trudno mi to wszystko poukładać i ubrać w słowa, ale postaram się. A więc mój kolega jakoś od końca podstawówki za mną latał, ja oczywiście nic do niego nie czułam. Wyszło tak że trafiliśmy razem do gimnazjum (nie chodziliśmy razem do klasy) . Zawsze kiedy mnie widział to siadał i gadał ze mną albo "zagajał xD " lub gdy zdarzyło się że na zastępstwie jego klasa była z moją to zawsze ze mną siadał, bardzo go lubiłam , ale w sumie nic konkretnego. Teraz jestem w 1 liceum i nie chodzimy już razem do szkoły. Lecz zawsze jak go spotykam na dzielni to uśmiecha się , czasem jak się na niego nie patrze to czuje jego wzrok na sobie. I moje koleżanki ciągle mi gadają że on nadal jest we mnie zakochany i to widać , ale co ja moge ?!
Chodzi mi o to że on zaczął mi się podobać, a ja nie wiem co z tym zrobić ?!
Jak teraz to pisze to śmieje się z moich dylematów, ale no kurcze.
pomóżcie !