Dodaj do ulubionych

Nieprzyjemność u fryzjera

02.09.09, 20:17
Ostatnio byłam u fryzjera. Poprosiłam oto żeby mi lekko podcięła grzywkę.
Oczywiście ścięła mnie nie tak jak chciałam .Obcięła mi ją za bardzo . A o ja
zaczęła robić? Zaczęłam krzyczeć ... Wkurzyłam się ... Zresztą babka też była
nieźle wystrachana, ale był jeden + - mieliśmy zniżkę ; D
Obserwuj wątek
    • annie__ Re: Nieprzyjemność u fryzjera 02.09.09, 20:18
      annie__ napisał(a):

      > Ostatnio byłam u fryzjera. Poprosiłam oto żeby mi lekko podcięła grzywkę.
      > Oczywiście ścięła mnie nie tak jak chciałam .Obcięła mi ją za bardzo . A o ja
      > zaczęła robić? Zaczęłam krzyczeć ... Wkurzyłam się ... Zresztą babka też była
      > nieźle wystrachana, ale był jeden + - mieliśmy zniżkę ; D

      I nie dodałam pyt

      Czy wy mieliscie też coś takiego ?
    • pariska65 Re: Nieprzyjemność u fryzjera 02.09.09, 20:36
      szczerze mówiąc mi nigdy się coś takiego nie zdarzyło...tongue_outtongue_out Ostatnio jak
      byłam u fryzjera obcięła mnie jak chciałam a dlatego że mam długą grzywkę to
      pytała się czy ją zapuszczam
      bo jak bym ją nie zapuszczała to by mi obcięła grzywkę a potem wyglądałabym
      obrzydliwie jak zresztą tak wyglądałam z krótką grzywkątongue_outtongue_out
      • xdoncia Re: Nieprzyjemność u fryzjera 02.09.09, 21:21
        Raz poszłam do fryzjera, że by mi podcieła końcówki, a ona mi pocieniowala włosy ! Musiałam czekać 3 lata aż mi natyle urosną by mozna je było obciąć tak że by były równe.
    • little ^^ 02.09.09, 21:30
      Ja mam zaufaną fryzjerkę (znajomą, która prowadzi salon) i ja zawsze tam wchodzę z
      tekstem Baśka, rób ze mną co chcesz! . Genialnie wyczuwa mój styl, a salon jest
      powalający. wink
      • leaveme_ Re: ^^ 02.09.09, 22:27
        Nie , ale moja koleżanka jak poszła do fryzjerki do powiedziała jej żeby ścięła
        2 cm
        a skróciła o 20 cm xD
        potem się tłumaczyła że źle zrozumiała .
        • szysza_xd Re: ^^ 06.09.09, 13:11
          Moje dwie kolezanki obcieła taka glupia fryzjerka, jedna prosila tylko o
          skrócenie, to ta jej zrobila tak, jak się czasem ma na skos grzywke, tylko że ze
          wszystkimi włosami ;/
          Moze by to fajnie wygladalo na kimś innym, ale na niej masakrycznie, bo ma
          kręcace sie wlosy, musi teraz przez pare miesiecy podpinac, zeby nie wygladac
          jak debil.
    • th4ever Re: Nieprzyjemność u fryzjera 03.09.09, 18:38
      Mi zdarzylo sie to naszczescie tylko raz...
      bylam u fryzjera (faceta) obianal mnie myslalam ze bd ladnie...bo tak
      bylo...wyszlam z salonu i kiedy wrocilam do domu zauwazylam ze polowa wlosow
      jest strasznie nie rowno wyciachana...
      • moniak20 Re: Nieprzyjemność u fryzjera 03.09.09, 20:54
        raz to nawet płakałam,bo jak wróciłam od fryzjera do domu,to miałam straszne
        nierówno,i poprosiłam ją,żeby mi podcieła grzywkę do brwi,ale żeby nie była tak
        prosta na "linijkę" to ta mi tak pociachała (niedość,że dużo ponad brwi) że
        jedne włosy mi zasłaniały widok,a drugie u szczytu czoła...angry
        • michaelmontana Re: Nieprzyjemność u fryzjera 03.09.09, 20:56
          wiem, że to nie miejsce na to ale szybko potrzebuje pomocy !!!!
          www.kotek.pl/forum/02,3006,99812027,99812027,Zranione_dzewczyny_na_pomoc_.html
          • honey__ Re: Nieprzyjemność u fryzjera 05.09.09, 16:37
            przy ścinaniu grzywki //główny problem// nie zamykaj oczu. przyjanmiej na początku. tłumacz jasno i wyraźnie. pokaż palcem jak chcesz grzywkę, nie sugieruj się gwiazdami,może fryzjer jest tępy i się nie interesuje gwiazdami?
            jak by co użyć tekstu : `jeśli zetnie mi pan/pani inaczej, bo myśli pani, że inaczej będzie mi lepiej, to nienzapłacę!`. oczywiście z intonacją na `niezapłacę`. działa, przyjamiej u mnie.
    • mileylove. Re: Nieprzyjemność u fryzjera 05.09.09, 21:57
      mi sie jeszcze tak nie zdarzyło. wink
    • jane_ Re: Nieprzyjemność u fryzjera 06.09.09, 09:33
      hahhaha, 23 grudnia zeroosię, tata mje ciągnie do swojego fryzjera, tak przy okazji.
      grzywkę podciąć.
      no i zapłaciłam trzy złote, włosy odrastały do kwietnia, i wyglądałam jak brzydki chłopak. >.<
      • ladyy Re: Nieprzyjemność u fryzjera 06.09.09, 11:28
        to straszne nic zapłacić nie powinnaś
        mi sie nic takiego nie przytafiłowink
        współczujekiss
        • ardnaskela Re: Nieprzyjemność u fryzjera 06.09.09, 11:37
          Boję sie chodzić do fryzjera, bo mam obawy, czy wszystko zrobi tak jak chciałam. Wiele,
          powtarzam naprawdę wiele razy zrobili tak jak nie chciałam. Miałam raz sytuację z
          grzywką, podobną jak Ty. Byłam naprawdę wkurzona...
          Teraz zanim sama wypróbuję fryzjera, czekam na recenzję kogoś znajomego inaczej ani
          rusz. big_grin
          • diamond_girl12 Re: Nieprzyjemność u fryzjera 06.09.09, 11:43
            Coś takiego mi się jeszcze nie przydarzyło.
            A zresztą rzadko chodzę do fryzjera.smirk
    • leyla Re: Nieprzyjemność u fryzjera 06.09.09, 11:49
      ja jeszcze nigdy nie byłam u fryzjera mnie mama obcina i jest git
      • madziia Re: Nieprzyjemność u fryzjera 06.09.09, 19:12
        mi raz kur*a tak grzywke obcieli ze jej nie miałam ....
        angryangryangryangry
        a bez grzywki mi łyso


        pzdr ..... piwopiwo
    • doggy Re: Nieprzyjemność u fryzjera 12.09.09, 16:28
      Ja chciałam sobie zrobić grzywkę, bo nie miałam xD No więc mówię, że to ma być
      taka prosta i długa. Specjalnie podkreśliłam że długa. To zrobiłam mi gdzies do
      3/4 czoła ;/ Wyglądałam jak debilka ;//
    • yourbadream Re: Nieprzyjemność u fryzjera 12.09.09, 16:45
      Trzeba dokładnie tłumaczyć co się chce, a nie później mordę drzeć -.-"

      Ja tam zawsze mówię, obcinają mnie tak jak sobie wymyśliłam i tyle. Płacę i
      wychodzę zadowolona.
      • im_rebel Re: Nieprzyjemność u fryzjera 12.09.09, 19:49
        Chciało by się. Jak babka ma zeza to tak jest.
        W tamtym tygodniu byłam i żałuję.
        Chciałam rzeby mi grzywkę ścięła ( tak w brew) i pocieniowała włosy.
        Wynik był taki, że grzywke miałam centymetr wyrzej od brwi a włosy takiej samej
        długości tongue_out .
        Teraz mam sobie kupić olejek przez który w ciągu tygodnia włosy odrosną mi o centymetr
        ^^.
    • vanney ... 13.09.09, 11:34
      A ja sobie sama grzywkę podcinam i jest git ;D

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka