Dodaj do ulubionych

Podobno poloznik-gin

13.02.06, 22:49
zrezygnowal z pracy. Mowi sie, ze administrowanie prywatnym forum "Szlachetne
Zdrowie" pochlania go calkowicie i daje duzo wiecej satysfakcji niz praca w
szpitalu. Forsa i tam ,i tu zadna, wiec wybor byl latwy. I nareszcie czuje sie
wazny i dowartosciowany.
Obserwuj wątek
    • pszczolaasia Re: Podobno poloznik-gin 13.02.06, 23:49
      Boshe...ty widzisz i nie grzmisz....
      • venesssa Re: Podobno poloznik-gin 14.02.06, 00:46
        On na szczescie ma wazniejsze sprawy na glowie, ale adminka to pewnie spi.
    • swan_ganz Re: Podobno poloznik-gin 14.02.06, 10:33
      kiepsko trafiłaś. Bo akurat Położnik jest rzeczywiście tym, który mógłby sobie
      pozwolić na rezygnację z pracy w szpitalu. Z racji nieźle prosperującej
      prywatnej praktyki.

      Tylko gdzie Ty byś dupę leczyła gdyby tacy jak on rzeczywiście zaczeli swoją
      pracę traktować tak jak się ją traktować powinno; przez pryzmat portfela?
      Stać by Cię było, co najwyżej na konsultacje fachowca od rur - hydraulika.
      Chociaż w Twoim przypadku to chyba bez większego znaczenia....
      • kuba.anest Re: Podobno poloznik-gin 14.02.06, 10:44
        Vanessa nie potrafi zrozumieć jak można robić dwie rzeczy,niepojęte (dla
        niej),a może pojawia się żal że nie przyjął Ją do grona Szlachetnych:)
        zastanawiające gdzie Vanessa się leczy,wątpie że u położnika może rzeczywiście
        hydraulik ją oglada dlatego tyle sarkazu jest w jej postach(znowu wyychodzi mój
        szowinizm).
        A jeśli chodzi o portfel? czasami przychodzi taki moment w życiu że sumujemy
        nasze życie,6 lat bardzo ciężkich studiów,II stop. specjalizacji i za to
        wszystko dostaje 1600 oczywiście bez dyżurów umarłbym z głodu ale to juz inna
        sprawa.Pieniądze są ważne ale nie najważniejsze dla mnie pomaganie ludziom to
        priorytet bez względu na to ile zarabiam.
        • swan_ganz Re: Podobno poloznik-gin 14.02.06, 10:54
          i taką opinię Kubo jeszcze możesz spokojnie mieć przez kilka najbliższych
          miesięcy. Nie chcę Cię straszyć ale zmienisz ją szybciej niż myślisz.
          Myśę tu o Twojej wypowiedzi gdzieś niżej dotyczącej nadchodzącego potomka...
          Jeśli będziesz chciał utrzymać rodzinę na bezpiecznym finansowym poziomie to
          nie będziesz go oglądał w innej pozycji niż poziomej. Jeśli jednak chciałbyś go
          i utrzymać i wychować to pozostaje Ci tylko emigracja, niestety.
          • kuba.anest Re: Podobno poloznik-gin 14.02.06, 11:08
            Rozumiem co chcesz mi powiedzieć,ale czy tylko ja sam jestem w takiej sytuacji?
            oczywiście że chcę zapewnić mojemu dziecku godziwe warunki,ale po pierwsze
            łapówek nigdy nie brałem i brać nie będę poza tym jeśli pojawi się konieczność
            to oczywiście wyjadę,nie ma wyjścia tylko z drugiej strony jak szedłem na
            studia to miałem pewne ideały,każdy je zresztą miał, przecież wiedziałem jak
            jest,nikt mi nie obiecywał gruszek na wierzbie i nie wiadomo jakiej kasy może i
            jestem frajerem ale chcę pracować dla Polski chcę tu zostać,może to głupie że
            tak kurczowo trzymam się tego kraju.To jest naprawdę gigantyczny dylemat dla
            mnie bo wiem że za granicą będę 'obcy' nie poczuję sie tak jak u siebie.
            • swan_ganz Re: Podobno poloznik-gin 14.02.06, 11:20
              hamletyzujesz troszkę z tą "obcością" :-)
              Europa to europa i już. Wszędzie będziesz u siebie jeśli będziesz chciał się
              tak czuć. A jeśli nostalgia na obczyźnie przyciśnie? To sobie kupisz bilet w
              dwie godziny tu będziesz. Naładujesz "akumulatory" polskim piekiełkiem i z
              lubością i dużą ulgą wrócisz po dwóch dniach do pracy w nowym kraju.
              Wiem, że tak jesteśmy wychowani ale naprawdę nie jesteśmy chłopami
              przywiązanymi do ziemi

              Finanse; nie zachęcam Cię do "radzenia sobie" w Polsce - czyli do brania
              kopert. W sumie nie ma alternatywy; albo zapierniczasz na kilku etatach (nawet
              nie zauważysz jak Ci dzieciak rośnie) albo "skrewisz" (koperty).

              Jeśli chcesz żyć normalnie i móc spokojnie patrzeć w lusterko to emigracja jest
              chyba jedynym wyjściem. Rozsądnie byłoby jeszcze podjąć taką ecyzję jak
              najszybciej. Twojemu potomkowi bowiem na początku i tak będzie wszystko jedno w
              jakim języku gadają jego rówieśnicy w piaskownicy. Innymi słowy; im szybciej
              podejmiesz taką decyzję tym bardziej zwiększysz swoje i swojego dziecka szansę
              na normalne, spokojne życie. Na integrację w wybranym kraju.
            • vacia Re: Podobno poloznik-gin 14.02.06, 14:48
              kuba.anest napisał:

              >
              > jestem frajerem ale chcę pracować dla Polski chcę tu zostać,może to głupie że
              > tak kurczowo trzymam się tego kraju.

              Kuba nie jesteś frajerem, za emigrację płaci się też określoną cenę, nieraz się
              taki wyjazd nie opłaca, bo nie każdy człowiek dobrze się aklimatyzuje w obcym
              kraju.
            • Gość: Tak trzymać Re: Podobno poloznik-gin IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.02.06, 18:44
              Brawo Kuba.anest-tak trzymaj ,jesteś Wielki!
    • Gość: lekarka Re: Podobno poloznik-gin IP: *.chello.pl 14.02.06, 10:39
      Gdyby interesowala nas tylko i wyłącznie forsa większość z nas albo
      przekwalifikowała by się, albo po prostu olewała chorych, którzy nie zapłacą.
      I uprzedzam , że znakomita większość z nas tak nie robi. A sposobów olewania
      pacjentów- takiego bez łamania prawa- jest wiele. Tak wiele, że w końcu nawet
      najbiedniejszy emeryt czy bezrobotny wysupłałby ostatni, odłożony na czarną
      godzinę grosz, aby ratować zdrowie. A jednak tak nie jest. Więc bądź uprzejma
      nieco rozważniej wyrażać swoje opinie.
    • Gość: Daria [...] IP: *.82-139.bia.tkb.net.pl 14.02.06, 11:19
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • mmagda12 Re: Podobno poloznik-gin 14.02.06, 12:49
        Gość portalu: Daria napisał(a):

        > Tu ku.. spie..j stąd i to szybko,bo pie..ne w rylo az sie wykrecisz

        Zacznij od siebie, wez kij i w MORDE sie bij!!!
        Jestes taki odwazny? Dlaczego nie podpiszesz sie swoim nickiem? Nedzny TCHORZ i
        tyle
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka