Dodaj do ulubionych

glejak gwieździsty

03.11.06, 14:21
Moja siostra ma glejaka gwieździstego. Większość lekarzy, z którymi się
kontaktowaliśmy odradzają operacje twierdząc, że najprawdopodobniej jej nie
przeżyje. Co robić??? Bardzo proszę o kontakt osoby, które maja jakieś
rozeznanie na ten temat!!! Operacja jest ostatecznością, może znacie
przypadki gdzie wygrano z rakiem w zaawansowanym stadium w inny sposób niż
operacja. Mój mail : nwandzia@wp.pl
Obserwuj wątek
    • baaaba Re: glejak gwieździsty 04.11.06, 12:07
      Moja przyjaciólka 42 letnia miała glejaka rozpoznanego w listopadzie 2005 r. Na
      prośbę rodziny miała zabieg operacyjny póżniej radioterapię i chemioterapię.
      Była wymęczona tymi zabiegami, nie chodziła. Zmarła w maju w tym roku. To
      beznadziejny nowotwór. Nie można go wyciąć w całości, szybko daje wznowy,
      często są niedowłady i napady padaczkowe. Móże radioterapia złagodzi troszkę
      przebieg choroby. BARDZO, BARDZO CI WSPÓŁCZUJĘ!
    • sithicus Re: glejak gwieździsty 04.11.06, 23:31
      Rozmawiałem niedawno z własnym pacjentem (onkolog-radiolog) i rozmowa zeszła
      właśnie na glejaka. Guz przeważnie nie do zoperowania, chemia + naświetlanie
      mogą przedłużyć życie od kilku tygodni do 3-6 miesięcy.
      • aurita Re: glejak gwieździsty 07.11.06, 17:30
        pracowalam nad glejakiem. Niestety meczenie chorego nie przedluzy mu zbytnio
        zycia. Bardzo wspolczuje :(
    • zlakobieta Re: glejak gwieździsty 08.11.06, 18:28
      Moja ciocia miala operowanego glejaka. Potem chemia i wszystko, co mozna było.
      Bardzo walczyła, ale niestety nie udało się. Zmarła po roku. Lekarze wiedzą
      najlepiej co robić. Trzeba im zaufać.
      • droidc63 Re: glejak gwieździsty 30.12.06, 11:53
        Kochani moja żona walczy z guzem mózgu od 1.5 roku. To guz glejowy o nazwie
        astrocytoma fibrillare o 2 st złośliwości. Jest po operacji częściwego
        usunięcia zmiany i po radioterapii. Po zakończeniu zwolnienia przyznano jej
        świadczenie rehabilitacyjne na rok. Teraz lekarz orzecznik ZUS przyznał rente
        na rok ale orzekł częściową niezdolność do pracy. Co robić? Czy faktycznie taka
        osoba może pracować? Przecież wiadomo że taka renta jest bardzo niska i do niej
        trzeba coś dorobić , ale z taką diagnozą? Poradżcie , odwoływać sie?
        • apetina4 Re: glejak gwieździsty 30.12.06, 16:52
          współczuję Twojej żonie i Tobie.
          Oczywiście,że odwołujcie się!
          To co sie dzieje, to paranoja,
          może ten orzecznik równiez cierpi
          na jakieś zmiany w mózgu?
        • p.atryk Orzecznik ZUS... 30.12.06, 17:03
          Orzecznik ma stwierdzac stan faktyczny,a nie z takich czy innych wzgledow
          wygodny dla pacjenta.
          I tak na 100% to nie wiem o co chodzi droidc63-czy orzecznik ma stwierdzic,ze
          zona jest w pelni zdolna do pracy? Czy ma stwierdzic,ze jest w pelni niezdolna?
          • droidc63 Re: Orzecznik ZUS... 30.12.06, 19:47
            Kolego, widac że jesteś chyba typowym urzędnikiem ZUS. Oczywiście dla chorego
            na guza mózgu orzeczenie powinno być wygodne dla pacjeta, a nie dla ZUS. Ten
            ostatni szuka oszczędności a nie rozdaje pieniędzy. Guz mózgu to nie chrypka.
            Dzisiaj człowiek funkcjonuje a jutro może byc całkiem innaczej i to może
            spowodować fakt pracy czy stresu niewyspania itd. Tak wypowiada sie lekarz
            prowadzący żone. Ma wypoczywać , dobrze sie odżywiać, nie stresować sie nie
            dżwigać itd. Osobiście myśle że praca z takim rozpoznaniem to jednak
            przegięcie. Widac orzecznik to tytuł naukowy lepszy od prof. Cghyb że jest
            gdzieś taka praca gdzie sie wypoczywa, nie stresuje nie schyla nie dżwiga i
            wogóle raj, więc niech ten orzecznik jej taka prace pokaże. Jaki kraj takie
            metody. Bieda kraju przelewa sie na obywatela któremu państwo nie da możliwości
            spokojnego przeżycia tego życia jakie mu zostało tylko żeby zapewnić sobie
            minimum egzystencji z rozpoznaniem guza mózgu każe mu dorobić aby mógł jakiś
            przeżyć. Prof daje żonie 50% szans na przeżycie 5 lat. Widać ZUS to ma gdzieś i
            nie da żonie takiego orzeczenia żeby nie matwić sie przez te 5 lat o
            egzystencje.
            • p.atryk Re: Orzecznik ZUS... 31.12.06, 22:31
              Ach,nareszcie rozumiem problem.Jestes rozczarowany,bo orzecznik nie wydal
              decyzji o calkowitej niezdolnosci do pracy twojej zony.
              Piszesz: "orzeczenie powinno byc wygodne dla pacjenta".??? "Wygodniej" jest
              zawsze dostawac wiekszy zasilek niz mniejszy,to przynajmniej rozumiem. Ale
              orzeczenie ma byc obiektywnym stwierdzeniem faktow. ZUS nie placi na
              nieuzasadnione zasilki pieniedzy "zusowskich" ale wydaje pieniadze wszystkich
              placacych skladki.
              • 1.2345e Re: Orzecznik ZUS... 01.01.07, 04:41
                :)
              • apetina4 Re: Orzecznik ZUS... 01.01.07, 12:41
                p.atryk
                Powiem któtko,życze takiego
                samego rozpoznania tobie lub twoim bliskim,
                zobaczymy co wtedy powiesz!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                Droidc63 nie czytaj tu tych bzdur, bo po co
                niepotrzebnie masz się stresować,
                a Ty musisz byc silny.Trzymaj się!!!!!!!!!!
                Odwołujcie się sprawę masz wygraną,
                ci z zusu robia tak, poniewaz szukaja takich, którzy w obliczu
                tak powaznej choroby nie będą mieli sił, by zawalczyć o swoje.
                Robią tak, ponieważ maja taki przykaz,dostaja tym więcej kasy
                im więcej wniosków odrzucą.Jesteśmy w Unii, a tu standardy są
                jasno określone,tylu i tylu rencistów i koniec, nic poza limit.
                A,że to jest głęboko niechumanitarne, co to kogo obchodzi.
                Ostatnio coraz więcej lekarzy, jesli nie wyjeżdża za granicę,
                robi własnie specjalizację lekarza orzecznika.
                I to sie nazywa "Po pierwsze nie szkodzić"!
                • apetina4 Re: Orzecznik ZUS... 01.01.07, 12:43
                  popełniłam błąd w wyrazie niehumanitarne.
                  • extorris Re: Orzecznik ZUS... 01.01.07, 14:02
                    popelniasz jeszcze jeden blad

                    orzecznik ZUS ma za zadanie okreslic zdolnosc badanego do pracy - i tylko tyle
                    (lub az tyle)
                    orzecznik nie "daje renty" z powodu powaznego rozpoznania, zlego rokowania,
                    trudnej sytuacji materialnej, braku checi do pracy, czy trudnosci z uzyskaniem
                    zatrudnienia
                    orzecznik bierze pod uwage aktualny stan faktyczny jedynie w kontekscie
                    przeciwwskazan do wykonywania pracy

                    orzecznik nie moze brac pod uwage czynnikow wykraczajacych poza scisle rozumiana
                    zdolnosc do pracy - mozna sie z tym niezgadzac lub uwazac ten system za
                    niesprawiedliwy, ale takie sa ramy prawne w ktorych dzialaja orzecznicy i zadne
                    dobre checi tu nie pomoga

                    orzeczenie nie zalezy od rozpoznanej jednostki chorobowej, ale od zdrowotnych
                    przeciwwskazan do kontynuowania lub podjecia pracy (byc moze innej niz aktualnie
                    wykonywana)

                    ponadto nie ma specjalizacji lekarza orzecznika


                    piszac to nie twierdze ze opisywanej tu osobie orzeczenie o calkowitej
                    niezdolnosci do pracy sie nie nalezy, bo niby skad mam to wiedziec
                    pisze tylko ogolnie o podstawowych zasadach orzecznictwa, ktore takie sa, czy
                    sie to komus podoba, czy nie
                    • apetina4 Re: Już cały świat potrzebuje psychologa! 01.01.07, 16:26
                      Wątek pod takim tytułem jest na forum psychologia.
                      To święta prawda!Potrzebny jest zwłaszcza osobom
                      mającym wpływ na losy innych ludzi.Przypomina mi się tez
                      słynne stwierdzenie "ludzie ludziom zgotowali ten los"
                      lub inne również bardzo aktualne "homo homini lupus"
                      Wszystkim,którym przyjdzie się zmierzyć(tak zmierzyć)
                      ze służbą zdrowia lub organem rentowym życzę zdrowia,sił,
                      wytrwałości, a nade wszystko spotkania na swej drodze ludzi
                      mających w sobie choc odrobinę człowieczeństwa, a nie martwą
                      teorię,tylko i wyłącznie.
                      • p.atryk Moze juz czas sie opamietac,apetino4 ? 01.01.07, 23:19
                        Przekraczasz ramy dyskusji,zwracam ci na to uwage. Uzywanie porownan,
                        odnoszacych sie do hitlerowskich obozow zaglady to juz nie jest tylko chwyt
                        ponizej pasa. To jest SKRAJNE NADUZYCIE,wulgarne w swym wydzwieku,obrazajace
                        wymienionych przez ciebie pracownikow ochrony zdrowia i "organu rentowego"
                        (cokolwiek to pojecie mialoby oznaczac).
                        Z niesmakiem koncze.
    • manna4 Re: glejak gwieździsty 02.01.07, 00:02
      "orzeczenie nie zalezy od rozpoznanej jednostki chorobowej, ale od zdrowotnych
      przeciwwskazan do kontynuowania lub podjecia pracy (byc moze innej niz aktualnie
      wykonywana)"
      to po kiego diabła potrzebna jest orzecznikom dokumentacja choroby?
      Orzecznik spojrzy na pacjenta i wie...zdolny, niezdolny do pracy.
      Spojrzy razczej na zawartośc jego portfela wszak stawki są większości z nas
      znane
      • kobietazsercem42 Re: p.atryku sam stwierdziłeś... 02.01.07, 10:31
        że lekarz orzecznik zobowiązany jest
        do przestrzegania przepisów i sumiennie
        je wykonuje, nawet jesli myśli inaczej.
        Podobna sytuacja była w czasach o których
        wspomniała apetina!Uważam więc, że cytaty
        oddają w pełni treść twoich słów, więc się
        nie obrażaj.Sam to stwierdziłeś i odwracaj kota
        ogonem.Duzo zdrowia życzę, bo to najcenniejsze
        w życiu, ale cóż dopóki ktoś jest młody .....
        • p.atryk Czekam na dlasze ciekawe wypowiedzi... 02.01.07, 17:42
          www.literatura.zapis.net.pl/okresy/20leciemiedzywojenne/Nalkowska/medaliony.htm

          Pod tym linkiem jest pelny tekst "Medalionow" Nalkowskiej,ktorego autorskim
          mottem jest z luboscia cytowane przez apetine4 i kobietezsercem42 "Ludzie
          ludziom zgotowali ten los...".
          Widze,ze decyzja orzecznika o CZESCIOWEJ NIEZDOLNOSCI DO PRACY pacjentki
          wywoluje skojarzenia z bestialskimi zbrodniami,preparowaniem i przerabianiem
          ludzkich zwlok na mydlo czy ludzkiej skory na abazury lampek nocnych ???!!!
          Nakrecacie sie nieprzytomnie,tracac chyba juz powoli kontakt z rzeczywistoscia.
          Zalecam kubel wody z lodem,zanurzyc glowe i chlodzic 3 razy dziennie po 15 min.

          Honorarium prosze przekazac na fundusz zamordowanych przez nieludzkich lekarzy-
          orzecznikow i urzednikow ZUS ofiar.
          • kobietazsercem42 Re: Czekam na dlasze ciekawe wypowiedzi... 02.01.07, 17:45
            Chętnie przekażę pewną kwotę na tak szczytny cel!
          • kobietazsercem42 Re: Czekam na dlasze ciekawe wypowiedzi... 02.01.07, 17:51
            Medaliony czytałam wiele razy, tyleż razy
            inne pozycje literackie opiewające tamte czasy.
            Mogę zacytować z pamięci ich fragmenty, pozyczyć
            wydania książkowe jeśli chcesz, abyś nie musiał
            buszować po internecie i stąd czerpać informacje
            dotyczące tego typu lit.Zapraszam.
            • droidc63 Re: Czekam na dlasze ciekawe wypowiedzi... 02.01.07, 19:01
              Praktyka szanownych orzeczników Zus jest taka,że jeśli małżonka podjęłaby
              jakąkolwiek prace nawet tę w zakładzie chronionym to na następnej komisji
              odbierają jej rente zostawiając grupwe inwalidzką. To szablon ich orzekania. To
              jest normalna zbrodnia. Wiem to od lekarzy. I co na to ten gość co sie tak
              mądruje? Gdzie tu jest bezinteresowność . Ja tu widze tylko interes ZUS.
              Człowiek , chory człowiek jest na samym końcu. Ą wszyscy potrafią tak cudownie
              cytować słowa naszego Papierza , że na 1-wszym miejscu powinien byc przede
              wszystkim czlowiek . O zgrozo.
              • nocny_piter Re: Czekam na dlasze ciekawe wypowiedzi... 02.01.07, 22:18
                Praktyka jest taka, że mamy w Polsce kilkakrotnie więcej rencistów niż w krajach
                sąsiednich. W dodatku według prognoz finansistów ZUS może stać się niewydolny
                już za kilka lat. A ZUS nie ma możliwości drukowania pustych pieniędzy, rozdaje
                tylko to, co zbierze ze składek, plus oczywiście jakaś tam dotacja z budżetu, bo
                płacących składki jest podobno coraz mniej. I co robić w tej sytuacji? Komu dać
                a komu odmówić?
                • kobietazsercem42 Re: Czekam na dlasze ciekawe wypowiedzi... 02.01.07, 22:52
                  powiedział co wiedział!Nie jest żadną tajemnicą
                  ,że w Polsce jest tylu rencistow.Trąbiono o tym
                  juz przed wejsciem do Unii.A broszurki informujące o
                  korzyściach jakie da nam wejscie do niej, ilustowały
                  odsetekrencistow w poszczegolnych krajach.Kazdy myślący
                  czlowiek wiedzial z czym to będzie zwiazane!
                  W związku z tym mam pewną propozycję, aby dokonać
                  głębokiej analizy przyczyn, z powodu ktorych właśnie w
                  Polsce jest tak wysoki % osób z różnymi niepełnosprawnościami.
                  Byc może okaże się, że przyczyna tkwi w nieudolności służby
                  zdrowia, w tym własciwie prowadzonego leczenia z powodu ciągłych
                  oszczędnosci, braku profilaktyki, itp.
                  Po wtóre sprawdzenie bezpodstawnie przyznanych rent zwłaszcza młodym
                  mężczyznom,którzy oprócz renty, dorabiaja i to ostro za granicą.
                  Po trzecie o luksusowych budynkach zus nie wspomnę,pomijam tez wysokie preme pracowników, o których głośno w mediach.Jest sposób,jest.
              • p.atryk Watpliwosci droidc63 03.01.07, 03:40
                droidc63 napisał:

                > Praktyka szanownych orzeczników Zus jest taka,że jeśli małżonka podjęłaby
                > jakąkolwiek prace nawet tę w zakładzie chronionym to na następnej komisji
                > odbierają jej rente zostawiając grupwe inwalidzką. To szablon ich orzekania.

                Stan niektorych pacjentow moze ulec poprawie w wyniku np.leczenia i
                rehabilitacji. Chyba po to ludzie chodza do lekarzy.Pewnie nie przyszlo ci to
                do glowy?


                > To jest normalna zbrodnia. Wiem to od lekarzy.

                Jak zbrodnia,to zawiadom prokurature.I powolaj sie na tych lekarzy.

                >I co na to ten gość co sie tak mądruje?

                Tu potrzebuje pewnych objasnien,bo zakladam ze piszac "ten gosc" masz na mysli
                mnie. Czy "madruje" to synonim "osmiela sie bezczelnie miec inne zdanie niz
                ja"? To jakas gwara regionalna? Gornoslaska,wielkopolska,malopolska?


                >Gdzie tu jest bezinteresowność . Ja tu widze tylko interes ZUS.

                Mylisz pojecia. "Bezinteresownie" to mozesz staruszce ogrodek skopac (a propos-
                zrobiles cos ostatnio bezinteresownego,czy tylko domagasz sie tego od innych?).
                A "obiektywnie" to ma orzekac orzecznik. Nudzi mnie juz troche wykladanie
                podstawowych pojec doroslym ludziom.

                > Człowiek , chory człowiek jest na samym końcu. Ą wszyscy potrafią tak
                cudownie cytować słowa naszego Papierza , że na 1-wszym miejscu powinien byc
                przede wszystkim czlowiek . O zgrozo.

                Ja sie ortografii nie czepiam na forum.Ale jak juz zaprzegasz do swoich wywodow
                autorytet Jana Pawla II,to zadaj sobie trud i upewnij sie czy "papiez" piszemy
                przez "rz" czy "z z kropka".
                • droidc63 Re: Watpliwosci droidc63 03.01.07, 13:02
                  Do kobietazsercem42 : to co napisałaś to właśnie tłumaczy wszystko.
                  Do p.atryk : czlowieku nie czepiaj sie jak pisze sie Papierz, przecież to
                  zwykła literówkaa, nie każdy tak dobrze jak Ty wali w klawiature kompa. A
                  wogóle jesteś żałosny. I nie obchodzi mnie jak to sie pisze. Twoje wypowiedz
                  to mowa obroncy ZUS . A tak na marginesie . Astrocytoma Fibrillare , bo takie
                  ma rozpoznanie moja żona jest nieuleczalne. Dr, który żone operował powiedział
                  cyt.: Niestety nie udalo się wyciąć całej zmiany i niestety musze
                  powiedzieć ,że nie wygramy z tym nowotworem, teraz skupmy sie nad tym aby
                  małżonce zapewnić jak najlepszy komfort życia na te pozostały czas.
                  Według Ciebie to właśnie do roboty ją albo rechabilitować. No to powodzenia.
                  Nie słyszałem żeby rechabilitacja spowodowała zanik guza mózgu , ale pewnie
                  wsród orzeczników Zus jest takie przekonanie. I prosze nie rób głupich uwag co
                  do ortografii. Widze że brak Ci argumentów więc czepiasz sie rzeczy
                  nieistitnych . Prokuratura? Człowieku ja mam chorą żone i nie mam czasu uzerać
                  sie z urzędami i tracic czas na prokuratorów. Wszyscy Ci tu potwierdzą to co
                  napisałem. Pozdro.
            • p.atryk Nie interesuje mnie... 03.01.07, 03:16
              ...co i ile razy w zyciu czytalas. Nie wnosi to NICZEGO do meritum. Komentarz
              o "buszowaniu" zbyteczny. Ja wole zacytowac (wylinkowac) konkrety-ty jak dotad
              preferujesz egzaltacje i pustawe slowotoki.


              kobietazsercem42 napisała:

              > Medaliony czytałam wiele razy, tyleż razy
              > inne pozycje literackie opiewające tamte czasy.
              > Mogę zacytować z pamięci ich fragmenty, pozyczyć
              > wydania książkowe jeśli chcesz, abyś nie musiał
              > buszować po internecie i stąd czerpać informacje
              > dotyczące tego typu lit.Zapraszam.

              • 1.2345e Re: BITCH. I'm sorry. 03.01.07, 03:57
                Apetina4, tylko to mi przychodzi do glowy po tym, jak napisalas >...,zycze tobie
                takiego samego rozpoznania tobie lub...<. Policz do 10, 100... zanim klikniesz
                "wyslij".

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka