tojaa33 05.04.06, 14:19 Jak poradzić sobie bez przyjmowania antybiotyków naturalnymi sposobami z objawami zapalenia pęcherza, czyli szczypanie przy oddawaniu moczu i częstomoczem? Dopadło mnie przypuszcalnie w wyniku stosowania MO Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ja9934 Re: zapalenie pęcherza? 05.04.06, 15:38 Na zapalenie pecherza b.dobry jest uversan-lek ziołowy-dostepny bez recepty.pan Słonecki ten lek poleca.ja u mojego syna stosowałam skutecznie. Odpowiedz Link
5_monika Re: zapalenie pęcherza? 05.04.06, 16:08 forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=19760 Odpowiedz Link
ani.a Re: zapalenie pęcherza? 05.04.06, 18:40 ja probowalam juz chyba wszystkiego przez ostatnie 7 lat. Bez skutku, zapalenie ciagle powracalo. Az przypadkiem, w calkowitej desperacji trafilam na ayurvedyjski lek Cystone. Nawet niespecjalnie czytalam ulotke, ale po polknieciu pierwszych tabletek przeszly mi wszystkie objawy! Niby po furaginie bylo tak samo, wiec postanowilam po 2 tyg. brania zobaczyc rezultaty po odstawieniu leku. No i super! Nic nie wraca. Dopiero niedawno przeczytalam ulotke i jest tam napisane, ze ten lek leczy rowniez przerost candidy w drogach moczowych. www.himalayahealthcare.com/PRODUCTS/cystone.htm Odpowiedz Link
sister_moon Re: zapalenie pęcherza? 07.04.06, 00:16 Urosept - ziolowy lek bez recepty, filtruje i oczyszcza nerki vit. C ZURAWINA! Odpowiedz Link
ani.a Re: zapalenie pęcherza? 07.04.06, 12:00 Urosept - moj lekarz powiedzial, ze powinni zabronic sprzedazy takich lekow, bo zupelnie nie lecza przyczyny. Odpowiedz Link
iwna19 Re: zapalenie pęcherza? 07.04.06, 20:14 mi lekarka tez doradziła Urosept, a jest na prawde madra i doswiadczona pania doktor i nie mam co do niej zandych zastrzerzen. No i musze powiedziec ze dzis jest lepiej...a pierwsza dawke wzielam wczoraj pozdrawiam! Odpowiedz Link
zocha18 Re: zapalenie pęcherza? 07.04.06, 21:50 A mnie objawy ze strony pęcherza minęły po 3-ch tygodniach diety, a piję jeszcze pietruszkę-korzeń, gotowana na małym ogniu przez 15 min.Podobno powinno sie też zjeść tą ugotowna pietruchę na koniec.Gdzieś wyczytałam w książce, jak sobie przypomne to dopiszę. Odpowiedz Link
andrzej.janus Re: zapalenie pęcherza? 07.04.06, 21:56 Niestety objawy zapalenia cewki moczowej w kandydozie są dość czeste. Rzeczywiście Uversan jak do tej pory wydaje się najlepszym lekiem. Pietruszka ma działanie lekko moczopędne i też jest polecana. Proponuję wykonywać zabiegi Zapperem, gdy wypełniony jest pęcherz moczowy. Odpowiedz Link
joanac Re: zapalenie pęcherza? 02.03.07, 18:26 ani.a napisała: > ja probowalam juz chyba wszystkiego przez ostatnie 7 lat. Bez skutku, zapalenie > > ciagle powracalo. Az przypadkiem, w calkowitej desperacji trafilam na > ayurvedyjski lek Cystone. Nawet niespecjalnie czytalam ulotke, ale po > polknieciu pierwszych tabletek przeszly mi wszystkie objawy! Niby po furaginie > bylo tak samo, wiec postanowilam po 2 tyg. brania zobaczyc rezultaty po > odstawieniu leku. No i super! Nic nie wraca. Dopiero niedawno przeczytalam > ulotke i jest tam napisane, ze ten lek leczy rowniez przerost candidy w drogach > > moczowych. > www.himalayahealthcare.com/PRODUCTS/cystone.htm a jak to sie kupuje? Odpowiedz Link
elka1112 Re: zapalenie pęcherza? 19.03.07, 10:08 ani.a napisała: > ja probowalam juz chyba wszystkiego przez ostatnie 7 lat. Bez skutku, zapalenie > > ciagle powracalo. Az przypadkiem, w calkowitej desperacji trafilam na > ayurvedyjski lek Cystone. Nawet niespecjalnie czytalam ulotke, ale po > polknieciu pierwszych tabletek przeszly mi wszystkie objawy! Niby po furaginie > bylo tak samo, wiec postanowilam po 2 tyg. brania zobaczyc rezultaty po > odstawieniu leku. No i super! Nic nie wraca. Dopiero niedawno przeczytalam > ulotke i jest tam napisane, ze ten lek leczy rowniez przerost candidy w drogach > > moczowych. > www.himalayahealthcare.com/PRODUCTS/cystone.htm Czy można to kupić w polskich aptekach? Ja już tez nie mogę wytrzymać z moim zapaleniem nie mówiąc że córka ma to samo i jeszcze dłużej.Chetnie wypróbowałabym to na sobie, bo urosept, urinal, furagin i antybiotyki nie pomagają. Odpowiedz Link
magdemo Re: zapalenie pęcherza? 15.02.07, 11:01 Witaj Ja także borykam się z nawracającym grzybicznym jak sądze zapalaleniem pecherza, bo nie działaja na mnie jak sądze leki na e.coli która je powoduje wiec zostaja grzybki Co ja stosowałam - zioła -urosan itp - gorący prysznic i okłady - wit c -lub citrosept A WY co stosujecie? Odpowiedz Link
masia45 Re: zapalenie pęcherza? 15.02.07, 11:57 Polecam z naturalnych produktów Biocran zawierający wyciąg z żurawiny i bakterie probiotyczne. Jest to doskonały prep wspomagający. Odpowiedz Link
monikx2 Re: zapalenie pęcherza? 15.02.07, 12:03 www.supherb.biz/polish/nutrients/biocran.html Odpowiedz Link
wallis Re: zapalenie pęcherza? 15.02.07, 14:34 Borykam się również z nawracającym zapaleniem pęcherza moczowego i z własnego doświadczenia mogę polecić krople homeopatyczne R18 Dr.Reckweg. www.aquavitae.com.pl/catalog/product_info.php?cPath=53_58&products_id=806 Są naprawdę skuteczne a przy dłuższym stosowaniu zapobiegają nawrotom. Ale oczywiście lepiej wyleczyć się z grzybicy, wtedy nawet te krople nie będą potrzebne. Poza tym wspomagająco podczas infekcji zgodnie z zaleceniem mojego naturopaty aplikuję sobie Detox firmy Vision (Vilcacora), który traktuję jako antybiotyk. Łykam 3x2 (lub 2x3)przez 3 dni. Obawiałabym się leczenia zapalenia pęcherza żurawiną bakterie z pęcherza mogą przedostać się do miedniczek nerkowych, a stamtąd bardzo trudno je wyplenić. Dlatego lekarze przepisują antybiotyk, by temu zapobiec. Odpowiedz Link
anathe0 Re: zapalenie pęcherza? 15.02.07, 13:41 - polecam żurawinę, ponieważ wypłukuje bakterie i jest moczopedna - conajmniej 2l wody naturalnej. w ogóle bardzo dużo pić - wit C - urosept - to taki słaby urinal - lacibos femina - bakterie mlekowe (działa zarówno na przewódpokarmowy, środowisko pochwy i pęcherz moczowy) Odpowiedz Link
marynia37 Re: zapalenie pęcherza? 22.02.07, 13:23 Nietrzymanie moczu,zapalenie pęcherza i cęstomocz najskuteczniej wyleczyć zapperem.Na trwale.Rada dra Janusa jest najlepsza.Ta dolegliwość ijej leczenie zapperem obszernie wyjaśniono na www.pozytywnewibracje.com.pl Tam kliknąć na górze w forum.Jeszcze raz w forum onkolink i tam jest wątek o zapperze. Odpowiedz Link
homeopatkaqq Re: zapalenie pęcherza? 12.03.07, 00:57 marynia, ja zapperowalam sie rok i nic. A mialam parcie na pecherz chroniczne i nie pomoglo. Odpowiedz Link
marynia37 Re: zapalenie pęcherza? 12.03.07, 09:51 Poszukamu przyczyny.Skąd miałaś zapper? A może miałaś już operację chirurgiczną w tamtych oklolicach? Odpowiedz Link
unhappy Re: zapalenie pęcherza? 15.03.07, 14:09 Daleko szukać... zapper nie działa. Po prostu. Jest to urządzenie NIEDZIAŁAJĄCE - wymysł szarlatanki. Jak może działać? Odpowiedz Link
elka1112 do homeopatki 19.03.07, 10:18 Napisałaś że miałas to znaczy że już nie masz parcia na mocz? Pytam bo szukam złotego środka czy coś ci pomogło innego? Odpowiedz Link
homeopatkaqq Re: do homeopatki 19.03.07, 16:02 tak, mialam parcie na mocz i nie mam juz. Jak to sie stalo? Moze zaczne od samego poczatku. Byl moment, kiedy po dlugim mieszkaniu w domu z grzybem w podlodze mialam wiele objawow pasujacych do symptomow candidy. Mialam dodatkowo przez okragle 2 lata non stop problemy paciorkowcowe, ktore tepuilam naprzemian roznymi antybiotykami - bo tak radzili lekarze. Sluchalam sie ich jak boga. Ale kiedy po kolejnej dawce antybiotyku odebralo mi wladze w nogach, musialam wloczyc jedna noge za soba, bo byla zupelnie zdretwiala przestraszylam sie. Mialam wowczas silne napadowe bole uszu, szymy uszne i niespokojne nogi w nocy...wieczny katar i kaszel... Wowczas uslyszalam o candidzie i jej objawach. Bylam wiec przekonana ze to jest to, co napedza inwazje paciorkowcow. Zaczelam ostra diete i leczenie ziolowo-probiotyczne. Po 4 miesiacach byla duza ulga, szczegolnie po odstawieniu kawy. Dretwienie nog odeszlo w niepamiec, nie bylo zachwian roznowagi, trzesacych sie rak, ataku paniki ...nie czulam juz bolesnosci w pochwie....ktora wczesniej towrzyszyla mi podczas inwazjii paciorkowcow. Wraz z wycofywaniem sie tamtych ostrych objawow moj kaszel i katar nadal pozostawal....Jedynie citrosept pomagal lagodzic silne katary trwajace miesiacami i oderwac kaszel. Podczas terapii anty-candidowej pojawily sie tez wymiennie inne dziwne symptomy, ktore utrzymywaly sie cale ostatnie 2 lata, kiedy bylam rzekomo " w dpbrych rekach" terapii antygrzybiczej: - parcie na pecherz w ciagu dnia (latalam okolo 12 razy na dobe, co chwile mi sie chcialo, chocby pare kropelek i juz ulga) - parcie na pecherz w nocy ( okolo 4-5 wizyt w ubikacjii w celu oddania moczu) - przynajmniej raz na 2-3 tygodnie budzilam sie w nocy by zmienic bielizne, bo jak sie okazywalo: popuszczalam mocz...niby pare kropelek,ale czulam sie z tym zle) - straszne pragnienie, pilam okolo 4-5 litrow wody na dobe, - kiedy nie pilam wystarczajaco duzo wody wowczas pojawialy sie mocno wyczuwalne RUCHY MIESNI.Miesnie same sie ruszaly na calym ciele, wrecz falowaly... Nie byla to jednak borelioza. - Ilekroc musialam przytrzymac mocz wowczas pojawialo sie strasznie silne swedzenie sluzowek od odbytu po wargi srom zewn. - ilekroc wypilam kawe swedzenie i klocie zewn warg srom dopadalo mnie juz po 20 sekundach. Dlsatego bylam przekonana, ze to chyba grzyby... - wiecznie jakis sluzowaty kaszel, ktory stal w klatce piersiowej - ilekroc chcialam odkaszlec musialam kilka razy gleboko kaszlec by wydobyc duzo flegmy - w nocy kiedy szlam sie zalatwic do ubikacjii mialam wyrazne opadanie powiek...powieki same sie zamykaly....wowczas zasypialam gdzie popadlo....na podlodze,...na ubikacjii, gdzies w drodze do sypialni, bna jakiejs sofie... W pozniejszym okresie wdalo mi sie lunatykowanie .... Widzac, ze terapia antygrzybicza nie pomaga - tzn lagodzi niby czesc moich schorzen, ale co gorsza nasila czesc innych objawow to stwoierdzilam, ze nie ma co czymac sie kurczowo tej metody leczenia skoro ona nie pomaga.I zaczelam szukac wsrod homeopatykow. I prosze. Okazuje sie, ze moje WSZYSTKIE OBJAWY sa w obrazie jednego homeopatyku,. ktopry podaje sie zwykle tam, gdzie jest silne i niekontrolowane parcie na pecherz z popuszczaniem. Biore ten lek i co widze: - brak parcia na pecherz, oddaje mocz juz nie 12 razy na dobe a okolo 3-4 lub mniej - pragnienie male, pije tylko 2 litry wody (juz na sile, bo wczesniej to przynajmbniej 4 litry trabilam jak nic) - swedzenie zewn czesci pochwy i odbytu odeszlo - miesnie calego ciala sie nie ruszaja wcale!!!!!!!!!!!! - kaszel jeszcze czasem sie pojawia , ale rzadziej i mniej sluzu - katar sie wycopfal. Homeopaci pisza, ze nie ma chorob lokalnych...dotyczacych jednego organu, np samego pecherza. Kazda choroba z punktu widzenia homeopatycznego demonstruje sie na roznych plaszczyznach i dotyczy kilku organow rownoczesnie. Jedne organy bardziej sa nasilone i wtedy mowimy : mam parcie na pecherz ale nie zauwazamy ze rownoczesnie lub jakos w niedlugim odstepie przed lub po tym incydencie pojawily sie nastepujace problemy:biegunka lub zaparcia, gazy, jakas kurzajka lub wypryski skorne , albo bol gardla, zatok, chroniczny reumatyzm etc ...A to wszystko jeden i ten sam problem, ta sama choroba, tylko dajaca tyle sygnalow w roznych organach. A ze pecherz jakby najbardziej sie demonstruje to tylko sygnal, ze choroba upodobala sobie jakis najczulszy punkt ujscia. Leczac sam pecherz nie pozbedziesz sie choroby, niestety wraz z "zaleczeniem " pecherza NIE wycofaja sie inne zmiany jakie pojawily sie rownoczesnie lub w niedlugim odstepie wobec problemu z parciem na pecherz. Wowczas mozesz obserwowac np nasilenie depresjii lub wypryskow skornych. Kiedy znow zaleczysz jakas mascia wyprsyki skorne wowczas mozesz odczuc inne schorzenie bedace w obrazie tego leku....np dzwonie w uszach albo mrowienie w rekach albo jeszcze cos innego co dane schorzenie ma w swoim obrazie... Co do homeopatykow to wiele homeopatykow ma samo parcie na pecherz.Pewnie ze 20 homeopatykow ma parcie... Ale sa to rozne parcia i do tego dochodzi rozne pragnienie, male pragnienie albo duze...mnostwo roznych dziwnych rozniacych sie od siebie symptomow... Wsrod nich sa np. lycopodium, pulsatilla czy chocby causticum.Ale tez wiele wiecej innych lekow.... Ja podaje tyl;ko przyklad.... Kazdy z tych lekow ma multum innych objawow towarzyszacych owemu parciu na pecherz. Stad trzeba taki lek wyszukac, ktory oprocz parcia na pecherz bedzie pokrywal sie z wiekszoscia towrzyszacych twoichj schorzen. Tu przyklady: Np pulsatilla (lek typowo kobiecy) ma parcie na pecherz i podczas parcia sika duza iloscia moczu...Kaszel podczas odaawania moczu. Ale nie ma w ogole pragnienia....nie chce jej sie pic, ma suchosc w ustach, jezyk pokryty sluzem, lubi jesc zimne potrawy , czesto kiedy ma cos zjesc to nie wie co chce.... Typowe symptomy towrzyszace: placzliwosc, emocjonalnosc, poddanie sie silnemu ramieniu swojego mezczyzny, ktory jest dla niej schronieniem, ogolnie szuka silenego ramienia mezczyzny, bo sama jest jak kruchy kwiatek na wietrze - nie wiele trzeba by sie zlamala, ogolna uleglosc, lagodnosc, zmiennosc nastrojow - od placzliwosci po zachwyt, moze byc tez fanatyzm religijny, typowy objaw: peknieta warga dolna na srodku, silne bole czola po prawej stronie jak od walniecia lopata, chroniczne zielone zatokowe wysiaki,zapalenie ucha, uplawy biale kremowate i o kwasnym zapachu etc. Pulsatilla placze godzinami szczegolnie podczas PMS-u, jest roizdrazniona, placzliwa, nieszczesliwa, szas podczas okresu ma silne mdlosci, wymioty i biegunki. (szczegtolnie u kobiet podczas okresu moga sie te objawy nasilac) Kazdy stolec jest inny, nie ma symptomu, ktory bylby ciagle taki sam, bo wszytsko sie u niej zmienia.Pulsatilla jest bardzo zmienna. Pulsatilla ma silny instynk sexulany. Przypomina o "tym" swojemu partnerowi. Jest plocha,lekko wstydliwa, nie wywiera na ludzuiach nacisku, raczej sugeruje i szybko ulega sugestiom innych, lagodna, kobieca. Dzieci typu pulsatilla sa placzliwe,placza z byle powodu...zeby tylko dostac to czego chca: ciepla. Wiecznie lgna do ramion matki, trzymaja sie jej spodnicy , bardzo potrzebuja fizycznego zblizenia, dotyku, milosci...Wtedy przestaja plakac,.. Zas LYCOPODIUM oprocz parcia na pecgherz ma silne gazy (po kazdym kesie posilku), zawsze brzuch nadety, wedrujace gazy, zaparcia lub biegunka, typ szczuply - nie je duzo, bo jeden maly kes posilku powoduje pelnosc w jamie brzusznej, po tym kesie pojawia sie seria gazow. Preferuje jedzenie slodkie, wrecz kocha sie w slodyczach. Lycopodium ma apetyt napadowy. Nie je nic i nagle jakas dziwna nieodparta ochota na jedzenie -musi szybko cos malego zjesc w danym momencie. Jakis maly kes, ale szybko, natychmiast. Lycopo Odpowiedz Link
homeopatkaqq Re: do homeopatki 19.03.07, 16:08 CD LYCOPODIUM przedwczesne siwienie wlosow, silna depresje na granicy wytrzymalosci nerwowej, budzi sie w nocy bo miaol jakis koszmar ...Jest bardzo ambitny, chce byc widziany jako czlowiek sukcesu, bardzo apodyktyczny w domu, na zewnatrz chce zaimponowac ludziom, tak dlugo jak udaje mu sie wywierac zamierzone wrazenie na innych tak dlugo on jest zadowolony, zawsze udaje kogos innego niz jest w rzeczywistosci, nie umie pokazac sie od tej gorszej strony...Ambicja mu nie pozwala. Zachowuje pozory i nie odkrywa swojego prawdziwego "ja", zrzera go stres , ze ktos moglby odkryc jego slabe punkty, a on chce byc gora. Zdrowy typ lycopodium jest bardzo towarzyski, szybko zawiera znajomosci, robi dobre wrazenie, inteligentny, oczytany, blyskotliwy, swietnie wspoldziala z ludzmi, lubi im sluzyc dobra rada czy nawet obslugiwac ich w celu zrobienia dobrego wrazenia, ale on chce byc w tym swoim dzialaniu widziany jako KTOS, nie jako byle kto. Chory typ lycopodium ucieka od ludzi, nie chce aby go widzieli w takim stanie w jakim sie znajduje opodczas choroby, nie znosi rzeczy nowych, preferuje starocie, jest hipochondrykiem lub w ogole nie idzie do lekarza twiaqrdezac, ze nic mu nie jest.Ma bole watroby, gazy, pelnosc po posilku, bezsennosc, stres, depresja, zalamanie nerwowe, SAM GADA DO SIEBIE w myslach lub wymachuje rekami myslac, ze rozmawia z kims, ale tak naprawde rozmawia sam ze soba....(nazywa sie to rozmowa z nieobecnymi ludzmi), szuka klotni, jest agresywny, chce sie klocic bez przerwy, narzucaq swoje zdanie, nie chce ludzi blisko siebie, ale boi sie byc sam, wiec lubi jesli ktos jest obok w pokoju....ale nie bezposrednio przy nim. Silna impotencja, nerwica, myslenie wyrazow, np zamiast kot powie pies, albo zamiast buty - spodnie. czesto uzywa blednych slow , albo brakuje mu zupelnie slowa dla opidsania czegos...szuka slow...nie moze znalezc slowa w glowie ... Ogolne rozdraznienie, jest drazliwy, szybko sie irytuje. Inteligentny i szybko sie wscieka. Lycopodium to lek typowo meski, tzn bardzo wielu mezczyzn kwalifikuje sie do tego leku z racjii sklonnosci do tego typu schorzen. Ale sa tez kobiety, ktore kwalifikuja sie do leku lycopodium. Kobiety typu lycopodium to koebiety silne, meskie, mocny chod meski, one rzadza w domu, narzucaja swoje zdanie, walna piescia w stol, sa bossami w domu. Jak nie moga czegos dostac to sie kloca, sa agresywne, wymuszaja od innych. Szybko siwieja, maja wyraz twarzy mocno zmartwiony wskutek ciaglych depresjii. Male dzieci typu lycopodium sa agresywne, kopia, bija, kiedy sa chore, placza, i szybko wpadaja w agresje, BOJA SIE OBCYCH LUDZI, ktorzy przychodza do domu....uciekaja przed nimi. Dzieci te uwielbiaja slodycze. Starsze dzieci sa szczuple, kochaja czytac ksiazki, sa inteligentne... Lycopodium ma krecenie sie w glowie, wszytsko wiruje, czerwone policzki, szczegolnie prawy policzek, (rumien), chore zatoki zawalone ropa, bole kosci nosa, kaszel, czesto lapie przeziebienia, kicha , u kobiety w pochwie jest suchosc i takie jakby popuszczanie powietrza z pochwy,czesto brazowe plamy watrobowe na skorze, czesto egzemy skorne, rece maja sucha popekana skore, na posladkach moga pojawic sie wypryski, ogolny stres i nerwowowsc, chec dominowania, twarz jest smutna i widac na niej wyrazne zmartwienie, na czople wiele zmarszczek , glebokich bruzd, bole zebow w gornej szczece. Lycopodium lubi dominowac i jezdzic szybkimi autami. Lycopodium ma kurzajki na rekach. Co do CAUSTICUM to tu pojawiaja sie dziwne symptomy, ktore nigdy wszystkie na raz sie nie ukaza, tylko w pojedynczych grupach. ilekroc jedne symptomy sie wycofaja to inne sie pojawiaj w ich miejsce... Na przemian. Chory typ causticum: UMYSL; Zapominalskosc, mgla umyslowa, letarg umyslowy, niechec do do wysilku umyslowego wymagajacego zapamietania , wszystkim wspolczuje, lituje sie nad ludzmi, przejmuje sie losem biednych ludzi, duza litosc wobec slabszych, ciagle spiacy, zmeczony, awersja do pracy i wysilku fizycznego, za to uwielbia rozmawiac, ciagle sie przejmuje swoja rodzina, jest bardzo rodzinny, czesto dzwoni do najblizszych i przejmuje sie ich losem, napadowe chroniczne uczucie, ze zaraz sie cos zlego stanie. Ciagle sie boi, w glowie tworzy dziwne scenaroiusze tragicznych wydarzen, seria czarnych mysli, przewidywan, uporczywe przeczucie ze jakas tragedia sie ma wydarzyc, dziwny niepokoj, pod wplywem ktorego chory chce dolozyc wszelkich staran, aby zapobiedz nieszczesciu. na skutek tego ciagle sprawdza gazy i kurki w lazienkach przed wyjsciem z domu, sprawdza okna, drzwi, wraca sie by sprawdzic jeszcze raz czy wszystko gra, czesto sprawdza natretnie czy wszystko wzial ze soba, czy wzial klucze, dokumenty, martwi sie za innych, czy oni wychodzac wzieli ze soba klucze , dokumenty etc. GLOWA: silne zachwiania rownowagi - przewraca sie pod wplywem zachwian rownowagi, chodzi jak pijany, od zachwian rownowagi,., spiacy w ciagu dnia, opadajace powieki oczu,powieki same opadaja, nad ranem bardzo mu sie chce spac, nie moze wstac z lozka, bo tak mu sie chce spac. Pragnienie: duzo pije, kiedy nie pije ma pogorszenie wszytskich objawow, np nasilone ruchy miesni i pieczenie sluzowek, odbytu,zewn organow pochwy, sztywnienie miesni etc. pecherz i ukl moczowo plciaowy: czeste parcie na pecherz, popuszczanie moczu podczas kichania, w czasie snu . Czeste wstawanie w nocy w celu oddania moczu naskutek nadmiernego picia wody. Moze popuszczac mocz. Konczyny: dretwienie nog, brak czucia w rekach (dloniach), mrowienie rak i stop, wypryski na udach (malutkie jak glowka szpilki) oraz na przedramieniu (czesto ropne, szczegolnie po kofeinie) SKORA: ropna krosta lub czerwona krostka na czubku nosa, kurzajki na nosie (czubek) lub dookola nosa, w okolicy oka, na twarzy w okolicy nosa lub oka,moze tez pojawic sie kurzajka na palcu, bardzo blisko paznokcia, wypryski ropne, na lewym policzku, pomiedzy brwiamu na trzonie nosa, na lewej skroni, duzo ropnych schowanych pod skora zgrubien wypelnionych ropa, ropa sucha, wychodzi biala ropa po wyduszeniu. Nie sa widoczne, ale wyczuwalne palcem. OCZY: czarne plamy i plachty przed oczami, drzenie prawej powieki, swedzenie uporczywe prawej powieki, Uszy: szumy uszne, rwace bole uszu, echo wlasnego glosu w uszach Kosci i miesnie: reumatyzm i artretyzm, bole miesni, szczelanie w kolanach i lokciach, dziwne tiki miesniowe, miesnie same sie ruszaja kiedy chory nie pije duzo wody lub kiedy wypije kawe. Jezyk dretwieje i mowa jest niwwyrazna , jakby belkot, a kiedy poddany jest stresowi to zaczyna sie jakac. Dziasla: dziasla podchodza ropa chronicznie. ODBYT: pieczenie i swedzenie sluzowek odbytu oraz jelit w srodku, zatwardzenia chroniczne. Zdrowy typ causticum jest silny, zdecydowany, bardzo rodzinny, walczy o utrzymanie wiezi rodzinnych, rozwiazuje problemy rodzinne, jest silny i walczy jak lew o swoich najblizszych, dba o nich. Zas chory typ causticum ma ciagle przeziebienia, duzo sluzu lub ciagly suchy kaszel z glebi pluc, chrooniczne zatoki : zielona ropa zmiesana z krwia, szumy uszne, spiacy, letarg umyslowy, ma problemy z pechrerzem, z pamiecia, z wymowa, bo jezyk dretwieje i nie moze mowic wyraznie, jaka sie kiedy sie zdenerwuje, trzesa mu sie rece, slaby, placzliwy, nie wie co sie z nim dzieje. Odpowiedz Link
homeopatkaqq Re: do homeopatki 19.03.07, 16:11 Jeszcze jedna wzmianka o lycopodium: Lycopodium nie ma pragnienia, nie pije duzo, ale ma parcie na pecherz, lubi slodycze nalogowo, preferuje cieple -wrecz gorace potrawy (herbata, zupa etc), czesto wstaje w nocy by cos zjesc etc. Odpowiedz Link
elka1112 Re: zapalenie pęcherza? 20.03.07, 09:31 Dzięki homeopatka żes sie odezwała ale muszę chyba poczytac to coś napisała jeszcze pare razy.Faktycznie aby dobrać lek homeopatyczny trzeba dobrze znać człowieka.Chciałabym dobrac jakis lek dla siebie i dla mojej corki .Teraz córka bierze izopatyczny perakehl czy jakoś tam ale nie widzę żadnej poprawy wręcz odwrotnie pogorszyło jej sie z trawieniem (biegunki) a układ moczowy dalej fatalnie. Sama sobie dobierasz leki homeopatyczne? Narazie kończę bo za chwilę nie będe miała dostepu . Dopiero po 13 -tej .Pozdrawiam . Odpowiedz Link
kawka37 Re: zapalenie pęcherza? 20.03.07, 10:02 jest też , chyba nowy na rnku, preparat Uroval manosa- z żurawiną i d- mannozą, która podobno ma zdolnośc niejako otorbiania baktarii zapalnych i utrudniania przyleganiu ich do pęcherza www.uroval.pl/ Odpowiedz Link
homeopatkaqq Re: zapalenie pęcherza? 20.03.07, 14:49 do ELKA: tak, ciezko samemu dobrac lek. mi pomogl w tym homeopata, sama bym w zyciu nie wpadla ktory jest wlasciwy - a eksperymentowanie moze sie zle skonczyc, bo jesli bierzesz cos co nie jest lekiem na twoja dolegliwosc to wowczas wprowadzasz trucizne do organizmu. pamietaj, ze zle dobrane leki po kilku dawkach zatruwaja nas ....zas dobrane leki lecza dana chorobe w nas. tak jak ci napisalam, kazdy lek trzeba dokladnie , ale to bardzo dokladnie przestudiowac.Trzeba przejsc przez wszyskie symptomy dokladnie, czesto trzeba korzystac z kilku opracowan i zebrac wszytsko w jedna calosc, zeby miec najbardziej pelny obraz. Najwiecej wiedza homeopaci, bo oczytali sie opracowan , pism Hahnemana i "meterna medica" maja w jednym paluszku - takze lepiej korzystac z ich wiedzy. sluchaj, jesli tak bardzo pilna jest ta sprawa z tym pecherzem to ja bym tez polecala ten preparat, o ktorym pisze KAWKA- uroval. Takie preparaty mieszane sa najlepsze jesli nie masz homeopaty pod reka. Sa to mieszanki roznych homeopatykow , z ktorych kazdy ma w w swojej akcjii poprawe stanu pecherza. Sa to najmniej grozne homeopatyki. Z reguly nikomu nie zaszkodzily. Poniewaz nie sa czystym jednoskladnikowym lekiem - nie beda roic tak wiele nasilen. Najgorzej jest jak bierzesz jednoskladnikowy lek na wlasna reke, a ten nasila cos, co nie wiesz co moze znaczuyc i wtedy juxz tylko homeopata moze ocenic czy to nasilenie jest spowodowane zlogami czy to nasilenie (wg podanych symptomow) jest wskazowka leku, jaki inny lek powinien byc podany. Czasem zle dobrany lek nasila tak potwornie objawy i daje nam znac tymi objawami jaki inny lek powinien byc podany, ktory ma wlasnie takie objawy w obrazie. Stad moze te biegunki i inne rzeczy jakie przechodzi twoje dziecko to jakis znak ...skontaktuj sie z lejkarzem mozliwe,ze jak podasz ten UROVAL to pecherz moze byc lepszy, ale nadal beda sie nasilac biegunki, ktore beda wolac o jakis lek, co ma zarowno biegunke jak i zapalenie pecherza w swoim obrazie i wszystko to co przechodzi twoje dziecko . Ja tak mialam przez 2 miesiace, organizm nasilal mi w kolko te same objawy niezaleznie jakie leki mi homeopata kazal brac, po jednych ustqepowala czesac objawow, ale czesc wzciaz nasilona, po innych homeopkulkach tez niby katar ustapil, ale z kolei agresja i bezsennosc sie nasilily. W kazdym razie kilka objawow nasilalo sie z uporem maniaka niezaleznie od tego co bralam, a powodem tego bylo, ze podane wowczas leki tylko czesciowo pokrywaly sie z moimi objawami, a nie w pelni i ciagle wolaly o ten causticum. no i przede wszystkim, lekow na parcie na pecherz jest mnostwo. ja podalam tylko trzy przyklady co je znam lepiej....ale w innych opracowaniach Odpowiedz Link
elka1112 Re: zapalenie pęcherza? 21.03.07, 10:20 dzięki homeopatka , dzisiaj zamawiam w aptece ten lek wybróbuje go na sobie bo ja oprócz dolegliwości z tym parciem na mocz nie mam żadnych, nic mnie nie boli ogólnie samopoczucie mam super mimo problemów z chorobami dzieci , jakoś doprowadziłam sie do porządku bo jeszcze 2 lata temu miałam okropne załamanie nerwowe i depresję,nie dawałam sobie rady z chorobami dziećmi. A jesli masz taką wiedzę i chętnie się dzielisz z innymi ( podziwiam ciebie za te wypracowanie co do mnie napisałaś) co byś powiedziała o mojej córce. Ja jeśli chodzi o homeopatię to dopiero zaczynam w nią wierzyć bo wcześniej by mi nie przyszło do głowy leczyć dzieci homeopatykami. Najbardziej sie jednak martwie o moja córkę bo widzę że się dzieje żle.Tak po krótce: wiek 9 lat, jest dzieckiem bardzo nerwowym, w domu lubi rządzić i filozofować, ale w grupie niestety cichnie i nie ma za dużo do powiedzenia, uparta ,pyskata , materialistka.Uwielbia słodycze.Problemy z pęcherzem pojawiły sie 2 lata temu i po niedługim czasie pojawiły sie też problemy z trawieniem.Ma słaby układ immunologiczny, łapie wszystko co fruwa w powietrzu.Do pewnego czasu nawet była na sterydach bo podejrzewano u niej astmę( bez przerwy zapalenie oskrzeli i przeciągający sie katar)ale skończyliśmy z tym.Wysypka na przedramieniu w formie białych krostek spora. Kiedy trawiłam na forum candidy i badania potwierdziły przyrost candidy myslałam o podjęciu walki z grzybem , ale na dzień dzisiejszy jest to dla mnie za trudne.Wiem jakie jet to trudne bo przez 2 lata syn był na diecie bezglutenowej , bezmlecznej i bezcukrowej z powodów gastrologicznych , myślałam że sie wykończę.Narazie córka jest tylko na diecie bezcukrowej i homeopata przepisał jakby nie było lek izopatyczny na grzyba, więc walczę z grzybem a co dalej będzie nie wiem.Ale nie jest to drastyczna przeciwgrzybicza dieta więc czy to ma sens.Chciałabym pójść łatwiejsza drogą, ale może tylko przesuwam to w czasie. Ale ty też pisałaś że walka z grzybem ci nie pomogła w wielu schorzeniach. Dzisiaj też zadzwonie to tego mojego homeopaty. Pozdrawiam. Odpowiedz Link
kawka37 Re: zapalenie pęcherza? 21.03.07, 11:24 Siem wtroncem ale muszem- Uroval manosa to nie jest lek homeopatyczny. Odpowiedz Link
elka1112 Re: zapalenie pęcherza? 21.03.07, 11:56 Wiem kawka bo od razu przeczytałam strone o tym leku, ale mimo to spróbuję, jeszcze się zastanawiam na tym cystone,który chwaliła ani.a Odpowiedz Link
homeopatkaqq Re: zapalenie pęcherza? 22.03.07, 17:41 hihi, a ja bylam swiecie przekonana, ze piszecie o wieloskladnikowym leku homeo, hihi jak by go nie zwal to wiadomo, ze wieloskladnikowe leki homeo sa najbezpieczniejsze jesli brane na wlasna reke. to tyle a uroval chyba tez warto sprobowac skoro polecacie. ale na parcie na pecherz w przypadku zachwiania calego systemu to raczej nie pomoze....wydaje mi sie, ze predzej stlumi objaw i potem ta choroba wyjdzie inna droga. Odpowiedz Link