balamutka
21.08.06, 04:49
Na wstępie dziękuję za zainteresowanie i chęć pomocy.
Oto moja historia:
- Od dziecka bardzo często chorowałam na zapalenia gardła i krtani. Wystarczyła zimna woda lub biaganie bez butów po zimnej podłodze i od razu ból gardła. Do tego co rok regularnie zapalenie oskrzeli lub płuc - wszystko leczone antybiotykami
- w wieku 17 lat zaraziłam się czymś od mojego ówczesnego chłopaka (on sam, silny wysportowany chłop zmagał się z chorobą pół roku. Choroba przejawiała się u mnie ogromnym wyczerpaniem fizycznym i psychicznym, niemożnością koncentracji, codziennymi potwornymi bólami głowy (głównie po lewej stronie), białym nalotem na języku o paskudnym zapachu + cieknąca wydzielina po ścianie gardła i uczucie kluski w gardle - lekarze nie wiedzieli co mi jest, rtg głowy wykazało coś w mojej lewej zatoce, ale nikt sie tym nie przejął. Przez kilka lat brałam codziennie silne tabletki przeciwbólowe. Wymaz z gardła wykazał 3 rodzaje bakterii (nie pamiętam już jakie) - dostalam antybiotyk. Zauważyłam że cuchnący nalot znika po antybiotyku, więc chodzilam i prosiłam o więcej. Konsekwencją było branie antybiotyków o szerokim spektrum przez kilka miesięcy - oczywiście nalot powracał.
- Zaczęły się wzdęcia i gazy, ale po przejściu na dietę wegetariańską i niełączenia brzuch się uspokoił, bóle głowy byly rzadsze.
- od 17 - 23 lat brałam znów kila razy antybiotyki (angina, bóle gradła)- mój stan zaczął się stopniowo i znacznie pogarszać aż doszłam do krytycznego momentu
- około 23-go roku życia przez kolejne ponad 3 lata moje objawy wyglądały następująco: ból gardła non stop do stopnia że aż nie mogłam mówić, bóle głowy kilkanaście razy w miesiącu, potworne wzdęcia i gazy, bóle brzucha (osobno ból w dolnym, prawym rogu brzucha), plamienia do 2 tygodni przed okresem, ciągłe zmęczenie, codziennie rano biegiem do toalety (rozwolnienie), pojawiające się małe brodawki na ciele, krwawiące dziąsła i nadwrażliwe zęby (szczególnie po borowaniu, ból czuję cały czas przy gryzieniu)
Badania:
- kolonkoskopia - badanie przerwano z powodu bólu, badany odcinek jelita bez zmian
- badania kału: pasożyty ujemne, candida spp +
- krew: H. Pylori ujemny, Prolaktyna poziom podwyższony, tarczyca w normie
- usg brzucha: wszystko bez zmian chorobowych
- badanie ginekologiczne wykazało grzybicę pochwy, wg ginekologów (4 różnych) jajniki w porządku (nie doprosilam się o usg dopochwowe)
- badanie laryngologiczne wykazało zaczerwienione gardło, wydzielinę na ścianie gardła, krtań i aparat głosowy ok - laryngolodzy rozłożyli ręce
- najświeższe badania krwi: morfologia i cala reszta w normie
Na dietę i suplementy przeszlam 1 listopada 2005
Poprawa:
- największy sukces to bóle głowy, teraz zawsze przed okresem i raz na jakiś czas tylko
- ciągły ból gardła ustąpił, jednak nadal łapię infekcje często
- w niewielkim stopniu zmiejszyły się wzdęcia i gazy
- rano przeważnie już nie muszę biec natychmiast do łazienki
Pogorszenie:
- zero ochoty na seks
- zero radości z życia + totalna obojętność - pewnie depresja
Podsumowując: żyć nie umierać