Dodaj do ulubionych

Post dla "zakochanych" nastolatek. Zapraszam!

28.04.12, 15:01
Więc z dnia na dzień zauważam, że przybywa postów o tematyce miłosnej. To jest zrozumiałe że macie swoje miłostki ale jest to również irytujące. Wiek kotkowiczek mieści się średnio w przedziale wiekowym 10-15 lat no i w górę. Ale starszych nie uznaję bo one już są dojrzalsze i raczej nie spowiadają się na publicznym forum. A więc przechodzę do sedna sprawy...

Otóż, rozumiem was, macie swoje miłości i wgl ale nie bierzcie ich tak do siebie. Jesteście w wieku dojrzewania i wiem że swoje ZAUROCZENIA traktujecie jako wielką miłość. Ale spójrzcie na sprawę tak: No dobra jesteście już z tym swoim wymarzonym chłopakiem i co? Będziecie się całować, chodzić na jakieś spotkania? Co wam to da? Rozumiem, fajnie mieć chłopaka ale pomyślcie, że za kilka dni, tygodni zerwiecie i po co przeżywać to rozczarowanie, narobić sobie nadziei i wgl? smile Ja miałam tak wielokrotnie, aż do dnia dzisiejszego. Uświadomiłam sobie, że w moim wieku w ogóle nie ma miłości, są tylko zauroczenia. Lepiej się bawić(w sensie że imprezy czy coś), spotykać z kumplami i takie różne. Bo przed chodzeniem jest fajnie bo się kolegujecie i wgl a jak już zaczniecie być z tym chłopakiem w związku i skończy się to za jakiś czas to nie wrócicie to poprzedniego kontaktu który was łączył z nim. Oddalicie się od niego i utracicie z nim znajomość. Bo tak właśnie wygląda wasza znajomość po zerwaniu. Ale po co to tracić? Pomyślcie sobie moje drogie kotkowiczki, czy nie lepiej zatrzymać się na zwykłej przyjaźni... smile)
Obserwuj wątek
    • koralina94 Re: Post dla "zakochanych" nastolatek. Zapraszam! 28.04.12, 15:23
      Może i nie jestem zakochana, ale wypowiedzieć się chyba mogę.
      To, że Tobie nie wychodzi z chłopakami w tym wieku, to nie znaczy, że innym też nie wyjdzie. Każdy przeżywa to na swój sposób. Niektórzy wolą cieszyć się w gronie "swoich", a inni opisują to tutaj, bo może nie mają żadnej zaufanej osoby.
      • xadax Re: Post dla "zakochanych" nastolatek. Zapraszam! 28.04.12, 15:38
        Aj wiedziałam że moje przesłanie każdy zinterpretuje inaczej.
        A więc nie chodziło mi w nim żeby dziewczyny nie wypowiadały się na tematy miłosne na forum, tylko o to czy warto marnować i poświęcać uwagę chłopcom, którzy nie są dojrzali. Czy nie lepiej się przyjaźnić? Bo to i tak jest zauroczenie. A po co być smutnym i załapanym przez w sumie niewinnego chłopaka który nie dojrzewa tak szybko jak dziewczyny.
        • xadax jeszcze dodam.. 28.04.12, 15:41
          Dziewczyny za dużo wymagają w tym wieku i myślą że ich związek przetrwa długo, a tak nie jest bo chłopcy no wiesz nie mają pojęcia w młodym wieku co to jest prawdziwa miłość ale dziewczęta w sumie tez nie mają. Są tylko nieliczne pary prawdziwej miłości a reszta to zwykłe "chodzenie"
          • koralina94 Re: jeszcze dodam.. 28.04.12, 15:47
            Żeby nie było, ja się absolutnie nie bulwersowałam przeciwko temu, co napisałaś.

            Nie zawsze też jest tak, że wszyscy chłopcy w tym wieku są naprawdę niedojrzali. Jak wszędzie, zdarzają się wyjątki. To już indywidualna sprawa każdej dziewczyny, czy będzie chciała się z kimś spotykać, czy też nie. Wszystko trzeba przeżyć, nawet te nieszczęsne zawody "miłosne".
            • xadax Re: jeszcze dodam.. 28.04.12, 15:55
              Wiem wiem, są wyjątki które pokazują, że chłopaki jak na swój wiem potrafią być dojrzali. Ale nie ukrywajmy jak mają po 13 lat i poniżej nie da się u nich tego zobaczyć. Już w okresie gimnazjalnym mozna się spotkać gdzie nie gdzie z tym że jest jednak ta miłość wśród nastolatków. Ale w tym wieku chłopcom raczej w głowie nasze "walory" przepraszam że tak to ujmę, ale takie ujęcie tego jest najbardziej delikatne.
              • koralina94 Re: jeszcze dodam.. 28.04.12, 16:27
                Myślałam o chłopakach odrobinę starszych, niż napisałaś. Ale ci młodsi, rzeczywiście nie zwracają uwagi na to, co najważniejsze. Coś innego im w głowach siedzi.

                Nie wiem, czy to dobry przykład, ale moja nauczycielka poznała swojego faceta w podstawówce i byli razem przez dwadzieścia lat. Później się rozstali, ale to i tak imponujące.
                • xadax Re: jeszcze dodam.. 28.04.12, 20:44
                  łał, rzeczywiście imponujące. smile Jeśli chodzi o starszych chłopców którzy są w szkołach ponadgimnazjalnej to rzeczywiście tam już można znaleźć sobie partnera, takiego na poważnie. Ale podstawówka i gimnazjum raczej odpada.
        • rei_san Re: Post dla "zakochanych" nastolatek. Zapraszam! 21.05.12, 18:37
          Dobra, ja też nie jestem zakochana, ale się wypowiem, bo dziwne rzeczy tutaj prawisz O.o''
          "Nie ma ryzyka, nie ma zabawy" a uczniowie podstawówki i gimnazjum to nadal "dzieci" nie przemyślają dokładnie swoich poczynań, nie myślą o skutkach, jakie one przyniosą - my, dzieci, mamy do tego jak najbardziej prawo. Jako dzieci również bierzemy więcej rzeczy na serio i często bardziej coś przeżywamy przez to. Ludzie uczą się na własnych błędach, więc jeśli żadnego nie popełnisz, to się niczego nie nauczysz. W innym wypadku cała rasa ludzka byłaby cofnięta w rozwoju i dopiero osoby w wieku 50 lat byłyby, jak to określiłaś "dojrzalsze". Na dodatek trzeba coś robić i przeżywać, żeby się nie nudzić, nie mówiąc już o tym, że warto jest mieć o czym wspominać.

          A z tym zrywaniem znajomości to nie masz do końca racji. Z tym, że są tylko "zauroczenia" też racji nie musisz mieć. W większości przypadków tak może i serio jest, ale nie zawsze.

          Sama możesz sobie życia żałować, ale życie innych = sprawa innych, nie masz tu nic do gadania. ^^
    • roswell ! 28.04.12, 23:44
      Na wieki wieków. Amen.
    • domimuza Re: Post dla "zakochanych" nastolatek. Zapraszam! 11.05.12, 15:34
      xadax napisał(a):

      Więc z dnia na dzień zauważam, że przybywa postów o tematyce miłosnej. To jest zrozumiałe że macie swoje miłostki ale jest to również irytujące. Wiek kotkowic
      zek mieści się średnio w przedziale wiekowym 10-15 lat no i w górę. Ale starsz
      ych nie uznaję bo one już są dojrzalsze i raczej nie spowiadają się na publiczn
      ym forum. A więc przechodzę do sedna sprawy...

      Otóż, rozumiem was, macie swoje miłości i wgl ale nie bierzcie ich tak do siebi
      e. Jesteście w wieku dojrzewania i wiem że swoje ZAUROCZENIA traktujecie jako w
      ielką miłość. Ale spójrzcie na sprawę tak: No dobra jesteście już z tym swoim w
      ymarzonym chłopakiem i co? Będziecie się całować, chodzić na jakieś spotkania?
      Co wam to da? Rozumiem, fajnie mieć chłopaka ale pomyślcie, że za kilka dni, ty
      godni zerwiecie i po co przeżywać to rozczarowanie, narobić sobie nadziei i wgl
      ? smile Ja miałam tak wielokrotnie, aż do dnia dzisiejszego. Uświadomiłam sobie, ż
      e w moim wieku w ogóle nie ma miłości, są tylko zauroczenia. Lepiej się bawić(w
      sensie że imprezy czy coś), spotykać z kumplami i takie różne. Bo przed chodze
      niem jest fajnie bo się kolegujecie i wgl a jak już zaczniecie być z tym chłopa
      kiem w związku i skończy się to za jakiś czas to nie wrócicie to poprzedniego k
      ontaktu który was łączył z nim. Oddalicie się od niego i utracicie z nim znajom
      ość. Bo tak właśnie wygląda wasza znajomość po zerwaniu. Ale po co to tracić? P
      omyślcie sobie moje drogie kotkowiczki, czy nie lepiej zatrzymać się na zwykłej
      przyjaźni... smile)

      To są najmądrzejsze słowa, jakie przeczytałam na kotku, odkąd jestem tu użytkownikiem (bądź co bądź - bite 4 lata).
      • noicomipowiesz Re: Post dla "zakochanych" nastolatek. Zapraszam! 11.05.12, 16:32
        Ja nie jestem żadnym chłopcem zauroczona.. Ale zgadzam się z tym co napisałaś smile Chociaż.. hm. Też jest fajnie mieć takiego chłopaka przy którym się ma motyle w brzuchu.. potem po wielu latach powspominać .. smile Ale to dopiero raczej w liceum/ 3 kl. gimnazjum.. bo podstawówka to odpada... Tam chłopaki zachowują się jak dzieci.. po prostu później dojrzewają.. więc.. jest dobra i "zła" strona medalu. smile
        Pozdrawiam. smile
    • devenirfou Nie mogę się do końca z Tobą zgodzić. 11.05.12, 16:30
      Jakieś 3 lata temu byłam z chłopakiem,z którym wcześniej się przyjaźniłam,po pół roku zerwaliśmy i rzeczywiście nie było to przyjemne,jakiś czas gadaliśmy mniej,ale jednak szybko udało nam się odudować konktakt i mamy jeszcze lepszy niż przed "chodzeniem"
    • justilove Re: Post dla "zakochanych" nastolatek. Zapraszam! 11.05.12, 16:56
      No wiem wiem że to tylko zauroczenie [;
      Koleżanka mojej siostry po 1 dniu zerwała
    • wikass Re: Tu chodzi o dojrzałość! 18.05.12, 17:52
      Nie mogę się z Tobą zgodzić, to znaczy, po części owszem, ale po części niestety ale nie. Dlaczego? Ja swojego chłopaka poznałam w wieku 14 lat! I w tym roku będzie mijało dwa lata odkąd jesteśmy ze sobą. To zależy od dziewczyny w jakim wieku będzie na tyle dojrzała, że potraktuje swoją miłość na poważnie, nie chwaląc się o tym na forum. Prawda, większość piszących tutaj dziewcząt, to "wielce zakochane", a tak naprawdę nie wiedzą co to jest miłość, bo po prostu są zauroczone. Gdy zauroczenie minie, zaczyna się zauważać błędy drugiej "połówki" i tu albo zaakceptuje się wady drugiej osoby - gdzie w tym momencie wkracza miłość lub się "zleje" to wszystko, bo po prostu ta osoba zacznie Cię denerwować, irytować i tak dalej... Jednym słowem para się ZNUDZI SOBĄ. Droga @xadax, miłość istnieje W KAŻDYM wieku, ale trzeba wpierw do niej dojrzeć żeby ją zobaczyć. smile
    • majson Re: Post dla "zakochanych" nastolatek. Zapraszam! 24.05.12, 06:44
      Nie jestem zakochana ale moja siostra będąc w wieku 15 lat poznała chłopaka i z nim chodziła przez 2 lata. I jednak przez te 2 lata czuła się wspierana, kochana i zawsze w razie jakiś problemów mogła na niego liczyć coś jak taka przyjaciółka tylko że jeszcze bliższa. Wiadomo że po tych 2 latach mogła być smutna itd. że zerwali ale myślę że warto jest tak dla dłuższego związku z kimś tak być, dostawać kwiaty, czekoladki, pocałunki, romantyczne spacery... czy nie o tym marzy każda kobieta pomimo że po jakimś czasie się to może skończyć?! I wiadomo że w wieku 8-13 lat raczej nie znajdziemy nikogo tak na stałe ale w gimnazjum można faktycznie związać się z kimś na parę lat i jak teraz patrzę na mojego starszego brata z dziewczyną i siostrę z chłopakiem(już innym) to widzę że warto bo brat jest w związku z tą dziewczyną od niecałych 2 lat a siostra z innym chłopakiem niż tym o którym pisałam przez ponad 1 rok wiec warto nawet pomimo tego rozczarowania. No tylko siostra skończyła już 18 brat jeszcze starszy tak że myślę że niekoniecznie związki w wieku do 14lat są dobre ale już ktoś starszy jak najbardziej smile Tak z boku widząc jakie jest z nimi szczęśliwe moje rodzeństwo sama widzę że warto
      • wikass Re: Po pierwsze... 30.05.12, 13:40
        Po pierwsze, w miłości właśnie o to chodzi: taka przyjaźń z głębszym uczuciem. Zaś po drugie, z tego co widzę, to Tobie tylko zależy na kwiatkach i czekoladkach. -,- Przynajmniej tak można wywnioskować z Twojej wypowiedzi, ponieważ ja na przykład jestem ze swoim chłopakiem, nie dla tych drobiazgów, tylko dlatego, że kocham go i mam w nosie te "dodatki". ;x
    • pumciaa Re: Post dla "zakochanych" nastolatek. Zapraszam! 24.05.12, 21:42
      Zgadzam się ; ).Ja obecnie jestem bardzo zauroczona ,bo koleś podoba mi się od jakiś 7 miesięcy ..
    • pusiooooo Re: Post dla "zakochanych" nastolatek. Zapraszam! 25.05.12, 19:37
      Dziękuję Ci ! Właśnie podnosłaś mnie na duchu...
      U mnie w gimnazjum jest dużo "zakochanych par". Jestem pewna, że tylko ok 20% jest ze sobą na pawdę szczęśliweych. Miałam doła, czułam się samotna... Moja koleżanka w wieku 15 lat miała już 10 (!) chłopaków, druga 5, a ja żadnego. Zgodzę się z Tobą, nigdy nie byłam zakochana, zauroczona jednak owszem. Masz rację, na miłość trzeba zaczekać, a nie iść do łóżka w wieku 15-16 lat jak to robią dziewczyny w tym wieku... W klasach 1-3 w podstawówce moje koleżanki miały chłopaków, co mnie zawsze przerażało... Teraz w gimnz widziałam, jak jeden chłopak całował się z dziewczyną jednego dnia, a drugiego z inną. To było żałosne, bo on jest w moim wieku... uncertain
    • pusiooooo Re: Post dla "zakochanych" nastolatek. Zapraszam! 25.05.12, 19:42
      Aha i zapomniałam o jednym...
      Jak ludzie całują się w wieku 12-14 lat, to mnie to przeraża. Albo jak jakaś pisze, że jak miała 13, bo chciała poczekać na kogoś odpowiedniego... Może jestem inna, ale mnie to załamuje... sciana
      • olaya_ do autorki 26.05.12, 17:51
        w pewnym sensie zgadzam się z tym co napisałaś, ale łatwiej powiedzieć trudniej zrobić.
    • noitsnotgood znalajzła się doświadczona. 31.05.12, 21:43
      To, że Twoje związki są nieudane nie świadczy absolutnie o wszystkich. Miłość jest w każdym wieku. Nie ma takiego uczucia, do którego trzeba dojrzeć - to bzdura. Jasne, że wiele osób się pod tym względem myli, ale miłość istnieje zawsze. I jestem pewien, że to, co czułem nie było byle zauroczeniem, bo byłem gotów kompletnie zwariować. Co w sumie niemal się stało. I pomimo tego, że nie jesteśmy ze sobą ponad rok, to dalej do końca nie mija.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka