pati_
30.06.09, 14:18
Hm,no więc.
Dwa dni temu wróciłam z Turcji.Było jak w bajce,naprawdę.Pierwszego dnia oczywiście zachwycanie się hotelem,basenami,plażą,jedzeniem,ogólnie rzecz biorą wszystkim.Myślałam,że to będą wakacje,jak każde inne,czyli z dala od znajomych i tęsknota za domem.Ale drugiego dnia,Go zobaczyłam.W następnych dniach,było coraz bardziej cudownie.Widzieliśmy się po kilka razy dziennie,rozmawialiśmy dużo.I tak minął tydzień,najlepszy tydzień w moim życiu <3 Na zawsze zapamiętam uścisk Jego dłoni,Jego uśmiech,Jego głos,kiedy krzyczał za mną "Pati!" lub "Patrycja!",gdy obok niego przechodziłam.Wyraz Jego oczu,Jego akcent na moje imię.Jednak te siedem dni w końcu się skończyły.Ostatniego dnia okropnie płakałam,na lotnisku,w samolocie,w aucie.Nie ma ani jednej minuty,kiedy o Nim nie myślę.Nie wiem,na co liczyłam.Wiem,że to niemożliwe.W końcu On pochodzi z Ukrainy,pracuje w Turcji w hotelu,jest od rozrywek razem ze swoją ekipą,którą również poznałam,jest 3 lata starszy.Ha,dzięki niemu pokochałam boccię.Grałam w nią co najmniej 10 razy,gdyż On ją prowadził.Myślę,że ma mój email,poprosiłam Ann,żeby mu dała,powiedziała że to zrobiła.Poznałam naprawdę wspaniałych ludzi.Tęsknie za Nimi,oczywiście.Ale nie AŻ TAK BARDZO,jak za V.Zawsze marzyłam o takiej wakacyjnej miłości,ale nie podejrzewałam,że będzie to tak boleć.Czuję,jakby to był piękny sen i teraz muszę się obudzić w szarej rzeczywistości.Teraz już wiem,że moje dotychczasowe "miłości" były jedynie zauroczeniem,zafascynowaniem.To dzięki Niemu,wiem co to jest miłość.I mimo,że cierpię,to jednak cieszę się,że Go poznałam i przeżyłam coś takiego <3
Tak więc,mam pytanie.Czy któraś z Was przeżyła coś takiego?
Jak sobie z tym poradziła?Znacie jakieś smutne piosenki?Filmy,może książki?
Aktualnie słucham Hallelujah Rufus'a Wainwright'a i Let It Be Beatles'ów.O taki styl piosenek mi chodzi.Wiem,że muszę się wypłakać,myśleć o Nim,żeby nie zapomnieć Jego twarzy.Taka już jestem,z czasem zacznę zwracać uwagę na inne rzeczy,ale teraz muszę wyrzucić z siebie te wszystkie emocje.Dziękuję,że w ogóle to przeczytałyście.