Dodaj do ulubionych

trądzik a homeopata

30.05.05, 12:27
Chcę wybrać się z córką do homeopaty ponieważ ma problem z trądzikiem.Nie wiem czy wybrać do homeopaty dermatologa czy też wystarczy homeopata internista.Acha jakiś czas temu córa miała problem z ciągłym pokaszliwaniem trwało to kilka miesięcy teraz problem minął. Być może była to również jakaś alergia.Nie wiem czy ten problem również poruszyć u lekarza,dlatego zastanawiam się do kogo sie udać.Jeżeli mogą mi Państwo polecić mi kogoś najlepiej z Katowic to będę bardzo wdzięczna.
Obserwuj wątek
    • do.ki Re: trądzik a homeopata 30.05.05, 12:52
      To wszystko jedno. Homeopatia i tak nie dziala.
      • Gość: aldona Re: trądzik a homeopata IP: 5.2.* / *.chello.pl 30.05.05, 13:56
        Nie wiem skąd ten pesymizm, ja czytałam wiele pozytywnych opinii dotycz. homeopatii dlatego chcę spróbować.
        • Gość: Nocny Piotruś Re: trądzik a homeopata IP: 81.219.249.* 31.05.05, 13:33
          Homeopatia działa. To, że nie bardzo wiadomo jaki jest mechanizm jej działania,
          to zupełnie inna sprawa. Ponieważ jest to całkiem odrębna dziedzina wiedzy -
          według mnie nie ma znaczenia, czy homeopata jest dermatologiem czy internistą.
          Jeśli wierzyć niektórym teoriom, że trądzik jest tylko objawem wewnętrznych
          zaburzeń, to nawet lepiej, żeby był internistą...:)))
      • Gość: ann Re: do do.kiego IP: *.chello.pl 31.05.05, 14:00
        mam znajomego terapeutę - homeopatę, bardzo skutecznego (nie studiował
        medycyny, ale ma ogromną wiedze - a rpzede wszystkim dośwaidcznie, POKORĘ i
        to "COś").
        ma on takie powiedzenie: lekarze są od leczenia, a ja jestem od przywracania
        zdrowia.
        nic dodac nic ując
        • Gość: do.ki Re: do do.kiego IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 31.05.05, 14:13
          > ale ma ogromną wiedze - a rpzede wszystkim dośwaidcznie, POKORĘ i to "COś"

          A ja nie mam ogromnej wiedzy, pokory mam tylko tyle, ile trzeba i byc moze nie
          mam tego czegos, za to na pewno nie mam naiwnej wiary w cuda.

          Homeopatia nie dziala. Mimo uporczywych (wrecz rozpaczliwych) prob nikomu nie
          udalo sie wykazac, ze jest inaczej.
          • Gość: ann Re: do do.kiego IP: *.chello.pl 31.05.05, 14:23
            rozumiem ze moj powrót d0 zdrowia - a miałam potworne bóle brzucha (kilka wizyt
            na pogotwoiu, lekarze rozkładający bezdradnie rączki), były przymiarki do
            wstawienia endoprotezy (nasilające się bóle biodra, uytrudniające już nawet
            chodzenie) - rozumiem że to wszystko nie jest żaden, po prostu żaden dowód na
            skuteczność homeopatii. i to nie są cuda - słyszał SZANOWNY PAN DOKTOR o
            bioinformacji? jesli nie, to może pora się zainteresować? czy przypadkiem JA
            nie jestem chodzącym dowodem? i tylko proszę mi nie wciskać gadki o placebo:)
            • Gość: doremi Re: do do.kiego IP: *.infomax.com.pl / *.infomax.com.pl 31.05.05, 14:28
              leczylam sie u homeopaty internisty (szkolony we Francji) przez 4 lata, pomoglo
              mi
              • Gość: do.ki Re: do do.kiego IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 31.05.05, 15:41
                Gość portalu: doremi napisał(a):

                > leczylam sie u homeopaty internisty (szkolony we Francji) przez 4 lata, pomoglo
                > mi

                To wlasnie nie jest dowod na to, ze homeopatia dziala. Zadne swiadectwo
                pojedynczego pacjena, ani nawet duza ich liczba nie moze byc dowodem.
                Pokornie prosze o wybaczenie, ale teraz nie mam czasu na wpisywanie elaboratow.
                • Gość: ann Re: do do.kiego IP: *.chello.pl 31.05.05, 16:48
                  "Zadne swiadectwo pojedynczego pacjena, ani nawet duza ich liczba nie moze byc
                  dowodem."

                  Oj do.ki, oświec mnie: to co jest dowodem? napisanie pracy "naukawej",
                  naszpikowanie jej trudnymi słowami i opisami mechanizmów, których znajomość i
                  tak do żadnych wniosków nie prowadzi? tytuł profesorski?

                  czyżby uprawianie medycyny to był szczególny rodzaj ślepoty życiowej?

                  a mnie głupiej się zdawało, że zadaniem lekarza jest POMÓC choremu, a nie coś
                  mu udowodnić...
                  • Gość: do.ki Re: do do.kiego IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 01.06.05, 14:31
                    > Oj do.ki, oświec mnie: to co jest dowodem?

                    Najchetniej randomizowana, podwojnie slepa proba na duzej grupie pacjentow,
                    powtorzona w roznych osrodkach.

                    > a mnie głupiej się zdawało, że zadaniem lekarza jest POMÓC choremu

                    Dobrze Ci sie wydawalo. Dlatego wlasnie trzeba dbac o to, zeby metody, ktore
                    stosujemy, rzeczywiscie byly skuteczne, a nie opieraly sie na naiwnej wierze.
                    • Gość: Nocny Piotruś Re: do do.kiego IP: 81.219.249.* 01.06.05, 22:27
                      A ile leków allopatycznych ma takie badania ? Wieloośrodkowe, na naprawdę dużych
                      grupach pacjentów (minimum kila tysięcy)? A co powiesz o stosowaniu
                      Rutinoscorbinu w przeziębieniach ? Widziałeś jakieś badania na ten temat? Były
                      podwójnie ślepe próby ? A syropki na przeziębienia : malinowy, cebulowy,
                      tymiankowy, z babki lancetowatej itd ? A Echinacea ? A Geriavit ? Wszystko
                      gruntownie przebadane ? Czy może nieszkodliwe placebo ???
                      • Gość: Doki Re: do do.kiego IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 01.06.05, 22:56
                        Gość portalu: Nocny Piotruś napisał(a):

                        > A ile leków allopatycznych ma takie badania ? Wieloośrodkowe, na naprawdę
                        dużych > grupach pacjentów (minimum kila tysięcy)?

                        Z tych nowszych- wlasciwie wszystkie.

                        > A co powiesz o stosowaniu Rutinoscorbinu w przeziębieniach ?

                        Ze ma tyle samo sensu co homeopatia.

                        > A syropki na przeziębienia : malinowy, cebulowy,
                        > tymiankowy, z babki lancetowatej itd ? A Echinacea ? A Geriavit ? Wszystko
                        > gruntownie przebadane ? Czy może nieszkodliwe placebo ???

                        Szczerze? Glownie to drugie.
                        • Gość: ann Re: do do.kiego IP: *.chello.pl 02.06.05, 10:54

                          słuchaj Doki, ręce opadają i słów brak.

                          ale prosze odpowiedz mi - słyszałeś o bioinformacji?





                          • Gość: ann Re: do do.kiego IP: *.chello.pl 02.06.05, 10:58
                            i jeszcze cos - medycyna troche za bardzo na mój gust myli Ci się ze statystyką
                    • Gość: barnaba Re: do do.kiego IP: *.devs.futuro.pl 02.06.05, 13:51
                      > Najchetniej randomizowana, podwojnie slepa proba na duzej grupie pacjentow,
                      > powtorzona w roznych osrodkach.

                      Fajnie, tylko ideą homeopatii jest dobranie leku do objawów prezentowanych
                      przez pacjenta. Znalezienie 2 identycznych pacjentów jest trudne, a większej
                      grupy niemal niemożliwe.
    • 5_monika Re: trądzik a homeopata 02.06.05, 11:21
      działa, homeopacie i tak musisz opowiedzieć wszystko od czasu jak była mała, o
      tym kaszlu też-homeopata powinien zrobić dokładny wywiad.Bez tego nie można
      dobrać leku homeopatycznego.Homeopata nie musi być lekarzem, tym bardziej
      internistą, ale tacy też są.Leki klasyczne i homeopatyczne w tym samym czasie
      raczej się wykluczją(to zależy jakie i o tym decyduje lekarz).Niestety w
      Katowicach nikogo nie znam, kiedyś byłam nad'Modą Polską' w centrum ale nie
      wiem kto tam przyjmuje.
      Zapytaj na foru m Homeopatia:
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=19760
      • zzz12 Re: trądzik a homeopata 02.06.05, 12:03
        5_monika napisała:

        > homeopacie i tak musisz opowiedzieć wszystko od czasu jak była mała, o
        > tym kaszlu też-homeopata powinien zrobić dokładny wywiad.Bez tego nie można
        > dobrać leku homeopatycznego.

        To tylko egzorcyzmy, przerost formy nad trescia ( dobieranie leku)..


        Homeopata nie musi być lekarzem, tym bardziej
        > internistą,

        Jasne, moze byc nawet mechanikiem samochodowym, skutecznosc takiego "leczenia"
        bedzie taka sama. Czyli zadna.
      • zzz12 P.S. 02.06.05, 12:07
        polityka.onet.pl/162,1145791,1,0,2434-2004-02,artykul.html
        Polecam lekture.

        Lepiej kupic sobie cukier w kostkach i zazywac 6 razy dziennie po 1/4 kostki
        pod jezyk.. Skutecznosc gwarantowana! A przynajmniej identyczna z
        homeopatia..za to taniej.
      • Gość: barnaba Re: trądzik a homeopata IP: *.devs.futuro.pl 02.06.05, 13:49
        > Homeopata nie musi być lekarzem, tym bardziej
        > internistą, ale tacy też są.

        Niestety.
        W Polsce homeopatią może zajmować się hydraulik i dozorczyni- mimo że to jest
        sprzeczne z ustawą o zawodzie lekarza, nie słyszałem, żeby ktoś z nich został
        ukarany.
        Proponuję jednak zgłosić się do lekarza- choćby dlatego, żeby nie przegapić
        czegoś, co współistnieje z trądzikiem (istotne to jest zwłaszcza w przypadku
        leczenia homeopatycznego schorzeń internistycznych- leczenie homeopatyczne
        niewydolności krążenia jest pomysłem średnim).

        > Leki klasyczne i homeopatyczne w tym samym czasie
        > raczej się wykluczją(to zależy jakie i o tym decyduje lekarz).

        W żadnym razie się nie wykluczają.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka