Dodaj do ulubionych

Życie-fikcja?

31.08.09, 10:59
Być może to zabrzmi trochę dziwnie, ale czasami mam takie wrażenie, że moje życie, cały świat, no po prostu wszystko jest nieprawdziwe.. Nie wiem nawet jak to wytłumaczyć.. Po prostu na moment jakoś tak w sobie zamyślam się nad tym wszystkim i wydaje mi się, że...ten świat nie jest najgłówniejszy, że jest jeszcze coś, ale sama nie mam pojęcia councertain Wszystkie moje kłopoty, wojny, konflikty na całym świecie stają się jakieś banalne, głupie, niepoważne...Przez te kilka sekund jakoś inaczej patrzę na świat, ale szybko mi to przechodzi...
A więc chciałam zapytać, czy ktoś też ma coś takiego? Czy to tylko ze mną dzieje się coś takiego?...
Obserwuj wątek
    • ladyy Re: Życie-fikcja? 31.08.09, 11:01
      rozumiem cię
      też tak czasami mam
      • sweetgirly Re: Życie-fikcja? 31.08.09, 11:03
        Mi się to nigdy nie zdarzyło więc nie potrafię ci pomóc.
    • pariska65 Re: Życie-fikcja? 31.08.09, 11:13
      czasem zdarza mi się tak myśleć....Mi się też zdarza jak płaczę myśleć jak to
      jest jak inni patrzą na świat itd..
      albo myśleć że życie to jakaś fikcja że to jakiś zły sen który nie dzieje się na
      prawdę że zaraz
      wszystko zniknie jak rozwiane marzenia....Nie wiem czemu tak myślę....
    • little Re: Życie-fikcja? 31.08.09, 11:23
      Mi też się to przytrafia - najczęściej, kiedy mam już wszystkiego dosyć. Ale nadal nie mogę
      sobie odpowiedzieć na pytanie "Czemu ludzie tak pragną władzy?". Mam na myśli wojny,
      sejm i ogólnie całą politykę, bo nic tak jka ona nie powoduje takiego zamętania. Gdyby
      ludzie się zjednoczyli to podejrzewam, że kryzys szybko znikłby. Ale po co? Przecież nasz
      kochany prezydent, premier i inni stracą wtedy swą dumę.
      Wiem, że nie jestem święta - nikt nie jest - ale to wszystko pokazuje, że tak naprawdę z
      czystego egoizmu rodzi się tyle problemów...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka