Dodaj do ulubionych

Dojrzewanie .

31.05.09, 19:49
Wiele dziewczyn z was już przechodzi dojrzewanie [ psychiczne ]
A to wcale nie jest łatwy okres ...
Bardzo często mam "huśtawkę" nastrojów lub mogę rozpłakać się z byle powodu.
Mówią też , że wiele osób się buntuje .[ ja na szczęście jeszcze nie ]
A wy już to przechodzicie ?
Jakie macie objawy tej ' choroby ' ? x d

Obserwuj wątek
    • wunia Re: Dojrzewanie . 31.05.09, 19:52
      o matkooooo to jest beznadziejne... ja miewam husyawki codziennie a buntuje sie
      jeszcze bardziej... jest mi przez to gorze ze szkołąconfused
      • majson Re: Dojrzewanie . 31.05.09, 20:07
        świetny temat ja jestem delikatna dlatego się nie buntuje za to moja sis
        okropnie się buntuje i przez to moi rodzice zwracają uwagę tylko na nią bo jak
        jej nie wysłuchają pierwszej choć jest starsza odemnie to ona zaczyna wrzeszczeć
        ogólnie to ja miewam huśtawki ale to przez 2 dni w miesiącu(WIADOMO PRZED CZYM)
        i wtedy chce mi się ciągle płakać z byle powodów ciągle się wściekam ktoś coś
        przez przypadek mi zrobi to ja na niego wrzeszczę a później idę do pokoju i płaczę
    • wyobraznia Re: Dojrzewanie . 31.05.09, 20:19
      ych .. ja mam ostatnio dość często huśtawkę nastroju.. tymbardziej, że nie miałam 40
      dni "ciotki" xd jak to z kumpelkami nazwałyśmy ;p
      i wgl .. też ostatnio płacze z byle powodu .. przypone sobie jakąś smutną rzecz i kurde
      ryk .. ; )
      no i czasami w szkole żyje w swoim świecie.. nie zwracam na nikogo uwagi, a ostatnio się
      zamyśliłam jak pani nam coś nawijała do zeszytu żeby pisać .. xd
      ni no tak to luzz. ; ] . da się żyć tongue_out
      • candy.e Re: Dojrzewanie . 31.05.09, 20:26
        "ciotki" czyli? ;p

        chyba nie mówisz ze 40 dni okresu shock
        • love.selena.x3 x3 31.05.09, 20:29
          ja miewam hustawki humoru.Nienawidze wtedy całego swiata ,wszystko mi
          przeszkadza ,łatwo się denerwuje. Takie hustawki mam dosyć często ,ostatnią miałam
          wczoraj surprised

          x3serce
        • wyobraznia Re: Dojrzewanie . 31.05.09, 20:46
          oj noo . xd

          ciotka- okres ;]
          tsaa.. 40 dni. ale i tak czasami nie mam dłużej ( wszystko ze mną wporzo, tylko jeszcze mi
          się nie "ustabilizowała" czy jakoś tak przez 2 lata . lol . smile )

          najczęściej mam co 31 ;p
      • aleks768 Re: Dojrzewanie . 01.06.09, 14:21
        ale ta huśtawka jest u mnie tygodniowo
        wrzeszczę, płaczę i zaczynam uciekać z domu przez moją złość jakbym miała
        "wściekliznę"
    • 4 Re: Dojrzewanie . 31.05.09, 20:35
      Ja jeszcze tego Q naszczescie nie mialam i mam nadzieje ze nie zdarze sie to nie długo
      tylko za kilka lat !!!!big_grintongue_out
      • aleks768 Re: Dojrzewanie . 01.06.09, 14:22
        i ciągle mam ten okres więc lepiej żebym wypłakiwała w spokoju!!!!!!
        devildevildevil
        angryangry>cryingangry!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • mandy_ dojrzewanie. 31.05.09, 21:02
      nom ja tez ciagle zmieniam nastroje.
      puszcze sobie ladna piosenke,
      ale przypomne cos shock
      i placzetongue_out
      nie wiem czemu cool
      i mowia ze jestem pyskata jak malo co xppp
      kiss
      • wyobraznia Re: dojrzewanie. 31.05.09, 21:06
        .. o właśnie też jestem pyskata . tak jakoś to z czasem przyszło lol .
        hah i ostatnio się popłakałam przy piosence `love story` xd
    • Gość: Madźź . Re: Dojrzewanie . IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.09, 21:18
      nom mam i to sporo .
      płacze prawie co 2 dni .
      ostatnio z dość znaczącego powodu ale sobie go oszczędze .
      bardziej krzycze na brata
    • hayley_ Dojrzewanie . 01.06.09, 14:15
      Ja się jeszcze często wkurzam . -.-
      Tak z byle powodu np. : jak wczoraj byłam na takiej imprezie i było ciepło
      byłam taka wkurzona . Prawie płakałam . x dd
    • aleks768 Re: Dojrzewanie . 01.06.09, 14:18
      Ja przeszłam cały dom był w łzach...
      crycrycrycrycryingcryingcryingcryingcryingcryingcrying to nic strasznego nie trzeba się wstydzić.
      • majson Re: Dojrzewanie . 01.06.09, 14:52
        4 napisała że dobrze że jeszcze nie ma okresu i że chce jak najdużej go nie mieć
        ale ja dostrzegłam jedną rzecz bardzo dobrą dzięki okresowi a wiecie jaką? no
        więc jest to wygląd mianowicie styl, figura, i pryszcze które później znikają
        np. taka dziewczyna nie ma okresu w 2 gimnazjum i dopiero wtedy zacznie brzydnąć
        chodzi mi o pryszcze itd. a akurat będzie poszukiwała chłopaka i ma problem
        zreszta np. będzie jedyna z pryszczami ja tam niekiedy się ciesze że mam ten
        pierwszy raz za sobą
    • elisss92 Re: Dojrzewanie . :D 01.06.09, 15:04
      Juz nie. Przechodzilam ten okres mniej-wiecej w polowie gimnazjum smile
      • pink_cekoladka. Re: Dojrzewanie . :D 01.06.09, 16:34
        ` Ja jestem bardzo nieśmiałą i wrażliwą osobą.

        ` Ale kiedy weszłam w wiek dojerzewania zaczełam strasznie pyskować do rodziców ( co
        mi się nigdy wcześniej nie zdarzało ) ; /

        Albo w szkole czasami mam wszystkich dość i udaję obrażoną. I jak sie pytają co mi się
        stało to mówię że nic i się nie odzywam. ; /

        ` I to mi się zdarza cooraz częściej.
        A już wgl nie jestem sobą kiedy mam okres. ; /
    • loczek. Re: Dojrzewanie . 01.06.09, 18:09
      ja miałam jakiś tam bunt . : - D
      ale szybko mi przeszło ,
      bo widziałam jak to moja siostra miała .
      po prostu nauczyłam się żyć
      z mamą w zgodzie , cnie? = 3
    • blah___rock Re: Dojrzewanie . 01.06.09, 18:41
      Te "nastroje" mam cały czas i nie wiem czy kiedys miną ;PPP A co do buntu to raczej
      nie wink) Ale za to moi rodzice mówią że strasznie pyskuje .Ja się z tym nie zgadzam o_O
      • trysia13 Re: Dojrzewanie . 01.06.09, 19:21
        rodzice mówią że strasznie pyskuje,
        nie miałam jeszcze okresu,
        mam "huśtawki" codziennie,
        uncertain
    • Gość: mwahaha ;3 Re: Dojrzewanie . IP: 89.174.116.* 03.06.09, 16:49
      to samo. w kółko płaczę, nawet bez powodu, albo jak o kimś pomyślę.
      wściec to też się umiem. xD
      ale tak na serio, nie panuję...
      ostatnio się z mamą pokłóciłam, że ma być tak żeby dla niej było dobrze moim
      kosztem (np. wyłącz muzykę, bo chcę pospać po pracy.! a ja to co? chcę posłuchać
      muzyki więc idź gdzie indziej! i nie działa, zawsze rodzic na swoim) to wywalam
      mamie talerz z jedzeniem, ostatnio tak zrobiłam, potem wychodzę w jakieś łąki i
      lasy i łaże sama 3 godziny myśląc o tym, płacząc, o miłości...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka