16.08.05, 11:38
Podobno lamblie i grzyby lubią występować wspólnie:
"Lekarze gabinetów specjalistycznych „Dziecko alergiczne” alarmują ! Coraz
więcej jest przypadków zachorowań na choroby pasożytnicze wśród naszych
najmłodszych. Obecność pasożytów może być przyczyną pojawiania się
dolegliwości na tle alergicznym lub ich nasilania.

Lekarze zwracają uwagę na niechętne przyjmowanie przez rodziców i samych
chorych zlecenia na badanie kału , niedokładne wykonywanie tych badań przez
laboratoria oraz zbyt krótki okres czasu w jakim przeprowadzane są badania (
dwa , trzy dni, podczas gdy niektóre z pasożytów, aby zostały wykryte wymagają
badania kału przez 8 do 10 dni). Innym problemem jest opór przed leczeniem
przejawiany przez pozostałych członków rodziny , potencjalnie zakażonych.

Aby wytępić pasożyty kuracji muszą się poddać wszyscy członkowie najbliższej
rodziny chorego dziecka !
Przybywa przypadków zakażenia mikroorganizmem o nazwie Giardia lamblia z
rodziny wiciowców.

Giardia lamblia jest pasożytem powszechnie występującym w umiarkowanych
szerokościach geograficznych, tak samo często w krajach wysoko rozwiniętych
jak i rozwijających się. Ogniska bardziej agresywnych odmian zostały
zidentyfikowane w Rosji, w basenie Morza Śródziemnego i Azji centralnej.

Lamblioza to choroba „brudnych rąk”. Źródłem zakażenia może być człowiek –
nosiciel lub zwierzęta.

Objawy zakażenia:
Są różne, zależą od wieku i stanu wydolności układu immunologicznego , a także
rodzaju szczepu Giardia.
U dzieci zwykle występuje wodnista biegunka.
U dorosłych nudności, brak apetytu, gwałtowne, wodniste, sfermentowane stolce,
wiatry, niewielka gorączka, wzdęcia, kurczowe bóle brzucha, niekiedy w okolicy
pęcherzyka żółciowego .
Kał nie zawiera ropy , ani krwi.
W przypadku rozległego zakażenia rozwija się ostra lub przewlekła biegunka ,
może dojść do spadku masy ciała, gorszego wchłaniania z przewodu pokarmowego,
rozlanych bólów nadbrzusza lub lekkiego zapalenia pęcherzyka żółciowego.

Najczęstszym sposobem zakażenia jest picie skażonej wody. Cysty tego pasożyta
mogą przetrwać w wodzie do 3 miesięcy.

Choroba ta może występować epidemicznie, głównie wśród dzieci w wieku
przedszkolnym i szkolnym zazwyczaj w placówkach opieki dziennej.

Giardia lamblia jest pierwotniakiem i występuje jako trofozoit i cysta. Pod
mikroskopem można zauważyć, że trofozoit jest dwustronnie symetryczny, ma dwa
wyraźne jądra i cztery pary wici wychodzących z ciałek podstawowych pomiędzy
jądrami . Pierwotniak ten jest spłaszczony i ma wklęsła przyssawkę brzuszną,
używaną do przyczepiania się do powierzchni jelitowych komórek nabłonkowych.
Rozmnaża się bezpłciowo, przez podział podłużny.

Pasożyt zamieszkuje jelito cienkie.Jest przyczyną złego wchłaniania, zwłaszcza
lipidów i rozpuszczalnych w tłuszczach witamin (A,D,E oraz K). Z zakażeniem
związane jest również uszkodzenie kosmków i w przypadku osób z wydolnym
układem immunologicznym (odpornościowych) choroba ustępuje zwykle po 4 dniach.
Niedobór witaminy A w organizmie lub znaczne upośledzenie wydzielania kwaśnego
soku żółądkowego usposabiają do rozwoju pełno objawowej choroby. Ciężkie
zakażenie może być przyczyną nietolerancji laktozy. W krańcowych przypadkach,
ciężkie odwodnienie może stwarzać zagrożenie życia.

Giardiazę diagnozuje się poprzez badania mikroskopowe, serologiczne i enterotesty.
Ponieważ cysty wydalane są okresowo w celu wykrycia zakażenia trzeba pobrać do
badania mikroskopowego wiele próbek ( 8 – 10 dni).
Badanie serologiczne wykonuje się za pomocą jednego z wielu testów
immunoenzymatycznych lub za pomocą przeciwciał monoklonalnych znakowanych
barwnikiem fluorescencyjnym.
Treść dwunastniczą można zbadać mikroskopowo (gastroskopia, gastrofiberoskopia).
Dawniej w celu wykrycia Giardii przeprowadzano test sznurkowy. Choremu
podawano do połknięcia sznurek na końcu którego umieszczano żelatynową
kapsułkę. Po rozpuszczeniu się kapsułki i po osiągnięciu dwunastnicy (ok. 4
godzin od połknięcia) sznurek wyciągano i badano na obecność pasożytów.
Obecnie testy wykrywające antygeny Giardia z powodzeniem zastępują test sznurkowy.

ZAPOBIEGANIE
Częste mycie rąk. Gotowanie i filtrowanie wody.
Giardia lamblia oporne są na chlor ! "

Źródło: serwis Poradnik Medyczny
Autor:Rafał Kurzawa
Obserwuj wątek
    • julamimi Re: Lamblie 16.08.05, 12:37
      paszczak44 napisał:

      > Podobno lamblie i grzyby lubią występować wspólnie:

      nie tylko lamblie i grzyby - generalnie pasozyty lubia chodzic parami. Wiec
      majac grzyby, latwo o lamblie, gliste, owsika tudziez inna paskude. Majac
      owsiki czy inne klasyczne robale, czlowiek jest bardziej podatny na lamblie i
      grzyby. Bo pasozyty to trzy grupy: 1. robaki (plaskie, oble), 2. pierwotniaki i
      ameby (np lamblia), 3. grzyby (np candida)

      > Lekarze zwracają uwagę na niechętne przyjmowanie przez rodziców i samych
      > chorych zlecenia na badanie kału ,

      to mnie troche rozbawilo. Na alergiach dzieciecych:
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=578
      problem przedstawia sie dokladnie odwrotnie. To lekarze nie chca dawac
      skierowan, wysmiewaja matki sugerujace parazytozy, twierdza, ze dziecko jest za
      male na pasozyty (bzdura, nawet noworodek moze juz byc zarazony np lamblia od
      matki)

      > niedokładne wykonywanie tych badań przez
      > laboratoria oraz zbyt krótki okres czasu w jakim przeprowadzane są badania (
      > dwa , trzy dni, podczas gdy niektóre z pasożytów, aby zostały wykryte wymagają
      > badania kału przez 8 do 10 dni).

      dokladnie tak; zreszta nawet posiew kalu na grzyby powinien byc wykonywany
      przez minimium 2-2,5 tygodnia. Jesli wynik jest po tygodniu - szukac innego
      laboratorium. Bo pelne badanie powinno byc "na grzyby i plesnie", ktoryc
      niektore gatunki zaczynają sie hodowac na szkielku dopiero po 2 tygodniach.
      Aha, zanim sie odda probke, warto zapytac, czy laboratorium ma wyniki dodatnie.
      Jesli np powiedza, ze przez ostatnich kilka lat nie mieli chorych na lamblioze -
      szukac innego laboratorium. Polska to terytorium lamblii tak jak Afryka
      malarii. Prawidlowo badajace laboratorium NIE MOZE NIE MIEC chorych z lamblia.

      > Innym problemem jest opór przed leczeniem
      > przejawiany przez pozostałych członków rodziny , potencjalnie zakażonych.

      i tu tez problem jest w dwie strony. Niechec czlonkow rodzin, to jedno, a
      niechec lekarzy do wystawiania recept na leki dla czlonkow rodziny, to drugie.
      I tak majac dziecko z pasozytem, musze isc do pediatry po recepte dla dziecka,
      do swojego internisty po recepte dla siebie (jak bedzie mily, to moze da
      jeszcze dla drugiej doroslej osoby...) i musze wyslac babcie i dziadka majacych
      kontakt z dzieckiem do ich lekarzy. No obled po prostu. Pomijam fakt, ze
      wiekszosc pasozytow trzeba tepic kilka razy (np 3 razy w odstepach 1-2 tygodni,
      inaczej sie nie wytepi) - a lekarze pierwszego kontaktu uwazaja, ze jednorazowe
      podanie leku zalatwi sprawe.

      to tyle. Duzo jest na alergiach, a specem jest sigvaris
      pozdr
      • paszczak44 Re: Lamblie 16.08.05, 14:33
        Mój post to cytat ze strony internetowej. Moje jest tylko pierwsze zdanie.
        Tak dla wiadomości : )
    • fiore24 Objawy 16.08.05, 13:56
      Sine smugi pod oczami, bole brzucha, swędzenie odbytu, nieświeży zapach z ust,
      nadpobudliwość - ospałość, apatia
      niespokojny sen - zbyt czeste spanie
      przemęczenie - rozdrażnienie
      wypadające włosy
      biegunki- zatwardzenia
      anemia, niedokrwistość
      awitaminoza
      plamy, trądzik, liszaje
      nieutające stany zapalne to tu to tam
      ciągłe przeziębienia
      i można tak jeszce długo...

      NIE MA TYPOWYCH OBJAWÓW. Jest ich dużo. U każdego prawie inny zestaw. Są
      skrajne i przeciwstawne jak widać. Czyli co człowiek to "zestaw".

      U bardzo małych dzieci moga to byc nawet objawy neurologiczne (spowodowane
      świądem,a nie np. padaczką, czy porażeniem mózgowym)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka