Jakieś 2 miesiąe temu spodobał mi się pewien chłopak (chodzi do tej samej szkoły co ja i
nawet jest z tego samego rocznika). Jednak jest pewien problem - jestem okropnie
nieśmiała i strasznie się boję do niego podejść...Na sam jego widok nogi mi się trzesą i
zaczynam gadać od rzeczy...W ogóle go nie znam (wiem o nim co nie co dzięki kumplowi,
który pytał jego kolegów)i tylko gapię się na niego na przerwach. Nie potrafię po prostu
podejść i zagadać! Błagam pomóżcie mi! Bardzo chciałabym go poznać, a coraz bliżej do
końca roku szkolnego...Jeszcze nigdy nie miałam chłopaka (ani nawet nie byłam
zakochana)!