grakit
28.09.05, 09:09
Noni w plynie zaczelam brac od poczatku sierpnia i tak przez caly miesiac te
smakowitosc pilam.Pomaga oczywiscie,ale zbyt dlugo zazywalam i pod koniec
miesiaca dolegliwosci delikatnie zaczynaly dawac o sobie znac. Przestalam
brac Noni i przerzucilam sie na rotacyjne zazywanie lekow,w tym Noni w
kapsulkach. Kapsulki sa moim zdaniem lepsze bo rozpuszczaja sie w jelicie a
nie w zoladku i kwasy zoladkowe nie szkodza na lek. Noni to wspanialy
morderca candidy,oczywiscie w moim przypadku.