Dodaj do ulubionych

Problem sercowy ;)

04.05.09, 17:22
Jakieś 2 miesiąe temu spodobał mi się pewien chłopak (chodzi do tej samej szkoły co ja i
nawet jest z tego samego rocznika). Jednak jest pewien problem - jestem okropnie
nieśmiała i strasznie się boję do niego podejść...Na sam jego widok nogi mi się trzesą i
zaczynam gadać od rzeczy...W ogóle go nie znam (wiem o nim co nie co dzięki kumplowi,
który pytał jego kolegów)i tylko gapię się na niego na przerwach. Nie potrafię po prostu
podejść i zagadać! Błagam pomóżcie mi! Bardzo chciałabym go poznać, a coraz bliżej do
końca roku szkolnego...Jeszcze nigdy nie miałam chłopaka (ani nawet nie byłam
zakochana)!crying
Obserwuj wątek
    • Gość: Pati. Re: Problem sercowy ;) IP: *.ssp.dialog.net.pl 04.05.09, 17:48
      Albo zdobądź od jego kolegów jego gadu i zacznij z nim rozmawiać przez sieć,a potem na reala [tak kiedyś zrobiłam,miałam indentyczną sytuację jak Ty,o dziwo ja nie jestem nieśmiała wink] albo zapoznaj się z którymś z jego kolegów i podczas przerwy zacznij z nim rozmawiać,a kiedyś Twój ukochany na pewno do Was podejdzie.Wtedy powiedz po prostu "O hey.Jestem ... " Wyobraź sobie,że to normalny chłopak.
      Możesz też udać,że nie masz książki,a bardzo pilnie jej potrzebujesz.Jeżeli jesteście z tej samej szkoły i rocznika,to możesz od niego pożyczyć książkę np. z polskiego.Pożyczysz,szybko pobiegniesz i znikniesz.Na następnej przerwie już spokojnie do niego podejdziesz,powiesz że nie wiesz,co byś bez niego zrobiła,znowu byś dostała pałę.A dalej rozmowa sama pójdzie wink
      Życzę powodzenia kiss

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka