Dodaj do ulubionych

jak walcza z MRSA w szpitalach w USA

27.07.07, 12:48
Ciekawy artykul:
www.nytimes.com/2007/07/27/us/27infect.html?pagewanted=1&_r=1&hp
udalo im sie obnizyc antybiotyko-oporne zakazenia szpitalne o 3/4...

Jednak nawet w US w wiekszosci szpitali is biz as usual:
"But at many American hospitals, experts say, high infection rates have been
accepted as a cost of doing business. Barely a quarter of American hospitals
screen patients for bacterial colonies in any methodical way, a recent survey
found."
Obserwuj wątek
    • duola77 Re: jak walcza z MRSA w szpitalach w USA 27.07.07, 13:35
      Próba wprowadzenia "normalnych" tematów na to forum? No,zobaczymy.. Chociaż
      myślę,że jeśli w USA zakażenia szpitalne są postrzegane 'as a cost of doing
      bussines' to na tym forum będą zawsze skutkiem ignorancji personelu. Taka uroda
      tego"foruma" :P
      • dradam2 to sie nazywa technologia 27.07.07, 14:13
        "szczota, zmiota i mydlo" i znane jest od wielu dziesiatkow lat.

        Pozdrawiam


        dradam 1/2
        • logo.vlad Re: to sie nazywa technologia 27.07.07, 14:20
          dradam2 napisał:

          > "szczota, zmiota i mydlo" i znane jest od wielu dziesiatkow lat.

          Acz zależnie od aktualnych wymogów niekiedy uznawane za zbędne rozdymanie
          kosztów...
        • do.ki Re: to sie nazywa technologia 27.07.07, 16:20
          dradam2 napisał:

          > "szczota, zmiota i mydlo" i znane jest od wielu dziesiatkow lat.

          No nie, az tak proste to to nie jest. Konieczne jest tez zaakceptowac, ze niektorych sie nie leczy!
        • scept89 Re: to sie nazywa technologia 27.07.07, 17:27
          Fakt ze zbytniego wyrafinowania to nie ma ale np. posiewy bakteryjne od kazdego
          przyjetego do szpitala + podzial na sale/sprzet 'czysty' i 'antybiotykooporny'
          to nie sa drobiazgi ktore poprzez wywieszenie kartki dla pani Jadzi wprowadzic
          mozna.

          To co mnie zastanowlo to bezwladnosc instytucji, takze w panstwie gdzie
          wydawaloby sie iz prywatne ubezpieczalnie beda zdolne wymusic sprawdzone i
          dzialajace rozwiazania.

          Pozdr.
          • do.ki Re: to sie nazywa technologia 27.07.07, 18:10
            > wydawaloby sie iz prywatne ubezpieczalnie beda zdolne wymusic sprawdzone i
            > dzialajace rozwiazania

            to znaczy jakie?
          • duola77 Re: to sie nazywa technologia 27.07.07, 18:14
            np. posiewy bakteryjne od kazdego
            > przyjetego do szpitala + podzial na sale/sprzet 'czysty'
            i 'antybiotykooporny' Oj, ktoś tu się nieprzyzwoicie rozmarzył :D
          • mruwa9 Re: to sie nazywa technologia 28.07.07, 14:09
            caly dowcip polega na tym, ze to nie swiezo przyjeci pacjenci wnosza gronkowca
            go szpitali, ale on tam po prostu JEST. Gdziekolwiek, na skorze personelu, na
            scianach, niesterylizowanych lozkach, materacach, poscieli, instrumentach,
            ktore powinne byc jednorazowe albo sterylizowane, a sa np. jedynie
            dezynfekowane. Twoj pomysl (wymazy i posiewy od przyjmowanych pacjentow) mialby
            sens, gdyby zaczac od calkowitego zrownania z ziemia i spalenia wszystkich
            polskich szpitali (spalenia razem z cala zawartoscia: meblami, sprzetem itd),
            wybudowanie i wyposazenie ich od zera, oraz rekrutacja personelu pod katem
            nosicielstwa MRSA. A nastepnie rygorystyczne egzekwowanie od personelu higieny..
            • loraphenus Re: to sie nazywa technologia 28.07.07, 14:24
              ależ standardów w Polsce nie ma i nie będzie bo one kosztują

              powoła się za to pewnie cały sztab na wzór center of disease control z kilkuset
              urzędnikami, którzy będą wszystko koordynować i monitorować na papierze.
            • duola77 Re: to sie nazywa technologia 28.07.07, 20:31
              Ty 'mrówa' to masz łeb! Pewnie , że zrównać to wszystko z ziemią. Zniknie nie
              tylko problem zakażeń wewnątrzszpitalnych ale jeszcze kilka innych problemów. A
              jak myślisz 'mrówa'- skąd ten personel przyniósł to mikrobiologiczne świństwo?
              Pewnie z domu.. Ależ to broodasy muszą być -fuj!!!
              • mruwa9 Re: to sie nazywa technologia 29.07.07, 01:09
                duola77 napisała
                > jak myślisz 'mrówa'- skąd ten personel przyniósł to mikrobiologiczne
                świństwo?
                > Pewnie z domu

                Nie musial przynosic. Wyhodowal. Lata pracy. Wygooglaj sobie, jak wyglada
                mechanizm powstawania antybiotykoopornosci u bakterii i gdzie wystepuje
                gronkowiec zlocisty. A potem sie wymadrzaj.
                • duola77 Re: to sie nazywa technologia 29.07.07, 19:24
                  Wszyscy znają bajkę o tym , że każdy szpital po 30-40 latach powinien zostać
                  całkowicie 'zutylizowany'z przyczyn epidemiologicznych. Nie ma jednak
                  kraju ,który w sposób masowy przystąpiłby do takiej akcji.Wydaje mi się , że
                  znam mechanizmy powstawania antybiotykooporności ale mam wrażenie ,że
                  pozyskujemy te informacje z innych żródeł. Mam oczywiście dużo pokory względem
                  swojej wiedzy-niewiedzy i nie podejmuję się dalszej dyskusji ponieważ jej
                  poziom przewyższa mój próg pojmowania. Przykro mi. :P
            • scept89 fruwajace po szpitalach gronkowce 30.07.07, 12:21
              mruwa9 napisała:
              > caly dowcip polega na tym, ze to nie swiezo przyjeci pacjenci wnosza gronkowca
              > go szpitali, ale on tam po prostu JEST.

              1) Jesli jest w ilosciach wystarczajacych do skutecznego zakazenie to jakim
              cudem w/w dzialania w Pensylwani odnosza jakikolwiek skutek? Nie wypalili
              przeciez szpitali napalmem i nie pobudowali nowych aby sie MRSA pozbyc, podobnie
              nie wyhodowali nowej generacji lekarzy i pielegniarek w warunkach bezmikrobowych.

              2) zgoda ze z notki za diabla nie da sie powiedziec ktore to procedury
              ograniczaja zakazenia MRSA a ktore sa bardziej kwiatkiem do kozucha ale:

              a) owe procedury sprawdzily sie w Finlandi/Danii/Holandi
              b) transmisja pacjent-pacjent jest stosunkowo czesta. Nie jest to Lancet ale zawsze:
              Current Healthcare Issues EPIDEMIOLOGY & STERILISATION
              Prevention and Control of Nosocomial Infections
              a report by
              Dr Barry M Farr
              2005

              "The two most important causes of patients receiving
              antibiotic-resistant pathogens in hospitals have been
              the volume of antibiotic use and patient-to-patient
              transmission."

              Ergo: selekcja pacjentow MRSA(+) vs MRSA(-) nie jest glupota




      • szlachcic Re: jak walcza z MRSA w szpitalach w USA 27.07.07, 19:06
        duola77 napisała:

        > myślę,że jeśli w USA zakażenia szpitalne są postrzegane 'as a cost of doing
        > bussines' to na tym forum będą zawsze skutkiem ignorancji personelu. Taka
        >uroda tego"foruma" :P

        przesadzasz
        juz kiedys pisalismy o tym, dyskutowalem nie pamietam z kim
        oczywiscie ze zakazenia szpitalne byly sa i beda
        tylko nie moze byc tak ze to jest tajemnica a tajemnica w polsce jest dlatego
        bo jest totalne niechlujstwo i brak standardow ktore dawno sa juz wszedzie

        • myszka7416 Re: jak walcza z MRSA w szpitalach w USA 29.07.07, 04:50
          Co wy wiecie o lecznictwie zarowno ambolatoryjnym jak tez szpitalnym w USA?
          Z powyzszych wpowiedzi nie wiecie nic!Ale abstrachujac od powyzszego:
          Kazda bakteria jest rownie wazna w naszym zyciu jak chleb i woda!
          My zyjemy w pelnej symbiozie z bakteriami!!
          Wyobrazasz sobie jeden z drugim zycie w styrylnie czystym "pomieszczeniu" a
          potem z koniecznosci zycie w "normalnym swiecie"?
          Zycie w stryrylnym pomieszceniu przez dluzszy okres powoduje wyjalowienie
          bakteryjne organizmu. Co sie z tym wiaze?
          Ano to, ze gdy wyjdziesz na "powierzchnie ziemi" kazda bakteria bedzie cie
          atakowac, niektore z nich moga byc dla ciebie zabojcze.
          To sie wiaze z twoim systemem immiulogicznym.
          Zanwcy w "zawodzie" moze to wytlumacza bardziej profesjonalnie.
          Zycze wam, zebyscie sie doczekali , bodaj na stare lata, systemu lecznictwa
          amerykanskiego.
          Na czym ono polega?
          Zapytajcie, powiem Wam na swoim przykladzie/ wlasnie weszlam w tzw "golden
          age", gdzie zapach masci kamfprowej nie jest mi obcy:))wulgaryzuijac
          zagadnienie:)))
          A tak po Waszemu, to tu mnie boli tam mnie zga-czyli od lekarza do lekarza tak
          profilaktycznie:))) Jest mi tak dobrze na tym padole, ze chce zyc naprawde
          dlugo!!I bede natretem sluzby zdrowia!!! Chipohondrykiem wrecz.
          Tak dlugo, ja za moje badania beda "oni" palcic ja bede pelna oportunistka>
          Pozdrwiam
          Mycha
          • szlachcic Re: jak walcza z MRSA w szpitalach w USA 29.07.07, 17:14
            myszka7416 napisał:

            > Wyobrazasz sobie jeden z drugim zycie w styrylnie czystym "pomieszczeniu" a
            > potem z koniecznosci zycie w "normalnym swiecie"?

            wyglada na to ze to m in do mnie
            ze czytac umiesz to sie domyslam ale ze zrozumieniem tekstu to juz masz problem.
            przeciez ja napisalem ze tego sie nie da wyeliminowac jednak mozna to
            minimalizowac poprzez stosowanie podstawowych zasad.
            poza tym co probujesz przedstawic to teoria jaka przeczytalas w ksiazce.
            nikt nie mymaga zyc w sterylnym otoczeniu tylko wymaga aby w szpitalu
            przestrzegano juz dawno przyjetych w cywilizowanym swiecie norm
            minimalizujacych zakazenia szpitalne.
            Troszke wyolbrzymie bzdury jakie tu wypisujesz i powiem po kiego grzyba w sali
            operacyjnej jest wylewana posadzka z tworzywa sztucznego a nie oze byc beton?
            przeciez zycie w sterylnym pomieszczeniu powoduje wyjalowienie organizzmu
            co sie z tym wiaze to akurat wiesz
        • scept89 Re: jak walcza z MRSA w szpitalach w USA 30.07.07, 12:28
          szlachcic napisał:
          > oczywiscie ze zakazenia szpitalne byly sa i beda
          > tylko nie moze byc tak ze to jest tajemnica a tajemnica w polsce jest dlatego
          > bo jest totalne niechlujstwo i brak standardow ktore dawno sa juz wszedzie

          Rzuc okiem na polozenie PL w stosunku do Irlandi, GB, Francji o Wloszech i
          Grecji niwe zapominajac:

          Methicillin-resistant Staphylococcus aureus in Europe, 1999–2002
          Edine W. Tiemersma et al.
          Emerging Infectious Diseases • www.cdc.gov/eid • Vol. 10, No. 9, September 2004

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka