Dodaj do ulubionych

CZy Wy udajecie, że nie rozumiecie???

19.06.07, 09:57
W normalnych cywilizacjach nie płaci sie za ilość lat nauki. Płaci się za to
bardzo dobrze w przypadku służby zdrowia za praktyczne wykorzystanie swojeje
wiedzy. To, że ktoa skończył medycynę nie ma nic wspolnego z pofesjonalizmem w
zawodzie lekarza. I niby dlaczego miałby dostawać na starcie 5 tys. Czy za to,
że skończył studia?
Za to lekarz, ktory ma wiedzę, praktykę i SZACUNEK do pacjenta powinien
zarabiać znacznie więcej niż 7 000 Zł.
Obserwuj wątek
    • seniorita15 Re: CZy Wy udajecie, że nie rozumiecie??? 19.06.07, 16:20
      To Ty udajesz.Tu gdzie pracuje ,mlody lekarz na stazu,bez doswiadczenia zarabia
      odpowiednik 11 tys zl ,przy niewiele wyzszych w chwili obecnej kosztach
      utrzymania niz w Polsce.Tak ,tak lekarze sa uprzywilejowana kasta i zarabiaja
      przecietnie 2 razy tyle co koledzy po innych kierunkach studiow.Bo placa jest
      wspolmierna do odpowiedzialnosci i wysilku wlozonego w uzyskanie tego a nie
      innego wyksztalcenia.Rowne zoladki nikogo tu nie interesuja.Nikt tu tez nie
      slyszal o powolaniu.Wiedze ma kazdy lekarz po skonczeniu studiow ,a praktyke
      zdobywa po drodze.I dlatego jego zarobki wzrastaja znacznie po zdobyciu
      doswiadczenia.
      • tango45 Re: CZy Wy udajecie, że nie rozumiecie??? 27.06.07, 04:40
        seniorita15 napisała:

        > To Ty udajesz.Tu gdzie pracuje ,mlody lekarz na stazu,bez doswiadczenia
        zarabia
        >
        > odpowiednik 11 tys zl ,przy niewiele wyzszych w chwili obecnej kosztach
        > utrzymania niz w Polsce.Tak ,tak lekarze sa uprzywilejowana kasta i zarabiaja
        > przecietnie 2 razy tyle co koledzy po innych kierunkach studiow.Bo placa jest
        > wspolmierna do odpowiedzialnosci i wysilku wlozonego w uzyskanie tego a nie
        > innego wyksztalcenia.Rowne zoladki nikogo tu nie interesuja.Nikt tu tez nie
        > slyszal o powolaniu.Wiedze ma kazdy lekarz po skonczeniu studiow ,a praktyke
        > zdobywa po drodze.I dlatego jego zarobki wzrastaja znacznie po zdobyciu
        > doswiadczenia.



        Odzegnujesz sie od powolania to w takim razie czym sie kierowalas wybierajac
        taki a nie inny kierunek studiow?
        • globerr Re: CZy Wy udajecie, że nie rozumiecie??? 27.06.07, 15:36
          Wierzę, bo sam byłem 8 lat na emigracji. Bardzo chciałbym, żeby lekarz zarabiał
          dwu a nawet tej niz ktos inny z adekwatnym wykształceniem. Tylko......... tutaj
          jest Polska niestety jeszcze "dziki kraj". Ten przysłowiowy bochen chleba jest
          zbyt mały dla potrzeb społeczeństwa. Czy Wy udajecie, że nie rozumiecie?
          Wiem...... walka o swoje, siła przebicia, moje życie........ to słuszne racje.
          Ale co z emerytami, ktorych nie stać na PODSTAWOWE LEKI. Co z dziećmi, ktore
          niestety glodują??
          Na śMIETNIK? Przecież komuś trzeba zabrać.,,,,,,,,, a wiadomo najsłabszym
          najłAtwiej.Czy Wy udajecie, że nie rozumiecie?
          • aron2004 Re: CZy Wy udajecie, że nie rozumiecie??? 04.07.07, 06:52
            tak, lekarze nie rozumieją

            oni chcą mieć Lexusy i wille za milion kosztem biednych rolników i emerytów.
            Teraz mają Jeepy i wille za pół miliona i to im nie wystarcza. Chcą tylko
            więcej kasy. Powołanie już nie istnieje, nie ma też etyki i moralności. Jest
            tylko żądza pieniądza.
            Takich lekarzy wychowała sobie III RP.

            • szefmati Re: CZy Wy udajecie, że nie rozumiecie??? 04.07.07, 18:53
              ty aron jetses naprawde psychiczny
    • barabara6 Re: CZy Wy udajecie, że nie rozumiecie??? 19.06.07, 22:28
      a na ile wyceniasz nogę Hojarskiej? Bo NARÓD wycenił na 15tyś/m-c
    • slonko545 Re: CZy Wy udajecie, że nie rozumiecie??? 22.06.07, 11:16
      Nie rozumie tego strajku
      CZY LEKARZE zdaja sobie sprawę z tego co robią ludzion???
      W laśnie wróciłam ze szpitala gdzie miała być przyjęta moja córka na
      jednodniowe badaniua specjalistyczne . odprawili ja z kwitkiem Nadmieniam ze ma
      guza wielkości podobno ponad 5 cm
      tylko dlatego że tam jak i gdzie indziej jest strajk
      wizyte miałam zapewnioną z datą o wiele wczesniejszą
      jeśli jest tu jakiś lekarz to mam do niego pytanie
      Czy przecietny człowiek nie ma prawa do waszej opieki przeciez to z naszych
      pieniedzy jestescie opłacani A co by było
      gdyby tak cały kraj zastrajkował i nie płacił wan na narodowy fundusz zdrowia??
      albo w odwecie zadnemu lekarzowi nie sprzedał by artyułółw spozywczych??
      Dla mnie osobiście zakrawa to na totalna kpinę
      • obs2 Re: CZy Wy udajecie, że nie rozumiecie??? 22.06.07, 11:49
        > CZY LEKARZE zdaja sobie sprawę z tego co robią ludzion???

        Yes yes yes

        > jeśli jest tu jakiś lekarz

        Znowu poszukiwania doktora Jakiegoś? Znów to samo mękolenie i przynudzanie, na
        dodatek z wkurzającą antyestetyką wypowiedzi?

        > Czy przecietny człowiek nie ma prawa do waszej opieki

        prawo ma

        > A co by było gdyby tak cały kraj zastrajkował i nie płacił wan na narodowy
        > fundusz zdrowia??

        nie byłoby końca naszym zachwytom. Mniej więcej o to nam chodzi - by upadł ten
        niewydolny i nienaprawialny system

        > albo w odwecie zadnemu lekarzowi nie sprzedał by artyułółw spozywczych??

        gwarantuję że by sprzedał. Podobnie jak każdy lekarz ma absolutną,
        natychmiastową, wszechogarniającą gotowość do SPRZEDAWANIA swych usług.

        • piotrbbyd Re: CZy Wy udajecie, że nie rozumiecie??? 03.07.07, 22:06
          obs2 napisał:

          > Podobnie jak każdy lekarz ma absolutną,
          > natychmiastową, wszechogarniającą gotowość do SPRZEDAWANIA swych usług.

          Tak? Nie sądzę
          1 Jeśli tak uważasz to otwórz prywatny gabinet a rynek wyceni Twoje
          umiejętności
          2 Gdy ktoś jest PH w hurtowni to jest uczony że sprzedaż to
          wstawianie dotowaru do sklepu który płaci , a jeśli ktoś wstawia do
          sklepu niepłacącego to rozdaje towar. Przenbosząc to na sytuację w
          służbie zdrowia - dlaczego wasze protesty uderzają we wszystkich
          pacjentów , a nie tylko w tych niepłacących. Karzecie dobrych klientów ,
          którzy nie mogą skorzystać z tego za co płacą , natomiast nigdy nie
          słyszałem o waszych protestach by ograniczyć swoje usługi niepłacącym.
          Nie macie nic przeciwko rozdawaniu swoich usług = nie miejcie nic
          przeciwko niskim zarobkom. BĄDŻCIE KONSEKWENTNI
        • szefmati Re: CZy Wy udajecie, że nie rozumiecie??? 04.07.07, 18:58
          wlasnie.obs2- popieram w 100%.
      • adamicus Re: CZy Wy udajecie, że nie rozumiecie??? 22.06.07, 11:54
        to z naszych
        > pieniedzy jestescie opłacani

        Właśnie o to chodzi, że nie jesteśmy opłacani!! Państwo płaci lekarzowi za
        tydzień pracy, a reszta to wolontariat! Większośc pieniędzy i tak idzie na
        biurokracje, a co zostanie to zakupione są leki (sprzęt kupują inni
        darczyńcy ), strzykawki itp. , a dla lekarza zostaje "kość".
      • soft_breeze Re: CZy Wy udajecie, że nie rozumiecie??? 22.06.07, 13:01
        > Dla mnie osobiście zakrawa to na totalna kpinę
        Tą "kpinę" urządziły kolejne rządy i to na nich psy wieszaj, a nie na lekarzach.
        Jak biuro podróży nie opłaci Ci hotelu to masz pretensje do tego biura, czy do
        hotelarza, za zmarnowane wakacje? Kogo pozwiesz do sądu?
        ODROBINĘ LOGIKI!
      • maretina Re: CZy Wy udajecie, że nie rozumiecie??? 22.06.07, 13:21
        slonko545 napisała:

        > Nie rozumie tego strajku
        > CZY LEKARZE zdaja sobie sprawę z tego co robią ludzion???
        czy ludzie zdaja sobie sprawe z tego, ze lekarz powinien dobrze zarabiac?
      • slav_ Re: CZy Wy udajecie, że nie rozumiecie??? 22.06.07, 15:21
        >Dla mnie osobiście zakrawa to na totalna kpinę.

        Masz całkowitą rację.

        RZĄD kpi sobie z Ciebie i innych pacjentów udając że "nic sie nie dzieje".
        Skoro bowiem rząd - który ustawowo jest ODPOWIEDZIALNY (!!!) za organizację
        opieki zdrowotnej w Polsce i jest gwarantem twoich konstytucyjnych i ustawowych
        uprawnień nie robi NIC aby te Twoje uprawnienia były realizowane to są tylko
        dwie możliwości.
        Albo wszytko działa tak jak należy (więc skąd twoje pretensje?).
        Albo KPI sobie z pacjentów i swoich obowiązków.
        Wybierz sama.
        Jak dotąd rząd nawet nie raczył poprosić strajkujących lekarzy na negocjacje.
        Nic sie nie dzieje ? Chyba nie, bo gdyby sie coś działo to by zareagował? Chyba?
    • globerr Re: CZy Wy udajecie, że nie rozumiecie??? 25.06.07, 21:25
      hm...............
    • piotrbbyd do lekarzy 25.06.07, 22:34
      Skoro strajkujecie , to w trosce o zapewnienie dopływu gotówki do
      systemu zdrowotnego , nie zadbacie o to by więcej ludzi płaciło
      składkę zdrowotną? Chcecie pieniędzy ale nie podajecie żródeł.
      W rezultacie wychodzi na to że propozycje są takie by więcej
      płacili ci co w tej chwili płacą za dużo.
      Przy okazji - nadwyżka ze składki rentowej powinna wrócić - jak chce
      tego rząd- do jej płatników i nigdzie indziej, chociaż niekórzy
      lekarze by chcieli coś z niej uszczknąć
      • slav_ Re: do lekarzy 25.06.07, 23:47
        > (...)ale nie podajecie źródeł.

        Jak to nie podają skoro podają ?
        • piotrbbyd Re: do lekarzy 26.06.07, 20:18
          Tylko nie zawsze są właściwe -
          1 Podwyższenie % składki zdrowotnej
          2 Zagospodarowanie części nadwyżki ze składki rentowej

          1 Większość osób które płacą składkę i pracuje do wieku emerytalnego
          płaci więcej niż otrzymuje od służby zdrowia. Nieuczciwe jest więc
          podwyższanie akurat tej grupie obciążeń
          2 To akurat jest próba zagarnięcia cudzych pieniędzy

          Było jeszcze pare propozycji m in Radziwiłła , który pomimo swojego
          nazwiska , jest za komuną w lecznictwie
          • slav_ Re: do lekarzy 26.06.07, 23:26
            Nie wymieniłeś wszystkich - były też inne.
            Podwyższenie składki zdrowotnej - czemu nie ? Zwróć uwagę ile ta składka wynosi
            w innych krajach (i ile miała wynosić przy projektowaniu reformy - bodajże 13
            czy 14 procent - nieoszacowanie składki oprócz wyłączenia z płatności znacznej
            liczby "ubezpieczonych" (czytaj - dopisanych do systemu jako tacy) jest jednym z
            kamieni w nagrobku "reformy" i wprowadzeniu kas chorych a następnie nfz.

            > 2 To akurat jest próba zagarnięcia cudzych pieniędzy

            Każda działalność za która trzeba zapłacić jest w pewnym sensie "zagranięciem
            cudzych pieniędzy". A np. uzyskanie za psie pieniądze usługi przymusowo nisko
            wycenionej jest zagarnięciem pieniędzy (ograbieniem) wykonującego tę usługę.
            • slav_ Re: do lekarzy 26.06.07, 23:28
              oczywiście miało być "niedoszacowanie składki"
      • maga_luisa Re: do lekarzy 26.06.07, 00:07
        Piotrze, mnie NIE INTERESUJE, skąd rząd weźmie pieniądze na system ochrony
        zdrowia.
        Jestem lekarzem, a nie ekonomistą ani politykiem.
        Rząd jest od tego. Po to funkcjonuje.
        • piotrbbyd Re: do lekarzy 26.06.07, 20:12
          Jeżeli idzie się do komornika by ściągnął dług , to zazwyczaj
          należy podać majątek dłużnika żeby szanowny pan komornik ruszył dupę.

          Podobnie jest w waszej sytuacji - nie wystarczy wołać że się chce
          pieniądze ,ale również wskazywać skąd . Brak pieniędzy w systemie nie
          wynika z tego że ci co płacą , płacą za mało ale że zbyt wielu
          ludzi nie płaci ze wględu na różne przywileje - czasami bezsensowne.
          Do tego nikt nie potrafi powiedzieć że pieniędzy starczy na
          określone procedury a na inne NIE .W żadnym kraju nie wykonuje się
          każdej procedury na każdym pacjencie - nawet najbogatszych na to nie
          stać.
          • nocny_piter Re: do lekarzy 26.06.07, 21:15
            Oczywiście pacjent powinien sam płacić za leczenie, potem mógłby otrzymać
            częściowy zwrot kosztów z firmy ubezpieczeniowej. Tak więc źródło pieniędzy
            łatwo wskazać: kieszeń pacjenta. To jedyne rozsądne rozwiązanie.
            Okres, w którym ktoś za kogoś płaci to jedynie okres dzieciństwa. Jak byłem
            mały, to prosiłem w sklepie o cukierki, a płaciła babcia. Teraz płacę sam za
            siebie, bo jestem dużym chłopczykiem, a babcia dawno umarła. Płacę innym za ich
            pracę i tego samego oczekuję od innych, tzn. że zapłacą mi za moją pracę.
            Najlepiej gotówką, "z góry" (bo "z dołu", jak powiadają, może nie dolecieć...).
            Uważam, że to bardzo dobre i sprawiedliwe rozwiązanie. Pacjent może się
            oczywiście ubezpieczyć lub nie, może otrzymać zwrot pieniędzy lub nie, to jego
            wybór, mnie naprawdę to nie interesuje...
            • globerr Re: do lekarzy 26.06.07, 21:27
              Ok ubezpieczy się ten pacjent lub nie. A nasi dziadkowie i babcie z mizerną
              emerytura ........ z czego mają się jeszcze ubezpieczyć?
            • piotrbbyd Re: do lekarzy 26.06.07, 21:41
              Jako człowiek wykształcony doskonale zdajesz sobie sprawę że większość
              ludzi jest bezmyślna i każde pieniądze jakie ma przeznaczy na
              konsumcję.
              Niech już będą obowiązkowe składki ( ale nie ubezpieczeniowe tylko
              kapitałowe) niech część ( nie za duża) idzie na tych co nie są w
              stanie za siebie płacić, ale niech ten płatnik decyduje o standarcie
              (koszcie) leczenia za SWOJE pieniądze i o sposobie wydatków na
              leczenie a jeszcze lepiej zamiast na leczenie - NA ZADBANIE O
              ZDROWIE zamiast leczenia.
              Kto nie płaci- ten ma taki standart i dostęp na jaki pozwalają
              środki z potrąceń indywidualnych składek
              Przy takim systemie dobry lekarz by dobrze zarobił , a słaby by
              mógł się starać o pracę na Białorusi
            • snajper55 Re: do lekarzy 27.06.07, 01:54
              nocny_piter napisał:

              > Oczywiście pacjent powinien sam płacić za leczenie, potem mógłby otrzymać
              > częściowy zwrot kosztów z firmy ubezpieczeniowej.

              A skąd on będzie miał kasę na poważną operację ? Jak i kiedy będzie płacił za
              leczenie na przykład zawału ?

              S.
        • piotrbbyd Poza tym 26.06.07, 21:55
          Zobacz na odpowiedzi jakie otrzymała słonko , podczas gdy jej dziecku
          grozi śmierć. Lekarze mają to w dupie.
          Jako osoba korzystająca z systemu na poziomie ok3% wpłacanych przez
          mnie składek wolę by tego patologicznego systemu z patologicznymi
          lekarzami nie było. Ja bym sie wyleczył bez problemu u prywatnego i
          jeszcze by mi pieniądze zostały
          Skoro lekarze wykazują mniejszą empatię nawet ode mnie to naprawdę
          doszliśmy do poważnego kryzysu
          • snajper55 Re: Poza tym 27.06.07, 01:51
            piotrbbyd napisał:

            > Ja bym sie wyleczył bez problemu u prywatnego i jeszcze by mi pieniądze
            > zostały

            Ty chyba nie zdajesz sobie sprawy jaki jest koszt poważnych operacji. Ile
            kosztują lekarstwa bez refundacji.

            S.
            • piotrbbyd Re: Poza tym 27.06.07, 16:02
              Spoko. Jeśli by nie było publicznego przymusowego ubezpieczenia
              zdrowotnego to lukę na rynku zapełniły by prywatne firmy
              ubezpieczeniowe. Mógłbym wybrać wariant najbardziej mi odpowiadający. Ze
              względu na stan mojego zdrowia takie ubezpieczenie raczej by nie
              było drogie ( z pewnością na cenę by wpływał wiek i zdrowie). Jeśli
              natomiast bym się nie ubezpieczył - w razie jakby co nie mógłbym
              mieć pretensji do nikogo.
              Mój poprzedni post wynikał stąd , że skoro niestety niemała część
              lekarzy ma taki stosunek do pacjentów jaki ma to może lepiej jak
              wogóle nie będzie publicznej służby zdrowia. Może to by wyszło na
              zdrowie pacjentom.
              • szefmati Re: Poza tym 04.07.07, 19:01
                kto wie?mogloby to byc dobre dla wszystkich przy odpowiednio skonstruowanym
                sytemie ubezpieczen.prywatnych.
                • hwa_rang84 ...a moze zadajmy sobie pytanie,jaki jest stosunek 08.07.07, 16:36
                  pacjentow do lekarzy?Przypomnijcie sobie dowcip o tym,jak Jezus zstapil na
                  ziemie i zostal lekarzem&opinie pacjentow o nim...
      • snajper55 Re: do lekarzy 27.06.07, 01:57
        piotrbbyd napisał:

        > Chcecie pieniędzy ale nie podajecie żródeł.

        Bo nie lekarze są od tego, aby wskazywać źródła finansowania opieki zdrowotnej.
        To nie lekarze decydują o podziale wpływów do budżetu państwa. To nie lekarze
        decydują kto płaci składkę zdrowotną, a kto jest z tego obowiązku zwolniony (np
        rolnicy). Czy jak górnicy przyszli z kilofami pod Sejm to wskazali źródła
        finansowania swoich żądań ?

        S.
    • globerr do nocny_piter na ogole 26.06.07, 21:28
      Ok ubezpieczy się ten pacjent lub nie. A nasi dziadkowie i babcie z mizerną
      emerytura ........ z czego mają się jeszcze ubezpieczyć?
    • globerr Re: PIOTR BBYD 26.06.07, 21:51
      Masz rację, tylko niestety Twoja teza ma rację tylko w wysokorozwiniętych
      społeczeństwach. Polska to jeszcze niestety jak widać ciągle jest dzikim krajem.
      Za --dzieści lat Twoje słowa będą bardzo dobrą rzeczywistością.
      • globerr Re: PIOTR BBYD continue 26.06.07, 22:02
        Jesli mamy na myśli siebie to podaję Ci rękę. Ale społeczeństwo to niestety nie
        tylko tacy jak Ty i ja.
      • piotrbbyd Re: PIOTR BBYD 26.06.07, 22:04
        Może ministrem zdrowia powinien być menedżer, a jego doradcą lekarz ,
        a nie ten od leczenia ale od dbania o zdrowie.
        Wspólczesna medycyna ma spaczone priorytety - zamiast dbać o to by
        ludzie nie chrowali , priorytetem jest leczenie ( nie wyleczenie).
        Ale nie ma się co dziwić - z tego jest największa kasa dla
        koncernów farmaceutycznych.
        Dla wyjaśnienia - to nie jest zarzut do lekarzy
        • globerr Re: PIOTR BBYD 26.06.07, 22:34
          Ok......Religa chyba miał być tylko do gaszenia ew. strajkow. Ale czy menago
          powinien być min. zdrowia........ pewnie masz racje. Minister to koordynator i
          zarządca.
        • jachuw Do PIOTR BBYD 03.07.07, 22:43
          piotrbbyd napisał:

          > Może ministrem zdrowia powinien być menedżer, a jego doradcą lekarz ,
          >
          > a nie ten od leczenia ale od dbania o zdrowie.
          > Wspólczesna medycyna ma spaczone priorytety - zamiast dbać o to by
          > ludzie nie chrowali , priorytetem jest leczenie ( nie wyleczenie).
          > Ale nie ma się co dziwić - z tego jest największa kasa dla
          > koncernów farmaceutycznych.
          > Dla wyjaśnienia - to nie jest zarzut do lekarzy

          Piszesz, jak myślę w dobrej wierze, i choć nie masz oporów przed wypowiadaniem
          radykalnych i dla lekarzy krzywdzących tez, dopowiem na twoje propozycje.
          Jako członek społeczeństwa masz dla mnie tę zaletę, że coś cię obchodzi, czymś
          się interesujesz, niestety zanim człowiek ma coś mądrego do powiedzenia,
          powinien zdobyć trochę podstaw.

          "Niech już będą obowiązkowe składki ( ale nie ubezpieczeniowe tylko
          kapitałowe) niech część ( nie za duża) idzie na tych co nie są w
          stanie za siebie płacić, ale niech ten płatnik decyduje o standarcie
          (koszcie) leczenia za SWOJE pieniądze i o sposobie wydatków na
          leczenie "

          No więc spieszę ci wyjaśnić, że system tak właśnie jest skonstruowany, że ty
          opłacasz leczenie innych (przeważnie starszych) a za ciebie będą płacić przyszłe
          pokolenia...
          Niby to rozumiesz, ale nie do końca, bo piszesz, że aktualnie pobierasz
          świadczenia medyczne niewspółmierne do składki, którą płacisz.
          Piszesz, że MAŁĄ część twoich pieniędzy możesz oddać na ludzi, których nie stać
          na leczenie... to bzdura - przecież CAŁA twoja składka de facto na t o idzie.
          Poprzednie pokolenia łożyły na twoje wykształcenie, opiekę medyczną dla swoich
          rodziców, i na emerytury dla nich. Mają święte prawo oczekiwać tego samego od nas.
          Nie można tak po prostu rezygnować ze zobowiązań wobec nich.
          Moja rada: stwórz sobie sam ubezpieczenie kapitałowe, płacą jednocześnie zwykłe
          ubezpieczenie - taki pomysł najwierniej będzie odpowiadał twoim koncepcjom i
          będzie uczciwy...
          • piotrbbyd Re: Do PIOTR BBYD 04.07.07, 21:41
            jachuw napisał:

            > choć nie masz oporów przed wypowiadaniem radykalnych i dla lekarzy
            krzywdzących tez,
            Nie wiem w którym momencie uraziłem lekarzy, ale jeśli tak jest
            proszę uściślić - może zrobiłem to nieświadomie.

            > No więc spieszę ci wyjaśnić, że system tak właśnie jest skonstruowany, że ty
            > opłacasz leczenie innych (przeważnie starszych) a za ciebie będą płacić
            przyszł
            > e
            > pokolenia...
            > Niby to rozumiesz, ale nie do końca, bo piszesz, że aktualnie pobierasz
            > świadczenia medyczne niewspółmierne do składki, którą płacisz.
            > Piszesz, że MAŁĄ część twoich pieniędzy możesz oddać na ludzi, których nie
            stać
            > na leczenie... to bzdura - przecież CAŁA twoja składka de facto na t o idzie.
            > Poprzednie pokolenia łożyły na twoje wykształcenie, opiekę medyczną dla swoich
            > rodziców, i na emerytury dla nich. Mają święte prawo oczekiwać tego samego od
            n
            > as.
            > Nie można tak po prostu rezygnować ze zobowiązań wobec nich.

            Pisząc o ludziach którzy nie płacą nie chodziło mi o emerytów ( poza
            przechodzącymi na wcześniejszą emeryturę). Oni płacili kiedy byli
            młodsi i zdrowi również więcej niż korzystali i obecnie moją święte
            prawo do konsumowania tej nadwyżki. Chodziło mi o ludzi którzy nie
            płacili -nie płłacą - i nie mają zamiaru płacić w przyszłości (lub
            płacili przez bardzo krótki okres czasu). Jest to ok 50% społeczeństwa
            w WIEKU PRODUKCYJNYM , wśród nich z majątkiem kilkumilionowym i
            dochodami kilkanaście- kilkadziesiąt tys zł miesięcznie. Tu mnie żle
            zrozumiałeś
            Natomiast myślę że zmiana systemu ubezpieczniowego na kapitałowo -
            ubezpieczeniowy będzie koniecznością ze względów demograficznych . Przy
            emeryturach to zrozumiano - w 40% jest to system typowo kapitałowy.

            > Moja rada: stwórz sobie sam ubezpieczenie kapitałowe, płacą jednocześnie
            zwykłe
            > ubezpieczenie - taki pomysł najwierniej będzie odpowiadał twoim koncepcjom i
            > będzie uczciwy...

            Nie obraż się , ale skoro płacę zbyt dużo -przynajmniej wg mnie- to
            bez sensu jest płacić jeszcze więcej. Rozumiem że chodzi Ci o
            ubezpieczenie kapitałowe zdrowotne? Wolę już zainwestować w zdrowie
    • globerr Re: CZy Wy udajecie, że nie rozumiecie??? 01.08.07, 23:16
      podnoszę
      • ament Re: CZy Wy udajecie, że nie rozumiecie??? 01.08.07, 23:33
        opuszczam
    • globerr Re: CZy Wy udajecie, że nie rozumiecie??? 09.08.07, 20:42
      chyba jednak nie udajecie......... zwyczajnie nie rozumiecie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka