22.05.07, 16:55
Nie ma chyba nic bardziej bezsensownego w szkolnictwie niż studia
pielęgniarskie.Matko! Tu można zrobić nawet doktorat i wyżej,ale czy to ma
sens? Czy to coś zmieni? Nadal będę rozdawała tabletki na zlecenie lekarza.
Piszę tak trochę z powodu chandry.....
Już widzę te posty.....
Obserwuj wątek
    • nocny_piter Re: bezsens 22.05.07, 17:30
      Do licha, zaraz ktoś powie, że zmieniłem nick i trolluję :(

      Temat już był omawiany. Przejrzyj forum i poszukaj mojego wątku o studiach
      pielęgniarskich ("Studia pielęgniarskie - szczyt głupoty"). Nie wiem tylko, czy
      to wyciszy Twoją chandrę...
      • extorris Re: bezsens 22.05.07, 17:51
        tylko powiekszy

        studia tzw wyzsze sa w tej chwili doskonalym biznesem:
        studenci placa (za dziennych placi panstwo), wykladowcy zarabiaja na wykladach,
        ktorych nikt nie slucha, przeprowadzaja egzaminy, ktore wszyscy zaliczaja
        wystarczy placic czesne, zostawic indeks w dziekanacie, a za 5 lat dostaniesz
        pismo ze jestes magister

        i wsrod tych magistrow sa tacy, ktorych kompetencje intelektualne nie pozwalaja
        na wykonywanie bardziej skomplikowanej pracy niz obsluga mlotka (i do nich
        trzeba wyrownac poziom studiow, bo wszyscy maja zdac)
        a tymczasem trzeba glazurnikow, spawaczy, kierowcow itd - a tu sami magistrzy
        • meg303 Do ja-psyche 22.05.07, 19:04
          Kiedy skończysz studia będziesz mogła bardziej profesjonalnie zmieniać pampersy.
          Pacjenci z pewnością to odczują.
          Może jestem rozgoryczona, ale jestem pielęgniarką od bardzo dawna. To chyba
          wszystko tłumaczy.
          • dyzurna1 Re: Do ja-psyche 22.05.07, 19:06
            meg303 błagam Cie odpuść sobie,niech jej samo minie.
          • nocny_piter Re: Do ja-psyche 22.05.07, 19:30
            > Kiedy skończysz studia będziesz mogła bardziej profesjonalnie zmieniać pampersy

            Dokładnie. Będziesz znała budowę fizykochemiczną powierzchni chłonnej pampersa,
            jak również będziesz mogła podyskutować z pacjentem o Kierkegardzie. Na pewno to
            doceni zarówno pacjent jak i NFZ. Podwyżka murowana.
        • ja_psyche Re: bezsens 22.05.07, 19:42
          exorris

          Człowiek czasem ma potrzebę rozwoju. To chyba dobra wiadomość. Tylko trzeba to
          robić z sensem. Po jaką chorobę musiałam się uczyć tego wszystkiego? Wiedzy mam
          wiecej i co z tego? Nie zrozumcie mnie źle. Świadomie i dobrowolnie wybrałam
          ten zawód. Na początku był zapał i chęci wiele. Skończyłam szkołę, zrobiłam
          wszystkie możliwe kursy. A w pewnym momencie uświadomiłam sobie, że nie
          zrobiłam ani kroku dalej. Bo tego kroku nie da się zrobić. Przynajmniej w tym
          zawodzie. Czy fakt, że jestem magistrem sprawi, że inaczej będę rozdawać
          tabletki? Że inaczej będę podawała basen, zakładała wenflony, pobierała krew? W
          moim mniemaniu - nie sprawi.
          Wiem, piszę dziś jak jakiś rezygnat w kryzysie. Ale chandra jest chwilowym
          stanem duszy - dziś jest, jutro jej nie ma. Szkoda mi tylko tych dziewczyn,
          które wydają pieniądze (całkiem spore)na coś, co sensu nie ma.
          Jeśli chcecie się rozwijać, to róbcie to. Tyle, że w innej dziedzinie. Tam,
          gdzie uzyskana wiedza faktycznie was wzbogaci(nie mam na myśli pieniędzy).
          Jeśli macie ambicje - skończcie wydział lekarski, nie pielęgniarski. A jeśli
          chcecie pozostać przy pielęgniarstwie, to bądźcie pielęgniarkami. Do tego
          naprawdę nie potrzeba studiów magisterskich.
          Nie, nie jestem nieukiem opornym na wiedzę. Jestem magistrem psychologii. Ten
          rodzaj studiów otwiera przede mną dwie drogi. A wiedza o ludzkiej psychice dużo
          bardziej jest mi przydatna przy łóżku chorego niż doskonała znajomość
          fizjologii i chorób trzustki. Od tego są lekarze. Zachowajmy ramy i granice,
          które powinny być.
          A lekarze? Jeśli lekarz jest mądrym i kulturalnym człowiekiem nie będzie
          patrzył na pielęgniarkę, jak na człowieka gorszej kategorii. Znam wielu takich.
          Jednocześnie owe granice, o których wspomniałam pozwolą nam być zespołem.

          To takie moje przemyślenia....
          • extorris Re: bezsens 22.05.07, 20:02
            bardzo sluszne przemyslenia
            choc zawod pielegniarki daje szanse rozwoju, daje mozliwosc wykorzystania
            wyzszego wyksztalcenia - moze 0,1% pielegniarek pracuje w warunkach ktore im to
            umozliwiaja

            spojrz na to z innej strony - skoro wszyscy maja miec wyzsze wyksztalcenie to
            czemu ty nie mialabys miec?
            • ja_psyche Re: bezsens 22.05.07, 20:21
              extorris

              Jeśli pielęgniarka ma ambicje pracować na stanowisku kierowniczym, to
              faktycznie - bez studiów ma marne szanse.Ale nie każda ma takie potrzeby. Łóżko
              chorego jakoś bardziej mi odpowiada. Albo fotel freudowski. To takie bliskie,
              choć inne. Może nie do końca.
              Nie odbierzcie też mojego postu jako hymnu ku sobie - "patrzcie, jakiego
              cudnego dokonałam wyboru".Nie o to mi chodzi. Chcę tylko podkreślić, że nigdy
              nie podjęłabym studiów pielęgniarskich.To moje przemyślenia i moja droga.
              Jednocześnie szanuję wolę innych do obrania własnej drogi.
        • mcmd Re: bezsens 24.05.07, 22:43
          chlopcy znam juz wasze zdanie o pielegniarkach, ale badzcie grzeczni i przestancie wypisywac glupoty o studiach. zwroccie uwage ze sa juz tez studia medyczne lekarskie odplatne....i wsrod lekarzy sa tacy, ktorych kompetencje intelektualne nie pozwalaja na wykonywanie czynnosci bardziej skomplikowanych niz wypisanie recepty na lek ktory na szczescie zaordynowal inny lekarz...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka