loraphenus 28.08.07, 06:40 www.wp.pl/r/BC260 Oczywiście szpitali jest za dużo, lekarzy za dużo, hospicjów za dużo...Gdyby nie ona - umierali by w cierpieniach -ale widocznie w kraju odnowy moralnej cierpienie uszlachetnia i zwalcza "układ" Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
szlachcic Re: lekarka złamała prawo... 28.08.07, 09:45 > Oczywiście szpitali jest za dużo, lekarzy za dużo, hospicjów za >dużo jaki to ma zwiazek z podanym przez ciebie przykladem? nikt nie mowi ze hospicjow jest za duzo. powtarzam kolejny raz SZPITALI JEST ZA DUZO, zrozum to w koncu Ta lekarka zlamala prawo, dobrze ze policja sie ze to wziela bo to jest jej obowiazek mimo ze zlamala prawo jest mozliwosc ze nie poniesie konsekwencji jezeli potwierdzi sie ze nie robila tego dla pieniedzy a dla tych ludzi Loraphenus daj sobie spokoj z wypisywaniem swoich zlotych mysli bo sie osmieszasz. wielokrotnie wiecej jest przykladow lekarzy-oszustow ktorzy dokladnie to samo robia dla kasy I to wlasnie te przypadki sa najwiekszym zagrozeniem dla tej pani doktor, to wlasnie jej koledzy po fachu wyrobili juz opinie w tym wzgledzie u spoleczenstwa policji i prokuratury Tu mamy piekny przyklad ze ta pani robila to dla blizniego i oby owocem tego bylo to ze ktos zajmie sie tym aby firmy farmaceutyczne cos zrobily (daly leki) dla tego spoleczenstwa a nie nabijaly kabze we wspolpracy z ...... Odpowiedz Link Zgłoś
maga_luisa Re: lekarka złamała prawo... 28.08.07, 09:52 szlachcic napisał: aby firmy farmaceutyczne > cos zrobily (daly leki) dla tego spoleczenstwa Mnie się wydawało, że firmy farmaceutyczne, jak i inne, działalność swoją prowadzą dla zysku ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
szlachcic Re: lekarka złamała prawo... 28.08.07, 11:50 maga_luisa napisała: > Mnie się wydawało, że firmy farmaceutyczne, jak i inne, >działalność swoją prowadzą dla zysku ;-) wiem luisa ze nie zrobilas nic w swoim zyciu bezinteresownie ale uwierz ze sa tacy ludzie i takie firmy PS Kase jaka wyciagaja z Polski firmy farmaceutyczne sa gigantyczne Odpowiedz Link Zgłoś
maga_luisa Re: lekarka złamała prawo... 28.08.07, 14:29 > wiem luisa ze nie zrobilas nic w swoim zyciu bezinteresownie 1.Nie wiesz 2.Nic ci do tego Odpowiedz Link Zgłoś
aron2004 Re: lekarka złamała prawo... 28.08.07, 15:40 szlachcic napisał: > PS Kase jaka wyciagaja z Polski firmy farmaceutyczne sa gigantyczne we współpracy z lekarzami Odpowiedz Link Zgłoś
loraphenus Re: lekarka złamała prawo... 28.08.07, 11:52 > Tu mamy piekny przyklad ze ta pani robila to dla blizniego i oby > owocem tego bylo to ze ktos zajmie sie tym aby firmy farmaceutyczne > cos zrobily (daly leki) dla tego spoleczenstwa a nie nabijaly kabze informatyku z bożej łaski - to zasra.nym obowiązkiem rządu jest zapewnić ludziom godne umieranie - swoim obywatelom - umieranie w ludzkich warunkach...- bez względu na ich status- czyli to rząd ma zlikwidować zbędne szpitale i zrobić tam hospicja/ ośrodki opieki paliatywnej. No ale co moze o tym wiedzieć fachowiec informatyk od instalowania windowsów, składania pctów z komponentów typu assrock i wkładania dwóch płyt jednocześnie do napędu. Kumasz różnice? Cywilizacja społeczeństwa zakłada cywilizowaną godną śmierć bez cierpień. Gdyby nie ta doktor oszustka umierali by ci ludzie w uszlachetniającym cierpieniu - bo wszyscy mają wszystko w doopie - marszałek, wojewoda koordynuje sobie a z urzedu wojewódzkiego tych rzeczy nie widać. Czy ja mówiłem że zrobiła coś wzorowo? Zrobiła cokolwiek, w przeciwieństwie do tych, którzy dla tych ludzi zrobić powinni. I biorą za to kilka- kilkanaście lekarskich pensji miesięcznie, mając wszystko w doopie. Zanim się więc ośmieszysz wracaj do spraw na których się waść znasz. Odpowiedz Link Zgłoś
szlachcic Re: lekarka złamała prawo... 28.08.07, 16:16 >assrock i wkładania dwóch płyt jednocześnie > do napędu. nie zrozumiales problemu o jkim pisalem piszac te slowa ale nie wysilaj sie bo zylka peknie >bo wszyscy mają wszystko w doopie jeszcze raz kazda proba przeciwstawienia sie temu ukladowi jaki stworzyly firmy farmaceutyczne spotyka sie z ostrym sprzeciwem a uklad jest taki ze najlepiej zarabiaja w UE wlasnie w Polsce dokladnie tak samo oczekuje od nich jakiegos gestu jak dzien w dzien takie gesty robia np piekarze ja nie oczekuje rzeczy niemozliwych czyli dawanie datkow przez lekarzy ktorzy wyjezdzaja na wycieczki - jestem czlowiekiem realnie patrzacym na swiat Odpowiedz Link Zgłoś
aron2004 Re: lekarka złamała prawo... 28.08.07, 16:45 niektóre firmy farmaceutyczne sponsorują np. badania cholesterolu u pacjentów ( bo lekarz oczywiście nie ma na nie kasy) Odpowiedz Link Zgłoś
maga_luisa Re: lekarka złamała prawo... 28.08.07, 09:55 Nie bardzo tylko rozumiem, w jaki sposób niefałszowanie recept miałoby powodować umieranie w cierpieniu tych osób. Opioidowe leki w bólu nowotworowym są refundowane nie tylko inwalidom wojennym, np.MST Continus kosztuje od 0 do 10 zł za porcję miesięczną. Odpowiedz Link Zgłoś
logo.vlad Re: lekarka złamała prawo... 28.08.07, 11:32 maga_luisa napisała: > Nie bardzo tylko rozumiem, w jaki sposób niefałszowanie recept > miałoby powodować umieranie w cierpieniu tych osób. > Opioidowe leki w bólu nowotworowym są refundowane nie tylko > inwalidom wojennym, np.MST Continus kosztuje od 0 do 10 zł za > porcję miesięczną. Wszystko racja, tylko z artykułu wynika, że mowa o biedocie (m.in. bezdomni) - po pierwsze dla tych ludzi 10 czy 15 złotych to już bywa poważny wydatek, po drugie cholera raczy wiedzieć jak tam w ich wypadku rzecz wyglądała z papierami ubezpieczeniowymi - a pełnopłatnie MST Continus to już nie jest zakres 0-10 PLN/opakowanie, tylko 50-400 zależnie od dawki... Odpowiedz Link Zgłoś
loraphenus Re: lekarka złamała prawo... 28.08.07, 11:55 mag a- nie spotkałaś się w swoim życiu z ludźmi, którzy nie mieli nawet złotówki? ludźmi z marginesu, nie mającymi NIC ? Oni nie kupili by sobie morfiny (nie mówiąc o durogesicu)- bo nie mieli by za co. A cywilizowana opieka terminalna to chyba rzecz która powinna być w PL obecna -z racji tej że nasza władza śmie pretendować do moralizowania wszystkich jakim to krajem wartości i odnowy nie jesteśmy. Odpowiedz Link Zgłoś
maga_luisa Re: lekarka złamała prawo... 28.08.07, 14:34 Spotkałam takich ludzi. Bardzo niewielu. Rzecz jednak w tym, że KAŻDA osoba w tym kraju, nawet jeśli nie ma uprawnień do żadnych świadczeń ZUS, może otrzymać zasiłek czy dotację celową z tzw.opieki społecznej. Trzeba się dość mocno postarać, żeby nie mieć, jak piszesz, permanentnie NIC. I mimo że rozumiem działanie i poryw serca Pani Doktor, nie uważam, aby łamanie prawa (permanentne) było usprawiedliwione czy nawet godne podziwu. Odpowiedz Link Zgłoś
loraphenus Re: lekarka złamała prawo... 28.08.07, 15:14 nigdzie nie napisąłem że usprawiedliwiam i popieram łamanie prawa tylko to udowadnia tezy o b.urdelu w nfz że wyszło dopiero teraz (a w NFZ za kontrolę tego b.urdelu byle szeregowy pracownik pobiera większe pieniądze niż wielu lekarzy) oraz o agonii państwa solidarnego. Gdyby nie łamanie prawa przez owa lekarkę Ci ludzie nie mieli by godnej śmierci. A śmiemy mówić że jesteśmy społeczeństwem cywilizowanym. Smiemy być w Unii i pouczac innych - kwestie moralności etc. Czy mamy prawo? Oprócz głowy Pani dr powinny polecieć głowy z innych instytucji, która do tego pozwoliła dopuścić. Odpowiedz Link Zgłoś
przeciwcialo Re: lekarka złamała prawo... 28.08.07, 18:14 Ale czy bezdomny dostanie pomoc z MOPS-u? Zawsze chca adres zamieszkania a oni co wpisza - dworzec np.? A jak niewypełnina rubryczka to sie pomoc nie należy. Pełno absurdów takich jest. Niedawno była sprawa pani adwokat z Łodzi która za darmo udzielała porad prawnych, czasem jakies pieniądze dostała to na pomoc biedakom pdawała. No i urząd skarbowy więzieniem ja straszył. W sumie nie wiem jak sie sprawa skończyła. Odpowiedz Link Zgłoś
maga_luisa Re: lekarka złamała prawo... 28.08.07, 19:48 Myślę, że w przypadku bezdomnego mógł to być rzeczywiście problem. Ale - wydaje mi się, że jest mało możliwe, aby pani doktor leczyla taką ilość chorych na nowotwory w terminalnym stadium, aby tłumaczyło to ilość sfalszowanych recept. Odpowiedz Link Zgłoś
logo.vlad Re: lekarka złamała prawo... 28.08.07, 21:10 maga_luisa napisała: > Myślę, że w przypadku bezdomnego mógł to być rzeczywiście problem. > Ale - wydaje mi się, że jest mało możliwe, aby pani doktor leczyla > taką ilość chorych na nowotwory w terminalnym stadium, aby > tłumaczyło to ilość sfalszowanych recept. Mam we wsi jednego nowotworowego, potrafi dostarczyć aptece i ponad dwadzieścia recept miesięcznie (za ostatnie pół roku uzbierałoby się pewnie na tego jednego faceta coś z 80-100 blankiecików - choć m. in. dlatego, że kupuje zwykle po jednym opakowaniu). Przeciwbólowe, uspokajające, na apetyt, p/wymiotne etc. etc. Naprawdę nie trzeba takich wielu, żeby wyrobic i tysiąc recept. Jeśli jeszcze dorzucić paru(nastu) psychiatrycznych (ktoś poniżej ładnie opisał), czy trawiennych (za taki np. durny Kreon buli się jak za woły, a zniżki tylko przy mukowiscydozie) - przestaje mnie to wszystko dziwić... Odpowiedz Link Zgłoś
przeciwcialo Re: lekarka złamała prawo... 29.08.07, 12:39 Prawie 10 lat w szpitalu onkologicznym daje mi obraz w jakich stadiach nowotworów zgłaszają sie ludzie. I to nie jakas ciemnota ze wsi tylko wykształceni, pracujący i ubezpieczeni. Bardzo duży odsetek tych ludzi nadawał sie tylko do leczenia terminalnego. A co dopiero bezdomny który nie ma gdzie się zgłosić na jakiekolwiek badania z obawy że rachunek mu wręcza. Odpowiedz Link Zgłoś
agulha Re: lekarka złamała prawo... 30.08.07, 18:25 Nie, żebym broniła MOPS (na szczęście nie mam do czynienia z tą instytucją), ale nie uważacie, że gdyby bezdomny mógł dostać zasiłek z dowolnego MOPS, niezależnie od miejsca zamieszkania/zameldowania (bo go nie ma), to po prostu wędrowałby od MOPSu do MOPSu i pił za zasiłki celowe? Wtedy mógłby tak po całym kraju. No, bo jak zaznaczyć, że już brał, tatuować tych ludzi przecież nie będziemy? Odpowiedz Link Zgłoś
mindflayer Re: lekarka złamała prawo... 30.08.07, 22:25 Pewnie nie mieli ubezpieczenia zdrowotnego (trwali bezrobotni itp.), a wtedy nie wolno im wystawiać refundowanych recept. Odpowiedz Link Zgłoś
maga_luisa Re: lekarka złamała prawo... 30.08.07, 22:36 Bezrobotni mają prawo do refundowanych recept. Odpowiedz Link Zgłoś
mindflayer Re: lekarka złamała prawo... 31.08.07, 12:03 Mają prawo przez jakiś czas, tylko jak są zarejestrowani w pośredniaku ubezpieczeni- jak nie znajdują pracy przez jakiś okres, to je tracą. Wtedy mogą przejść na MOPS. Kiedy bezrobotny uchyla się od przyjęcia oferty pracy 3 razy, to traci to prawo na jakiś czas, dlatego po 2 razie ludzie się wyrejestrowaują na miesiąc i znowu rejestrują itd... System jest dziurawy i wszystko zgodne z prawem. Odpowiedz Link Zgłoś
atenka11 Re: lekarka złamała prawo... 28.08.07, 16:14 Z pacjentami psychiatrycznymi np ze schizofrenia o zltym przebiegu jest podobnie. Nie maja pieniedzy. Choroba pojawia sie czesto ok 20rz, zanim zdobeda zawod, zaczna zarabiac. Renta socjalna to ok 400zl, ew dofinansowanie z OPS czynszu czy rachunkow. Leki sa drogie (ok kilkaset zl miesiecznie). Pacjenci przyjmuja duzo lekow. Kazde opakowanie leku pprzeciwpsychotyczne na P(przewlekłe) 3,20PLN np dodatkowo Relanium w kresie zaostrzenia, juz bez znizki ok 7 pln, czesto stilnox 18pln, akineton 20pln. Pacjenci czesto prosza o zamiane na tansze. te 3,20 razy np 8 op to dla nich majatek. Pomijajac fakt, ze panstwo refunduje nowe leki tylko w schizofrenii lekoopornej, nie dajac szansy na dobre malo uciazliwe leczenie mlodym, oraz ze tylko 2 leki nowej generacji sa refundowane. Pozostale dla nielicznych I tez pojawiaja sie pytania watpliwosci, wytyczne, czy standarty postepowania z USA nijak sie maja do wytycznych NFZ . Odpowiedz Link Zgłoś
p.atryk To nie bedzie popularne... 29.08.07, 13:41 1.Kompletny brak profesjonalizmu. 2.Silne mechanizmy kompensacyjne. 3.Destruktywne dzialania w stosunku do najblizszej rodziny. 4. Wielokrotne lamanie prawa (czego nie da sie tlumaczyc afektem czy sytuacja wyzszej koniecznosci) I takie postawy lekarskie lansuja media? Kompletne pomylenie rol. Najciekawsze, ze podobne potrzeby emocjonalne mozna zaspokajac w sposob mniej destrukcyjny- organizacje charytatywne, humanitarne, "lekarze bez granic", zakony misyjne,itd. Odpowiedz Link Zgłoś
maga_luisa Re: To nie bedzie popularne... 29.08.07, 13:54 Brakuje mi Twojej bezkompromisowości. Tak czy owak, zgadzam się z Tobą w całej rozciągłości. Odpowiedz Link Zgłoś
p.atryk Re: To nie bedzie popularne... 29.08.07, 14:21 To nie jest bezkompromisowosc, Luizo. To ocena sensownosci dzialan. W artykule ( bardziej pomiedzy wierszami niz wprost) te informacje sa podane na talerzu. Znamienne jest,ze jako jedyny trzezwej oceny sytuacji dokonal leczacegy sie alkoholik, obecney towarzysz zycia pani doktor. Uczucie jak widac nie zaburzylo jego zdolnosci postrzegania faktow: "Dziś pani doktor mówi, że Jurek zrzucił jej bielmo z oczu: - Chciałam być jak Bóg. Myślałam, że wszystkim pomogę." Mam nadzieje,ze nikomu z lekarzy w Polsce nie przyjdzie do glowy nasladowanie takich postaw. Widac wyraznie,czym to sie konczy- skrajna bieda, rozbita rodzina i prokuratorem. Odpowiedz Link Zgłoś
ament Re: To nie bedzie popularne... 30.08.07, 02:23 Wielkie dzięki!!!! Dla takich wypowiedzi warto odwiedzać to forum. Już myślałem, że jestem jedynym, który tą biedną kobietę najpierw wysłałby do psychiatry, a nie do prokuratora. Odpowiedz Link Zgłoś
logo.vlad Re: To nie bedzie popularne... 30.08.07, 09:02 P.atryku, byłbym wdzięczny za zalinkowanie pełnego tekstu artykułu. Jak dotąd znam jedynie zajawkę z wp - a ta tylko informuje, że wypisywanie na lewe darmowe miało miejsce. P.S. Jeśli artykuł wygląda tak, jak tego się po Twoich postach spodziewam - to faktycznie kobiecie "Judym się rzucił na mózg", i to w wyjątkowo ciężkiej postaci... czego ocena byłaby jednoznaczna, ale co mimo wszystko nie zwalnia z zastanawiania się nad pozostałymi możliwymi przyczynami i ew. możliwością ich usunięcia. Tak czy inaczej czekam na link. Odpowiedz Link Zgłoś
p.atryk Re: To nie bedzie popularne... 30.08.07, 13:50 logo.vlad napisał: ... co mimo wszystko nie zwalnia z zastanawiania się nad pozostałymi możliwymi przyczynami i ew. możliwością ich usunięcia. Tak czy inaczej czekam na link. Link : www.gazetawyborcza.pl/1,82709,4437496.html Przyznam szczerze,ze nie wiem nad przyczynami czego czym tu sie zastanawiac. Nad nieszczelnoscia systemu refinasowania lekow? Nad problemem rodzin dysfunkcujnych? Patologii spolecznych? Wyraznych brakow wiedzy pani doktor ? Podejrzewam,ze brakow powszechnych wsrod polskich lekarzy, skoro udalo jej sie (podaje za artykulem) stworzyc "...sieć lekarzy, którzy czują jak ona: człowiek na pierwszym miejscu. Przyjmują bezdomnych na oddział, zlecają badania, pomagają zdobyć rentę..." Artykul z teza- plytki i powierzchowny, slizgajacy sie po juz najbardziej zewnetrznej warstwie problemu. Odpowiedz Link Zgłoś
logo.vlad Re: To nie bedzie popularne... 30.08.07, 14:31 Dziękuje za link - z grubsza to czego sie spodziewałem, choć fanfary chyba jeszcze głośniejsze. Zrobili z pani doktor coś w stylu legendy o Janosiku. Bolesne - promuje pewien sposób myślenia. > Przyznam szczerze,ze nie wiem nad przyczynami czego czym tu sie > zastanawiac. Nad nieszczelnoscia systemu refinasowania lekow? Nad > problemem rodzin dysfunkcujnych? Patologii spolecznych? Wyraznych > brakow wiedzy pani doktor? Nie tylko. Fakt, o "szczelności" systemu refundacyjnego lepiej pisać w cudzysłowie. Dysfunkcyjność rodziny dochtórki to tu raczej skutek. Patologie społeczne - chodzi Ci o lekarkę czy jej pacjentów? Tak czy inaczej warto zwrócić uwagę na wypowiedź jednego z policjantów - "sam nie wiem, czy bym tak na jej miejscu nie postąpił". Kolejny kandydat na Janosika? Dlaczego często ludzie nie widzą innych metod niż własnie "janosikowe"? Nieznajomość reguł postępowania w takich przypadkach? A może durne reguły? Albo ich brak? Odpowiedz Link Zgłoś
mindflayer A gdzie kajdanki? 30.08.07, 22:35 Garlicki (ten kardiochirurg od krowy i serc) - 50 tys. złotych Pani doktor - 300 tys. złotych. 6000 samych lewych recept przez kilka lat, ilu z tych ludzi zginęło, bo zatruli się wypisanymi przez nią lekami ;-> A ile ona mogła jeszcze wypisać legalnych recept! Taż to fabryka śmierci, kryptonim Mengele byłby dla niej komplementem! Naprawdę się dziwię, że nie było konferencji prasowej ministra Ziobry, ani antyterorystów i kajdanek przy jej aresztowaniu. Przez tą kobietę może jeszcze tylu ludzi zginąć! Anonimowy PiSowiec Odpowiedz Link Zgłoś
seniorita15 Re: A gdzie kajdanki? 31.08.07, 18:37 Zgadzam sie z podejsciem p.atryka.Wypisywanie lewych recept ,za ktore de facto placi posrednio cale spoleczenstwo jest przestepstwem.Gdyby chciala te leki finansowac z wlasnej kieszeni to mozna by z niej na sile zrobic druga Matke Terese.No ,ale przeciez ona taka biedna,mieszka w bloku w pokoju z kuchnia,bo prawie ostatnia koszule oddala bliznim.Mysle,ze osrodek zdrowia psychicznego jest niezlym adresem w stosunku do tej pani dr.Jesli faktycznie cos chciala zrobic dobrego dla tych ludzi(czasami wbrew ich woli) to powinna uaktywnic i zainteresowac losem tych ludzi juz dzialajace instytucje pozytku publicznego,nasze milujace blizniego intytucje koscielne ,tudziez pare innych instytucji majacych w swojej nazwie charytatywne,a nie wystawianie lewych recept. Odpowiedz Link Zgłoś
szlachcic Re: A gdzie kajdanki? 02.09.07, 10:09 ale seniorita nie rozumiesz jednego. Przypadek tej pani doktor ma wybielic innych lekarzy ktorzy robia dokladnie to samo, moze bardziej uwazaja. I dlatego lekarze tutaj sa oczywiscie przeciwni i oburzeni ze p doktor zostala zatrzymana Tak jak lapowki wg lekarzy to wina pacjentow tak lekowe skandale tez musimy wzioac na swoje barki. Odpowiedz Link Zgłoś
mindflayer Re: A gdzie kajdanki? 02.09.07, 10:25 Bzdura, tu i na zamkniętych forach medycznych ponad 90% lekarzy jest oburzonych zachowaniem pani doktor. Popierają ją tylko idealiści i romantycy opłakujący los marginesu społecznego. Zmarnowała społeczne pieniądze, bo jej się wydawało że ma misję od Boga, w dodatku łamała prawo fałszując recepty. Odpowiedz Link Zgłoś
maga_luisa Re: A gdzie kajdanki? 02.09.07, 11:07 Znów oskarżasz bez żadnych podstaw. "Inni robią"? Ja nie robię. Moi znajomi nie robią. Bo i po co? To raz. A dwa, kto w tym wątku zrzucał winę na pacjentów? Opanuj się człowieku. Odpowiedz Link Zgłoś
slav_ Re: A gdzie kajdanki? 02.09.07, 13:19 Obawiam sie że "szlachcic" dawno przekroczył już granicę samokontroli i porady "opanuj się" są nieskuteczne. A pojęcie "winy lekarzy" (praktycznie są winni wszystkiemu) przekroczyło zdecydowanie granice racjonalności. obsesja - med. natręctwo, myśli i czynności natrętne, będące objawem (psycho)nerwicy; myśl prześladująca uporczywie; kompulsja, uraz na jakimś tle; Odpowiedz Link Zgłoś
marcinoit Re: A gdzie kajdanki? 02.09.07, 17:25 ehhh zastanawiam sie od jakiegoś czasu kto zachowuje sie jak wiekszy kretyn aron czy szlachcic? wydaje sie ze szlachcic wysuwa sie na prowadzenie. :) a moze Chłopaki urzadzili sobie zawody?? jeszcze nie oskarzali nas o koklusz i gradobicie :) no chyba ze mi umknęło. Odpowiedz Link Zgłoś
szlachcic Re: A gdzie kajdanki? 02.09.07, 19:16 slav_ napisał: > Obawiam sie że "szlachcic" dawno przekroczył już granicę >samokontroli i porady "opanuj się" są nieskuteczne. slav problem lapowek rozwiazales tak pacjent ma zglaszac ze lekarz zada lapowki bo inaczej jest winny a lekarz ma nie zglaszac ze pacjent chce dac kto przekroczyl granice zdrowego rozsadku no comment Odpowiedz Link Zgłoś
slav_ Re: A gdzie kajdanki? 02.09.07, 19:45 1. znów mieszasz wątki > slav problem lapowek rozwiazales tak 2. tylko że ja niczego nie "rozwiązywałem" to tylko drobna systematyka żebyśmy wiedzieli o czym rozmawiamy masz obsesję Odpowiedz Link Zgłoś
szlachcic Re: A gdzie kajdanki? 03.09.07, 20:38 slav_ napisał: > to tylko drobna systematyka żebyśmy wiedzieli o czym rozmawiamy hehehe Jakby od Ciebie zalezalo rozwiazanie tego problemu jakie srodki bys zaproponowal? podaj prosze przyklady na tok rozumowania o problemie swoj i moj. czyli winni pacjenci, winni lekarze Odpowiedz Link Zgłoś
slav_ Re: A gdzie kajdanki? 03.09.07, 23:36 Nie chce mi się bo z tego NIC nie wynika. A rozwiązanie problemu jest bardzo proste. Po prostu należy umożliwić oficjalne płacenie za to za co pacjent CHCE (!) zapłacić (bo pacjenci chętnie zapłacą za to co im odpowiada) oraz za to za co MUSI zapłacić (bo nie ma pieniędzy w kasie by to dostali). Natomiast państwo musi się zdecydować o co musi (i na co je - czyli nas - stać) dbać "z urzędu" i finansować to (jednocześnie kontrolując) w takim stopniu żeby korupcja sie po prostu nie opłacała. Ale na razie nadal panuje pełna hipokryzja w tym względzie i nie nic nie wskazuje aby się to miało zmienić. Odpowiedz Link Zgłoś
szlachcic Re: A gdzie kajdanki? 04.09.07, 17:35 slav_ napisał: > Po prostu należy umożliwić oficjalne płacenie za to za co pacjent >CHCE (!) Slav, zadalem pytanie jak jak wykorzenic patologie jakim jest lapowkarstwo. > Po prostu należy umożliwić oficjalne płacenie za to za co pacjent >CHCE (!) Czy nie rozumiesz ze lapowkarstwo nie jest dobrowolnym daniem pieniedzy? >(bo pacjenci chętnie zapłacą za to co im odpowiada) istnieje przeciez dodatkowe ubezpieczenie dlaczego jest tak malo korzystajacych? ,oim zdaniem nie ma zadnych zasad i nie ma organizacji w sluzbie zdrowia wiec nikt nie chce wyrzucac pieniedzy w bloto Jednak to nie moze usprawiedliwic lapowkarstwa ktora wina obarczasz pacjentow a ja lekarzy No nie moze byc tak ze usprawiedliwiasz zlodzieja samochodow bo nie ma co jesc, a tak wlasnie probujesz usprawiedliwiac i dostosowywac sytuacje > Natomiast państwo musi się zdecydować o co musi (i na co je - czyli nas - stać) > dbać "z urzędu" i finansować to (jednocześnie kontrolując) w takim >stopniu żeby korupcja sie po prostu nie opłacała. ale skad ma wiedziec na co je stac jak atakujesz mnie po kazdym moim poscie w ktorym pisze ze musimy zorganizowac sluzbe zdrowia po to aby wiedziec ile ona kosztuje. OZZL bardzo mocno akcentowal zadania podwyzek, dlaczego tej samej sily nie kieruje na wymuszanie zmian Przeciez doskonale wiesz ze takim gestem dalibyscie politykom poparcie wiec szansa na zmiany bylaby wieksza. Zapewniam Was ze obywatelska postawa lekarzy skierowana na zmiany organizacji czym dalibyscie dowod ze interesuje Was fundament funkcjonowania SZ a nie kasa zyskalaby poparcie spoleczenstwa tylko wtedy politycy odwaza sie na zmiany, wiele z nich dramatycznych ale wiele calkiem latwych do przelkniecia tylko po reorganizacji dowiesz sie ile kosztuje SZ, co moze byc w koszyku i ile ew trzeba jeszcze poszukac w kieszeniach spoleczenstwa Ja jestem pewien ze dodatkowy koszt po takiej uczciwej reorganzacji bylby do przyjecia przez wszystkich Poki co w tym kraju tylko solidarnosciowy system OZ ma sens, tylko to bedzie sprawiedliwe i do zaakceptowania Prywatne pieniadze jakie ida na OZ sa i tak juz ogromne Nie bedzie ich znacznie wiecej Odpowiedz Link Zgłoś