Dodaj do ulubionych

Kubeł zimnej wody...

10.07.10, 18:07
... dla ubezpieczonych przez bankruta.

biznes.onet.pl/drogie-zdrowie-na-wakacjach,18570,3320545,1,prasa-detal

Możecie sobie za granicą pokrzyczeć, że taaaakie wielkie składki
płacicie. Powodzenia!
Obserwuj wątek
    • st.lucas Re: Kubeł zimnej wody... 10.07.10, 21:32
      0.9_procent napisał:

      > ... dla ubezpieczonych przez bankruta.
      >
      > biznes.onet.pl/drogie-zdrowie-na-wakacjach,18570,3320545,1,prasa-detal
      >
      > Możecie sobie za granicą pokrzyczeć, że taaaakie wielkie składki
      > płacicie. Powodzenia!

      Wniosek jest taki, ze zagranica juz sie poznala na uczciwosci NFZ.
      Cos mi sie wydaje, ze nasi "ciezko placacy" rodacy, beda sie musieli
      wreszcie nauczyc uczciwie placic przy okazji zwiedzania zgnilego
      zachodu.
    • loraphenus a prawda jest taka 10.07.10, 21:43
      ze NFZ nie płaci za leczenie obyateli polskich w terminie i próbuje oszukiwać..

      i zachodnie szpitale cchą uniknąć korespondencji kosztów tłumaczeń jak i
      przeciągania spraw bo to wszystko kosztuje.

      W moim szpitalu polscy pacjenci płacą i dostają rachunek, potem uderzają z nim
      do NFZ.

      i jest słodko jak rachunek opiewa na kilka tysięcy Euro a NFZ oddaje w Polsce
      kilkaset złotych.
      • claratrueba a może inna.. 11.07.10, 07:26
        A moze po raz kolejny wyrabiani są przez szacowną instytucję zwaną NFZ ci,
        którzy najwięcej do niej dokładają?
        No chyba, że zagraniczne wczasy to ulubiony sposób spędzania wakacji
        bezrobotnych, płatników KRUS i dziarskich rencistów tuż po 40-ce.
        Trochę nie rozumiem Waszej radości.
        Na szczęscie nie brakuje firm ubezpieczeniowych, które za nieduże pieniądze
        pozwalaja wielką łaskę NFZ mieć gdzieś. To znaczy nie brakuje w przypadku
        wyjazdu, w Polce brakuje.
        • loraphenus Re: a może inna.. 11.07.10, 07:32
          jakiej radości?

          z tymi firmami to jest oczywiście wszystko fajnie, dopóki nie przyjdzie faks. Bo
          i ile ktoś ma wykupioną sensowną polisę i jest leczony w przypadku nagłego
          zachorowania - to firmy często wysyłają faksem że - owszem zapłacą za
          osteosyntezę ale rehabilitację ma już klient robić we własnym zakresie.

          Cały bałagan z EKUZ NFZ to doskonały sposób na zarobek prawników w Polsce.

          Znam przypadek gdzie NFZ zwrócił Polce około 4% tego co wydała a ona zaufała
          prawnikom. Straciła dodatkowo kilkanaście tysiecy złotych na walkę sądową z NFZ.

          A sam NFZ nie jest dla wielu szpitali wiarygodnym partnerem. Zawsze łatwiej i
          przyjemniej wziąć pieniądze od razu a niech klient ubezpieczyciela dochodzi
          swojego w kraju. Unika się wymiany dokumentów, kolosalnych kosztów
          administracyjnych jak i zyskuje czas
          • osmanthus Re: a może inna.. 11.07.10, 09:51
            loraphenus napisał:

            > jakiej radości?
            >
            > z tymi firmami to jest oczywiście wszystko fajnie, dopóki nie
            przyjdzie faks. B
            > o
            > i ile ktoś ma wykupioną sensowną polisę i jest leczony w przypadku
            nagłego
            > zachorowania - to firmy często wysyłają faksem że - owszem zapłacą
            za
            > osteosyntezę ale rehabilitację ma już klient robić we własnym
            zakresie.

            Alez to zupelnie normalne - dobre ubezpieczenie na ogol pokrywa
            leczenie naglych przypadkow az do momentu gdy mozliwa jest
            repatriacja pacjenta. Rehabilitacje prowadzi sie juz w
            ojczyznie/stalym miejscu zamieszkania.

            • loraphenus ale ja to doskonale wiem 11.07.10, 10:52
              tylko miny tych wszystkich, którzy opłacą ubezpieczenie...a potem słyszą że po
              osteosyntezie maja wybór płacić kilka tysięcy Euro lub ...rehabilitować się na
              własną rękę są nieciekawe.

              Zwłaszcza że większość ludzi umów nie czyta. I jeśli mają polisę gdzie zwrot
              kosztów leczenia jest określony na powiedzmy 20.000 Euro to ludzie nie pojmują,
              że firma nie chce być dobrym wujkiem i zapłacić koszty rehabilitacji...bo polisa
              obejmuje koszty leczenia w razie wypadku a zakresy odpowiedzialności
              ubezpieczyciela są określone umową...

              • osmanthus Re: ale ja to doskonale wiem 11.07.10, 11:15
                Najwyzsza porazatem by sie nauczyli czytania tak zwanego small
                print.
                Poza tym dobre (kosztujace odpowiednio, rzecz jasna) ubezpieczenie
                powinno miec swiadczenia medyczne w wydaniu unlimited i obejmowac
                koszt repatriacji.
                W ten sposob ubezpieczenie 7-dniowego wyjazdu z Australii do kraju
                azjatyckiego kosztuje okolo okolo 120 dolarow czyli jakies 320
                zlotych.
                • loraphenus zapominasz o jednym 11.07.10, 11:34
                  istotnym elemencie.

                  Mieszkasz wśród społeczeństwa obywatelskiego, ja podobnie, choć w Niemczech.

                  i tutaj w Niemczech nikogo nie dziwi płacenie kilkuset Euro za bezzasadne
                  wezwanie emergency. W Polsce prawie połowa wyjazdów R jest do pijaczków i włos
                  im z głowy nie spadnie. A gdyby ktoś się postawił i chciał egzekwować pieniądze
                  za bezzasadne wezwania zostanie zniszczony.

                  Społeczeństwo wyznaje zasadę "że się należy". Jak poczytasz wpisy pod linkowanym
                  artykułem to 99% głosów to głosy oburzenia, że trzeba cokolwiek jeszcze płacić i
                  ubezpieczać się, bo przecież płacą składki i się należy.

                  nie znajdziesz podejścia pragmatycznego, racjonalnego -trzeba sie ubezpieczyć bo
                  zawsze istnieje ryzyko. Znakomita większość liczy na szczęście i że się uda...

                  dlatego też najlepszą akcją wychowawczą będzie zderzenie z prozą życia i
                  wielotysięczne koszty do spłacania przez wiele lat.
                  • 0.9_procent Re: zapominasz o jednym 11.07.10, 11:58
                    DOKŁADNIE !
                  • osmanthus Re: zapominasz o jednym 11.07.10, 13:14
                    Wiesz, u mnie wezwanie karetki kosztuje okolo 850 dolarow. Medicare
                    tego nie pokrywa.
                    Wiec albo masz prywatne ubezpieczenie, ktore za karetke zaplaci albo
                    bulisz z wlasnej kieszeni o czym przekonal sie bolesnie dla swej
                    kieszeni moj (nb polski) znajomy. Znajomy ten ze sknerstwa nie
                    oplaca prywatnego dodatkowego ubezpieczenia, ktore automatycznie
                    pokrywa koszt pogotowia ratunkowego a jakos nie pomyslal, ze za 50
                    dolarow skladki rocznej mozna wykupic tzw ambulance cover.
                    Oczywiscie tutaj tez karetki jezdza do narkomanow, ktorzy rachunek
                    przyslany poczta zapewne wyrzucaja do smieci... ale generalnie
                    spoleczenstwo jest wyedukowane i wie kiedy nalezy zadzwonic na
                    Triple Zero (000) a paramedics od lat zajmuja 1 miejsce na liscie
                    zawodow cieszacych sie najwiekszym zaufaniem spolecznym...

                    • loraphenus osmanthus. 11.07.10, 14:43
                      zapominasz o życiu w innym kręgu kulturowym.

                      W Polsce jeździłem do wezwań - gdzie podpity jegomość od lat nie płacący
                      czegokolwiek - zwyzywał wszystkich od konowałów morderców i zagroził prasą o nie
                      chcieliśmy mu dać "na wzmocnienie" żeby dalej mógł pić.

                      ustrój wcześniejszy wpoił coponiektórym - co wyraziła jedna z pacjentek na
                      emergency - lekarze od leczenia są jak doopa od sr...nia. Pacjentka notoryczna,
                      pijana przychodziła się leczyć co piatek - i nic zrobić nie można było.
                      Oczywiście niepracująca nigdy.

                      Jak ktoś już płaci -choćby i był ubezpieczonym przez urząd pracy i przez lat
                      kilkanaście nie płacił ( ale musisz zrozumieć że bezrobotny od 15lat, który nie
                      zapłacił, bo bezrobotny), to w odbiorze społecznym "płaci składkę"! - no
                      bo ubezpieczony - i oczekuje luksusów.

                      Więc taki bezrobotny jak pojedzie do Niemiec i napije się taniej wódki z Aldi
                      Markt pracując na czarno na budowie - to też chce być leczonym niczym lord w
                      Niemczech -bo on "płaci składki"

                      To jest zdecydowana większość postaw w Polsce.

                      Osmanthus, postawy w Polsce są mniej wiecej takie: nie płacić czynszu przez
                      5lat, a jak właściciel, okradany przez taka osobę podejmuje środki zaradcze to
                      lament! Bo przecież ma się prawo do darmowej opieki zdrowotnej i dachu nad
                      głową, prawda?

                      Co o tym myślisz osmanthus? Co to za mentalność i postawa?

                      lodz.gazeta.pl/lodz/1,35153,8034498,_Robie_w_krzakach__jak_zwierze___Zamurowali_mu_ubikacje.html
                      • 0.9_procent Re: osmanthus. 11.07.10, 14:52
                        loraphenus napisał:

                        > Osmanthus, postawy w Polsce są mniej wiecej takie: nie płacić
                        czynszu przez
                        > 5lat, a jak właściciel, okradany przez taka osobę podejmuje środki
                        zaradcze to
                        > lament! Bo przecież ma się prawo do darmowej opieki zdrowotnej i
                        dachu nad
                        > głową, prawda?

                        To jest jeszcze lepsze:
                        wiadomosci.onet.pl/2194285,11,item.html
                        • radeberger Re: osmanthus. 11.07.10, 15:15
                          Poprawcie mnie jeśli się mylę - czy to nie łódzkie jest przy każdych wyborach królestwem SLD?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka