Więc tak mój problem jak to zwykle bywa to ... chłopak. Jakieś dwa lata temu ,,rozstaliśmy się" i od tamtej pory zero kontaktu. Tzn. sprawa z nim była troche dziwna bo nawet go na oczy nie widziałam, ale on pisał do mnie na nk że mnie gdzieś tam widział i że mu sie podobam no i w końcu tak to sie zaczęło. Pisaliśmy ze sobą 2 miesiące, ale mimo wszystko nigdy sie nie spotkaliśmy. Bałam sie że nie będzie mnie chciał jak mniie zonaczy( do ładnych wg mnie nie należe, o czym świadczy np. to że mam 16 lat i sie jeszcze nie całowałam... ) ale mniejsza z tym. Potem zerwaliśmy, już nawet nie pamiętam dlaczego. Ja nigdy o nim nie zapomniałam.Potem on znalazł sobie nową dziewczynę. byli ze sobą jakieś pół roku, byłam bardzo zazdrosna wtedy i bardzo sie cieszyłam jak zerwali. Ostatnio bardzo dużo o nim myślałam i naszych planach jakie mieliśmy kiedyś i pod wpływem chwili wysłałam mu to :
www.youtube.com/watch?v=AkH3ufDY8cE&feature=related on to przeczytał, ale nie odpisał. Jak myślicie nie chce mnie znać , czy musiał to sobie przemyśleć, a może poprostu ma mnie w d...ie. Ja go nigdy nie przestałam kochać. Co mam zrobić czekać aż odpisze czy dać sobie spokój..