Gość: laki
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
10.06.04, 21:17
Mam - jak w tej chwili sądzę - wątpliwą przyjemność pracowania w przychodni w
której firmy i osoby prywatne wykupują sobie abonamenty na świadczenia
medyczne. Nieraz baaardzo drogie abonamenty. I czasem zastanawiam się, kim
właściwie jestem dla tych klientów - pacjentów. Bo czasem wątpię, czy mam cos
do powiedzenia jako lekarz.
Ja rozumiem - płaci - więc wymaga. W związku z tym - nie ma problemu, mogę
pojechać obejrzeć zakatarzony nos poza miasto - ostatecznie z tych
abonamentów jest utrzymywana karetka do takich celów. Ale juz odmówiłam
wykonania "Pani doktor jest samochodem, pani podskoczy do apteki i wykupi ta
recepte, co mi ja wypisała". Efekt - awantura i reklamacja, tłumaczenie w
kierownictwie, choć ewidentnie warunki abonamentu nie
przewidują "podskakiwania" do apteki. Dobrze chociaż, że ta reklamacja nie
została uznana, ale nerwów mi to napsuło.
Z tego tygodnia - babsko nowobogackie, któremu słoma ze szpilek od Gucciego
sie wysypywała - zażądała szczepienia przeciw WZW-C. Poinformowałam ją, że
takiej szczepionki nie ma, nie zdążyłam dodać - nigdzie na świecie, a już
leciała do kierownika -ze skargą - bo jak to, ona ma złotą kartę i nie
znajdzie sie dla niej choćby jedna dawka? Dla Złotej Karty się nie znajdzie?
O żądaniu drogich, a zupełnie nie potrzebnych badań - nie wspomnę. To chleb
powszedni. Ale naprawdę nie sposób zaczynac diagnostyke bólów brzucha od
wykonania NMR, w każdym razie nie u wszystkich, którzy by tego sobie życzyli.
Ja nie mówię - są tam osoby również miłe, są też osoby powaznie i przewlekle
chore. Ale większość to jednak jak w pierwszych zdaniach opisu.
Jak dla mnie takie warunki nie sprzyjają rozwojowi prawidłowych stosunków
między lekarzem a pacjentem, do których idealistycznie przywiązuję dużą wagę.
Nie potrafię zastanawiać się nad diagnozą i leczeniem, jednocześnie myśląc,
czy moja grzywka zaczesana na prawo nie wzbudzi niechęci człowieka po drugiej
stronie biurka. Zdarzają się seksistowskie komentarze, próby molestowania
(personelu średniego, lekarek na razie jeszcze nikt nie próbował obmacywać).
A i zarobki nie są oszałamiające. Jak na razie nie czuję sie z tym najlepiej.
P.S. Ostatnio rozporządzenie kierownictwa nakazało pracownikom odmawianie
nierealnych czy nieuzasadnionych żądań pacjentów - bez używania słowa "NIE".
Spróbujcie ułożyć takie zdanie. Zabawa w cyklu "Krasnoludek obszedł górę.
Góra została przez krasnoludka...? Obejdziona?