yoyka
12.11.13, 11:47
Witam! Jestem w trakcie czytania trylogii emilkicznej ;) I odświeżyłam sobie wątek Emilki i Deana. Czy według Was nie ma w tym czegoś brzydkiego i brudnego, że 36latek rozmawia z 12latką o tym czy jest przystojny? Oraz w uczuciach, które ona w nim budzi? "Zaczekam na ciebie", podniesienie kwiatka i zasuszenie go.
Może jestem spaczona przez współczesne media, ale jakoś brzydko mi zaleciał opis ich pierwszego spotkania.