Dodaj do ulubionych

PRZECZYTAJ!!! PRAWDZIE POWODY WEZWAŃ KARETKI R!!!!

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.08.04, 15:27
Witam

A ja mam przyemność przedstawić PRAWDZIWE powodu wezwania karetki R , których
byłem świadkiem Pracuję w ratownictwie 8 lat i myślałem że to smutny zawód ,
a jednak nie przeczytajcie. Pewnie i tak w to nie uwierzycie ponieważ
większość z nich jest tak głupich i absurdalnych że aż niewiarygodnych ale
WSZYSTKIE SĄW 100% PRAWDZIWE
Cytuję

1. "Szczypią go oczy"

2. " Umarł 3 dni temu ale ma ciepłe nogi"!! ( wezwanie do kaplicy podczas
uroczystości pogrzebu"

3. "Nie chce jeść"

4. " Sąsiadka nie chce ze mną rozmawiać przez telefon"

5. " Upadł w stajni i nie wstaje" - ( po przybyciu okazało się , że to
koń!!!!!)

6. "Bije serce pyk pyk pyk"

7. "Mówi że umiera"

8. "Siedzi na krawężniku"

9. " Pił tydzień i jest odwodniony!!!!!!!!"

10. "Pił 3 dni i nie chce jeść"

11. "Pije od dawna i się źle czuje"

12" Trzęsie się"

13. "Stał na balkonie i już nie stoi"

14 " Krzyczał za dzwiami i już nie krzyczy"

15 "temp 37 stopni - meżczyzna30 lat"

16. "Swędzą go dziąsła"

17 "Płacze - kobieta lat 27"

NO COMMENTS
Obserwuj wątek
    • Gość: Patryk Re: PRZECZYTAJ!!! PRAWDZIE POWODY WEZWAŃ KARETKI IP: *.dsl.lsan03.pacbell.net 25.08.04, 18:08
      "Bo za DARMo,panie!""NALEZY sie!""Cale zycie skladki placilem,to nie moge se
      karetki wezwac!""A wy i tak lapowki bierzecie i "skory" sprzedajecie!"
      P.S.A to sa tzw.prawa nabyte,ktorych "bedziemy bronic jak niepodleglosci"!
      • pia.ed PRAWDZIWE POWODY WEZWAŃ KARETKI 25.08.04, 22:28
        Tak dlugo jak karetki beda wyjezdzaly do takich wezwan, tak dlugo Polacy beda
        karetke wzywali...
        • slav_ Re: PRAWDZIWE POWODY WEZWAŃ KARETKI 26.08.04, 00:59
          Będą wyjeżdżać.
          Były minister zdrowia Łapiński osobiście wystąpił w TV
          i złozył oświadczenie że Pogotowie ma obowiązek wyjechać do każdego ewezwania i
          NIE MA PRAWA pobierać opłat za wezwania uznane za bezzasadne. Nikt tego nie
          odwołał.
          W razie czego na "odważnego" ktory by nie wysłał karetki a trafi na zdecydowanie
          mściwą osobę wyleje się cały kubeł pomyj (artykuły w prasie, ew program w
          ogolnopolskiej TV) i nikt go nie będzie bronił. W imię czego ma się narażać ?
          Kilkusetzłotowej pensji ?
    • Gość: danka Re: PRZECZYTAJ!!! PRAWDZIE POWODY WEZWAŃ KARETKI IP: *.ghnet.pl / *.crowley.pl 03.09.04, 08:59
      Ja też jestem pracownikiem pogotowia ratunkowego.Właśnie wróciłam z nocnego
      dyżuru.Około godz.22.oo mieliśmy wezwanie do swędzącej łechtaczki lat 20.Nie
      wiem czy pani chciała żebym ją tam podrapała.Oczywiście dyspozytorka odmówiła
      wysłania karetki.Masz rację,że większość wezwań jest tak absurdalnych aż trudno
      uwierzyć ale to dzisiejsze potrafiło mnie jeszcze zaskoczyć mimo,że w pogotowiu
      pracuję już 20 lat.Pozdrawiam.
      • maretina Re: PRZECZYTAJ!!! PRAWDZIE POWODY WEZWAŃ KARETKI 03.09.04, 11:58
        dziecko chyba umiera ( 5 miesiecy). na miejscu: maluszek gaworzy, smieje sie,
        temperatury nie ma nic, nie ma.
        lekarz chce wychodzic, a mamusia pyta czy moga sie zabrac karetka do miasta? bo
        dzis kontrola u pediatry.
      • reszka2 Re: PRZECZYTAJ!!! PRAWDZIE POWODY WEZWAŃ KARETKI 03.09.04, 22:23
        No to tylko patrzeć na forach internetowych jak pojawi się skarga o odmowę
        przyjazdu karetki.
        Zaś wzywając karetkę można przecież wytłumaczyć, że człowiek nie będący
        lekarzem może nie umieć ocenić, czy świąd łechtaczki jest-li sprawą śmiertelną
        czy też nie.
        Nieprawdaż?
        • Gość: lolita Re: PRZECZYTAJ!!! PRAWDZIE POWODY WEZWAŃ KARETKI IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.04, 16:46
          ja słyszałam jeszcze: ból skóry głowy przy czesaniu włosów!!!!!
          tez jestem lekarzem i siedząc ostatnio w przychodni, jako pacjent, normalnie, w
          kolejce, wdałam się w rozmowę z panem, cytuje: pan: " a to pani nie wie jak to
          sie robi?... po co tu czekac, ja dzis to wyjątkowo, tak to ide na izbę przyjęć,
          na pogotowie, tam muszą mnie przyjąć! co ja tu będe czas marnował..."
          dokładnie tak powiedział!!!!! oczywiście nie wiedział że ja lekarz!
          dopóki takich pacjentów bedziemy mieli dopóty nic sie nie zmieni!!!!!
          pozdrawiam wszystkich po fachu
          • pia.ed PRAWDZWEE POWODY WEZWAŃ KARETKI 04.09.04, 20:05
            Przypomnialo mi sie, ze niedawno rozmawialam z kolezanka ze Sztokholmu o
            wypadkach rowerowych, do ktorych obie mamy wyjatkowe szczescie...
            Spadla z roweru, bolala ja reka, wiec pojechala (oczywiscie NIE karetka)
            na izbe przyjec szpitala.
            Po OSMIU godzinach byla jej kolej, zrobili zdjecie, zlamania nie bylo, wiec
            wyslali do domu.
            Dziewczyna obiecala sobie, ze nastepny raz pojedzie na pogotowie wylacznie
            wtedy, kiedy bedzie UMIERAJACA, bo wtedy oczywiscie jest sie zalatwianym
            od reki.
            Szesc - osiem godzin to jest normalny czas oczekiwania jesli pojedzie sie
            wieczorem na pogotowie, a "krew sie nie leje".
            W dzien nie ma nawet co probowac, bo po prostu odsylaja do przychodni.
            Moze to sposob na pacjentow w Polsce?
            • Gość: anuszka Re: PRAWDZWEE POWODY WEZWAŃ KARETKI IP: *.echostar.pl 05.09.04, 10:39
              Jesli pacjent jest w stanie pojsc do przychodni to powinien isc a nie dzwonic i
              zawracac glowe bezsensownymi wezwaniami. Karetki powinny byc dla tych, ktorzy
              nie moga pojsc o wlasnych silach do lekarza.
            • reszka2 Re: PRAWDZWEE POWODY WEZWAŃ KARETKI 05.09.04, 21:37
              Moja siostra była ze swoją koleżanką w GB - pracowały tam w hotelu. Ich znajomy
              dostał bólów brzucha - pojechali na emergency - siedzieli tam 8 godzin (tak,
              tak, czytajcie pacjenci). Po 4 godzinach oczekiwania wyżebrał tabletkę
              paracetamolu od pielęgniarki. Po następnych dwóch - przyszedł doktor i nacisnął
              mu brzuch. Dostał drugi paracetamol i po następnych dwóch godzinach poszli do
              domu...
              Nikt mi nie wierzy jak to opowiadam...

              A co do tematu zasadniczego - ja słyszałam o wezwaniach do bolących zębów - i
              zdziwienie że to nie zadanie dla PR...
            • vecka Leczenie w Szwecji 08.09.04, 23:37
              Witam,

              pia .ed napisała:
              Szesc - osiem godzin to jest normalny czas oczekiwania jesli pojedzie sie
              > wieczorem na pogotowie, a "krew sie nie leje".


              Ja na pogotowiu w Polsce ze zlamanym palcem u nogi tyle samo czekalam, wiec
              tutaj nie ma roznicy.
              Apropos placenia za wizyty, to czesto pia.ed piszesz, ze w SZwecji to sie placi
              za lekarza i owszem placi sie, ale do okreslonej granicy. Jezli ktos jest chory
              przewlekle lub przekroczy ta granice, to juz potem do konca roku ma wizyty
              darmo. O tym jakos nie wspominasz.
              Zapominasz dodac tez ile zarabiasz i ile ci np. pomaga social i ile dostajesz
              na dzieci od socialu? W Polsce social nie pomaga nawet tym najbiedniejszym.
              Wiec te pienadze, ktore placisz z Szwecji za wizyte u lekarza, dzieci do 19
              roku nie placa nic, to nie sa tak naprwde duze pienadze, bo w tych pieniazkach
              masz wszelkie badania jakie sa potrzebne i nawet leczenie szpitalne.
              Chcialabym zaplacic za wizyte 200 kr, czyli ok. 100 zł i miec w tym wszytko,
              nawet leczenie szpitalne jezli byloby potrzebne.
              Pozdr.
              • Gość: Patryk Re: Leczenie w Szwecji IP: *.oc.oc.cox.net 08.09.04, 23:59
                vecka napisała:

                > Chcialabym zaplacic za wizyte 200 kr, czyli ok. 100 zł i miec w tym wszytko,
                > nawet leczenie szpitalne jezli byloby potrzebne.
                Dokładnie to jest tak,że płacisz zero złotych i masz wszystko "co potrzebne".
                Jeśli Szwedzi za wizytę dopłacaja 100zł,to ile proporcjonalnie mniej powinni
                dopłacać Polacy (porównaj średnie płace-25zł?).Ile Polacy płacą?Zero.Jak głośno
                pacjenci krzyczeli,gdy zaproponowano dopłatę w wysokości 1zł do
                5zł?Bardzo,baaardzo głośno krzyczeli.Kraj biedniejszy,a stać go na to,ciekawe.
                A to napisałaś w innym poście:

                > Witam,
                >
                > lezalam tam na oddziale matczyno -płodowym, atmosfera ogolnie dobra, lekarze
                > uczynni i mili.
                > Pozdr.

                Czy zapłaciłaś chociaż 5 złotych?

                >W Polsce social nie pomaga nawet tym najbiedniejszym.
                > Wiec te pienadze, ktore placisz z Szwecji za wizyte u lekarza, dzieci do 19
                > roku nie placa nic, to nie sa tak naprwde duze pienadze, bo w tych pieniazkach
                > masz wszelkie badania jakie sa potrzebne i nawet leczenie szpitalne.

                Po co "socjal" ma pomagać,jeżeli leczenie w Polsce jest bezpłatne?Kolejki do
                badań i do wizyt w Szwecji nawet dłuższe niz w Polsce,wszystko się
                "bezpłatnie"(bez dopłat) należy,a ty jeszcze narzekasz?Nie rozumiem cię jakoś.

                • vecka Re: Leczenie w Szwecji 09.09.04, 08:28
                  Witaj Patryk,

                  dawno sie nie spieralismy:)
                  Wiec chce ci powiedziec, ze duzo chorowalam i niestety, ale polska
                  rzeczywistosc jest taka, ze jak nie pojdziesz prywatnie, to sie nie wyleczysz,
                  bo albo cie zleja albo nic lekarz nie moze zrobic, bo nie ma kasy na badania,
                  wiec koniec koncow i tak muisz za wszystko placic i to duzo wiecej niz w
                  Szwecji.
                  W Gdansku na ginekologii terminy dla kobiet z rakiem jajnika na operacje teraz
                  wyznaczaja na styczen, bo nie ma kasy. Jak nie zaplacisz prywatnie za operacje
                  i badania, to umierasz i nikogo to nie wzrusza.
                  Sama mialam podopieczna, ktora nie miala kasy na prywatne USG piersi i niestety
                  juz panstwowego terminu nie dozyla, wiec rzeczywistosc jest taka, ze jak nie
                  pojdziesz prywatnie, zakladajac , ze jestes chory i ze ci dolega cos serio, to
                  nikt ci nie pomoze , a nawet umrzesz i tyle.
                  Pia.se czesto pisze swoje posty w takim tonie, ze my tutaj w Polsce płaczemy, a
                  przeciez w Szwecji, gdzie ludziom zyje sie lepiej, to tez trzeba placic i nikt
                  nie placze.
                  Niestety, ale w Szwecji nie ma tak, ze komus brakuje na wizyte u lekarza, a
                  jak brakuje, to social pomoze. Mojej podopieczej z rakiem piersi social nie
                  pomogl.
                  Uwazam po prostu, ze rozwiazanie szwedzkie jest bardzo dobre, bo nie placi sie
                  duzo w grunmcie rzeczy, biorac pod uwage, ze ma sie w tej cenie wszytko co
                  potrzebne i nikt nie umiera na raka z powodu braku kasy tak jak u nas.
                  To, ze u nas teoretycznie sluzba zdrowia jest darmo, to tylko fikacja, bo darmo
                  nikt cie nie wyleczy, nie czarujmy sie.
                  Pozdr.
            • odp Re: PRAWDZWEE POWODY WEZWAŃ KARETKI 11.09.04, 22:05
              bo na to sa procedury. zalezy jaki stopien pilnosci otrzyma pacjent przy zgloszeniu na izbe. wiem, ze dla danej osoby jego przypadek jest najwazniejszy, ale prosze o wybaczenie nie mozna porownac pacjeta z bolaca reka, od pacjenta z bolem w klatce piersiowej lub utrata przytomnosci. tak tu juz jest przyjete i ten system raczej sie sprawdza.
      • Gość: ugarit Re: PRZECZYTAJ!!! PRAWDZIE POWODY WEZWAŃ KARETKI IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.04, 13:44
        Powiedz Danka dyspozytorce ze swedzacych lechtaczek 20-latek to ja chetnie
        pojade. Tez za darmo
    • Gość: beata Re: PRZECZYTAJ!!! PRAWDZIE POWODY WEZWAŃ KARETKI IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.04, 20:16
      Rany, przyznam, że się usmiałam, acz wcale nie powinno mi być do śmiechu bo to
      sama gorzka prawda...

      Gość portalu: RATOWNIK napisał(a):

      > Witam
      >
      > A ja mam przyemność przedstawić PRAWDZIWE powodu wezwania karetki R , których
      > byłem świadkiem Pracuję w ratownictwie 8 lat i myślałem że to smutny zawód ,
      > a jednak nie przeczytajcie. Pewnie i tak w to nie uwierzycie ponieważ
      > większość z nich jest tak głupich i absurdalnych że aż niewiarygodnych ale
      > WSZYSTKIE SĄW 100% PRAWDZIWE
      > Cytuję
      >
      > 1. "Szczypią go oczy"
      >
      > 2. " Umarł 3 dni temu ale ma ciepłe nogi"!! ( wezwanie do kaplicy podczas
      > uroczystości pogrzebu"
      >
      > 3. "Nie chce jeść"
      >
      > 4. " Sąsiadka nie chce ze mną rozmawiać przez telefon"
      >
      > 5. " Upadł w stajni i nie wstaje" - ( po przybyciu okazało się , że to
      > koń!!!!!)
      >
      > 6. "Bije serce pyk pyk pyk"
      >
      > 7. "Mówi że umiera"
      >
      > 8. "Siedzi na krawężniku"
      >
      > 9. " Pił tydzień i jest odwodniony!!!!!!!!"
      >
      > 10. "Pił 3 dni i nie chce jeść"
      >
      > 11. "Pije od dawna i się źle czuje"
      >
      > 12" Trzęsie się"
      >
      > 13. "Stał na balkonie i już nie stoi"
      >
      > 14 " Krzyczał za dzwiami i już nie krzyczy"
      >
      > 15 "temp 37 stopni - meżczyzna30 lat"
      >
      > 16. "Swędzą go dziąsła"
      >
      > 17 "Płacze - kobieta lat 27"
      >
      > NO COMMENTS
      • maretina smieszne i prawdziwe 05.09.04, 21:45
        do ambulatorium internistycznego przyszla nastolatka. stanela przy biurku,
        lekarz siedzi, nie zdazyl powiedziec dzien dobry i spytac co dolega.
        dziewcze zaczelo mowic jednoczesnie rozpinajac rozporek w dzinsach: kilka dni
        temu panie doktorze golilam sobie cipke ( oczywiscie cytuje).... tu nastapila
        demonstracja wzgorka lonowego pokrytego czyrakami:))))))
        ech! czasmi lekarze maja tez wesolo;)
    • Gość: daniel Re: PRZECZYTAJ!!! PRAWDZIE POWODY WEZWAŃ KARETKI IP: *.ryki.sdi.tpnet.pl 08.09.04, 12:23
      Czesc!
      Ja tez sie smialem jak to czytalem.
      To jest niestety tragiczna prawda o polskim ratownictwie medycznym.
      • Gość: Patryk Re: PRZECZYTAJ!!! PRAWDZIE POWODY WEZWAŃ KARETKI IP: *.oc.oc.cox.net 08.09.04, 17:40
        Gość portalu: daniel napisał(a):

        > Czesc!
        > Ja tez sie smialem jak to czytalem.
        > To jest niestety tragiczna prawda o polskim ratownictwie medycznym.

        Mylisz się.To jest tragiczna prawda,ale o problemie zwanym "mentalność polskiego
        pacjenta".
        • pia.ed Mentalnosc pacjenta 08.09.04, 18:03
          Jak ja zmienic, bo przeciez od CZEGOS trzeba zaczac ?
          • reszka2 Re: Mentalnosc pacjenta 08.09.04, 21:17
            należy zacząć od tego, z czego wynika taka postawa. Oraz od tego co taką
            postawę wzmacnia - ww zapewnienia ministrów o mozliwości (i konieczności)
            wyjazdów karetki do kataru.
            A z czego wynika?
            Jeny, nie mówcie że to społeczeństwo jest naprawdę takie ... niedorozumne. Lub
            cwaniackie. Lub jedno i drugie.
            • Gość: beata Re: Mentalnosc pacjenta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.04, 21:58
              Wiesz co, sorki-ja naprawde myślę, ze społeczeństwo (przynajmniej ta część
              która wydzwania po pogotowie z powodu skaleczenia paluszka) jest bezrozumne.
              Władza ludu :-))) Wszystyko się nalezy i basta, bo co " mnie się nie należy?!" A
              szopka odstawiana przez szacownych kolejnych panów Ministrów to już osobny
              temat-tylko patrz: prawie całe to społeczeństwo łapie się na gadki o bezpłatnej
              służbie zdrowia, równym dostępie do usług medycznych itp.
              reszka2 napisała:

              > należy zacząć od tego, z czego wynika taka postawa. Oraz od tego co taką
              > postawę wzmacnia - ww zapewnienia ministrów o mozliwości (i konieczności)
              > wyjazdów karetki do kataru.
              > A z czego wynika?
              > Jeny, nie mówcie że to społeczeństwo jest naprawdę takie ... niedorozumne. Lub
              > cwaniackie. Lub jedno i drugie.
              >
              • Gość: Patryk Re: Mentalnosc pacjenta IP: *.oc.oc.cox.net 08.09.04, 22:16
                Pacjenci,ktorzy sa "autorami" takich wezwan to w duzej mierze cwaniacy ("bo ja
                nie bede czekal w kolejce w przychodni"),cynicy("bo co mi zrobicie?") i niestety
                krotkowzroczni glupcy.
                • pia.ed Re: Mentalnosc pacjenta 09.09.04, 13:20
                  Dzis w P1 uslyszalam dziwna wg mnie historie.
                  Jesli widzi sie kogos lezacego na ulicy i kto nie reaguje na dotkniecie, to
                  trzeba natychmiast wezwac pogotowie, nie probujac wyczuwac pulsu. Wystarczy
                  fakt NIEPRZYTOMNOSCI.

                  Podano tez przyklad osoby w stanie widocznego upojenia alkoholowego, ktory nie
                  reaguje na dotkniecia, do niego jest tez obowiazek wezwania karetki.

                  A przeciez pijaczyna mogl tylko ZASNAC!

                  Wzywac pogotowie do pijaka, a ktos z zawalem serca nie otzrzyma pomocy bo
                  WYJECHALA DO PIJAKA?

                  Tlumaczono to tym, ze przed zawiezieniem delikwenta na izbe wytrzezwien i tak
                  musi go zbadac lekarz, wiec moze to zrobic ten z karetki.
                  Na koszt osoby NAPRAWDE POTRZEBUJACEJ POMOCY?
    • Gość: łukasz zmartwiony hej IP: *.zwm.punkt.pl / *.zwm.punkt.pl 09.09.04, 15:52
      Czesc mam na imie Łukasz jak dobrze mysle jestes ratownikiem medycznym ?
      martwie sie o swoja dziewczyna poniewaz od paru lat ma problemy z zóladkiem nie
      oduchadzała sie i nie jest anorektyczka . Zalezy co zje nie moze jesc slodyczy
      jajek , bardzo ciezko strawnych ostanio zjadła troche pierogi podsmazone i
      bardzo zle sie czula miała zgage bolało ja z prawej strony oraz te bóle ma po
      zjedzniu jej szkodzilo. Zrobila badania krwi i teraz bierze witaminy oraz
      vigor poniewaz była słaba oraz miala duzo siniaków na nogach treraz bierze
      dalej te witaminy tylko ze znów ma te siniaki i bola ja kolana moze ma anemie?
      pozdr i mam nadzieje ze mi troszke pomozesz papa dziekie wielkie
      • Gość: Ratownik Re: hej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.09.04, 19:58
        Witaj

        To bardzo dobrze, że troszczysz się o zdrowie dziewczyny. Należy udać się do
        lekarza, a on powinien dać skierowanie na badania ( morfologia , Ob , ew. inne)
        Mam nadzieję, ze to nic groźnego i Twoja dziewczyna jest zdrowa. Pozdrawiam
        • Gość: luki co mam zrobic? IP: *.zwm.punkt.pl / *.zwm.punkt.pl 09.09.04, 23:08
          hej masz gg? potrzebuje tewraz pomocy jej umer gg 2382313 a jak nie to wezwe
          lekarza zaraz
    • Gość: anestezjolog Re: PRZECZYTAJ!!! PRAWDZIE POWODY WEZWAŃ KARETKI IP: *.chello.pl 10.09.04, 12:42
      A ja jeszcze dodam:
      1. Oczy w kole
      2. Nie mówi tylko patrzy
      3. Śpi już 11 godzinę ( facet po zakrapianej balandze, ale o tym dowiedzieliśmy
      się na miejscu)
      4. Boli ją pod włosami
      5. Podrapana przez kota
      6. Leci jej ślina ( starsza pani wymiania protezę zębową, ale o tym
      dowiedzieliśmy się na miejscu)
      7. Zdenerwował się i ściska go ( spóxnił się na pociąg i stąd te nerwy)
      8. Nie może wyjść z wanny
      9. Pogryziony przez bestie ( okazało się, że przez meszki bez odczynu
      alergicznego kobieta ok 50 lat)
      10." Pęknięta" żyła - popękane naczynka poradziłam ( na miejscu, do którego
      jechaliśmy na sygnale) udanie się do kosmetyczki
      11. Nie słyszy na ucho ( woskowina!!!!!!!!!!!!)
      Bez komentarza.
      • Gość: Patryk Re: PRZECZYTAJ!!! PRAWDZIE POWODY WEZWAŃ KARETKI IP: *.oc.oc.cox.net 10.09.04, 17:32
        Szkoda,że żaden dziennikarz nie napisze artykułu na ten temat.Z wyliczeniem
        strat finansowych (niepotrzebne wyjazdy),niepotrzebnych zgonów osób czekających
        na karetki za długo (bo R-ka pojechała do bolesnej miesiączki).Z danymi
        zebranymi z całego kraju albo tylko z jednego większego miasta.Ale opisywać
        pacjentów (w tym wypadku pogotowia) jako cynicznych,głupich i
        bezczelnych-nie,nie można.Tylko lekarze i biały personel przecież w tym kraju są
        dyżurnymi "chłopcami do bicia".
        • Gość: anestezjolog Re: PRZECZYTAJ!!! PRAWDZIE POWODY WEZWAŃ KARETKI IP: *.chello.pl 11.09.04, 11:37
          Nie napisze, bo to bardzo niewygodny temat. Pamietam nie tak odległą sytuację,
          gdy kolega zasłabł po operacji ( stał chyba 6 godzin) i natychmiast okrzyknęto
          go pijakiem ( miał to nieszczęście, że zdarzyło się to na szpitalnym
          korytarzu).Pamiętam damę, która wymachiwała mi legitymacją dziennikarska i
          odgrażała się, bo po reanimacji nie chciałam rozmawiać z nią natychmiast (
          chodziło o innego chorego) tylko chciałam się umyć i napić wody!
          O pogotowiu juz nie wspomnę- po 3-5 latach pracy można znienawidzić ludzi. Ja
          wytrzymałam 12 i odeszłam, żeby ratować w sobie resztki powołania do tego
          zawodu.
          Mój mąż został kilka dni temu "opieprzony" przez pacjenta ponieważ.....nie
          chciał czekać na przyjście zony chorego, z którą się zresztą nie umawiał po
          pracy, bo szedł z synem do kina!
          • Gość: Ratownik Re: PRZECZYTAJ!!! PRAWDZIE POWODY WEZWAŃ KARETKI IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.09.04, 10:35
            Święte słowa " Po kilku latach pracy w pgotowiu można znienawidzić ludzi". Ja
            wytrzymałem na razie 7, ale czuję,że powoli nadchodzi czas na zmianę, by nie
            stać się cynicznym, robotem do ratowania ludzi , bez żadnych emocji i cienia
            ludzkich uczuć.Pozdrawiam wszystkich pracujących w ratownictwie.
            • Gość: nie wiem co zrobic czesc IP: *.zwm.punkt.pl / *.zwm.punkt.pl 12.09.04, 12:49
              czesc znów ja łukasz karolina ma temp od piatku ma 38-39 do rana. bylismy u
              lekarza podał peralgine scorbolamid ibuprofen nie pomaga nie umiem zbic temp a
              karoliny mama jest w szpitalu a ojcem wyjechal i jestem sam z nia!. za bardzo
              nie wiem jak jej moge pomóc robie okład na głowe i czoło troche przechodzi nie
              chce jesc pic jest słaba tylko spi prawie. jesli jutro nie przejdzie pojde do
              lekarza z nia albo do szpitala na przychodnie nie chce panikowac ale martwie
              sie o nia podam tobie jej numer gg jesli masz 2382313 oraz email
              blondyna1984@o2.pl mam nadzieje ze dzis troszke przejdzie jak troche zje cos
              lekkiego jej tylko daje zeby nie zaszkodzilo
          • Gość: Łukasz Opole czesc IP: *.zwm.punkt.pl / *.zwm.punkt.pl 12.09.04, 12:50
            czesc mam na imie łukasz z Opola karolina jest moja dziewczyna i jest chora
            od piatku ma temp 38-39 do rana. bylismy u lekarza podał peralgine scorbolamid
            ibuprofen nie pomaga nie umiem zbic temp a karoliny mama jest w szpitalu a
            ojcem wyjechal i jestem sam z nia!. za bardzo nie wiem jak jej moge pomóc robie
            okład na głowe i czoło troche przechodzi nie chce jesc pic jest słaba tylko spi
            prawie. jesli jutro nie przejdzie pojde do lekarza z nia albo do szpitala na
            przychodnie nie chce panikowac ale martwie sie o nia podam tobie jej numer gg
            jesli masz 2382313 oraz email blondyna1984@o2.pl mam nadzieje ze dzis troszke
            przejdzie jak troche zje cos lekkiego jej tylko daje zeby nie zaszkodzilo
            • grzalka spoleczenstwo 13.09.04, 23:43
              Kiedys myslalam, ze spoleczenstwo jest takie, bo komuna, dopoki nie
              przeczytalam "Pamietnikow lekarzy" z okresu 20-lecia miedzywojennego. Bylo tak
              samo....polecam, fajna lektura.
              • Gość: Patryk Re: spoleczenstwo IP: *.oc.oc.cox.net 13.09.04, 23:48
                A ja jeszcze polecę "Polactwo" Ziemkiewicza-komuny już nie ma a ten styl
                myślenia nadal rządzi.
                • Gość: pr Re: społeczeństwo IP: *.core.lanet.net.pl 14.09.04, 21:32
                  TO MOŻE Z INNEJ BECZKI ALE PIWNICA TA SAMA -wezwanie :teściowa nie żyje -pytam
                  o charakter zgonu ,czy chorowała ,czy zgon nagły ,czy jest pewien że nie
                  zyje.Odp: troche oddycha ale już słabo -przyjmuję wezwanie utrata przytomności
                  nie oddycha ??.
                  Na miejscu lekarz wstępnie stwierdza udar mózgu ,pacjentka około 70-tki ląduję
                  na neurologii ,moze zyje do dzisiaj ?.
                  POtem pytałam czemu podał że teściowa nie zyję kiedy widać było że jeszcze
                  oddycha a o tętnie (zbadaniu) nie wspomnę, odpowiedź padła -wydawało mi się że
                  to koniec!!!
                  • reszka2 Re: społeczeństwo 15.09.04, 08:43
                    He he, to się nazywa myslenie zyczeniowe. Ale sie usmiałam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka