Dodaj do ulubionych

Pomóżcie nam uniknąć antybiotyku!!!!

14.10.05, 15:22
Witam wszystkich ponownie!
Proszę o pomoc oczywiście. Maja od soboty jest przeziębiona. Była goraczka i
katar. Osłuchowo nic w płucach w poniedziałek. Leczyłam ją homeopatycznie,
wg. wskazań dr. Mikołajewicz na tę okoliczność - L52 i 2 razy po 1/2 ampułki
echinacea. Przedwczoraj doszedł kaszel suchy dodałam flegaminę i santaherba.
Wczoraj kaszel zaczął się odksztuszać ale znów gorączka, ponad 38 st.
Wróciłyśmy właśnie od naszego nieocenionego pedriatry, który stwierdził
pojedyncze furczenia w oskrzelach i z racji gorączki zaordynował Ospamox.
(!!!) Na moje protesty i usilne naleganie na coś innego, zaproponował
Clemastin albo Eurespal nieszczęsny i ew. pozwolił postawić bańki, homeopatię
nazwał oczywiście czarna magią...
Tyle razy już się zaklinałam, ze do niego nie pójdę ale nie mam zbytniego
wyboru...
Na forum homeopatia czytałam, ze można spróbować podać phophorus 200 lub
tuberculinum 200 nawet przy przy zapaleniu oskrzeli. Ale jak to jest, czy
można je mieszać z lekami, które już stosujemy, czy się "nie pogryzą". Czy to
pogorszenie, które wystąpiło może być efektem działania leków, a może ich
niewłaściwego stosowania???!!Bo 2 razy np. wczoraj podałam tez
oscillococinum...
Pomóżcie mi coś wybrać i doradźcie jak stosować, plissssmile))
Panie Doktorze, liczymy oczywiście także na Pana pomocsmile

Anka z Majką
Obserwuj wątek
    • paszczak44 Re: Pomóżcie nam uniknąć antybiotyku!!!! 14.10.05, 17:36
      Od przeziębienia się nie umiera. Poleż w łóżku, niech ktoś z rodziny postawi
      bańki (tylko prawdziwe, a nie chińskie, gumowe chłamy). Citrosept, propolis
      wysokoprocentowy. Przeziębienie trzeba wypocić.
      Musisz sama zdecydować jak chcesz leczyć czy u klasyka czy u homepaty. Nikt za
      Ciebie nie podejmie decyzji.
      Ja nie wiem co to za metody, żeby na przeziębienie podawać antybiotyki...
      Sorry, podając antybiotyki wyręczasz układ odpornościowy w zwalczaniu zarazków.
      Przykolejnej chorobie jest coraz słabszy. Chyba wiele osób zapomina,że najlepszą
      obroą przed wszelkimi chorobami jest sprawny układ immunologiczny.
      • anuska73 Re: Pomóżcie nam uniknąć antybiotyku!!!! 14.10.05, 17:41
        To chodzi o moją Maję - ona ma niespełna 2 latka, a u takiego małego dziecka
        podobno bardzo szybko z zapalenia oskrzeli może rozwinąć się zapalenie
        płuc...tak twierdzi przynajmniej ten lekarz
      • homeopatkaqq Re: Pomóżcie nam uniknąć antybiotyku!!!! 15.10.05, 04:03
        Paszczak, ale Ty madrze piszesz. Ho, ho...smile
        Oczywiscie popieram Two punkt widzenia.
        Ja swoja chorobe tez ostatnio wypocilam, nawet stopy mi sie poscily...jak nigdy
        i przeszlo bez antybiotykowsmile
    • 5_monika Re: Pomóżcie nam uniknąć antybiotyku!!!! 14.10.05, 17:44
      Byłaś osobiście u Mikołajewicz z dzieckiem , czy gdzieś taki sposób
      przeczytałaś ?
      To pogorszenie może być( ?) po lekach ale powinnaś zadzwonić do swojego
      homeopaty.
      Tuberkuliny 200 ani phosphorus 200 nie możesz sama podać, tego ot tak się nie
      bierze !!!
      Bańki postaw, jeśli masz.Oscillococinum możesz dawać 2 razy dziennie.Citrosept
      też jest dobry, ja stosuję.
    • jullieta Re: Pomóżcie nam uniknąć antybiotyku!!!! 14.10.05, 18:39
      Witam,
      nie pomogę Tobie radząc w stylu: weź tego tyle, a tamtego tyle.
      Generalnie dziwię się, ze Twój homeopata zaleca mieszanki homeopatyczne,
      homeopatyki powinno się podawać jako leki pojedyncze. Jeżeli zaś podawane jest
      więcej leków niż jeden, powinny być zachowane odstępy czasowe: od pół godziny,
      przez parę godzin, a nawet do paru, parunastu dni, zależy od rodzaju leku i
      potencji.
      Pogorszenie i wyższa temperatura mogą świadczyć,że organizm odpowiada, ale może
      być inaczej.Tylko lekarz może zadecydować co podawać i jak ewentualnie
      modyfikować leczenie.Myślę, ze powinnyście jeszcze raz udać się do
      homeopaty,przeanalizować stan córci i leczenie.Poza tym dobrze być z nim w
      kontakcie telefonicznym,abyś w trakcie rozwijania się sytuacji mogła radzić się
      , informować, a przede wszystkim, abyś czuła się bezpiecznie, bo chodzi przecież
      o Twoje dziecko!

      Pozdrawiam, Jullieta.
      • homeopatkaqq Re: Pomóżcie nam uniknąć antybiotyku!!!! 15.10.05, 04:07
        Ja na Twoim miejscu tez trzymalabym sie baniek, citroseptu, czosnku, wypocenia,
        + homeopatyki zazywane w odstepie pol godziny, zeby sie nie pogryzly.
        Z antybiotykami na przeziebienie bez wymazu z gardla to glupota, nie daj sie
        nabic w butelke tym lekarzykom !
        • andrzej.janus Re: Pomóżcie nam uniknąć antybiotyku!!!! 15.10.05, 21:21
          O ile chcecie Państwo abym pomogl w doborze lekow homeopatycznych, prosze
          założyc nowy watek. Zaznaczam jednak, że nie będzie można nazwać leczeniem ale
          pomocą w leczeni infekcji
    • wallis Re: Pomóżcie nam uniknąć antybiotyku!!!! 16.10.05, 00:06
      Czyś Ty zwariowała?! NIE WOLNO Ci podawać leków w tak dużych potencjach na własną rękę
      (phosphorus 200, toberculinum 200)! I to takiemu maluchowi. Broń Cię Panie Boże. Ty zdaje się
      eksperymentujesz na własnym dziecku. Musisz to zmienić bo wykończysz dziecko. Wiem co piszę, bo
      niestety w sposobie działania mam podobne skłonności do Ciebie. Ale się pilnuję. Po drugie nie pozwól
      dr. Mikołajewicz leczyć się "homeopatycznie" toż to żadny z niej homeopata! Ona TYLKO leczy Sanum i
      nic więcej. Dawniej leczyla grzyby konwencjonalnie. To jest zwykły "zakaźnik" po medycynie, który się
      przestawił na Sanum. Jeśli chcesz działać szybko, wybierz się do homeopaty (pediatry) z prawdziwego
      zdażenia. Choćby jednego z tych polecanych na forum. Odpowiadając na Twoje pytanie, leki Sanum nie
      "gryzą" się z innymi lekami homeo, ale też bym nie przesadzała z ilością. I nic sama. Alveo też nie jest
      obojętne dla zdrowia.
      • paszczak44 Re: Pomóżcie nam uniknąć antybiotyku!!!! 16.10.05, 09:00
        Z ciekawości zapytam: jakimi sposobami dr M. leczyła kandydozę kiedyś?

        • wallis Re: Pomóżcie nam uniknąć antybiotyku!!!! 16.10.05, 09:54
          Flumycon, Fluconazol itp. Osobiście mi o tym opowiadała.
          • anuska73 do Wallis 16.10.05, 11:50
            Faktycznie może trochę eksperymentuję... (Jakbym słyszała swoich rodziców...)
            Ale raczej nie przesadzam już z niczym. O tamte leki zapytałam bo czytałam o
            nich na forum homeopatia.
            Leki l52 i santa herba to nie sanum tylko firma lehning, zalecenie M. na
            wypadek "przeziębienia". Sanum już nie stosujemy, bo podobno nie ma po co (test
            z języka - dr. M. to wykazał...ha ha). "Organizm się świetnie oczyścił dzięki
            tej biegunce, nie ma nic lepszego na grzybki...-cyt. z M.)
            Oczywiscie, ze poszukam dobrego homeopaty - pediatry. Mam już nawet 2 typy,
            tylko jeden z nich chwilowo nie przyjmuje narazie podobno...
            Do dr. M. już raczej napewno się nie wybiorę, rozbawiła mnie ostatnim razem
            wręcz. Powiedziała między innymi, ze nie ważne w jaki sposób dziecko się
            wyleczyło, wazne, ze się wyleczyło, bo taka poprawa (to było moje
            stwierdzenie), itd, eh szkoda słów...
            Narazie trzymamy się jeszcze bez tego antybiotyku, jutro idziemy się osłuchać,
            ale kaszel utrzymuje się - brzydki jest, katar mniejszy...wczoraj stan
            podgorączkowy, dziś temp. w normie. Cały czas boję się, że będziemy musiały
            wykorzystać ten ospamox jednak...
            pozdrawiam serdecznie i Tobie też radzę zmienić lekarzasmile, chyba, ze już to
            zrobiłaś to chętnie skorzystam jeśli na lepsze...
            Anka
            • wallis Re: do Wallis 16.10.05, 14:57
              No przecież wiem, że L52 to nie Sanum. Inaczej bym Ci go nie odradzała. A swoją
              drogą, to ona (dr.M) chyba wszystkim poleca to L52, mnie zdaje się też o nim
              wspominała... Rzeczywiście zabawne są jej stwierdzenia. Kurczę, ale lekarz. Nam
              nieźle zaszkodziła, tak na marginesie. Po miesiącu musiałam szukać ratunku u
              innego pediatry.
              Naprawdę Twoje dziecko ma już "różowy" język, a nie "biały"? Bo chyba o to
              chodziło dr.M? To niesamowite! A moje dziecko mimo kuracji Sanum ma coraz
              bardziej obłożony język. Martwi mnie to. A Ty zdaje się odstawiłaś Sanum w
              czorty i zaczęłaś normalnie karmić, a nie ta dieta? Czy tak było? Napisz
              proszę. Jak wygląda i czuje się obecnie Twoje dziecko?
              Pozdrawiam
              • anuska73 Re: do Wallis 16.10.05, 16:13
                U nas w trakcie stosowania diety i Sanum doszło do jakiegoś wirusowego
                zakażenia (Maja leżała z podejrzeniem salmonelli w szpitalu) i w trakcie tej
                biegunki doszło do oczyszczenia organizmu, sama na to wpadłam, a M.
                potwierdziła. Już w szpitalu stan Mai się poprawił. Teraz jest prawie ok, poza
                nadmierną fascynacją Teletubisiami nie obserwuję u Niej niepokojących zachowań.
                Chciałabym żeby zaczęła nas wołać...narazie tylko gdy podchodzi mówi : mama,
                tata, la, a woła tylko w akcie wielkiej desperacji...
                Psycholog, stwierdziła u Niej niewielkie zaburzenia integracji sensorycznej i
                kazała ćwiczyć w domu.
                Co do dr. M., to ponieważ mieszkam w tej samej dzielnicy co Ona, nasłuchałam
                się o Niej wiele niepochlebnych opinii zanim zaczęłam leczyć Maję...potem sama
                nie wiem dlaczego sama potraktowałam Ją jako ostatnią deskę ratunku...Krzywdy
                swojemu dziecku nie zdążyłam zrobić, ale taki z niej lekarz jak z ze mnie...
                (może przesadziłam ale naprawdę jestem głęboko zawiedziona bo myślałam, ze jest
                bardziej kompetentna i wie co robi a Ona tylko "strzela" i a nuż Jej się
                uda...To, ze strzela do wszystkich tym samym i leczy na to samo tez jest
                irytujące.
                Język Maja miała podczas wizyty rzeczywiście różowy, ale teraz w trakcie
                choroby biały, obłożony...Swoją drogą M. twierdzi, że każde przeziębienie to
                inwazja grzybów w organizmie...ale pewnie o tym też słyszałaś.
                pozdrawiam, A.
              • anuska73 Re: do Wallis 16.10.05, 16:18
                Może podałabyś mi tu lub na priv namiary na swojego lekarza pediatrę, jeśli
                jesteś z niego zadowolona.
    • nowajulka Faktycznie to może leki........... 16.10.05, 09:58
      .....mój synek dwa tygodnie temu przechodził podobną sytuację........gorączka i
      lekki kaszelek, który pod wpływem leków (mam nadzieje, że tylko eurespalu)
      przerodził się w potworne choróbsko.........kaszlał z 5 sekundowymi
      przerwami..........gorączka 39-40 stopni....po odstawieniu syropów wszystkie
      objawy znikneły.jak reką odjął.nawet nie podałam antybiotyku..........gdzieś
      wewnętrznie czułam, że od od leków.............teraz juz wiem, że syn nie
      toleruje eurespalu a być może i inntch leków............
      I jestem ostrozna z homeopatią.........pou7mon histamine, który dawałam na
      alergię wyzwolił objawy, które chciałam zwalczyć.......bo.podawałam go zbyt
      długo.......ponoć leki hoeopatyczne nalezy przestać podawać w momencie, kiedy
      nastepuje poprawa............niestety tego mój pediatra nie wiedział.........no
      i teraz waham się z ta thymuliną............po tuż po jej podaniu wystąpiła
      wtedy ta gorączka.........dopóki nie znapisze się do dobrego homeopaty z
      doświadczeniem odstawiam te leki..........córka mojej kuzynki dostała tuz po
      chorobie cukrzycę............oczywiście, pewnie i tak by ona ujawniła się
      predzej czy później..ale prawdą jest, że leki homeopatyczne lecząc, odsłaniają
      kolejne problemy i rzucają się na njasłabsze ofniwo....w naszym przypadku był
      nim uklad nerwowy mojego synka..podczas brania poumon był tak nerwowy, że
      zarówno ja , jak i panie w przedszkolu nie mogły sobie z nim dac
      rady..............także leki homeopatyczne tak, ale zazywane pod stalą
      kontrolą doświadczonego homeopaty, a nie zwykłego
      pediatry................................bo w tym wypadku nie można zalecić
      przyjmowania konkretnej dawki leków z góry, na dwa tygodnie.......bo poprawa
      może nastapić po drugiej, trzeciej dawce..........a wtedy dalsze podawanie leku
      może wyzwolić niepożądane objawy...........

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka