Dodaj do ulubionych

stopnie referencyjności

24.01.06, 13:17
po wątku dotyczącym zaduszonej Juleńki pojawiła się kwestia (poruszona w nim)
stopni referencyjności szpitali (w zakresie neonatologii). Powstał na ten
temat osobny wątek, w którym piszemy co wiemy na ten temat (a jak widać wiemy
mało...) może ktoś wspomoże nas swoja wiedzą:

forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=588&w=35434700
choć jak ustaliłam dziś telefonicznie stopni referencyjności nie ma,
pozostaje pytanie: skąd więc mamy wiedzieć czy dany szpital jest przygotowany
na to, żeby nam pomóc?
Obserwuj wątek
    • Gość: kaska Re: stopnie referencyjności IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 29.01.06, 17:40
      nazwy referencyjnosci zmieniaja sie, co pewien czas, ale idea pozostaje.
      Oddzialy Neonatologiczne dziela sie na podstawowoe - czyli rodza tam kobiety z
      ciaza prawidlowa,pojedyncza, niezagrozona wczesniejszym porodem, bez obciazen
      (np. cukrzyca),gdzie plod rozwija sie prawidlowo i na te z noworodkowym
      oddzialem intensywnej terapii- wszystkie porody przedwczesne(ktroe mozna
      przewidziec, ze beda przedwczesne), z ciaz patologicznych, mnogich.
      Tak jest ustalone, czasami zycie weryfikuje podzialy.
      problem w tym, ze niekotre choroby u noworodka moga rozwinac sie czy ujawnic
      sie po urodzeniu, nie mozna ich przewidziec, dlatego neonatologia to odrebna
      gazlaz medycyny. Pytanie nie sprecyzowane: w czym dany szpital ma wam pomoc?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka