Dodaj do ulubionych

Mam 2 kłopoty

03.09.09, 19:01
Hej mam okropne kłopty z matką kłócimy sie o wszystko. Mowie jej ze jej nienawidze a ona odpłaca sie pieknym za nadobne mam tego dosyc a gdy nawet ona zacznie to ja musze ją przepraszac. nie wiem co mam robic. nawet teraz gdy to pisze łzy ciekną mi z oczu. a ona jest jak zwykle na mnie zla tylko o to ze nie chce chodzic na obiady do szkoły. co mam na to poradzic??

A ten drugi to:
jestem obecnie w szostej klasie w zeszłym roku dałam nr. komy paru osobą z rocznika wyżej. Jedna z tych osob (chłopak). Ponad 2 miesiące temu zapytał mnie czy nie chceiała bym isc z nim do kina czy na spacer. Jest naprawde fajny ale jako kumpel. Jak mam mu to powiedziec i nie zranic jego uczuc????Chce miec w nim kumpla. Powiem zewymiguje sie tym ze narazie nie chce znowu z kims byc ale on nadal naciska. co zrobic??

Sory jesli był taki wontek. i za błędy ortograficzne ale jestem teraz w rozsypce. prosze POMOCY!!!!!
Obserwuj wątek
    • independent_ Re: Mam 2 kłopoty 03.09.09, 19:10
      1. nigdy nie powinno mówić się matce, że jej się nienawidzi. nawet złość tego
      nie tłumaczy. wiem, jesteś na nią wściekła - ja też często jestem wściekła na
      moją matkę, ale nie mówię jej tego. przecież nosiła cię pod sercem przez 9
      miesięcy, stawała na głowie abyś miała wszystko czego potrzebujesz, biegała z
      tobą do lekarz kiedy byłaś chora i martwiła się o ciebie, kiedy coś było nie tak.
      a odpłaca się, bo chce abyś czuła to co ona.


      2. nie napisałaś, czy zapytał się czy chcesz z nim być ani nic.
      • zuzanna1 Re: Mam 2 kłopoty 03.09.09, 19:18
        spytał czy sie z nim umowie, ja zapytałam dlaczego tak bardzo mu na tym zalezy a on powiedział ze sie we mnie zakochał
      • melody_ Re: Mam 2 kłopoty 03.09.09, 19:26
        zgadzam sie z independent_ nie powinnaś mówić tak do matki
        ja tez się kłócę z rodzicami najczęściej z ojcem!!! ale nigdy mu czegos takiego
        nie powiedziałam chociaz juz wiele nocy przez niego płakałam to go kocham bo to
        mój ojciec i nic tego nie zmieni nigdy mu tego nie powiedziałam ale tak jest
        ciesz się że w ogóle masz matkę doceń to bo niektórzy jej nie maja nie mają
        nikogo !!!!
        to że cie denerwuje to jeszcze nie koniec świata !!! chociaż wiem że ci ciężko
        • little Re: Mam 2 kłopoty 03.09.09, 19:31
          Po części Cię rozumiem, a po drguiej części nie.
          Ja również często się kłócę z matką. Mam z nią kiepski kontakt: kłócimy się o drobnostki i
          obie lubimy sobie robić na złość. Ale nigdy nie powiedziałam jej, że jej nienawidzę. Ba!
          Nigdy nawet nie krzyczałam na nią.
          Musicie usiąść i spokojnie porozmawiać o tym, a może coś ustalicie.

          Co do chłopaka: Dziewczyno, on chce się tylko spotkać. Oo
    • bo.to.ja Mam 2 kłopoty 03.09.09, 19:29
      a jak powiedziałaś mamie że nie chcesz jeść tych obiadów tak miło a może z agresją nawet
      jeśli nie chcesz jeść to jej to spokojnie wyjaśnij ale jeżeli bedzie naciskać to idź i je jedz
      może twoja ma jakieś problemy albo co wink
      a co do 2 problemu to ja mysle że mozesz się z nim umówic co ci szkodzi ale od razu
      powiedz że to tylko przyjacielskie spotkanie i że go bardzo lubisz ale nie chcesz tego
      zniszczyć
      życze powodzeniakiss
    • ladyy Re: Mam 2 kłopoty 03.09.09, 19:30
      moja kumpela też się z matką ciągle kłóci, porozmawiajcie razem co was boli zacznij sama
      np: Mamo chcę z tobą porozmawiać o tym że ciągle się kłócimy", wal prosto z mostu

      A co do tego kina no to wiesz co nie rób mu nadzieji żeby później nie było że z nim
      poszłaś
      • lola013 Re: Mam 2 kłopoty 03.09.09, 19:51
        Zgadzam się że nie powinnaś wyzywać mamy..
        Wiele razy ja tak zrobiłamm..I bardzo tego po tym żałowałam..
        Ja ogółem nie mam takich problemów.i się ciesze..
        Ja się z mamą często nie kłócę..Ona mi nie wchodzi na głowę ani ja jej
        Jesteśmy jak koleżanki..Ja nie nawidze przepraszać ludzi za to co zrobiłam jeśli
        to było słuszne..Często mnie mama przepraszała bo miałam rację a ona na mnie
        krzyczała czy coś..
        Ale często to ona popełniała błędy..I myślę że w tej chwili i twoja mama to robi..


        Myślę że powinnaś usiąść z nią niech ona Ci najpierw powie czemu tak bardzo jej
        zależy na tym żebyś jadła te obiady..Wysłuchaj ją w spokoju..Pokaż że jesteś
        dojrzała..
        Potem Ty spokojnie wytłumacz czemu nie chcesz jeść obiadów..A kiedy ona powie
        ,że masz jeść te obiady powiedz że niech sobie za nie płaci ale ty i tak nie
        będziesz ich jeść..

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka