27.04.11, 22:21
wiadomosci.onet.pl/kraj/nowy-sprzet-stoi-bezczynnie-bo-nfz-nie-placi,1,4253999,wiadomosc.html
wydawać się może że najpierw trzeba mieć umowy i źródło finansowania a potem kupić drogą zabawkę.

czyżby przetarg był posmarowany, że zabaweczkę kupiono i stoi sobie bezużytecznie?
Obserwuj wątek
    • radeberger Re: cóż. 27.04.11, 22:27
      a Da Vinci we Wrocławiu myślisz, że inaczej?
      • loraphenus Re: cóż. 27.04.11, 22:31
        radeberger napisał:

        > a Da Vinci we Wrocławiu myślisz, że inaczej?

        kupili zabawkę i myślą o finansowaniu.

        za coś takiego w normalnym kraju byliby skończeni.

        Tutaj kupują drogą zabawkę - nie mając umowy na finansowanie ( co jest nie tyle idiotyczne, pachnie na kilometr korupcją)- a teraz przez media próbują sobie załatwić finansowanie.

        NFZtowi można wiele zarzucać, ale w tym wypadku...
    • jag_2002 Re: cóż. 28.04.11, 13:00
      niejasno mam wrazenie, ze przed staraniem sie o kontrakt z NFZ trzeba miec juz caly sprzet dostepny, bo inaczej odpada sie w przedbiegach (vide rtg w poradniach dermatologicznych, aparat do krwawego pomiaru CTK w chirurgii jednego dnia)
      • do.ki o/t: tekst tygodnia 28.04.11, 20:08
        > aparat do krwawego pomiaru CTK

        Jak dla mnie tekst tygodnia. Musiałem pogooglać, bo sam bym nie wpadł na to, że pod tą nazwą z horroru kryje się po prostu linia tętnicza. To jakieś oficjalne miano jest z tym krwawym pomiarem?
        • jag_2002 Re: o/t: tekst tygodnia 29.04.11, 23:47
          czepiasz sie slowek, jestem internista, widzialam owszem takie cos, dawno temu, na stazu z intensywnej terapii, nie obslugiwalam, na moim oddziale nie bylo, stanowisko wzmozonego nadzoru mialo tylko kardiomonitor, a za pompe sluzyly nasze oczy, liczace na czas kropelki kapiace w kroplowce
        • pct3 Re: o/t: tekst tygodnia 01.05.11, 08:39
          > > aparat do krwawego pomiaru CTK

          Jak dla mnie tekst tygodnia. Musiałem pogooglać, bo sam bym nie wpadł na to, że
          pod tą nazwą z horroru kryje się po prostu linia tętnicza.


          no i co Ci w google wyszło? Żadna egzotyka, taki sobie slang. Może brzmi w trochę przesadzony sposób, to wszystko. Połowa intensywistów powie "linia", połowa "krwawy pomiar". To wszystko.
          • do.ki Re: o/t: tekst tygodnia 04.05.11, 21:01
            pct3 napisał:

            > no i co Ci w google wyszło?

            Dowiedzialem sie z googla co to za skrot: CTK.
            • pct3 Re: o/t: tekst tygodnia 04.05.11, 21:20
              Dowiedzialem sie z googla co to za skrot: CTK.

              Ooo! O ile jeszcze zdziwienie "krwawym pomiarem" rozumiem, to już zdziwienia CTK nie. To jest skrót powszechny, także w polskich podręcznikach. W czym niby gorszy od RR czy BP?
              Jesteśmy na polskim forum.
              • jag_2002 Re: o/t: tekst tygodnia 05.05.11, 09:08
                Poswiecilam sie i wyjelam Szczeklika - owszem, skrotu CTK w nim nie ma, nie ma tez linii tetniczej, jest pojecie inwazyjny pomiar cisnienia tetniczego, to celem definicji. Aczkolwiek gdybym poszperala dalej, np. w podrecznikach do fizjologii i patofizjologii, to ten krwawy pomiar pewnie bym znalazla.
                Skrot RR jak dla mnie jest mylacy - uzywam do opisu EKG.
                BP w zasadzie moglby byc, jak prowadzilam dokumentacje po angielsku, to uzywalam. Jednakze w dokumentacji POZ, w ktorym pracuje, skrot CTK jest zrozumialy dla wszystkich, BP niekoniecznie.
              • do.ki Re: o/t: tekst tygodnia 05.05.11, 10:45
                pct3 napisał:

                > Ooo! O ile jeszcze zdziwienie "krwawym pomiarem" rozumiem

                Tu dalem sobie po chwili namyslu rade, bo nasza lista procedur dzieli leczenie zlaman na krwawe i niekrwawe, wiec per analogiam.

                , to już zdziwienia CT
                > K nie. To jest skrót powszechny, także w polskich podręcznikach. W czym niby go
                > rszy od RR czy BP?
                > Jesteśmy na polskim forum.

                Juz dobrze, zapamietam na przyszlosc.

                en.wikipedia.org/wiki/CTK
                • young_doc Re: o/t: tekst tygodnia 05.05.11, 20:23
                  Sprawdź raz jeszcze tekst tego linka, Do.ki! :-P
                  • do.ki Re: o/t: tekst tygodnia 06.05.11, 05:55
                    no przeciez mowie, ze wyguglalem ten dziwny skrot.

                    Co jest argumentem za tym, by powrocic do uniwersalnego jezyka w medycynie i nie tylko. Lacina bylaby OK, ale wymagalaby modernizacji slownictwa. W ostatecznosci moze byc angielski, ale ten z kolei zna zbyt wielu profanow... :-)
              • marcinoit Re: o/t: tekst tygodnia 08.05.11, 11:35
                > To jest skrót powszechny, także w polskich podręcznikach...
                no to musial sie on upowszechnic juz po moim wyjezdzie , jak zyje go nie widzialem.
                • jag_2002 Re: o/t: tekst tygodnia 09.05.11, 22:22
                  podsumowujac - albo nie jestescie internistami, albo CTK funkcjonuje tylko w Krakowie ;-)
                  uzywam tego skrotu od kilkunastu lat i jeszcze nikt nie mial watpliwosci, co on oznacza, co wiecej w kazdym moim miejscu stazu/pracy ten skrot byl uzywany, nigdy bym nie przypuszczala, ze moze wywolac taka burze
                  a lacina piekny jezyk, lezka sie w oku kreci na wspomnienie szefa sprawdzajacego koncowki z gramatyka lacinska w reku, bo skroty mielismy zakazane
                  • do.ki Re: o/t: tekst tygodnia 09.05.11, 22:38
                    jag_2002 napisała:

                    > podsumowujac - albo nie jestescie internistami, albo CTK funkcjonuje tylko w Kr
                    > akowie ;-)

                    Dlaczego "albo"? Nie jestem internistą i CTK funkcjonuje tylko w Krakowie.
                  • pct3 Re: o/t: tekst tygodnia 10.05.11, 08:57
                    uzywam tego skrotu od kilkunastu lat i jeszcze nikt nie mial watpliwosci, co on oznacza, co wiecej w kazdym moim miejscu stazu/pracy ten skrot byl uzywany, nigdy bym nie przypuszczala, ze moze wywolac taka burze


                    Dokładnie tak. Też uważam, że decyduje to że nikt nigdy nie miał wątpliwości. A spotykany jest na każdym kroku. Oczywiście mam na myśli medycynę krakowską. Być może powszechność skrótu wynika z krakowskiej oszczędności, zwanej w innych rejonach Polski centusiowstwem.
                    • do.ki Re: o/t: tekst tygodnia 10.05.11, 10:03
                      ale i tak fajnie, ze w Krakowie i okolicach sa internisci dokonujacy krwawego pomiaru cisnienia. Moi internisci rak we krwi sobie nie babrza. Pneumolodzy to jeszcze od biedy w tetnice trafia, kardiolodzy to juz raczej potrzebuja co najmniej kalibru tetnicy ramiennej (a propos: czemu kardiolodzy nie lubia cewnikowania prawego serca?), inni internisci madrze uznali, ze lepiej oddac sprawe w dobre rece :-)
                      • jag_2002 Re: o/t: tekst tygodnia 10.05.11, 13:39
                        przeciez napisalam, ze sobie nie babrze - krew jest be ;-)
    • aelithe Re: cóż. 28.04.11, 20:04
      wiesz w kraju w którym zdecydowana większość decyzji o ochronie zdrowia podejmowana jest centralna, niemal jak w dowcipie o papierze toaletowym w Pcimiu Górnym; nie ma żadnej planowej gospodarki środkami, procedurami medycznymi ani planowych iwnestycji. Wszystko uzależnione jest od chwilowych ambicji,.
    • metamorphosis4 Re: cóż. 04.05.11, 20:34
      > wydawać się może że najpierw trzeba mieć umowy i źródło finansowania a potem ku
      > pić drogą zabawkę.

      Niestety nie w Polsce.
      NFZ stawia wymagania sprzętowe i dopiero gdy masz wszystko, co jest wymagane, możesz się starać o kontrakt. Oczywiście nie wiadomo czy go dostaniesz...
      Nie mam co prawda czy dotyczy to rowniez tak wysokospecjalistycznego sprzętu, ale generalnie jest tak, jak napisałam.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka