Dodaj do ulubionych

rady pani Jagody

10.08.05, 02:35
Wlasnie sobie przegladalem ciekawe forum i natknalem sie nieopatrznie na
takiego ot rodzynka:

"Hej dziewczynki, podaję Wam przepis na papke cebulową, która podobno niszczy
bakterie i stany zapalne w pochwie. Przepis ten podawała kiedyś któraś
foremka i twierdziła, że właśnie dzięki cebuli pozbyła się raz na zawsze
stanów zapalnych, ponieważ ja wypróbowałam juz chyba wszystkie leki i było
coraz gorzej, stwierdziłam, że nic mnie nie kosztuje spróbować cebuli,
przeciez to naturalny środek i nie zaszkodzi.
Obieramy cebulę i kroimy ją w drobne kawałki, zalewamy wodą - tak aby
przykryła cebulkę i gotujemy, aż cebula zrobi się mięciutka - ok 15 min.
Należy tylko pamiętać o jednym.Nie wolno cebuli przypalić, bo nie wtedy nie
nadaje się do uzytku. jak papka ostygnie, maczamy w niej tampon, można nawet
tą papke wcisnąc do pochwy, i tampon zostaje tam przez całą noc.I tak przez
kilka dni. Papka cebulowa musi być codziennie świeża, nie wolno użyć
następnego dnia cebuli ugotowanej dnia poprzedniego.
Stosuje tę papkę drugi raz, bo zaczęło mnie cosik smerać w pipce, ale od 2
miesięcy nic mi się nie przyplątało, a u mnie taki okres to już sukces -
kiedyś kończyła mi się jedna swędziawa i od razu zaczynała druga. Po kilka
razy w ciągu cyklu, to by koszmar, przy tym na leki szło tyle pieniędzy, a
lekarz juz w glowę zachodził co ma mi przepisać.
Byłam teraz na wakacjach, bzykanko po dwa razy dziennie, zaczęłam znowu
chodzić w stringach, wiadomo - inna woda i dwa tyg po powrocie nic mnie nie
zaatakowała, kiedys było to nie możliwe.Nie twierdzę, że juz się wyleczyłam,
ale na razie mam spokój. I jeszcze jedno, wywaliłam do kosza mydła do hig
intymnej i kupiłam mydło glicerynowe - biały jeleń.
Na razie nie mam innego pomysłu jak pozbyć się tego paskudztwa.
Jagoda"

P.S.Zachowano skladnie oryginalu.
Obserwuj wątek
    • Gość: Doki sledzik z cebulka? IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 10.08.05, 07:49
      takie tam... skojarzenia... <LOL>
      • Gość: Swan Ganz Re: sledzik z cebulka? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.05, 08:11
        doskonale rozumiem jej zadowolenie.... Doki więcej empatii..:))
        • draconessa Re: sledzik z cebulka? 10.08.05, 11:19
          Wlasnie. Wreszcie sie mogla dziewczyna wyszalec, stringi zalozyc a
          tutaj...sledzik z cebulka. No wiecie co, Panowie:)))) Hmmm, ale sadze, ze jej
          wybraniec to chyba ma klopoty z powonieniem, bo cebulka... nie chcialalbym w
          owym miejscu tak pachniec...Zamiast podmywania cebulka i czosnek????
          • pszczolaasia Re: sledzik z cebulka? 10.08.05, 11:37
            i zasypać jeszcze do smaku koperkiem...:))
            • draconessa Re: sledzik z cebulka? 10.08.05, 11:40
              A czemu nie!!! Jak juz isc, to na calosc!!!!
              • pszczolaasia Re: sledzik z cebulka? 10.08.05, 11:42
                i do tego seteczka!!!
                dobra wracam do pracy, bo się tutaj obcyngalam.... :DDD
                • draconessa Re: sledzik z cebulka? 10.08.05, 19:44
                  tiaaa. lorneta z galareta do tego!!!!
    • Gość: pszczolaasia Re: rady pani Jagody IP: *.portnet.pl 10.08.05, 08:56
      jest jeszcze jeden sposób polecany przez ciocię Jagodę na tego rodzaju
      przypadłość , a więc:
      obieramy ząbek czosnku, nawlekamy na niteczkę i jednym energicznym ruchem
      wsuwamy do środeczka, tak, żeby niteczka wystawała. i tak chodzimy osbie parę
      dni codziennie wymianiając ząbek na nowy. staramy się przy tym nie zwracać
      uwagi na woń, która krąży wokół takiej delikwentki.... nieocenione są rady
      cioci Jadźki.... :DDDD
    • Gość: NFZ-fan Re: rady pani Jagody IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.08.05, 09:08
      Dlaczego cebulka, a nie korniszonek ? ;DDD
      • Gość: czeresniowa_panna Re: rady pani Jagody IP: *.chello.pl 10.08.05, 09:24
        A ja się zastanawiam dlaczego ta cebula ma być przegotowana, a nie surowa.
        Surowa powinna mieć chyba mocniejsze właściwości (?) :)))

        U mnie na wsi też baby gadają o tej cebuli i czosnku, a w necie to nie tylko
        pani Jagoda. Widać niektórym pomaga, więc może coś w tym jest...Ja tam jeszcze
        nie próbowałam, ale też rozczarowała mnie medycyna konwencjonalna w kwestii
        leczenia "śledzików" :)Aż tak zdesperowana jeszcze nie jestem, ale może
        kiedyś...

        I co to za podśmiechujki? Kobiet nie znacie? Nie rozumiecie? :)))
    • Gość: Gusia40 Re: rady pani Jagody IP: *.ustron.sdi.tpnet.pl 10.08.05, 10:34
      Kiedyś nie było aptek a rodzaj ludzki przetrwał.Widocznie w jakiś sposób sie
      leczyli bo choroby były zawsze.
    • Gość: kobieta Do draconessy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.05, 12:28
      Zdaje się, że pani jest lekarzem, a poziom jaki pani tu prezentuje jest
      żenujący.
      • bozia2 Re: Do draconessy 10.08.05, 12:38
        Nieprawda,ja cię lubię.
        A wracając do temato cebulki...Matko,a jak by przy "załadunku"cebulowego tamponu
        się zadrapała?Sssssyyyyyy,ał,już to czuję-CUDOWNIE:DDD
        • Gość: pszczolaasia Re: Do draconessy IP: *.portnet.pl 10.08.05, 13:46
          ja się obydwiema rękami i nogami dopisuje do fanklubu Draconessy!!!!!!!!
          p.s. Bozia mi sie tak zdaje, ze ał to malo powiedziane... :DD
          • draconessa Re: Do draconessy 10.08.05, 19:46
            MAtko, dziewczyny, nie straszcie!!! jeszcze mi przyjdzie, nie daj Panie Boze,
            autografy nie tylko na receptach dawac...
            • pszczolaasia Re: Do draconessy 10.08.05, 20:03
              proszę dwa..dla mnie i Osobistego jeden...się dopomina...za wybitne
              osiagnięcia,w wyjaśnianiu Osobistej, co czuje mężczynzna po meczu...;DDD
              • draconessa Re: Do draconessy 10.08.05, 20:15
                Dla Osobistego bedzie autograf specjalny;)))
                • pszczolaasia Re: Do draconessy 10.08.05, 20:18
                  ło matko.... łaskawa...szlachetna...:DDDD
                  • draconessa Re: Do draconessy 10.08.05, 20:22
                    Dobrze, dobrze...przysle fotke i bedzisz mogla sobie ustawic moj oltarzyk.
                    Prosze o modly raz dziennie, laskawa jestem:P
                    • Gość: Swan Ganz Fotkę taką soute ??? To ja też chcę!!! Na ołtarzyk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.05, 20:26
                      • pszczolaasia pierwsza byłam!!!!! się nie wpychaj :))) poza tym 10.08.05, 20:28
                        nie mogę tego owtorzyć!!!!!!!
                        • Gość: Swan Ganz drugi byłem!!!!! się nie wpychaj :))) poza tym .. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.05, 20:30
                          odbierz jeszcze raz...
                          • pszczolaasia powiem krotko...dupa... :((( 10.08.05, 20:43
                            nosz trudno...ale za twe starania, wysyłam Ci coś w zamian... sama nie wierzę,
                            ze to robię, ale co mi tam:DDD baw się dobrze:DDDD
                      • draconessa Re: Fotkę taką soute ??? To ja też chcę!!! Na ołt 10.08.05, 20:39
                        A bedziesz sie modlil?:))))Bo jak nie, to za kare piorunem strzele!!!!
                        • Gość: Swan Ganz Re: Fotkę taką soute ??? To ja też chcę!!! Na ołt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.05, 20:41
                          jeśli będzie taka fotka jak w tytule...to będę - przez dwa tygodnie:D. Może
                          być?
                          • pszczolaasia Re: Fotkę taką soute ??? To ja też chcę!!! Na ołt 10.08.05, 20:44
                            noooo moj osobisty pewno też byłby zachwycony:))))
                            • draconessa Re: Fotkę taką soute ??? To ja też chcę!!! Na ołt 10.08.05, 20:51
                              :DDDDDD Zarumienilam sie:D
                          • draconessa Re: Fotkę taką soute ??? To ja też chcę!!! Na ołt 10.08.05, 20:50
                            No , niech Ci bedzie:)))
                            • Gość: Swan Ganz Re: Fotkę taką soute ??? To ja też chcę!!! Na ołt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.05, 20:54
                              jesssu!!! naprawdę???? zbbra@esculap.pl Dziękuję :))))
                              • draconessa Re: Fotkę taką soute ??? To ja też chcę!!! Na ołt 10.08.05, 20:58
                                No i , cholera, wyszlo na to, ze fotke rozbierana musze sobie zrobic:)))
                                • pszczolaasia Re: Fotkę taką soute ??? To ja też chcę!!! Na ołt 10.08.05, 21:04
                                  pszczolaasia@gazeta.pl!!!!!!!!!!!!!
                                  • draconessa Re: Fotkę taką soute ??? To ja też chcę!!! Na ołt 10.08.05, 21:05
                                    odplywam:)))) jeszcze jacys chetni????
                                • Gość: Swan Ganz no chyba tak:)) Skoro słowo się rzekło....n/txt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.05, 21:07
                                  • draconessa Re: no chyba tak:)) Skoro słowo się rzekło....n/t 10.08.05, 21:08
                                    Dobra, tylko nie mowcie nic mojemu:)))) Bo mi powyrywa wszystkie piora!!!!
                                    • Gość: Swan Ganz będę milczał jak grób....:)...n/t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.05, 21:10
                                      • pszczolaasia nie wierz mu...rozniesie to po calym świecie... 10.08.05, 21:11
                                        faceci to plotkarze...:)))))
                                        • draconessa Re: nie wierz mu...rozniesie to po calym świecie 10.08.05, 21:12
                                          Myslisz , ze nie wiem?:)))
                                      • draconessa Re: będę milczał jak grób....:)...n/t 10.08.05, 21:12
                                        Buahahaha;)))))))))))))))))))))))
                                        • Gość: Swan Ganz naprawdę potrafię być niezwykle dyskretny... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.05, 21:17
                                          gdyby było inaczej to to w polskich (i nie tylko) szpitalach brakowało by
                                          ordynatorów :)))
                                          • draconessa Re: naprawdę potrafię być niezwykle dyskretny... 10.08.05, 21:18
                                            Alez wierze:))))
                                    • pszczolaasia Re: no chyba tak:)) Skoro słowo się rzekło....n/t 10.08.05, 21:11
                                      pióra czy pioruny??? :DDDD nie wiem jak to powiedzieć...ale jesteś
                                      szalona!!!! :DDD oczywiście w tym pozytywnym tego słowa znaczeniu i przez duże
                                      S:)))))
                                      • draconessa Re: no chyba tak:)) Skoro słowo się rzekło....n/t 10.08.05, 21:13
                                        ;)))) Czasem warto troche poszalec. W pracy jestem baaaardzo powazna, to w
                                        koncu gdzies sie musze wyszalec.
                                        • pszczolaasia Re: no chyba tak:)) Skoro słowo się rzekło....n/t 10.08.05, 21:19
                                          nie tyle warto co trzeba...!!!! to przecież dla zdrowotności!!!!!! wrócisz do
                                          pracy wypoczęta, uśmiechnięta, z tajemniczym błyskiem w oku (bo Swan twoją
                                          rozbieraną fotę czyma na biurku i się modli, nosz kto by nie miał błysku???)
                                          się będziesz uśmiechac do pacjentów na lewo i na prawo... same plusy:)))
                                          pacjenci Cie będą chołubić, szef da ci podwyżkę... wszystko przez forum :DDDD i
                                          przez nas... taka dygresyjka... i cebulki i fartuszki...:DDD
                                          • draconessa Re: no chyba tak:)) Skoro słowo się rzekło....n/t 10.08.05, 21:37
                                            Hihihi:)))) dygresyjke rozumiem...znaczy, jak te podwyzke dostane, to ani chybi
                                            impreze musze zrobic;)))
                                            • pszczolaasia Re: no chyba tak:)) Skoro słowo się rzekło....n/t 10.08.05, 21:52
                                              nie potwierdzam, ani nie zparzeczam:)))))
                                              • bozia2 Re: no chyba tak:)) Skoro słowo się rzekło....n/t 11.08.05, 15:57
                                                Koniecznie ze śledziem i cebulką:))) A moja małżowina mówi,że też chciałby
                                                zobaczyć lekarkę w "naturalnym"wydaniu.
                                                • draconessa Re: no chyba tak:)) Skoro słowo się rzekło....n/t 11.08.05, 22:35
                                                  Dobra, Tez Ci wysle:))))Chociaz nie wiem, co to za sensacja...lekarz tyz
                                                  czlowiek;)))
                                                  • pszczolaasia Bozia nie wierz jej..ja się już modlę..;))) 11.08.05, 22:36

                                                  • bozia2 Re: Bozia nie wierz jej..ja się już modlę..;))) 11.08.05, 22:44
                                                    No,kto jak kto,ale bozia to modlić się umie:))
                                                  • Gość: Swan Ganz Dzięki śliczne Draco!! Pamiętasz o tym obiecanym? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.05, 22:49
      • draconessa Re: Do draconessy 10.08.05, 19:45
        Coz, kazdy orze, jak moze. Ja na urlopie podpoziomowa sie robie. Podziemna i
        undergroundowa. To po to, zeby sie za bardzo nie ukulturalnic i w snobizm nie
        popasc.
    • jozica Re: rady pani Jagody 10.08.05, 20:02
      No ale jaki skutek! Po cebulce bzykanko dwa razy dziennie. To po czosnku aż
      strach pomyśleć!
      • pszczolaasia Re: rady pani Jagody 10.08.05, 20:08
        Jozica, czy jesteś tego pewna??? :DDD pozdrawiam...;))))
        • jozica Re: rady pani Jagody 10.08.05, 20:14
          Tak napisała ta pani od pani Jagody, no to wiesz... Biore poprawkę na to, ze
          według opisu rzecz się działa na wakacjach, mozna załozyć że w stanie
          permanentnego znieczulenia ogólnego.

          pszczolaasia napisała:

          > Jozica, czy jesteś tego pewna??? :DDD pozdrawiam...;))))
          • pszczolaasia Re: rady pani Jagody 10.08.05, 20:17
            hmmmm....:DDDD nie będę pisac, co mi na myśl przychodzi..:DDD muszę jeszcze raz
            dokładnie to przeczytać.... mnie ujęło slowo smerać... :)))
            • jozica Re: rady pani Jagody 10.08.05, 20:31
              No, to smeranie to już hard corowe było :-))) I to taka niewinna cebulka

              pszczolaasia napisała:

              > hmmmm....:DDDD nie będę pisac, co mi na myśl przychodzi..:DDD muszę jeszcze raz
              >
              > dokładnie to przeczytać.... mnie ujęło slowo smerać... :)))
              • draconessa Re: rady pani Jagody 10.08.05, 20:40
                hmmm smeranie cebulka??? Moj Boze, za moich czasow sluzyl do tego mezczyzna. A
                teraz cebulka:((((
                • pszczolaasia Re: rady pani Jagody 10.08.05, 20:45
                  nie.... źle zrozumnialaś!!!!!!! coś ją smerało, a potem zapodała sobie cebulkę,
                  a po niej seksik dwa razy dziennie, a po czosneczku to hoho!!!!!! mężczyzna
                  jest dalej na pierwszym miejscu niezbędnie potrzebny ...dzięki Bogu... :DDD
                  • jozica Re: rady pani Jagody 10.08.05, 20:48
                    Ulżyło mi!

                    pszczolaasia napisała:

                    > nie.... źle zrozumnialaś!!!!!!! coś ją smerało, a potem zapodała sobie cebulkę,
                    >
                    > a po niej seksik dwa razy dziennie, a po czosneczku to hoho!!!!!! mężczyzna
                    > jest dalej na pierwszym miejscu niezbędnie potrzebny ...dzięki Bogu... :DDD
                  • draconessa Re: rady pani Jagody 10.08.05, 20:57
                    Ufff,odetchnelam...to jednak swiat nei do konca zwariowal... Cebuylka na
                    smeranie...moja Babcia stosowala cebulke na wlosy - zebyu byly ladne i mocne.
                    Faktycznei, wlosy ma super, ale nie pachna pieknie. Aha, kiedy Babcia tez
                    wylala sobie ( w chwili oszolomienia rodzinno-imprezowego) kieliszek nalewki
                    malinowej na glowe ( zeby wlosy wzmocnic chyba - rodzine przy stole wtedy
                    ogarnela zdumiona groza) ale to chyba nie mialo efekty, poza chwilowa zmiana
                    koloru wlosow z siwego na rozowe...Babcia ma ponad 90 lat, gwoli dopowiedzenia
                    okolicznosci:)
                    • pszczolaasia Re: rady pani Jagody 10.08.05, 21:05
                      i ma fantazję a to się chwali:))))))))
                      • draconessa Re: rady pani Jagody 10.08.05, 21:07
                        CZasami zabojcza...i zdrowie jak dzwon - do dzisiaj chodzi bez laski. troszke
                        jej pamiec sie pogorszyla, ale w tym wieku to normalne:))) W kazdym razie
                        Babcia zarzadza domem - reszta tylko slucha pokornie... jedynym domownikiem,
                        ktory Babci pyskuje jest papuga moich rodzicow:)))
                        • pszczolaasia Re: rady pani Jagody 10.08.05, 21:12
                          znaczy się bydlątko odważne jest:DDD i dobrze!!!
                          • draconessa Re: rady pani Jagody 10.08.05, 21:16
                            Ano, bezczelne i bezkrytyczne. wali prosto z mostu, co mu do glowy przyjdzie:)
                            Nie to, co moja osobista kota - jak sie jej cos nie podoba, to najpierw sie
                            obraza, a nastepnego dnia robi kupe na dywanik w lazience ( ewentualeni jest
                            opcja duzo gorsza - siusianie na lozko) Ale to juz odchodzimy za dlaeko od
                            tematyki zasadniczej, czyli cebulka wewnetrznie i zewnetrznie, a zdrowie narodu
                            polskiego:)
                            • pszczolaasia jeny...dziękuje!!!!!!!!!!!!!!!! się 10.08.05, 21:51
                              odwdzięczyłam:))))))))) Kicia cudowna!!!!!!!!!!!!!!!!
                              • draconessa Re: jeny...dziękuje!!!!!!!!!!!!!!!! się 10.08.05, 22:09
                                :))))))))
                              • draconessa Re: jeny...dziękuje!!!!!!!!!!!!!!!! się 10.08.05, 22:56
                                Obejrzalam:))) Fajni jestescie:))))))
                                • pszczolaasia wiemy:)))) ale dzięki....:)))) 11.08.05, 08:27

      • Gość: Swan Ganz A mówiłaś, że Akademię skończyłaś.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.05, 20:12
        a tu z Ciebie ekonomistka - kalkulator wychodzi.. Ja bym zaproponował jeszcze
        policzyć jak by było po czarnym pieprzu i chili..
        • pszczolaasia ałć..... 10.08.05, 20:12

        • draconessa Re: A mówiłaś, że Akademię skończyłaś.... 10.08.05, 20:16
          Chili i pieprz Cayenne moga dzialac jak kantarydyna:))) Mucha hiszpanska dla
          ludu....
          • Gość: Też ze wsi Re: A mówiłaś, że Akademię skończyłaś.... IP: 195.205.6.* 10.08.05, 20:48
            I w ten sposób powstała nowa gałąź madycyny -medycyna humorystyczna. Co
            niektóry zerka mi przez ramię i płacze ,bo mówi że przy cebuli to normalne .Do
            spisu afrodyzjaków nareszcie doszedł typowy polski śledzik z cebulką.
            Ludzie dajcie coś jeszcze! Pogoda paskudna... więc może z cebulką (fuj!!!)
            • pszczolaasia Re: A mówiłaś, że Akademię skończyłaś.... 10.08.05, 20:50
              no przecież nie od parady mówią , że śmiech ot zdrowie:)))) ja tam się tego
              trzymam...:))))
              • draconessa Re: A mówiłaś, że Akademię skończyłaś.... 10.08.05, 20:53
                NO wlasnei. Zakupilam sobie ostatnio filmik pt "Patch Adams" - wlasnie o
                lekarzu, ktory miedzy innymi leczyl smiechem. wiec zartujmy, wyglupialmy sie
                wsrod sledzikow, cebulek , korniszonkow i marchewek, wsrod lodow, obloczkow i
                owieczek niewinnych na lace;))) Dzieki temu bedziemy zdrowi i mlodzi, a nie
                powies\kszymy grona zgorzkanialych starcow, ktorych drazni nawet cudza radosc.
            • jozica Re: A mówiłaś, że Akademię skończyłaś.... 10.08.05, 20:58
              Ale Wy się z cebulki nie śmiejcie. No co Wy?
              Pamiętam takiego znajomego, który twierdził, ze cebulka jest super na wszystko
              ze wskazaniem na porost włosów i potencję. I jadł ją jak jabłka. Wyciagał do
              drugiego sniadanka i jazda. Niestety jest łysy a co do potencji-tego pewnie nie
              wie nikt bo osobnicy płci obojga trzymali sie od niego z daleka. Nawet psy go
              szerokim łukiem omijały
              No i widzicie? Kwestia cebulki poważną jest :-)

              Gość portalu: Też ze wsi napisał(a):

              > I w ten sposób powstała nowa gałąź madycyny -medycyna humorystyczna. Co
              > niektóry zerka mi przez ramię i płacze ,bo mówi że przy cebuli to normalne .Do
              >
              > spisu afrodyzjaków nareszcie doszedł typowy polski śledzik z cebulką.
              > Ludzie dajcie coś jeszcze! Pogoda paskudna... więc może z cebulką (fuj!!!)
              • draconessa Re: A mówiłaś, że Akademię skończyłaś.... 10.08.05, 20:59
                Cebulka a sprawa polska...
                • Gość: Też ze wsi Re: A mówiłaś, że Akademię skończyłaś.... IP: 195.205.6.* 10.08.05, 21:10
                  Jak się NFZ dowie o tej cebuli to ja nie wiem co zobaczym wśród leków
                  refundowanych - cebula zdrowa, dostępna i na każdą kieszeń .
                  • jozica Re: A mówiłaś, że Akademię skończyłaś.... 10.08.05, 21:14
                    Rany, Ty odpukaj w niemalowane i dla wzmocnienia efektu spluń przez lewe ramię!
                    Tak ze trzy razy.
                    Już poczytali o porodach domowych, i co?

                    Gość portalu: Też ze wsi napisał(a):

                    > Jak się NFZ dowie o tej cebuli to ja nie wiem co zobaczym wśród leków
                    > refundowanych - cebula zdrowa, dostępna i na każdą kieszeń .
                    • draconessa Re: A mówiłaś, że Akademię skończyłaś.... 10.08.05, 21:18
                      O, cholera, to teraz bedziemy w doniczkach nielegalnie cebule hodowac - niczym
                      maryche jaka.
                  • draconessa Re: A mówiłaś, że Akademię skończyłaś.... 10.08.05, 21:17
                    Jak nic, trzeba zapasy robic - NFZ cala cebule wykupi i bedzie sprzedawac na
                    recepty z P!!!
                    • pszczolaasia Bosh...żeby tylko z refundacją...chociaż częściową 10.08.05, 21:22
                      bo jak by co to ja składki płacę..:DDD
                      • draconessa Re: Bosh...żeby tylko z refundacją...chociaż częś 10.08.05, 21:38
                        Dobra, dobra, beda inspekcje NFZu cghodzily, niczym dawna Inspekcja Robotniczo
                        Chlopska...bo hodowla cebuli to juz bedzie robienie konkurencji przemyslowi
                        farmaceutycznemu!!!!
                        • Gość: ewa Re: Bosh...żeby tylko z refundacją...chociaż częś IP: *.w82-124.abo.wanadoo.fr 10.08.05, 22:47
                          i z cebuli mozna zrobic masc"zapach kobiety"
                          • draconessa Re: Bosh...żeby tylko z refundacją...chociaż częś 10.08.05, 22:56
                            Padlam;)))))) Ewo, moze zalozymy biznes kosmetyczny??? W zasadzie, jakby tak
                            odpowiednio zareklamowac....
                            • Gość: ewa Re: Bosh...żeby tylko z refundacją...chociaż częś IP: *.w82-124.abo.wanadoo.fr 10.08.05, 23:09
                              biznes kosmetyczny wyjdzie lekko.
                              W modzie teraz rozne watpliwego
                              pochodzenia mazidla"naturalne" .
                              A cebula sama sobie robi reklame
                              • draconessa Re: Bosh...żeby tylko z refundacją...chociaż częś 10.08.05, 23:16
                                no to na co my tutaj, kurcze, czekamy??????
              • bozia2 Re: A mówiłaś, że Akademię skończyłaś.... 11.08.05, 16:11
                jozica,obawiam się,że z twoim znajomym mamy różne zdanie co do wpływu cebulki na
                potencję.Ja słyszałam,że po cebuli się kuli:DDD
    • persistens Re: rady pani Jagody 11.08.05, 01:21
      Wlasciwie to sie zastanawialem, czy jezeli pani Jagoda dodalaby do cebulki
      ziemniaki, marchewke, tudziez kiszonego ogorka, to czy powstalaby salatka
      sledziowa?
      • pimpek_sadelko Re: rady pani Jagody 11.08.05, 10:44
        persistens napisał:

        > Wlasciwie to sie zastanawialem, czy jezeli pani Jagoda dodalaby do cebulki
        > ziemniaki, marchewke, tudziez kiszonego ogorka, to czy powstalaby salatka
        > sledziowa?

        moze taka do aptek wprowadzic?:)
    • pimpek_sadelko Re: rady pani Jagody 11.08.05, 10:43
      to jest chyba z forum nieplodnosc:D
      w tym watku bylo jeszcze cos o mydle z jelenia:D
      polecam!:DDD
      • draconessa Re: rady pani Jagody 11.08.05, 22:34
        Nie plodnosc. No to juz sie wiele tlumaczy. Zaden mezczyzna nie da rady, nawet
        przy najlepszych checiach, dzialac skutecznie jesli partnerka pachnie
        tam...cebulka. A mydlo Bialy Jelen to w jakim celu??? raz cebula, a raz
        mydlo????? POza tym , zastanawiam sie jak owa delikwentka usuwala sobie reszty
        starawej juz cebulki z drog rodnych??? Wyskrobywala je czy irygacje, czy moze
        czekala az, ze tak powiem, splyna same??? Nieskonczona jest pomyslowosc
        ludzka....
        • jozica Re: rady pani Jagody 11.08.05, 22:42
          Oj nieskończona ta pomysłowość...Opwiadał mi dobry kumpel jak to raz pewnego
          zawitała do niego pacjentka, od której tak woniało, ze nie dało sie wytrzymać.
          Po dochodzeniu okazało się, ze pacjentka docenia własciwości lecznicze moczu.
          Stosowanego zewnętrznie. Otóż codzienne potrzeby oddania moczu pacjentka i jej
          małżonek załatwiali do wanny i takowej kapieli ona zażywała, oczywiscie
          zabronione było uzywanie zwykłej wody. Dodam, ze to było długie gorące lato...

          draconessa napisała:

          > Nie plodnosc. No to juz sie wiele tlumaczy. Zaden mezczyzna nie da rady, nawet
          > przy najlepszych checiach, dzialac skutecznie jesli partnerka pachnie
          > tam...cebulka. A mydlo Bialy Jelen to w jakim celu??? raz cebula, a raz
          > mydlo????? POza tym , zastanawiam sie jak owa delikwentka usuwala sobie reszty
          > starawej juz cebulki z drog rodnych??? Wyskrobywala je czy irygacje, czy moze
          > czekala az, ze tak powiem, splyna same??? Nieskonczona jest pomyslowosc
          > ludzka....
          • pszczolaasia Re: rady pani Jagody 11.08.05, 22:44
            nie.... serio???????? o Matko....
            • draconessa Re: rady pani Jagody 11.08.05, 23:01
              To potowrnie duzo musieli siusiac, zeby az na kapiel starczylo. Chyba, ze byla
              to zbiorka wielodniowa. Wyobrazam sobie zapach w mieszkaniu:)))
              • jozica Re: rady pani Jagody 11.08.05, 23:10
                To była tygodniowa zbiórka moczu, bo o ile dobrze pamietam to raz na tydzień kąpiel.
                Tak po prawdzie to on się wcale z tego nie nabijał-jest onkologiem, więc jak się
                łatwo domyśleć rzecz była poważna-tylko sie wkurzał, ze ludzie zamiast przyjśc
                do lekarza katują się takim kuracjami...
                Zresztą podobnych historii opowiadał mi wiele...
                • draconessa Re: rady pani Jagody 11.08.05, 23:14
                  Ja sie spotykalam z pieciem moczu, ale z kapielami jakos - na szczescie dla
                  mego powonienia - nie mialam okazji. Ludzie kazda bzdure potrafia przyjac za
                  madrosc...
                  • jozica Re: rady pani Jagody 11.08.05, 23:26
                    A picie moczu to jest chyba ciągle bardzo trendy :-) Ile to ja się nasłuchałam
                    jakie cudowne właściowsci ma mocz. No nic tylko niewydolność nerek dla
                    zdrowotności DDDD

                    draconessa napisała:

                    > Ja sie spotykalam z pieciem moczu, ale z kapielami jakos - na szczescie dla
                    > mego powonienia - nie mialam okazji. Ludzie kazda bzdure potrafia przyjac za
                    > madrosc...
                    • draconessa Re: rady pani Jagody 11.08.05, 23:28
                      Tia, mocz to cudowny lek:))) Nalezy nim plukac jame ustna, przepuszczajac
                      miedzy zebami. Czytalam kiedys takie wskazowki. Nawet opisywaly, jakie to
                      zmiany w wygladzie owego moczu maja zachodzic - otoz z przejrzystego w miare
                      plukania jamy ustnej bedzie sie on stawal coraz bardziej metny, oraz
                      zgestenieje. Ale to dobrze, bo to zmetnienie, to wlasnie wyplukiwane toksyny!!!!
                      • jozica Re: rady pani Jagody 11.08.05, 23:31
                        Zeby sie tylko nie pienił! A jak apetycik po płukanku przez ząbki nas weźmie to
                        co? DDDD

                        draconessa napisała:

                        > Tia, mocz to cudowny lek:))) Nalezy nim plukac jame ustna, przepuszczajac
                        > miedzy zebami. Czytalam kiedys takie wskazowki. Nawet opisywaly, jakie to
                        > zmiany w wygladzie owego moczu maja zachodzic - otoz z przejrzystego w miare
                        > plukania jamy ustnej bedzie sie on stawal coraz bardziej metny, oraz
                        > zgestenieje. Ale to dobrze, bo to zmetnienie, to wlasnie wyplukiwane toksyny!!!
                        > !


                        • Gość: Swan Ganz Re: rady pani Jagody IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.05, 23:37
                          dziewczyny przestańcie o tym moczu już bo zaraz zapaskudzę sobie kompa... Już
                          lepiej o te cebulce pociągnąć :)))
                          • draconessa Re: rady pani Jagody 11.08.05, 23:39
                            :)))))) Cebulka apetyczniejsza???
                            • Gość: Swan Ganz Re: rady pani Jagody IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.05, 23:43
                              no masz!!! bez porównania :))) Nie jest przesdnie wrażliwy ale ta
                              urynoterapia... Nawet jak piszę tylko o niej to mam wrażenie, że kolacja chce
                              mnie porzucić :((
                              • draconessa Re: rady pani Jagody 11.08.05, 23:46
                                :))) Juz przestajemy;))))
                        • draconessa Re: rady pani Jagody 11.08.05, 23:38
                          JAk to co??? Przeciez gebunia wyplukana, to teraz sobie pojesc , a po jedzeniu
                          drugie plukanko. Higieny i leczenia nigdy za wiele:)))
        • idgie_t Re: rady pani Jagody 15.08.05, 15:05
          O tym samym pomyslałam . I tu się samo nasuwa piękne wspomnienie o pacjentce z
          psychiatryka , która wpychała tamże kiełbasę krakowską w plastrach. Fetor był
          nieziemski.
          Jeszcze jedna dygresja - Stanisław Anioł i kawał o hot-dogach.
          Wiecej skojarzzen kulinarnych nie mam...
          • Gość: baba-u-znachora Re: rady pani Jagody IP: *.arcor-ip.net 19.08.05, 23:14
            No to konowalki madralki glupiateczka widac bledy nie tylko w sztuce ale i w
            pisaniu robia nagminnie?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka