staniol1
09.04.06, 21:29
Zaprotestowaliśmy. Ostrożnie przypomnieliśmy o swoim istnieniu. Jak rozumiem,
jeśli nic się nie zmieni - i tak będzie - za miesiąc wejdziemy w spór
zbiorowy. Słyszałem o planach wypowiadania umów z ZUSem, o marszach. A co na
końcu? Jak wielu z nas bierze pod uwagę zwolnienie z pracy?