Dodaj do ulubionych

Pielęgniarki

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.05, 22:36
Czy sytuacja polskich Pielęgniarek ulegnie zmianie na lepsze_jakie są wasze
opinie na ten temat
Obserwuj wątek
    • Gość: Patryk Re: Pielęgniarki IP: *.dsl.lsan03.pacbell.net 18.01.05, 22:39
      A jak okreslisz "lepsze"?Np.w kwestii finansowej to podwyzka o 100 zl czy o
      1000 zl?
      • Gość: siostra Re: Pielęgniarki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.05, 22:43
        Moim zdaniem Pielęgniarka powinna zarabiać min 1500 zł to i tak niewiele w
        porównaniu z pensją lekarzy.
        • Gość: Patryk Re: Pielęgniarki IP: *.dsl.lsan03.pacbell.net 18.01.05, 23:26
          Dlaczego porownujesz pensje pielegniarek do pensji lekarza?A nie
          np.nauczyciela,urzedniczki w NFZ czy ministra?
        • Gość: hanka Re: Pielęgniarki IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 19.01.05, 17:34
          jesli pensja lekarza ma być wyznacznikiem wysokości zarobków pielegniarek to
          tylko dlatego dochodzi do takich porównan bo oboje pracuja prz tym samym _chorym
          _ale wykonują rózną pracę i za pracę nalezy płacic .
          Nie jestem lek.ale nie powinno się porównywać pracy tych dwóch zawodów bo różni
          się ona ,szczególnie w Polsce zwłaszcza odpowiedzialnością.
          Tam gdzie trzeba podejmowac decyzje wiążące i stresujące wynagrodzenie powinno
          być tez szczególne -wyznaję maksymę że "za szczególną" pracę -bo od medyków
          wymaga się kryształowej postawy a płaci się im "nieszczególne " pieniądze ,
          dotyczy pracy w jednostkach państwowych .
          Pielęgniarkom płaci się pieniądze smieszne, naprawde za takie pensje nie można
          się utrzymać w tym kraju ,dziewczyny po szkole nadal mimo że pracuja są obecnie
          na utrzymaniu rodziców.
          Ja kiedy poszłam do pracy w latach 80-siątych mogłam pozwolić sobie na to aby
          osobno zamieszkać ,co prawda w hotelu ale był i był tani a dorobić do pensji -
          przełozone chodziły i prosiły na dyzury dodatkowe.
          Teraz moja firma aby nie płacic nadgodzin zatrudnia zlecenia coraz to nowe
          twarze bo umowy nie chcą kolejnej podpisac ,co chwilę trzeba kogoś na nowo uczyć
          .Czy się to zmieni -czyt. gdzies że przyjmują do pracy ale na okres próbny - m i
          nie wiadomo co dalej bo sytuacja niepewna ,jest to propozycja dla tych które
          pracy nie mają a dla mnie to już duże ryzyko , kusi powrót do zawodu ale co
          będzie jak niewypali -na wyjazd za stara ,obecna praca jaka jest to jest -ciężka
          ,niewdzięczna(PR) ale cóż człowiek to takie bydlątko że do najgorszego jest się
          w stanie przyzwyczaić
        • Gość: witaminka Re: Pielęgniarki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.01.05, 14:37
          1500 zł to kwota , która ma nas satysfakcjonować?To ma być zapłata za naszą
          ciężką pracę i wiedzę , którą wykorzystują lekarze?
        • polf Re: Pielęgniarki 26.01.05, 16:58
          Szanowna Pani. Pensja lekarza podstawowa wynosi netto 1200-1600 wiec nie wiem
          skad taki zal? I dlaczego takie odciecie sie od lekarzy na wstepie? Czy to sa
          wrogowie z ktorymi nalezy walczyc a moze im odebrac? Uwazam ze nieporozumieniem
          jest sianie nienawisci. Lekarze i pielegniarki maja powazny problem i razem go
          musza rozwiazac. Lekarze potrzebuja pracy pielegniarek i pielegniarki
          potrzebuja pracy lekarzy. Nalezy sie wzajemnie szanowac. Ci koledzy lekarze
          ktorzy uwazaja ze sa lepsi od pielegniarek sa po prostu niemadrzy bo w takich
          kategoriach nie nalezy traktowac siebie, tak samo jak te pielegniarki ktore
          uwazaja sie za gorsze od lekarzy. To nie tak. Ja uwazam ze za profesjonalizm
          powinno sie placic. Dobra pielegniarka powinna zarabiac tyle zeby sie o
          pieniadze ni martwic. Moze to 3000 moze i wiecej. Ale musi byc dobra. Zla tzn.
          taka ktora nie ma wiedzy i ktora nie potrafi sie dobrze profesjonalnie
          pacjentem zajac powinna zrezygnowac... Tak powinno byc tez z lekarzami...
    • Gość: motylek Re: Pielęgniarki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.05, 22:41
      Uważam, że trzeba dużo czasu aby sytuacja w naszym kraju uległa poprawie.Jak na
      razie to pielęgniarki są traktowane jak tania siła robocza i nikt nie docenia
      tak ciężkiej i odpowiedzialnej pracy.Jak tak dalej pójdzie to w Polsce
      zabraknie Pielęgniarek, a w naszych szpitalach będą pracowały 'panie' za
      wschodniej granicy, może wtedy zostanie doceniona praca naszych
      sióstr!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!11
    • magosiaa Re: Pielęgniarki 19.01.05, 19:09
      Sytuacja pielęgniarek w Polsce ulegnie zmianie na lepsze pod warunkiem, że
      zmienią zawód albo wyjadą do normalnego kraju. Ja to zrobiłam (zmieniłam zawód)
      i dziękuję Bogu, że nadzieja na rychłą poprawę nie odwiodła mnie od porzucenia
      ukochanego zawodu. Tylko tak myślę, że byłam naprawdę dobra w tym co robię
      (anestezjologia i intensywna) i mogłam się przydać jeszcze wielu pacjentom, ale
      cóż widać nie jest to w Polsce potrzebne.
      • Gość: Ada Re: Pielęgniarki IP: *.spray.net.pl 20.01.05, 13:44
        DziewczynyPielęgniarki!
        ,jakie macie teraz zawody?Gdzie pracujeie?Ja mam teraz dylemat bo za moment
        wracam do pracy po wychowawczym i nie jestem pewna czychcę wrócić do Przychodni?
        Mam wrażenie że nic innego nie potrafiłabym robić-jestem w zawodzie od 6 lat.
        • Gość: nayah Re: Pielęgniarki IP: *.chello.pl 20.01.05, 14:42
          Ja studiuję psychologię kliniczną i zastanawiam się,czy nie wpakowałam się w
          kolejny "kanał".Generalnie,zostanę i tak w szpitalu za niewiele większą
          pensję.Pod warunkiem oczywiście,że uda mi się znaleźć etat,co chyba graniczy z
          cudem.
        • Gość: magda Re: Pielęgniarki IP: *.3vnet.pl 23.01.05, 13:31
          Przychodnia to raritas,a co maja powiedziec pielegniarki ktore pracuja na
          oddzialach? i wlasnie tym nalezy sie godna placa.A dla Pan z przychodni
          najnizsza krajowa.
      • polf Re: Pielęgniarki 26.01.05, 17:05
        I to jest smutne.
        Pozdrawiam kolezanke pielegniarke.
        Lekarz z zagranicy...
    • Gość: sł zdr Re: Pielęgniarki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.05, 22:23
      Pracuję jako piel środowiskowo rodzinna na indywidualnym kontrakcie z NFZ do
      tej pory byłam zadowolona z zarobków , niestety w tym roku tak zmniejszyli nam
      stawkę że zarobię tyle ile zarabia większość pielęgniarek zatrudnionych w
      ZOZach , a ja sama prowadzę działalność tzn płacę ZUS ,rozliczam sie z
      fiskusem , wynajmuję gabinet, kupuję sprzęt do pracy , bęzynę , sama sobie
      jestem kierowcą , sama muszę zapewnić sobie urlop tzn zatrudnić kogoś do pracy
      na czas urlopu muszę mieć internet bo NFZ wymaga itp . I TERAZ MI SIĘ TO NIE
      PODOBA
      • Gość: też sł.zdr. Re: Pielęgniarki IP: *.ab / *.internetdsl.tpnet.pl 22.01.05, 21:30
        A powiedz, jak tankujesz to na dystrybutorze jest napisane bęzyna?
        • Gość: słzdr Re: Pielęgniarki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.05, 18:18
          A Ty jesteś strażnikiem ortografi?
        • polf Re: Pielęgniarki 26.01.05, 17:07
          Nie czepiaj sie literek.
          Nie badz wredny/a
    • Gość: Rutkowski Re: Pielęgniarki IP: *.gim1bem.pcs.com.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 21.01.05, 04:33
      nie, nie ulegnie. panstwo opiekuncze (PRL) juz sie skonczyl i takiego raju dla
      lekarzy, pacjentow i pielegniarek juz nigdy nie bedzie. Jest podobno zle a
      bedzie gorzej. Za duzo was jest.

      • Gość: abc Re: Rutkowski ! IP: *.elknet.pl / 80.48.227.* 21.01.05, 19:25
        Masz rację takich jak ty to nie powinna załatwiać w potrzebie zdrowotnej
        pielęgniarka. Umierać będziesz zgodnie z własnym życzeniem w szpitalu bez
        pielęniarek.
        • Gość: Rutkowski Tak Jest, Pani Pielegniarko! IP: 66.213.118.* 21.01.05, 21:11
          Do umierania nie sa mi potrzebni ani lekarze ani pielegniarki. Sama rozumiesz
          ze umieranie to wycieczka w jedna strone, przynajmniej dla wiekszosci. Jak to
          jest w tej ostatniej godzinie? Leze sobie na lozku a tu nikt do mnie przychodzi
          nie ma kto podac proszkow (dobrze!) i szklanki z woda (zle!). Nie ma jakiejs d.
          do obejrzenia przed wyprawa czolnem.

          Albo inny wariant: po cholere lecic do szpitala na ich wyro jak mozna na swoim
          resztki minut przezyc, z wlasna woda i bez pastylek?

          Popatrz jak ty jestes uwarunkowana: nie widzisz innego wariantu zycia ludzkiego
          niz tego z lekarzami. Przeciez tak nie myslis o mechanikach samochodowych ale
          wlasnienmyslisz tak o sluzbie zdrowia. Nie zmienaij sie, nie o to mi chodzi,
          ale nie licz na mnie ze doczolgam sie do szpitala po zbawcz 'kuracje' rodem z
          Oswiecimia i jego eksperymentow.

          Zycie jest mozliwe bez lekarzy. Trzeba tylko sie do tego dobrze przygotowac
          czego i tobie zycze.
          • Gość: magda Re: Tak Jest, Pani Pielegniarko!- do Rutkowskiego IP: *.3vnet.pl 23.01.05, 13:42
            Ty chyba nie jestes z naszej planety?Wiecznie mlody?Dla ciebie to chyba
            obce 'bol', cierpienie,agonia,ale nie martw sie na to nie ma mocnych, i
            kiedy 'to' cie dopadnie to bedziesz taki malutki.
            • Gość: Dr Rutkowski Czesc Magda IP: 66.213.118.* 24.01.05, 03:31
              Ty chyba nie jestes z naszej planety?Wiecznie mlody?Dla ciebie to chyba
              obce 'bol', cierpienie,agonia,ale nie martw sie na to nie ma mocnych, i
              kiedy 'to' cie dopadnie to bedziesz taki malutki."

              Droga Magdo,

              Jestem jak najbardziej powazny gdy pisze te slowa. Dziwi cie wieczna mlodosc...
              Otoz jestem juz osobnikiem dosc leciwym wiekowo, tak bys ty to okreslila
              niemniej jednak od 10 lat nie bylem u lekarza i tylko raz czy dwa u dentysty
              (mam wszystkie swoje zeby choc splombowane u idiotow dentystow w Polsce i na
              zachodzie).

              Otoz nie cierpie, okazjonalnie mam jakis bolek ktory odczytuje jako sygnal dany
              mi przez dany organ ze cos jest nie w porzadku i trzeba temu organowi jakos
              pomoc. jedyna mozliwosc ze bede wymagal opieki lekarskiej to jakis wypadek,
              chyba samochodowy, ale zmniejszylem predkosc jezdzenia i mam duzych rozmiarow
              auto tak ze jak sie cos bedzie dzialo to nic sie nie stanie i tak tez bylo
              neidawno gdy jakas 21 letnia wariatka w mini spodniczce z rozowym telefonem
              przy uchu leciala jak wariatka najpierw do samochodu na parkingu a potem
              musiala byc akurat za mna zeby walnac mnei z tylu. Mnie sie nic nie stalo a jej
              samochod poszedl do kasacji. Wiec to jest jedyna sytuacja.
              Sprawnosciowo przewyzszam wytrzymaloscia mlode dziwczyny pretendujace do roli.

              Zdrowie jest najwazniejsze a jak utrzymac zdrowie: Poprzez cwiczenie fizyczne i
              wlasciwe odzywianie sie i kilka innycbh wskazowek, jedna z nich to UNIKANIE
              LEKARZY. Z uszanowaniem. Rutkowski
    • czarna_rozpacz polskie pielęgniarki sa nieduczone..... 21.01.05, 20:26
      i niestety UE slusznie traktuje je,
      jako pomoce pielegniarskie,
      miejmy nadzieje ze nowe pokolenie pielegniarek,
      bedzie lepiej wyedukowane,
      rowniez w przedmiotach humanistycznych,
      • Gość: Rutkowski Tak naprawde to nie wiem czy sa czy nie ale IP: 66.213.118.* 21.01.05, 21:14
        zakladam ze sa. Ale nawet wtedy jak kazda z nich to przodownica
        instrumentariuszka to i tak niewiele to zmienai dla nikogo. Temu z nedznym
        zdrowiem nie pomoze a temu z dobrym zdrowiem zaszkodzi, tak samo jak lekarze,
        wina po polowie.

        Czy wy ludzie potraficie sobie wyobrazic zycie bez pielgniarek i bez lekarzy?
        Co was opetala mania leczenia? Tacy strasznie jestescie chorzy ze nawet na
        umysl wam padlo?
    • magosiaa Re: Pielęgniarki 22.01.05, 20:06
      Chcę ci tylko uprzejmie uświadomić, że niestety umieranie to oprócz nagłych
      zgonów nie jest jedną godziną, w której to kładziesz się do łóżka i spokojnie
      sobie umierasz. Najczęściej umiera się przez dni, tygodnie lub miesiące. Czego
      oczywiście ani tobie ani nikomu nie życzę. Nie pisz tu bez sensu o tym o czym
      jak widać nie masz pojęcia.
      • Gość: Rutkowski Re: Pielęgniarki IP: *.impsat.com.co 23.01.05, 00:48
        no dobrze umiera sie tygodniami, tak, latami, tak? Nie, latami ci nie da
        umierac system ubezpieczen. Mozna sobei ladnie umierac tylko do roku dopoki
        lekarze nei wyczyszcza funduszow z ubezpiecznia.

        Po co w ogole umierac? Cwicz gimnastyke jedz odpowiednio i miej w dupie lekarzy.
        • Gość: zofia Re: Pielęgniarki IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 24.01.05, 13:08
          dopadnie cię coś najgorszego, arogancie -jest to udar, bo nie leczysz sie a
          właśnie nie leczone nadciśnienie ,nierozpoznane a u większości "leciwych "ono
          występuję jest powodem zachorowania na udar mózgowy.
          A wtedy gdy będziesz niezdolny do tego aby być panem siebie będziesz musiał
          pokornie przyjąć pomoc pielegniarki czy kogoś kto będzie się z toba męczył ,bo z
          udarem w szpitalu długo nie trzymają ,kiedy będziesz prosił o kaczkę, basen
          wtedy zobaczysz jaki człowiek potrafi być MALUTKI.
          To narazie teoria ale z tym każdy powinien sie liczyć -wielu i wiele widziałam ...
          • Gość: Dr Rutkowski Droga Zosiu, dziekuje za komentaz i podanie mi IP: 66.213.118.* 24.01.05, 17:52
            tragicznej wizji ostatnich dni moich. pamietaj z definicji beda one ostatnie
            wiec o co chodzi? Przezylem juz tyle lat, droga Zosiu, ze mam wlasciwie prawo
            biologiczne juz nie zyc a jednak zyje i mniej wiecej na takim samym poziomie
            jak mialem 17 lat. Dlaczego droga zosiu mialbym sie bac smierci ze starosci? I
            w imie czego mialbym sie dac napufac IV zeby przedluzyc agonie o kilka dni?

            Zosiu, ja sie lecze sam. Ja nie lecze innych. Ja tylko namawiam innych do tego
            samego. To jest tak samo jak z butami: czy ktos normalny zrobilby sobie ciasne
            buty? Nie. A tymczasem kazdy leci sobi kupic buty o ktorych wiadomo ze polamia
            mu stopy. Nie ma obawy, nikt mnie nie poslucha. Udar... tu masz racje, zdarzaja
            sie raz na jakis czas tego typu sygnaly... ale trzeba wiedziec jak sobie z tym
            radzic zeby nie rozwinely sie dalej. Nalezy nauczyc sie sluchac samego siebie.

            Dajmy na to ze cham maz rznie swoja zone ktora jeczy z bolu. To chyba jasne ze
            gdyby ten sam maz byl w stanie posluchac co sie dzieje to sprawa bylaby
            zupelnie inna... Ten brutal maz to lekarze.

            Zosiu, mozna sobie samemu poradzic bez lekarzy i to nawet bardzo dobrze.
            Lekarze i system medycyny wmawiaja ludziom ze bez lekarzy nie mozna byc zdrowym.

            Chwala obecnemu rzadowi za to ze tak pieknie dal po dupie lekarzom i ich
            przydupasom. Wiecej zdrowia dla narodu.
            • i.p.freely Re: panie Rutkowski 25.01.05, 02:18
              jest pan w stanie obejsc sie bez jakiejkolwiek pomocy medycznej? Fajnie dla
              pana i jeszcze fajniej dla swiata medycyny, ktorego pan nie chce. Kto wie, moze
              korzysci sa obustronne:D))
              Ale na milosc Boga nie wwalaj pan wszystkich do jednego wora bo ani to rozsadne
              ani stosowne zarowno dla pana jak i cierpiacych.

              Wez pan pod uwage, ze nie wszystikm smiertelnikom jest pisane cieszyc sie taka
              dobra passa jak panu, drogi panie Rutkowski. Wiecej wyrozumialosci dla
              blizniego, na Boga.

              Niektorzy rodza sie z mankamentami, bo Bog tak chcial. I co wtedy?
              Na cukrzyce u nowordkow nie ma ziolek, modlitwa do 'najwyzszego' tez sie nie
              zdaje na wiele. Zosawic w spokoju tego nie mozna jesli chcialoby sie utrzymac
              noworodka przy zyciu. I co wtedy?
              Albo wez pan takie 'zawezenie ciesni aorty'. Wie pan, niektorzy sie z tym
              rodza. Samo przejdzie, panie Rutkowski??? Wolne zarty.
              Jeszcze niedawno ZCA to wyrok przedwczesnej smierci dla malucha. Od ilus tam
              lat, panie Rutkowski, ten zgnily swiat medycyny jest w stanie pomoc maluchom
              urodzonym z tym mankamentem. I co pan na to???:D)))

              Wiecej rozwagi w mysleniu i w tym co pan tutaj wypisuje, panie Rutkowski, no i
              oczywiscie dobrej passy na przyszlosc. Jak sie panu kiedys noga posliznie to
              nie omieszkam panu przypomniec tego i owego. Mam nadzieje, ze czajnik bedzie u
              pana jeszcze funkcjonowal to sobie podyskutujemy.
              • Gość: Dr Rutkowski odpowiedz IP: *.adsl.green.ch 25.01.05, 07:05
                Nie moralizuj i nie strasz mnie tu gniewem boskim. Boj sie raczej Swiatowida za
                porzucenie wiary przodkow! Takie jak ty palono pare lat temu na stosie a i
                obecnie niektorzy stosuja drewniany kolek. Myslac o tobie zastanawiam sie ze
                Wielka Inkwizycja skonczyla robote troche za wczesnie.

                Dlaczego Johnny Carson walnal w kalendarz? Bo mial 80 lat? Nie, bo idiota palil
                nalogowo prze cale zycie, pluca zalewalo mu i jeszcze go szprycowano cortisonem
                tak jakby lekarze nie wiedzieli co wyrabia kortizon ze skora i jakie sa szanse
                trafienia w staw- 30% ale nie w poniedzialek... Facet milioner, wygladal jak
                ostatni menel. Zal patrzec ze tak potrafil sie czlowiek stoczyc. Czyli
                dochodzimy do odpowiedzialnosci czlowieka za swoje zdrowie. Nie wiem jak ty,
                milosierna siostra, ale ja mam gleboko w d. caly swiat ktory polega na
                dokonywaniu wyborow. W odroznieniu od ciebie ja moge drzec morde na kazdy temat
                jaki mi sie podoba a ty mozesz najwyzej nie czytac. Mam dosyc potulnego kiwania
                glowa w zrozumieniu dla slabosci czlowieka-
    • znajomykrulika Re: Pielęgniarki 25.01.05, 17:14
      Zmień psychiatrę, bo czas ku temu najwyższy, w przeciwnym razie zaleje cię
      własna żółć, którą tu na forum tak obficie wylewasz.
      • Gość: psycholog Re: Pielęgniarki IP: *.w82-124.abo.wanadoo.fr 25.01.05, 19:10
        polepszy sie jesli przestana byc sluzba zdrowia.
        Ale ta sluzba wcale nie upomina sie aby nia prze-
        stac byc, wiec jest, jak jest.
        Za jakies 2-4 pokolenia komunistyczna mentalnosc
        zemrze,a z nia te sluzby i pielegniarki zaczna byc
        szanowane i odpowiednio wynagradzane
        • Gość: szybki chirurg Re: Pielęgniarki IP: *.gim1bem.pcs.com.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 25.01.05, 20:27
          juz idzie nowe. Mlode pielegniarki sa uczone wedlug nowych zasad poszanowania
          zawodu i zeby nie lataly jak wsciekle polujac an lekarzy na drugi dzien w
          pracy. To sie zmieni jak ustawodawstwo zacznie solic wyroki lekarzom za
          naduzycie stosunku w pracy.
          • Gość: wolny chirurg Re: Pielęgniarki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.01.05, 20:32
            twoje stosunki trwaja za krótko i gubisz litery czy ty możesz sie spokojnie
            odlać?
            • Gość: Chirurg Impotent [...] IP: 217.52.247.* 25.01.05, 21:21
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
              • Gość: oki Re: Pielęgniarki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.05, 12:06
                ta dyskusja jest poniżej wszelkiego poziomu
                • Gość: Nocny Piotrus Re: Pielęgniarki IP: *.gim1bem.pcs.com.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 26.01.05, 18:54
                  Zgadzam sie. I do tego poniza godnosc ciezko pracujacych pielegniarek.
                  • Gość: anestetyczka Re: Pielęgniarki IP: *.easycomm.pl / 212.191.169.* 26.01.05, 23:10
                    Pracuję juz 23lata w zawodzie, ciągle podoba mi się to co robię, nadal lubię
                    swoich pacjentów,uważam że takie bylejakie czasami dyskusje są płonne.Nie można
                    porównywać niczyich zarobków, bo wszyscy wiemy,ze w Polsce zarabiamy wszyscy za
                    mało.Kazdy powinien zarobić odpowiednio dużo, żeby mógł sie sam utrzymaćbez
                    problemu.Zarobki powinny odpowiadać wykonywanej pracy zgodnie z kompetencjami i
                    profesjonalizmem i już.Nasze grupy społecznepielegniarek i lekarzy zawsze
                    wzbudzały mnóstwo kontrowersji.Cała służba zdrowia nie istniałaby gdyby nie
                    było pielegniarek,lekarzy, pań salowych i wszystkich innych którzy uczestniczą
                    dzielnie w tejtrudnej pracy.A ludzie wszedzie są rózni,są głupie i mądre
                    pielęgniarki, śą lekarze burasy, ale są także normalni,którzy oprócz tego ,że
                    wykonują dobrze swojapracę to nie patrzą jakby wszystkie rozumy pozjadali, śą
                    też panie salowe leniwe, ale i takie z którymi praca wre i sympatycznie można
                    wykonywaś swoje obowiązki, oczywiście sa leniwi i głupi itd,itpI jutro też jest
                    dzień i trzeba wstac rano i porozmawiać tuż przed narkozą z pacjentem i go
                    pocieszyć, bo może pan doktor zapomniał uspokoic swojego chorego np.Więc miłej
                    pracy wspaniali forumowicze, chorzy na nas czekają, bądźmy zawsze tam gdzie
                    nasze miejsce pracy solidni na ile nam nasze trudne warunki pozwolą i
                    pamiętajmy,że zawsze możemy znależć się po drugiej stronie!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka