dyżury rezydenckie

20.03.07, 13:01
Witam. Mam pytanie. Czy wie ktoś może gdzie mogę znaleźć jakiś przepis
odnośnie pełnienia dyżurów przez rezydentów? I obowiązków takiegoż? W moim
szpitalu dyżur rezydenta nie różni się niczym od dyżuru lekarza na etacie
poza... wynagrodzeniem. ZArabiamy 100zlotych!!! Podczas kiedy etatowy dyżur
kosztuje ok.300zl. I nie chodzi oczywiście o to, że ten z etatu jest świetnie
opłacany:). Ale mam pytanie, czy to aby nie jest bezprawne? Ktoś mi
powiedział, że rezydent ma obowiązek pełnienia dyżuru 3 x w miesiącu ale
pięciogodzinego. Tylko gdzie to jest napisane? wie ktoś? Jak jest w waszych
szpitalach?
pozdrawiam
    • wahb Re: dyżury rezydenckie 20.03.07, 13:19
      W moim
      szpitalu dyżur rezydenta nie różni się niczym od dyżuru lekarza na etacie
      poza... wynagrodzeniem.
      rózni sie jeszcze tym, że wg min zdrowia- ty nie pracujesz tylko się uczysz i
      dlatego niżej ci wycenia tę jedyną w swoim rodzaju wspaniała przygodę
      • rafera Re: dyżury rezydenckie 20.03.07, 13:27
        ale to tylko imaginacje naszego Najważniejszego. Mój dyżur jest samodzielną, z
        całkowitą odpowiedzialnością "przygodą". Oczywiście pzrzechadzam się czasem
        korytarzami, ale przede wszystkim po to aby dojść do pacjentów, a nie by tylko
        pogłębić wiedzę. to już może poprośmy Religę z Piechą o możliwość dopłacania
        do swoich dyżurów? Może jakiś kredycik?
        • wahb Re: dyżury rezydenckie 20.03.07, 13:29
          ale kredycik niech oni wezmą a nie ty
    • wahb Re: dyżury rezydenckie 20.03.07, 13:45
      Rozporządzenie Ministra Zdrowia z dn.20.10.2005 „w sprawie specjalizacji lekarzy
      i lekarzy dentystów” (Dz.U.05.213.1779)
      www.oilkrakow.org.pl/doc/rozp_specjalizacje.pdf- tu masz całe rozporządzenie
      www.mz.gov.pl/wwwmz/index?mr=b2&ms=&ml=pl&mi=43&mx=0&mt=&my=93&ma=05491
      • rafera Re: dyżury rezydenckie 20.03.07, 20:51
        Dziękuję za likni. Ale tu niestety nie ma nic na temat finansowania tych
        dyżurów. Wiem że dyżur z etatu opłaca się jako 160% stawki godzinowqej
        wynagrodzenia zasadniczego. To dlaczego za rezydencki jest inaczej? Może mi
        ktoś to wytłumaczyć? Nie bardzo uśmiecha mi się taka praca. Za opiekunkę do
        dziecka, którą muszę poprosić by została dłużej zapłacę więcej. No zgroza.
        Pozdrawiam
        • wahb Re: dyżury rezydenckie 20.03.07, 21:45
          Za opiekunkę do
          dziecka, którą muszę poprosić by została dłużej zapłacę więcej. No zgroza.
          na pocieszenie- mnie w ogóle nie płącili za dyżury i też opłacałam opiekunkę.
          Taki los, a uczyc sie trzeba.
          • alergenzb Re: dyżury rezydenckie 20.03.07, 21:51
            wahb napisała:
            > Taki los, a uczyc sie trzeba.

            Przykry los:-(
    • wahb Re: dyżury rezydenckie 20.03.07, 21:57
      rafera, a jak masz to ujęte w programie specjalizacji?
      • rafera Re: dyżury rezydenckie 23.03.07, 16:39
        no właśnie nie mam. Jest napisane, że mam obowiązek pełnienia tzrzech dyżurów
        miesięcznie. I tyle. W szpitalu powiedziano jeszcze, że nie mogą być w dni
        świąteczne. Noi, że stówka :), bo to rezydencki. a mnie nie bardzo się to podoba
        i nie zamierzam pozwalać sobie na upodlanie, bo tak właśnie robiliśmy i dzięki temu
        Państwo szanuje nas tak a nie inaczej. Dlatego szukam szczegółów. Ale nic nie
        znajduję.
        pozdrawiam
        • nocny_piter Re: dyżury rezydenckie 23.03.07, 17:43
          Możesz długo szukać i pewnie nic nie znajdziesz. Sam pomysł rezydentur był może
          i dobry, ale jego realizacja to jedno wielkie wypaczenie (podobnie jak
          komunizm). Rezydent powinien być DODATKOWYM pracownikiem szpitala (w końcu po to
          jest opłacany przez ministerstwo), całą energię powinien skierować na
          KSZTAŁCENIE a nie na papierki, liczenie punktów dla NFZ czy robienie wypisów,
          dyżury powinien mieć wyłącznie TOWARZYSZĄCE i podpatrywać "mistrza" w jego
          trudnym rzemiośle. W praktyce rezydenci są tanimi pracownikami dla szpitali,
          każdy dyrektor liczy ile kasy może zaoszczędzić zatrudniając rezydentów ZAMIAST
          lekarzy etatowych. Na każdym Twoim dyżurze dyrektor oszczędza 200 zł i pewnie
          marzy tylko o tym, żeby dyżurowali sami rezydenci. Tyrasz jak normalny lekarz a
          jak chcesz iść na jakiś kurs albo staż to pewnie Ci mówią, że na razie nie
          bardzo.. bo kto będzie pracował... itp. Oczywiście w teorii (podkreślam: W
          TEORII) rezydent powinien pozostawać pod opieką lekarza ze II stopniem
          specjalizacji, ale norma jest taka, że na jednego "dwójkowicza" może przypadać o
          ile dobrze pamiętam aż 4 rezydentów. Tak więc wystarczy ordynator, jego zastępca
          i 8 (!) rezydentów, żeby oddział funkcjonował! Czyż nie tak właśnie to wygląda?
          • slav_ Re: dyżury rezydenckie 23.03.07, 18:25
            No i oczywiście wg p. Piechy w nowym rozdaniu rafera powinien(powinna) wziąć
            kredyt aby sobie za tę swoją pracę sam(sama)zapłacić.
          • lohengrin4 Re: dyżury rezydenckie 23.03.07, 20:57
            > robienie wypisów

            Robienie wypisów JEST KSZTAŁCENIEM Piterze! Są przypadki, w których sensowne
            sformułowanie rozpoznania i epikryzy to duża sztuka.

            > dyżury powinien mieć wyłącznie TOWARZYSZĄCE

            Bo? Rezydent na 2-3 roku, to już sporo potrafiąca osoba. Zwłaszcza na
            oddziałach zachowawczych. Na kardiochirugii tak, pierwszym dyżurnym nie
            powinien być rezydent.

            > ale norma jest taka, że na jednego "dwójkowicza" może przypadać o ile dobrze
            > pamiętam aż 4 rezydentów

            3 na jednego. Ale ten jeden, to może być np. doktor od czterech lat na
            bezpłatnym urlopie. Ale jest pracownikiem oddziału, he he. Niezły numer, co?


            • nocny_piter Re: dyżury rezydenckie 23.03.07, 22:47
              > Robienie wypisów JEST KSZTAŁCENIEM Piterze!

              Szybkie podyktowanie wypisów sekretarce tak, ale nie ślęczenie nad komputerem
              całymi godzinami (zamiast przy łóżku pacjenta).

              >Rezydent na 2-3 roku, to już sporo potrafiąca osoba.

              Jeśli tak, to niech mu płacą tyle samo co innym lekarzom.

              >> 3 na jednego. Ale ten jeden, to może być np. doktor od czterech lat na
              > bezpłatnym urlopie

              Dokładnie, albo pani doktór na urlopie wychowawczym (przykład z mojego
              otoczenia)... Żałosne po prostu.
    • extorris Re: dyżury rezydenckie 23.03.07, 18:43
      dyzur rezydencki jest dyzurem w ramach etatu

      stawka godzinowa za dyzur z etatu wynosi 50% stawki godzinowej wynikajacej z
      wynagrodzenia za etat (tak stoi o ile sie orientuje w ustawie o zawodzie lekarza)

      wylicza sie to nastepujaco:
      dzienny czas pracy lekarza wynosi 7h35'
      pracujesz przez 5 dni w tygodniu i zazwyczaj 21 dni w miesiacu (zalezy od miesiaca)
      miesiecznie przepracowujesz 159h15' o ile dobrze licze
      jesli masz na rezydenturze pensje 1800 brutto to twoja stawka za godzine dyzuru
      w dzien powszedni wynosi niecale 6 zl
      za jeden dyzur (16,5 h) dostajesz wiec niecale 100 zl brutto

      jedyna szansa to przejscie na kontrakt
      • jaczro Re: dyżury rezydenckie 24.03.07, 18:38
        Jestem totalnie zdruzgotany komplętną indolencją i brakiem umiejętności
        czutania aktów prawnych przez użytkowników tego forum.Do rzeczy dyżur rezydenta
        jest dyżurem zakładowym tzn.w oparciu o ustawę o zoz.czyli święta 200% stawki
        godzinowej ,normalny 130% a w trakcie jego trwania dodziny nocne 165%.Mam ok.30
        znajomych rezydentów i wszędzie to tak wygląda a jeśli gdzieś jest inaczej to
        pracodawca robi kogoś w pernambuko i bez najmniejszego problemu wyjaśni to sąd
        pracy (z odsetkami)a zoz straci akredytację.Przykładowo u mnie za 5 zwyczajnych
        i 2 świąteczne wyszło 2282,53 brutto + 1757(podstawa)średnio jest to ok 165 zł
        netto(270 brutto)-zwykly ,świąteczny 330 zł netto(540 brutto).Jeszcze raz
        błagam nie wypisujcie bzdur jeśli się na czymś nie znacie.
        się na czymś nie
        • extorris Re: dyżury rezydenckie 24.03.07, 19:38
          ok
          zgadza sie

          od dawna nie dyzuruje na etacie, o ile pamietam "zwykli" etatowcy mieli kiedys
          50%, nie 200

          agresywny ton niepotrzebny
          • jaczro Re: dyżury rezydenckie 24.03.07, 20:38
            Przepraszam ale mam trzeci z rzędu dyżur(całe szczęście na oddziale) dwa
            wcześniejsze na SOR i już mi czasami puszczają nerwy
            • extorris Re: dyżury rezydenckie 24.03.07, 21:20
              rozumiem
              w ten sposob chyba wyszedl na jaw mechanizm w jakim szefostwo szpitala okrada
              zalozyciela watku
Pełna wersja