadupiu, że bez proszenia rodziców czy mogą mnie zawieść do koleżanki, nie mam jak inaczej się do niej dostać!! Bo nawet rowerem daleko, latem ewentualnie.. ja nawet na wsi nie mieszkam, gorzej.. / bo na wsi masz sąsiadów. Masakra!! ;// wolałabym pytać o pozwolenie i być pod nadzorem niż tylko jechać raz na ruski rok do koleżanki i jeszcze dzwonią oni do mnie o 19 i mowią, że już pora jechać bo oni skończyli swoje w mieście. ;// i co ja mogę. jadę;///// więc ciesz się z tego co masz, a na dorosłość przyjdzie czas.. i przynajmniej masz rodziców, któych coś obchodzisz i się martwią o ciebie, bo niektórzy to mają przesrane, bo matka ma ich gdzieś i potem są ciąże, fajki, narkotyki itp.. więc jeszcze raz, ciesz się z tego co masz, a na samodzielność przyjdzie czas. !! Bo 15 to wiek głupoty, jak i 13 i 17 też. zależy jak u kogo. i rodzice próbują cie chronić ja wszelkie sposoby przed złem! Odpowiedz Link Zgłoś
itmustbecherry Re: Taa .. ja tam ci zazdroszcze .. 13.02.12, 13:15 A co zrobić w tej sytuacji, hmm? graj dojrzałą .. nie wszczynaj kłótni, jak mama/tata coś powie, to gódź się na wszystko, polepsz z nimi relacje, bez jakichkolwiek kłótni!! itp. i pomagaj w domu, posprzątaj, wstań rano, ogarnij wyjdz z psem, jak masz, zró nawet obiad, a potem wyparuj do rodziców, "no wszystko zrobiłam i nie mam już co robić to teraz wychodzę na spacer z chłopakiem mamo, dobrze? wrócę za 2h, kocham was, paa" albo "to ja idę teraz do Ani na jakiś czas, bo trochę się nudzę, a z nią sobie pogadam, może coś upieczemy.." itp. powiedz co bedziesz robić, żeby wiedzieli, że jesteś bezpieczna i dodaj żeby się nie martwili i powiedz im wprost że chcesz się spotykać ze znajomymi, bo to są pożądani ludzie i nie ma się czego martwić, i że kontakty z innymi i spędzanie czasu poprawia nastrój... czyli przede wszystkim powiedz rodzicom że chcesz spotykać się ze znajomymi i z chłopakiem, powiedz dlaczego i nie krzycz jak to mówisz powiedz, co będziesz z nimi robiła.. ALE TO WSZYSTKO TO TAK NA POCZĄTEK TYLKO, żeby twoi rodzice zrozumieli, ze nie muszą sie martwic itp tylko , żeby ci zaufali, a potem, małymi kroczkami mów, że wychodzisz, czasem zapominaj im powiedzieć po co wychodzisz aż wreszcie w ogóle nie będą się martwić i pytać o nic i nawet zapytaj czy może im czegoś po drodze nie kupić... no więcej nie wiem ale powodzenia! ) Odpowiedz Link Zgłoś
itmustbecherry Re: Taa .. ja tam ci zazdroszcze .. 13.02.12, 13:54 Ale jak teraz czytam co wcześniej jest napisane, bo przeczytałam tylko początek i szybko zaczęłam odpisywać, żeby nie znikło mi to co mam na myśli, no i teraz widzę, że pisałaś, że jesteś uzależniona od rodziców, bo to twój transport ;D, to masakra, też tak mam ;// i moi znajomi.. czuję prawie jakbym ich.. no straciła. może nie straciła, bo przebywają ze mną itp. ale czuję jakby oni ze mną przebywali z przyzwyczajenia.. bo większość spotkań z nimi pomijałam przez rodziców, bo nie mieli mnie jak podwieźć ! ;/ i teraz w ogóle jestem w tyle, nie wiem co się dzieje u moich koleżanek.. one idą na przód, mają milion nowych znajomych, a ja jak taki nie wiem co, nie dość że zostaje w tyle, to tracę to co miałam, czyli się wręcz cofam ;/ Odpowiedz Link Zgłoś
1d Re: za mała?! 13.02.12, 14:19 myślę, że powinnaś porozmawiać o tym z rodzicami na spokojnie i wziąć też pod uwagę to co oni myślą. chociaż mam 13 lat to moi rodzice nie postępują tak jak twoi. daj im do zrozumienia że mogą ci zaufać i dać troche swobody. takie jest moje zdanie... Odpowiedz Link Zgłoś
siter. ... 13.02.12, 15:09 kochane dziecko, posluchaj teraz babci dobrej rady. nie pisze Ci tego po to zeby Cie obrazic, ale uswiadomic. jak to juz ujelas w swoim poscie masz 15 lat, nie jestes pelnoletnia, a wiec jestes pod opieka swoich rodzicow. prawo jest takie- nie moje wymogi. MUSISZ znajdowic sie w domu o 22, bo inaczej moze zgranac Cie prawnie policja. mozesz sie czepiac, ze juz jestes PRAWIE dorosla, ale co z tego skoro prawo mowi inaczej i jezeli Ci sie cos stanie to wina lezy po stronie rodzicow. nie mowie, ze nie mozesz miec tego swojego chlopaczka, ale rodzice sie o Ciebie martwia. pamietaj o tym, ze jestes ich dzieckiem i zawsze nim pozostaniesz. no chyba, ze wolalabys miec matke co zachowuje sie jak malolata i w dupie ma Twoje zachowanie. i uwierz mi- znam takie osoby. zastanow sie na kogo utrzymaniu jestes, kto Cie wychowal i skoro nie umiesz sie nalezycie zwracac do swoich rodzicow, to wiedz, ze rownie dobrze mogliby Ci powiedziec, ze stracili tylko czas i kase na Tobie. wybacz, ze nie ujelam tego delikatniej. Odpowiedz Link Zgłoś
izulina97 Re: za mała?! 13.02.12, 15:56 Ja niestety mam to samo.. Jak powiedziałam im o chłopaku to przestali mnie tak kontrolować i wgl..dodam,że mam tak samo 15 lat..zawsze mieli coś do powiedzenia jak chciałam wyjść czy coś..a teraz trochę im przeszło Odpowiedz Link Zgłoś
trzpiotka Uważam, że... 13.02.12, 17:14 chyba masz za mało problemów na głowie. Skoro twoi rodzice się "czepiają" to może mają powód? Nie znam cię, nie oceniam, ale moje osobiste życiowe doświdczenia nauczyły mnie, żeby nie oceniać sytuacji wysłuchawszy tylko jednej strony, której opinia może być zabyt subiektywna. A poza tym.. kij ma zawsze dwa końce. Więc proponuję przedewszytkim zastanowić się nad sobą, jeśli faktycznie twoi rodzice są przewrażliwieni, a ty sama nie potrafisz z nimi porozmawiać w taki sposób, żeby trochę wyluzowali, to po prostu musisz to ... "przetrwać", że tak powiem. Ja za moim rodzicami na szczęście świetnie się dogaduję. Odpowiedz Link Zgłoś
yellow Re: za mała?! 13.02.12, 19:30 ja tak nie mam. na twoim miejscu bym zrobiła wielką awanturę (chociaż to nie jest dobre wyjście xd), bo to jest TWOJE życie, nie ich. jest różnica między troską a wtrącaniem się w cudze sprawy. nie mają prawa cię ograniczać. ok, jakieś określone godziny powrotu do domu, albo jakieś zakazy typu 'nie chodzisz na niektóre dyskoteki', 'nie farbujesz włosów na zielono', 'nie nocujesz u chłopaka', ale takie durne wtrącenia "nie spotykaj się z przyjaciółmi, daj sobie spokój" to tylko głupie ględzenie i na twoim miejscu już dawno bym im to powiedziała. najlepiej na spokojnie. i przemyśl to, jak im to powiedzieć, bo jak użyjesz niewłaściwych słów, to żebyś nie miała później codziennego opieprzania czy szlabanu xd Odpowiedz Link Zgłoś
ziomekpoziomek za mała?! 13.02.12, 20:46 No nie wiem, nie wiem może zaproponuj rodzicom że jeżeli pozwolą ci na więcej swobody będziesz się staranniej uczyć Mam nadzieje że ci się poprawi pozdro Odpowiedz Link Zgłoś
demetria0606 Re: za mała?! 14.02.12, 13:59 Ja od zawsze mam luz , rodzice pozwalają mi na wiele rzeczy , ale też bardzo się o mnie martwią Odpowiedz Link Zgłoś
madzi.anna Re: za mała?! 14.02.12, 15:24 Moi rodzice są strasznymi liberałami, w ogóle nie mam takich problemów, ale jeśli rodzice zachowują się tak w stosunku do Ciebie, to pewnie znaczy że nie mają do Ciebie zaufania Odpowiedz Link Zgłoś
comerrme Re: za mała?! 14.02.12, 15:27 ja tak nie mam, mama raczej pozwala mi na różnego rodzaju wyjścia, ale musi wiedzieć dokładnie z kim i gdzie jestem, musi znać tych ludzi. choć bardziej mnie kontroluje, bo jestem w Twoim wieku, a ostatnio wyczuła, że jestem pijana xd no o komputer to też raczej aż tak bardzo się nie plują.. no spróbuj jakoś zdobyć ich zaufanie i pokazywać się od tej doroślejszej, bardziej odpowiedzialnej strony, wytłumacz im, że będziesz miała przy sobie telefon, mów gdzie jesteś, może przedstaw im swoich znajomych, żeby wiedzieli też z kim.. moja koleżanka ma podobną sytuację. Odpowiedz Link Zgłoś