Gość: agi
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
28.12.05, 09:20
Szanowny Panie Prezesie !
Żądam uczynienia z Polski cywilizowanego państwa europejskiego XXI wieku.
Obywatele mieszkajacy w cywilizowanych państwach, jeżeli płacą za jakieś
towary, usługi lub świadczenia /w tym przypadku świadczenia medyczne/, z
reguły to otrzymują, a jeżeli nie, to wybucha skandal i mają sie gdzie
poskarżyć, nie mówiąc już o tym, że wygraną sądową mają w kieszeni.
W Polsce, niestety jest inaczej; mój pracowdawca co miesiąc zabiera mi z
pensji trzycyfrową sumę - rzekomo na powszechne ubezpieczenie zdrowotne - w
zamian za co, mogę otrzymać usługi medyczne, a nie otrzymuję nic albo prawie
nic. Problemów nie mam jedynie z dostaniem się do lekarza I kontaktu, ale to
zdecydowanie za mało. Za mało, jak na mój stan zdrowia i na moje składki. Do
specjalistów mogę się dostać po odczekaniu 3 miesięcy w kolejce, co czyni
wizytę u tegoż specjalisty, bezprzedmiotową i bezsensowną, ponieważ po tych 3
m-cach bardziej może być mi potrzebny wózek inwalidzki albo zakład
pogrzebowy, niż wizyta w poradni specjalistycznej. Jest to bardziej powolna
eutanazja niż autentyczne leczenie pacjenta. Teoretycznie, jeżeli cos mi się
stanie po godzinie 18.00 albo w niedziele i święta /chociażby Bożego
Narodzenia/ to mam prawo do całodobowego ambulatorium, jednakże udało mi się
tamdostać dopiero za trzecim podejściem. O dostaniu się do szpitala na
operację i połączonym z tym piekeilnym szczęściem, polegającym na dostaniu
się w ręce porządnego fachowca i możliwości wyboru przez pacjenta tegoż
fachowca nie mam co marzyć.
W związku z powyższym żądam odpowiedzi na podstawowe, zasadnicze pytanie:
W jaki sposob działa NFZ, skoro składki są coraz wyższe /początkowo było 7%,
teraz - od 01/01/2006 r - 8,75%; docelowo 9%/, odpisać od podatku można nadal
nie całą składkę, ale nadal tylko 7,75%, co powoduje jeszcze większe wpływy z
tego tytułu, a pieniędzy w systemie rzekomo jest coraz mniej. NFZ podpisuje z
kontrakty z coraz mniejszą ilością przychodni, poradni, specjalistów,
kontraktuje coraz mniej usług, w związku z czym możliwość wykonania
jakiegokolwiek nieco bardziej skomplikowanego badania, czy też najprostszego
zabiegu czy też rehabilitacji kończy się już w sierpniu.
Obecnie /28/12/2005/, gdyby Pan sobie podzwonił do różnych placówek
świadczących usługi specjalistyczne, to okazałaby się, iż można się zapisać
na kwiecień - maj 2006.
Gdzie znajduje się cała nadwyżka pieniędzy wynikająca z corocznej podwyżki
składki przy tym samym poziomie odliczenia jej od podatku ?
Kiedy wreszcie potrącanie składki na ubezpieczenie zdrowotne zacznie
przypominać odpłatnośc za usługę, a nie ściąganie haraczu ?