do.ki
18.09.06, 21:55
Przyznaje, ze i ja, obok wielu innych osob, uzywalem argumentu z gornikami
jako tymi, ktorzy grabia budzet, a jak cos nie tak, to rzucaja srubami w
Warszawie, by im dawac kase...
Skupialem sie na drobiazgach.
W "Polityce" z 16 wrzesnia czytam:
"Na realizacje Wspolnej Polityki Rolnej polska strona wysupla 4.5 mld, a
Bruksela dorzuci kolejne 11 mld zl. Oprocz tego podatnicy funduja rolnikom
ponad 90% ich emerytur. Strumien plynacych na wies pieniedzy jest wiec
ogromny. A przecize PKB tylko w 3% powstaje na wsi, reszta wytwarzana jest
poza rolnictwem. Tupanie Leppera, ktory uwaza, ze zapisanie w projekcie
"tylko" 650 mln zl na doplaty do paliwa rolniczego to zbyt malo, jest wrecz
nieprzyzwoite."
Hm. Daje do myslenia. Rolnik najwiekszym darmozjadem IV RP?