stefaniex3 10.08.09, 21:38 Od 10 lat przyjaźniłam się z moją przyjaciółką. Jednak nadeszła taka sytuacja (pisanie w moim imieniu obraźliwych słów do znajomej na gadu-gadu), że powiedziała mi "koniec naszej przyjaźni" Nadal bardzo ją lubię ! Co mam zrobić ? Pomóżcie ! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
miaau Re: fałszywe przyjaciółki ... 10.08.09, 21:54 moim zdaniem powinnaś porozmawiać z nią i wszystko wytłumaczyć. Jednak to dziwne z jej strony,że skoro 10 lat się przyjaźniłyście ona po głupich wyzwiskach mówi basta. Eh w tej sytuacji powinnyście porozmawiać. Odpowiedz Link Zgłoś
majli. Re: fałszywe przyjaciółki ... 11.08.09, 10:59 Wiesz, wydaje mi się, że dalsze kumplowanie się z tą dziewczyną jest bez sensu. Postąpiła chamsko i tyle. Ale swoją drogą 10 lat to kupa czasu... Zapytaj ją może, tak na spokojnie, dlaczego tak napisała do twojej znajomej. Może jej nie lubi? Albo tamta się z niej nabija? Albo ta przyjaciółka ma problemy z rodzicami? Wydaje mi się, że to nie jest tak, że ona nie chce się już z Tobą przyjaźnić, tylko ma jakieś problemy... Moja rada : Poczekaj kilka dni, może Cię przeprosi, a jak nie, to porozmawiaj sama z nią na spokojnie i powiedz, że jeżeli taka sytuacja się powtórzy to koniec przyjaźni. Mam nadzieję, że będzie gut ;] Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
britney_ Re: fałszywe przyjaciółki ... 11.08.09, 11:45 Pisała ona w Twoim imieniu z twojego gg , czy też nie ? To jest pierwsze pytanie. Drugie zadaj sobie sama ,czy nie sprowokowałas jej aby napisała lub ,czy też nie powiedziałas cos obraźliwego...Jesli tak spróbuj ją przepprosić i wytłumaczyć jej co czujesz ,po tym jak ta pisała do znajomej w Twoim imieniu.Tylko tak można to załatwić.Po drugie zapamiętaj sobie ,że przyjaciel wybacza wszystko..,więc bądź przyjaciółką...ale patrz też jak zareaguje ona..jeżeli nie wybaczy..wiesz ,że nie ma na co się dalej łudzić.. Odpowiedz Link Zgłoś
ladyy Re: fałszywe przyjaciółki ... 11.08.09, 13:08 po tym co ci zrobiła ty nadal ją lubisz daj sobie spokój ona od początku waszej "przyjaźni" musiała nie być szczera pogódź się z tym znajdziesz jeszcze kiedyś przyjaciółkę Odpowiedz Link Zgłoś
nikawika Re: fałszywe przyjaciółki ... 11.08.09, 13:14 Zraniła Cię.....Ale czemu już nie chcę się z Tobą przyaźnić?Pokłuciłyście się? Pogadaj z nią- szczera rozmowa. Spytaj czemu to koniec. Ja z moją kumpelą znam się całe 8 lat rok temu oddaliłyśmy się..i już niemam przyjaciółki.....ale ty walcz o przyjaciółkę Odpowiedz Link Zgłoś
agusiak01 Re: fałszywe przyjaciółki ... 11.08.09, 13:33 Miałam przyjaciółke które mnie bardzo często wysmiewała i obgadywała za plecami. Kilka razy mnie niby wielce przepraszała za to, jednak potem robiła dokłądnie to samo, a ja wybaczałam jej chyba z 50 razy. Dopiero pod koniec 6 klasy zrozumiałam że jestem jej potrzebna tylko na testach zeby podpowiadać (bo dobrze sie uczyłam, a ona jechała na samych 2 i 3 które miała dzięki mnie bo było by gorzej). Przyjaźnicie sie od na prawdę dawna i może to tylko jakieś nieporozumenie. Jeżeleli jednak to sie powtrórzy to nie przyjmuj przeprosin po raz kolejny będzie to oznaczało tyle że tak na prawde wcale cie nie lubi... Odpowiedz Link Zgłoś
chocolatediet Re: fałszywe przyjaciółki ... 11.08.09, 13:34 Ech... mam kilka takich hmmm "przyjaciółek"więc się nie wypowiem ... Odpowiedz Link Zgłoś
milka_cyruska13 Re: fałszywe przyjaciółki ... 11.08.09, 16:25 .ja też miałam taką przyjaciółkę też 1o lat znałyśmy się i co .??? powiedziała że się zmieniłam bo czasami po mnie inne koleżanki przychodzą na pole... ;/// i że nie pasuje... i co ja mam zrobić.??? ( Odpowiedz Link Zgłoś
dolce89 Re: fałszywe przyjaciółki ... 11.08.09, 16:54 Byłam w takiej samej sytuacji jak Agusiak01, nie tylko Monice (tak moja ex przyjaciółka miała na imię) pomagałam na klasówkach, ale dawałam odpisać parce domową, pisałam wypracowania, referaty, jak miałyśmy jakąś prace wykonać we dwie to ja musiałam ja sama robić, tłumaczyła to tym ze nie ma czasu, jedzie na zakupy, ktoś z rodziny do niej przyjeżdża, albo ze ona wyjeżdża z rodzicami na weekend (co niebyło prawda), a ona w podzięce obgadywała mnie a ja jej wszystko wybaczała. Tłumaczyłam sobie to tym ze tak trzeba. Ta sytuacja ciągła się od 5 podstawówki do 2 klasy gimnazjum, kiedy to ja nie dałam rady jej podpowiedzieć na konkursie z historii i ona w przeciwieństwie do mnie niezakwalifikowana się do II etapu. Wtedy Monika wylała całą swoja żółć, zaczęła mnie jeszcze bardziej obgadywać, wyśmiewać się ze mnie itd. Odpowiedz Link Zgłoś