pct3
08.02.10, 21:17
prosty i do bólu typowy przykład
www.se.pl/wydarzenia/kraj/oto-nedza-lekarzy_51188.html
Poszukiwanie logiki:
Szef ginekologii musi w takim razie dostawać około 4 tys. zł. I
za taką pensję dorobił się lexusa?
Poszukuję na gwałt związku między pensją szefa ginekologii a
sugerowanym dość wyraźnie brakiem możliwości dorobienia się lexusa,
w wersji coupe faktycznie auta luksusowego (do 400 tys za nówkę).
Oczywiście wtrącając swoje trzy grosze, na żadnym z krakowskich
parkinków szpitalnych lexusa nie widziałem - no chyba że jest to
parking dla pacjentów.