IP: *.crowley.pl 02.12.05, 15:45
Witam i przepraszam za falstart!
Swój problem opisałam niedawno wątku "pytanie do specjalisty"
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=305&w=32545206
Wizytę w poradni hematologicznej mam dopiero w II połowie stycznia. Zapisałam
się więc, za życzliwą radą "Malkontenta" na wizytę prywatną do prof.
Stanisława Maja.
Jeśli nie nadużywam Państwa uprzejmości, byłabym wdzięczna za jakiekolwiek
opinie, czego mogę oczekiwać po takiej konsultacji.
Łaczę wyrazy szacunku,
M.

PS Moja wczorajsza morfologia podobna do tej sprzed tygodnia, w rozmazie
wzrósł tylko udział limfocytów, a zmalał granulocytów segmentowanych.
Obserwuj wątek
    • Gość: Małgorzata Re: Hematolog IP: *.crowley.pl 02.12.05, 21:48
      Czy nikt nic nie wie o panu profesorze i jego podejściu do pacjentów? Jakim
      jest diagnostą, czy stawia rozpoznanie ostrożnie, czy "prosto z mostu"?
      Mam uzasadnione powody do niepokoju przed taką wizytą, bo internista po
      obejrzeniu badań (dla pewności wykonane w różnych laboratoriach)nieźle mnie
      wystraszył i chciał kierować na oddział wewnętrzny.Skończyło się na poradni
      hematologicznej i obiecaniu wcześniejszej wizyty u specjalisty, którego
      wybrałam sugerując się jedynie tytułem naukowym.
      Pozdrawiam serdecznie!
      M.
      • Gość: Beata Re: Hematolog IP: *.bater.net.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 15.12.05, 13:41
        Witam mam podobny problem z mamą z tym,że ona ma ostra białaczkę, a i tak musi czekać na miejsce na hematologii!!! Próbuję umówic ją na konsultację prywatną z profesorem w Katowicach, ale terminy są odległe na styczeń. Niestety nic nie wiem o "twoim" profesorze, jedyne co to mogę potwierdzic ,że dobrze że się zgosiłaś na prywatną konsultacje. To najbezpieczniejsza droga,żeby być leczonym.
        • Gość: Małgorzata Re: Hematolog IP: 85.232.226.* 15.12.05, 13:56
          Witam!
          Wielkie dzięki za odpowiedź. Byłam u profesora. Diagnozę postawił na
          pierwszy "rzut oka" - białaczka limfatyczna. Ale muszę niestety odczekać na
          swoją kolej do poradni hematologicznej (połowa stycznia). Jak na razie do
          obserwacji, bo jest to choroba ludzi starszych (60 - 70 lat), w których ma
          przebieg łagodny i długotrwały. W miom wieku (36)praktycznie nie ma takich
          przypadków (1,5%) i przebieg jest trudny do przewidzenia.
          Miałam nadzieję, że mój życiowy limit chorób (starczyłoby tego na 100 osób
          chyba) został wyczerpany, ale los bywa niezwykle okrutny.
          Życzę dużo zdrowia Twojej Mamie i Tobie,
          M.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka