Dodaj do ulubionych

Kanadyjska przyroda

26.02.07, 17:34
Nia pamiętam, czy był już wątek na ten temat, ale zawsze mnie intrygowało,
czemu w książkach Montgomery jest tak mało opisów prawdziwej kanadyjskiej
przyrody.
No bo popatrzcie, rzecz dzieje się często nad morzem, wokół z pewnością jest
dużo pięknych nieskażonych przemysłem lasów - a w książkach prawie nie ma o
tym mowy.
Jak dla mnie akcja ksiazek Lucy (moze poza Wymarzonym Domem Ani) dzieje się w
pewnego rodzaju "pustce krajobrazowej" - jeśli można użyć takiego określenia.
Jeśli już coś się pojawia, to poetycki opis no nie wiem dogi obsadzonej
drzewami albo jakiegos zagajnika. Nie wiem, może ja cos przeoczyłam w tych
ksiazkach? Może po prostu nie zauważyłam?
Ale serio, jesli bym nie wiedziala, ze akcja dzieje sie w Kanadzie - to z
samych ksiazek raczej trudno sie zorientowac. No ale moze to taka konwencja -
powiesci obyczajowej.
Obserwuj wątek
    • ab7777 Re: Kanadyjska przyroda 27.02.07, 20:32
      czy ja wiem...mnie sie wlasnie wydaje ,ze jest calkiem sporo tych opisow ,opisy
      wybrzeza ,morza,pól,łąk.Nie wiem za bardzo co jest charakterystyczne w
      kanadyjskiej przyrodzie wiec ciezko mi tu oceniac czego brakuje.Wiem ,ze z
      roslin ktore tam rosną ponoc dosc charakterystyczny jest wsrod roslin
      ogrodowych-Słodki William
      • lilimeye Re: Kanadyjska przyroda 28.02.07, 18:47
        Jasne, że jest dużo opisów przyrody!
        Może nic nas nie zaskakuje, bo Kanada tak "pi razy oko" leży pod podobną
        szerokością geograficzną i klimat, a co za tym idzie przyroda jest mniej więcej
        do naszej podobna - zgadzają się pory roku, łąki, lasy i morze pewnie od naszych
        wiele się nie różnią.
        Ja się zawsze czułam jak u siebie, czytając LMM, może też dlatego, że sama
        wychowywałam się, a i teraz mieszkam, w pobliżu lasu. A LMM na pewno uczuliła
        mnie na postrzeganie piękna otaczającej przyrody.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka