Dodaj do ulubionych

no wkurzylam sie na maxa-przeczytajcie!!!!to chore

26.09.05, 22:53
bylam dzis u takiego zarozumialego chama gin-endokrynologa i wiecie co ten
debil sobie wymyslil ze ja musze okazac
legitymacje ubezpieczeniowa bo
karta chipowa nie wystarczy!!!!no ku.... pierwsze slysze!!!!!!!odkada sa te
karty na slasku to nikt-zaden lekarz nie pyta juz o legitke a ten mnie dzis
nie
przyjal bez legitki a jeszcze jak uslyszal ze moj gin(on tam pracuje) mnie
przyjmuje bez okazania owej legitki to on go zwolni(bo on podlega niestety
magierowskiemu)bo to ze on nie zada legitymacji jest niezgodne z prawem i
podlega karze!!!!!no myslamal ze normalnie rozszarpe tego debila!!!!!

a oto materialy z netu ktore rzuce mu w czwartek na ryj razem z legitka!!!

Aby otrzymać bezpłatną pomoc należy okazać dowód ubezpieczenia.
Dla ubezpieczonych w ramach Śląskiego Oddziału Wojewódzkiego Narodowego
Funduszu Zdrowia - kartę ubezpieczenia zdrowotnego, czyli tzw. kartę chipową.
Karta ubezpieczenia zdrowotnego – jest obowiązującym dowodem, na terenie
całego
kraju - informującym, że właściciel jest ubezpieczony. Dokument jest tak samo
ważny, jak np. dowód osobisty, czy też prawo jazdy.
Gdy jednak zdarzy się, że nie mamy przy sobie żadnych dokumentów to
ostatecznie
można złożyć pisemne oświadczenie, że przysługuje nam prawo do bezpłatnej
opieki medycznej. Otrzymaną zaś od lekarza receptę można zrealizować w
dowolnej
aptece.


Karta ubezpieczenia zdrowotnego Śląskiego Oddziału Wojewódzkiego NFZ

Do czego służy
Elektroniczna karta ubezpieczenia zdrowotnego wydawana przez Śląski OW NFZ
jest
dokumentem potwierdzającym ubezpieczenie zdrowotne. Służy do autoryzacji
świadczeń medycznych pacjentów w placówkach służby zdrowia na obszarze
województwa śląskiego. Ubezpieczeni zamieszkujący w województwie śląskim
korzystając z usług medycznych na swoim terenie powinni każdorazowo okazywać
kartę. W przypadku utraty prawa do świadczeń zdrowotnych karta zostaje
zablokowana. Obecnie są w użyciu zarówno karty wydane przez Śląską Regionalną
Kasę Chorych (z logo kasy), jak i karty wydane po 01.04.2003 r. z nadrukiem
NARODOWY FUNDUSZ ZDROWIA.
Oba rodzaje kart, różniące się jedynie szczegółami zewnętrznymi, będą ważne
do
czasu wprowadzenia Europejskiej Karty Ubezpieczenia Zdrowotnego.


niech nikt sie nei da wpuscic w maliny!!!!trzeba walczyc o swoje!!!a jak ten
facet jescze bedzie mi w czwartek skakal to zglosze do rzecznika praw
pacjenta
jego postepowanie i niech sie lepiej mocno trzyma bo straci idiota swoja
posadke!!!no wnerwiona jestem strasznie!!!!a moj maz to powiedzial ze jak cos
facet bedzie fikal to zobi z nim rzad!!!!(przy okazji kobiety z sosnowca-
omijajcie tego czlowieka szerokasnym lukiem!!!!!!ja bylam zmuszona z braku
laku isc do niego)
Obserwuj wątek
    • Gość: kasia Re: no wkurzylam sie na maxa-przeczytajcie!!!!to IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.09.05, 23:03
      a Ty tylko du..e masz chorą?Glowa nie boli?
      • gocha500 Re: no wkurzylam sie na maxa-przeczytajcie!!!!to 26.09.05, 23:13
        a ty co- z kregu zarozumialych lekarzy????przerost zarozumialstwa nad wiedza???
        obys sie nigdy z takimi ludzmi jak on nie spotkala!
        wiadomo lekarze jedna klika!!!
        • Gość: Vlad Re: no wkurzylam sie na maxa-przeczytajcie!!!!to IP: 80.53.237.* 26.09.05, 23:19
          Z braku laku????
          Weź sobie skierowanko do poradni endo-gin i jedź sobie na Ligotę do CSK bo tam
          jest taka poradnia na NFZ.
          To wprawdzie po drugiej stronie Brynicy ale busikiem niedaleko.
          I wypij meliskę - pomoże schłodzić nerwy związane z długim oczekiwaniem na
          wizytę "na NFZ"
        • Gość: kasia Re: no wkurzylam sie na maxa-przeczytajcie!!!!to IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.09.05, 23:34
          lekarze sa cudowni zapamietaj to sobie!Wiedze maja ,az milo z nimi
          podyskutowac.Z Tobą raczej nie ma o czym co?Co za szczescie ,ze obracam sie
          wokół nich, a z jednym przebywam na stałe .
          Ale Ty i tak tego nie zrozumiesz i bedziesz pluć jadem....
    • slav_ Re: no wkurzylam sie na maxa-przeczytajcie!!!!to 26.09.05, 23:24
      Karta chipowa rzeczywiście jest w śląskim funduszu dowodem ubezpieczenia co jest
      raczej łatwe do potwierdzenia i nie wymaga walki, organizowania rodziny,
      rzucania niczego w ryj itp. W zasadzie nie jest nawet warte wzmianki a co
      dopiero takiego dramatycznego postu.
      Post ten świadczy przede wszystkim o niezrównoważeniu emocjonalnym piszącej,
      braku kontrolowania reakcji. Jest to klasyczna nadmiarowa reakcja emocjonalna.
      Autorce postu (szczerze) radze spokojne zastanowienie się nad tym co napisała i
      chłodne spojrzenie czy sytuacja ktora opisuje jest warta takiego ładunku emocji
      i zacietrzewienia.
    • aloalo2001 Zrozumieć kobietę? 26.09.05, 23:41
      Nie jest łatwo, a szczególnie jak ma PMS, albo znajduje się pod innym wpływem
      hormonów :-)
    • Gość: stonoga Sznowne państwo doktorostwo... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.05, 00:01
      ... trafnie zauważyło, że kobitę poniosło. Może to PMS, może nerwowość zbytnia.
      Może nawet warto epitecik pod adresem autorki, bo w sumie zapracowała sobie na
      lekki ochrzan.

      Ale państwo doktorostwo powinno wiedzieć, że atak ma swoją przyczynę. A
      przyczyną tej napaści było zachowanie lekarza nadgorliwca z zacięciem nadto
      kontrolerskim.

      Dziwnym trafem o tym ani słowa, co szacunku do odwagi lekarskiej nie budzi. No
      bo trzeba by słówko o koledze...
    • Gość: Zocha Re: no wkurzylam sie na maxa-przeczytajcie!!!!to IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.09.05, 06:14
      Gocha, karta chipowa wydana kilka lat temu nijak nie świadczy o Twoim
      zatrudnieniu: w międzyczasie mogłaś być np. zwolniona a Twoje ubezpieczenie
      nie istnieje. Krótko mówiąc karta chipowa nie do końca się sprawdza, ale trudno
      obwiniać za to lekarzy.
    • Gość: optymistka Re: no wkurzylam sie na maxa-przeczytajcie!!!!to IP: *.katowice.pik-net.pl 27.09.05, 08:08
      !!!!(przy okazji kobiety z sosnowca-
      > omijajcie tego czlowieka szerokasnym lukiem!!!!!!ja bylam zmuszona z braku
      > laku isc do niego)

      Tak się składa, że w Sosnowcu jest sporo dobrych ginekologów. Poza tym
      bliziutko masz Katowice. Tak że z tym "z braku laku" to troszeczkę chyba
      przesadzasz.
      A w ogóle to dlaczego robisz taką aferę, z tak błachego powodu. Idąc do
      szpitala w Sosnowcu; podobnie jak w Twojej sytuacji; okazało się, że karta
      chipowa nie wystarczy. Siostra musiała jechać do mojego zakładu pracy
      podstęplować legitymację ubezpieczeniową. Było troszeczkę zachodu, ale nie
      robię z tego problemu. A już na pewno nie targały mną takie emocje. To naprawdę
      nie jest wina lekarzy, że system jest do bani i że przepisy są niespójne. Ja
      wyciągnęłam nauczkę i od tego czasu mam i kartę i legitymację. Więc takie
      sytuacje już mi nie grożą.
      • swan_ganz no Ty wyciągnełaś wnioski z konsekwencji ale 27.09.05, 08:39
        do tego jest potrzebna inteligencja. Ona natomiast woli "rzucać w ryj
        debilowi", organizować męża na "fikającego kretyna", zwalnić z pracy idiotę itd.

        Rzeczywiście, jej kłopot który ma między nogami jest niczym w porównaniu do
        tego między uszami...

        • gocha500 Re: no Ty wyciągnełaś wnioski z konsekwencji ale 27.09.05, 09:14
          przejechalam sie juz na tylu lekarzach-kilku dosc powaznie mizaszkodzilo wiec
          niby jakie mammiec zdanie o takich jak on-z reszta juz mialam z nim do
          czynienia i wierzcie mi on ma malo co wspolnego z wiedza!!!zaloze sie ze zaden
          lekarz w tej jego prezychodni nie sprawdza legitymacji ubezpieczeniowej a ten
          wyjezdza z haslem ze zwolni teg ofaceta co mnei pprzyjmoiwal bo on nie zada
          owej legitymacji!!!wlsanie tamtenn lekarz jest bardzo dobrym lekarzem i jego
          sobie chwale!!!

          acha a tak na marginesie to jeszcze w tym roku ten sam magierowski przyjmowal
          mnie i nie zadal legitymacji a teraz nagle mu sie zachcialo???a moze po prostu
          pamietal ze na tamtej wizycie bylam z mezem jako z "obstawa"bo jak narazie to
          lekarze by mnei tylko bez zadnych badan faszerowali hormonami a nie szukali
          przyczyny problemu!!!

          acha i dokladniej niech sonie niektorzy prazeczytaja ze jesli ubezpieczenie
          wygasnie to karta chipowa zostanie zablokowana-zatem nie moglabym byc przyjeta
          prze jakiegokolwiek lekarza!


          i jescze jedno z takim problemem z jakim ja sie borykam(i pewnie wiele kobiet w
          tym kraju)bnie chcielbyscie czekac nie wiadomo ile na jakies wizyty co 3
          miesiace gdzie juz nawet zrobione badania nie sa wazne!!!a ni kaazdego stac na
          leczenie prywatne!z reszta w koncu po cos sie te skladki placi!!!!


          jednakze widze tutaj ze faktycznie na zle forum trafillam bo jeslui sie
          jakiegos lekarza oskarzy o cos to zaraz sie musi miec cos z glowa!!!!spojrzcie
          lepiej na siebie!!!!
          • Gość: Doctor z USA Gocha500 - ja ci pomoge! IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 27.09.05, 09:22
            Napij sie DUZA szklanke ZIMNEJ WODY!
            - Przed czy po pisaniu na forum?
            ZAMIAST!
          • Gość: optymistka Re: no Ty wyciągnełaś wnioski z konsekwencji ale IP: *.katowice.pik-net.pl 27.09.05, 09:22
            Ale czego oczekiwałaś, że wszyscy ci przyklasną, że Magierowski jest debilem,
            tylko i wyłącznie na podstawie Twojej wypowiedzi. Zresztą bardzo chaotycznej
            i naładowanej dużymi emocjami. To świadczyłoby o ich małej inteligencji. Poza
            tym, musiałby jeszcze wypowiedzieć się tutaj Magierowski, żebyśmy mogli mieć
            choć cień wyobrażenia jak było naprawdę.
            • mhmmhm1 Re: no Ty wyciągnełaś wnioski z konsekwencji ale 27.09.05, 09:31
              twoja strona internetowa swiadczy o Tobie... bynajmniej nie dobrze
              • Gość: optmistka Re: no Ty wyciągnełaś wnioski z konsekwencji ale IP: *.katowice.pik-net.pl 27.09.05, 09:45
                Swoją wypowiedź należy zawsze uzasadniać. Tak robią inteligentni ludzie.
                Ogólnikowe stwierdzenia to za mało żeby móc z nimi polemizować. Więc nie będę.
                Zauważ też, że nigdy nikogo nie obrażam, nie wyzywam. W przeciwieństwie do
                ludzi, wypowiadającym się na tym forum, którym niejednokrotnie brakuje
                argumentów. Pozdrawiam.
                • mhmmhm1 Re: no Ty wyciągnełaś wnioski z konsekwencji ale 27.09.05, 12:43
                  Optymistko!!! To nie ciebie tyczyla sie moja uwaga - z Toba zgadzam sie w
                  100%... chodzilo mi o Goche i jej tipsy nakrapiane... kielbie we lbie :)
                  • Gość: optymistka Re: no Ty wyciągnełaś wnioski z konsekwencji ale IP: *.katowice.pik-net.pl 27.09.05, 12:55
                    Nieporozumienia się zdarzają :-))))).
              • Gość: kasia&minik Re: no Ty wyciągnełaś wnioski z konsekwencji ale IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.05, 14:38
                hej o co ci chodziło z ta stronką?byłam przed chwilką na niej i jak najbardziej
                mnie się podobała...Nie rozumie Twojej aluzji...
                Jeśli zaś chodzi o lekarzy to niestety "jeszcze sie taki nie narodził co
                każdemu dogodził".Jestem z opolszczyzny i dobrego ginekologa znalazłam dopiero
                25km od mojego miejsca zamieszkania.To o czymś świadczy...Wiadomo nie każdy
                jest beznadziejny ale jak każdy człowiek ma swoje lepsze i gorsze dni..Trochę
                zrozumienia.
    • Gość: P&R do Gochy IP: *.a.pppool.de 27.09.05, 10:58
      Argumenty rozumiem, tylko dlaczego jestes przy tym taka wulgarna????
      • gocha500 Re: do Gochy 27.09.05, 11:45
        dlaczego-owszem troche emocji poszlo jak ten facet zeszmacil tamtego dobrego
        ginekologa i zagrozil ze go zwolni!!!po za tym ten gin-endo jest maprawde
        zarozumialy i rowniez szmaci kobiety(juz sie z takimi opiniami spotkalam)jedzie
        do nich jakimis podtekstami wiec jaka mam byc???nie moge powiedziec o tym
        czlowieku nic milego a on jeszcze chyba robi wszystko zeby jednak taka opinie
        miec!!!jesli chce byc taki zarozumialy to niech sie wykaze swoja wiedza i
        umiejetnoscia leczenia a nie po 2 mniej waznych badaniach przepisal hormony!


        acha a badnie u niego wyglada tak ze czlowiek sie zastanawia jak zejsc z fotela
        i czy brzuch ma sie na swoim miejscu czy moze zostal przepchmniety na plecy!!!
      • pimpek_sadelko Re: do Gochy 27.09.05, 11:51
        Gość portalu: P&R napisał(a):

        > Argumenty rozumiem,
        ja tez. szkoda, ze wszyscy skupili sie na formie a nie tresci. style sa rozne.
        liczy sie istota problemu.
        • gocha500 Re: do Gochy 27.09.05, 11:54
          pimpus dzieki ze mnie bronisz!!!wlasnie nie styl i emocje sa wazne w tej
          wypowiedzi tylko tresc i sposob postepowania lekarzy z kobietami i jak widac ze
          wspolpracownikami!!!!
          • Gość: kaska Re: do Gochy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.05, 12:44
            Na tych co nie są po Twojej stronie naslesz męża co?Zawsze to robisz?
            • mhmmhm1 Re: do Gochy 27.09.05, 12:46
              taka karta wcale nie swiadczy o tym, ze masz ubezpieczenie... pewnie nie masz i
              dlatego sie tak zbulwersowalas...
              Cala Polska przy wizycie lekarskiej musi pokazywac legitymacje i w ustawie nie
              ma slowa o tym, ze Gocha 500 i jej super ekstra karta nie podlegaja temu
              obowiazkowi... Wy na Slasku ciagle chcecie jakies przywileje - emerytury
              gornicze itp... Koniec!!! Nie masz papierka, to trudno - plac za prywaciarza
              • gocha500 Re: do Gochy 27.09.05, 13:03
                mam papierek!!!!mam!!!a co zazdroscisz slazakom!!!!!a moze idz zapieprzaj na
                kopalnie to zobaczysz jak bedziesz pragnal wczesniejszej emerytury!!!!i co
                siedzi sie w cieplutkim i milym biurze-to wiedz ze to tez dzieki gornikom!!!!
                a moja super ekstra karta wlsanie powinna byc jedynym dowodem ubezpieczenia bo
                tak juz od paru latr na slasku jest!!!!!a moze ci umknelo w mojej jednej
                wypowiedzi to ze w trym roku bylam juz u tego "lekarza" i jakos nie zadal
                legitymacji a teraz nagle co-zachcialo mu sie,mial kaprys czy moze lapowy
                chcial!!!

                a moze by tak przeczytac na pierwszym wpisie info ze stron nfz-u!!!!!!


                kaska na nikogo nie bede meza nasylac-to bylo jego zdanie a ja go wrecz
                powstrzymywalam-w koncu on tez zna tego lekarza!!!!


                wiecie co niektore wasze wypowiedzi sa naprawde nawet ponizej poziomu mojego
                pierwszego wpisu w tym watku!!!!
        • Gość: optymistka Re: do Gochy IP: *.katowice.pik-net.pl 27.09.05, 13:02
          Liczy się i forma i treść. Jedno i drugie świadczy o człowieku. A co do treści
          to zauważ, że autorce wątku najpierw chodzi o taką bzdurną sprawę jak karta
          chipowa i dowód ubezpieczenia, a dopiero potem; gdy pewnie nie wskurała tego co
          chciała; zaczyna się koncentrować na innych zarzutach (już znacznie
          poważniejszych.
          • gocha500 Re: do Gochy 27.09.05, 13:06
            optymistko zauwaz ze ludzie w emocjach mowia rozne rzecz-a przedewszystkim nie
            skaldnie i nie zawsze ujma wszystko co by chceli!!!najbardziej w tym wszystkim
            mnie kopnelo to ze facet sie madzyl ze zwolni tamtego lekarza-bardzo dobrego
            lekarza!!!!to jest po prostu chamskie!!!!!!!!!!
            • aloalo2001 Re: do Gochy 27.09.05, 13:20
              Tamten dobry lekarz przyjmując ludzi bez ubezpieczenia naraża placówkę na
              straty i utratę pracy wszystkich pracowników. Dlaczego tak bardzo bulwersuje
              Ciebie fakt konieczności przedstawienia dowodu ubezpieczenia? Moim zdaniem
              powinnaś dopełnić formalności, przeprosić tego lekarza za swoje zachowanie a
              podejrzewam, że zostaniesz super załatwiona.
              • gocha500 Re: do Gochy 27.09.05, 18:20
                taaaak naraza????no wiec klinika okulistyczna na ligocie rowniez naraza,kazda
                przychodnia rejonowa tez,kazdy dentysta czy to w przychodni czy prywatny
                rowniez-moglabym tu jeszcze wymieniac i wymieniac!!!!no sorry za duzo tych
                narazjacych jest a ten jeden nadgorliwy sie znalazl!!!!a jeszcze raz zaznaczam
                w tym roku mnei przyjmowal bez legitymacji!!!!a teraz co????
                • Gość: Nina Re: do Gochy IP: *.tivnet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 27.09.05, 18:24
                  A mnie w całym woj.sląskim przyjmują z ksiązeczką.Jeszcze mi się nie zdarzyło
                  zebym była przyjęta na pierwszą wizyte nawet "z braku laku "bez ksiązeczki
                  ubezpieczeniowej i tak jak ktoś wyżej napisał karta mognetyczna niema
                  zakodowane czy Ty pracujesz czy jestes ubezpieczona np ,u męża w pracy.
                  • gocha500 Re: do Gochy 27.09.05, 18:32
                    to dlaczego tu takj pisze????"Ubezpieczeni zamieszkujący w województwie śląskim
                    korzystając z usług medycznych na swoim terenie powinni każdorazowo okazywać
                    kartę. W przypadku utraty prawa do świadczeń zdrowotnych karta zostaje
                    zablokowana." przeciez to jest sciagniete ze strony nfztu no i dlaczego nigdzie
                    sie nie spotkalam jak zreszta moi znajomi rowniez -ze trzeba miec rowniez
                    ksiazeczke!
                    acha i nie malezy sie martwic zus napewno poinformuje nfz ze ta i ta osoba juz
                    nie placi skladek!!!!panstwo jesli ma od nas wyciagnac kase to jak najbardziej
                    a jesli sami maja dac to bujaj sie!!!
                    • Gość: Asia Re: do Gochy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.09.05, 20:53
                      Wiesz co Gocha, podbij sobie tą książeczkę i noś ją zawsze do lekarza razem z
                      kartą chipową, chyba nie jest aż tak bardzo ciężka. A do lekarza, którego nie
                      lubisz chyba nie musisz chodzić, ja bym do takiego nie poszła. Po co więc ta
                      cała awantura?
                    • Gość: Vlad Re: do Gochy IP: 80.53.237.* 27.09.05, 22:27
                      Gocha, jak ty wierzysz w przepływ informacji między ZUS a NFZ to na pewno
                      wierzysz i w Świętego Mikołaja. Tydzień temu pojawiła się kobitka, karta
                      została przez system przyjęta , kupony start wydrukowane a pod koniec wizyty
                      okazał osie ,że babka od 6 miesięcy siedzi w UK , nie ma żadnych świadczeń w
                      Polsce ale nadal figuruje jako ubezpieczona.
                • slav_ Re: do Gochy 27.09.05, 22:47
                  Autorka "rzuca mięsem" na lekarza nie wdając się zbytnio w analizę sytuacji.
                  Możną oczywiście przyjąć zła wolę czy niewiedzę tego lekarza. Jednak jest
                  również inne, wysoce prawdopodobne przypuszczenie. To, że nfz twierdzi że "karta
                  chipowe" jest dowodem ubezpieczenia wcale nie znaczy że tak jest rzeczywiście.
                  Instytucja ta ma duża skłonność i zero oporów do żądania różnych dodatkowych
                  czynności czy informacji towarzyszących leczeniu. Efekt ich braku jest bardzo
                  prosty - NIE PŁACI za pacjenta. Poza tym WSZYSTKIE problemy (np brak
                  dokumentów) są zrzucane na świadczeniodawcę przy dużym liberalizmie w stosunku
                  do pacjentów (np. dowód ubezpieczenia można dostarczyć później - przy całkowitym
                  braki możliwości wyegzekwowania tego i zakazie pobierania pieniędzy). Jeśli ktoś
                  ma "w plecy" kilkaset niezapłaconych porad jego liberalizm i "ludzkie podejście"
                  nie będzie zbyt nachalne.
                  ZUS do dziś ma problem ze zidentyfikowaniem, kto płaci a kto nie. O przepływie
                  informacji miedzy tymi instytucjami zapomnij.
                  Za pacjenta, którego lekarz przyjmie a który potem okaże się nieubeapieczony nfz
                  nie zapłaci. Pacjent nieubezpieczony to wyłączny problem lekarza który go
                  przyjął. Mało kto lubi pracować za darmo.
                  • vacia Re: do Gochy 28.09.05, 07:20
                    Slavie, jeśli przyjmiesz nieubezpieczonego pacjenta ale nigdzie go nie
                    skierujesz i nawet recepty mu nie wypiszesz to czy Twoja pensja automatycznie
                    się zmniejszy?
                    Czy troszczysz się po prostu o to, że NFZ będzie miał przez to mniej pieniedzy
                    a więc przez to i ogólnie służba zdrowia?
                    • Gość: Vlad Re: do Gochy IP: 80.53.237.* 28.09.05, 07:27
                      jeżeli nieubezpieczony zapłaci za wizytę - no problem.
                      • gocha500 Re: do Gochy 28.09.05, 09:15
                        nie no wsystko pieknie ladnie ale ja nadal nie wiem dlaczego facet przyjmujac
                        mnie w marcu bodajze jakos nie zadal zadnej ksiazeczki-tylko karte a teraz
                        nagle chce ksiazeczki!nie rozumiem rowniez tego ze nigdzie indziej sie nie
                        spotkalam z tym aby wlasnie okazywac z karta ksiazeczke!dlatego tak bardzo mnie
                        to szokuje.

                        a ze rzucam w faceta miechem-no coz zasluguje!!! i to nie tylko moje zdanie!!!
                        po prostu do niego by trzeba isc i samemu stwiedzic!
                        • Gość: kasia Re: do Gochy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.05, 09:21
                          Nie rozumiesz dlaczego?Jestes ograniczona w takim razie.
                          Domagasz sie szacunku i super traktowania ,sama od siebie tego nie dajesz.
                          • gocha500 Re: do Gochy 28.09.05, 09:46
                            jasne ty jak widze tez sie najbardziej tu rzucasz-co jego zona jestes?????i
                            wierxz miz e skoro tak twierdzisz to musialabys uznac wiecej ludzi za
                            ograniczonych!!!!!!!!!!!!bo tez tego nie rozumija!!!!

                            i nie domagam sie szacunku-bo w sluzbie zdrowia sie go nigdy nie otrzyma-
                            domagalam sie tylko odpowiedzi na pewne pytania ale jak widac wiele osob
                            niewiele odstaje od tamtego lekarza!!!!kupa chamstwa i szmacenie!!!!

                            a tak wogole to po cholere woiele ludiz poszlo sie kszatalcic na lekarzy!!!
                            wiedzieli jak to tyrowa i ze ,malo placa a teraz sie wyzywaja na pacjentach!!!
                            do tego zawodu trzeba miec serce i mase wiedzy!!!!jesli sie tego nie ma top
                            spadac na bambus!!!!!
                            • Gość: kasia Re: do Gochy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.05, 10:34
                              Czy w domu i w pracy wytrzymuja z Tobą ludzie?
                            • Gość: Ona Re: do Gochy prymitywnej IP: *.82-139.bia.tkb.net.pl 28.09.05, 10:34
                              Czy nie dostrzegasz, że jesteś ograniczona, prymitywna, nierozumna.
                              Znasz swoje prawo, ale o obowiązkach zapominasz. Twoim psim obowiązkiem jest
                              dostarczyć dowód ubezpieczenia, widocznie sytem chip się nie sprawdził i wiele
                              osób nie posiadających aktualnego ubezpieczenia okradło lekarza, nfz i
                              wszytkich podatników, w tym Ciebie. Wypisanie nowych tabl antykoncepcyjnych to
                              nie jest ratowanie życia. Możesz umówić się na wizytę za jakiś czas.
                              Moim zdaniem Twoja arogancja i bezczelność nie pomaga w nawiązywaniu
                              jakiejkolwiek relacji międzyludzkiej. Współczuje wszytkim, którzy musza z toba
                              przebywać, a szczególnie mężowi.
                              • Gość: optymistka Re: do Gochy prymitywnej IP: *.katowice.pik-net.pl 28.09.05, 10:38
                                Ja proponuję już zakończyć ten wątek i nie odpowiadać na posty tej pani, bo
                                narodzi nam się kolejna libra. A poza tym nie wiadomo właściwie czego autorka
                                wątku jeszcze oczekuje.
                                • Gość: Doctor z USA To jest pewnie Libra! IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 28.09.05, 10:55
                                  To samo pomyslalem!
                                  A ja dla Gochy mam nowa propozycje: NIE CHODZ do ginekologa, skoro zada od
                                  ciebie jakiejs durnej (wg ciebie) ksiazeczki.
                                  IDZ, Gocha - do PSYCHIATRY! Zastrasz go mezem - dresiarzem bijacym lekarzy.
                                  Bluznij tak kwieciscie jak tu do wszystkich piszacych na forum.
                                  Od razu powiedza, ze nie musisz miec ZADNEJ ksiazeczki i bedziesz przyjeta na
                                  oddzial bez kolejki. Bez klamek tez!
                                  • Gość: kasia Re: To jest pewnie Libra! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.05, 11:13
                                    BRAWO!
                                    • Gość: optymistka Re: To jest pewnie Libra! IP: *.katowice.pik-net.pl 28.09.05, 11:30
                                      No przestańcie. Nie mówcie mi, ze libra pochodzi z Sosnowca.
                                      • Gość: Doctor z USA Re: To jest pewnie Libra! IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 28.09.05, 11:37
                                        Masz racje, Libra nie pochodzi z Sosnowca. Ona tylko tam jezdzi do
                                        ginekologa "z braku laku".
                                        • gocha500 Re: nie nie jestem zadna libra i..... 28.09.05, 13:47
                                          tak wogole to wlasnie widac po tym forum jak sie sprawa ma!!!oczekujecie zeby
                                          miec szacunek do sluzby zdrowia i lekarzy a co tu pokazujecie-plujecie jadem
                                          lepiej niz kobra!!!!!!gratuluje!!!!!

                                          sami sie w psychiatruykach ulokujcie bo wam na dekiel siadlo!!!!!
                              • gocha500 Re: do Gochy prymitywnej 28.09.05, 13:43
                                guzik o mnie wiesz!!!!mam mase przyjaciol(2 najserdeczniejszych) i jakos ze mna
                                zyja-maz tez nie narzeka-za tuo tu wszyscy-wiadomo na nich sie wjechalo to sie
                                ciezko bronia nie dostrzegajac swoich wad!!!

                                mam wrazenie ze skoro ktos jest lekarzem,po stuydiach to nalezy mu bic
                                poklony!!!!buahahahaha!!!!!



                                ona-a tak na marginesie to kto ci powiedzial ze ja po tabletki anty poszlam-
                                ograniczona jestes skoro wizyte u gina sprowadzasz do tabletek anty!!!!
                                • Gość: kasia Re: do Gochy prymitywnej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.05, 13:51
                                  zajmij sie pazurkami lepiej,nie masz wiekszych aspiracji!
                                  Nie zagladaj tu na forum juz wiecej,nie dla gł..ich to forum.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka