Dodaj do ulubionych

Dlaczego system zmianowy jest zły?

08.11.07, 23:33
Od 1.I.2008 r. wchodzi dyrektywa unijna o czasie pracy lekarzy.
Będą się działy tzw.jaja. Dyrektorzy szpitali już kombinują, jak tu obejść
przepis, bo lekarzy brakuje.
Jednym ze sposobów zmiany organizacji pracy lekarzy w szpitalach jest system
zmianowy.
Co Wy na to?
Jakie są plusy dodatnie, a jakie ujemne tego systemu?
Jak sobie z tym poradzili w Europie Zachodniej?
Obserwuj wątek
    • mindflayer Re: Dlaczego system zmianowy jest zły? 09.11.07, 00:01
      Nie wierzę jakoś w system zmianowy, tak może pracować OIOM i SOR,
      ale nie np. psychiatra. Widziałem symulację systemu zmianowego, ale
      kadry miały problem ze zrozumieniem przepisów i najkrócej pisząc
      dopiero 5 wersja zgodna z przepisami wyglądała tak, że dwóch lekarzy
      zamiast 5 w ciągu dnia, paraliż poradni i jakaś koszmarna
      szachownica obsadowa.
      Podejrzewam, że jedyną opcją po 1.01.2008 będzie kontrakt. Tyle że
      do rozpisania i rozstrzygnięcia konkursu na kontrakty trzeba kilku
      miesięcy, a nie ku.. poniedziałkowego popołudnia. Przez pierwsze 3
      miesiące będzie burdel, zmuszanie do optout, próby pracy zmianowej,
      które skończą się piekłem, a potem podkulone ogonu i popisywanie
      kiepskich kontraktów.
      • gamdan Re: Dlaczego system zmianowy jest zły? 11.11.07, 23:44
        Dlatego o tym wszystkim trzeba pomyśleć już teraz. Niepokojący jest słaby
        oddźwięk forumowiczów na postawiony problem.
        Dyrektywa o czasie pracy daje lekarzom bardzo ważny oręż do walki o zmiany na
        lepsze. OZZL próbuje to organizować:
        www.ozzl.org.pl/index.php?option=com_pressroom&view=one&id=483&r=2007&Itemid=99999999&lang=pl
        www.ozzl.org.pl/index.php?option=com_pressroom&view=one&id=485&r=2007&Itemid=99999999&lang=pl
        • szlachcic Re: Dlaczego system zmianowy jest zły? 12.11.07, 18:28
          gamdan napisał:

          > Dlatego o tym wszystkim trzeba pomyśleć już teraz. Niepokojący
          jest słaby
          > oddźwięk forumowiczów na postawiony problem.
          > Dyrektywa o czasie pracy daje lekarzom bardzo ważny oręż do walki
          o zmiany na
          > lepsze. OZZL próbuje to organizować:

          gadman czy to nie Ty pisales (w sumie nie wazne kto) ze OZZL nie
          jest od organizowania pracy w szpitalach.
          widzisz sam, w tym watku argumentem jest dzialanie OZZL, a w innym
          watku brak zainteresowania OZZL takze jest Waszym argumentem
          Marnujecie czas na prace w SZ, idzcie na politykow
          Samoobrona potrzebuje nowych twarzy
      • szlachcic Re: Dlaczego system zmianowy jest zły? 12.11.07, 18:25
        mindflayer napisał:

        > Nie wierzę jakoś w system zmianowy, tak może pracować OIOM i SOR,

        a lekarze z OIOM powiedza
        nie wierzymy w system zmianowy bo ..... i tutaj kolejny bzdet

        Nikt nie twierdzi ze kazdy oddzial musi byc reorganizowany jednym
        szablonem
        Jednak kierunek jest sluszny, dzisiejszy system jest nieefektywny,
        przestarzaly i nie pasujacy do realiow
    • minimus12 Re: Dlaczego system zmianowy jest zły? 12.11.07, 19:58
      System zmianowy tez stwarza pewne wymogi i ograniczenia? Np przerwy między
      zmianami, itd?
    • do.ki Re: Dlaczego system zmianowy jest zły? 12.11.07, 20:33
      Kto w systemie zmianowym tak naprawde jest lekarzem prowadzacym? To jest radykalna zmiana relacji lekarz-pacjent. Nie ma juz jednego lekarza, o ktorym pacjent moze powiedziec "moj lekarz", a zaden lekarz nie ma juz "swoich pacjentow". Uwazam, ze takie rozmycie odpowiedzialnosci jest niekorzystne.

      > Jak sobie z tym poradzili w Europie Zachodniej?

      W Belgii: olewajac unijna dyrektywe sikiem prostym.
      • aelithe Re: Dlaczego system zmianowy jest zły? 12.11.07, 20:39
        W systemie zmianowym lekarzem prowadzącym jest lekarz konsultant,
        który musi być 24 h do dyspozycji lekarza zmianowego.
        Czyli w warunkach polskich ordynator, który odpowiada za chorego. :)
        Wierzycie w to ??
      • szlachcic Re: Dlaczego system zmianowy jest zły? 13.11.07, 17:13
        do.ki napisał:

        > Kto w systemie zmianowym tak naprawde jest lekarzem prowadzacym?
        To jest radyka
        > lna zmiana relacji lekarz-pacjent. Nie ma juz jednego lekarza, o
        >ktorym pacjent moze powiedziec "moj lekarz",

        to jak sie idzie do szpitala na miesiac to lekarz przez miesiac nie
        wychodzi do domu? nie wiedzialem o tym
        ale co sie dzieje jak mi pobyt miesieczny sie konczy a przychodzi
        nowy macjent i teze lekarz jest dzis jego prowadzacym czy jak to
        zwiacie.
        o jezusicku, lekarze 24 godziny na dobe siedza w szpitalu i pracuja
        o tym nie wiedzialem, nalezy sie wam podwyzka bezwzglednie
        aby wykonywac ten zawod trzeba miec jednak powolanie, ja kocham
        swoja prace ale bym ja rzucil w diably gdybym mial tak pracowac
        szacunek dla lekarzy
        • do.ki Re: Dlaczego system zmianowy jest zły? 13.11.07, 19:15
          Przestan drwic. Przeciez wiadomo, ze tak nie jest. Wiadomo, ze sa dyzurni, ktorym przekazujesz pacjenta. Jednak to lekarz prowadzacy ustala leczenie (dyzurny tego nie zmienia bez konsultacji z prowadzacym). Poza tym po to wlasnie sa telefony komorkowe, zeby byc zawsze osiagalnym.
          • szlachcic Re: Dlaczego system zmianowy jest zły? 13.11.07, 22:23
            do.ki napisał:

            > Przestan drwic. Przeciez wiadomo, ze tak nie jest. Wiadomo, ze sa
            dyzurni, ktor
            > ym przekazujesz pacjenta. Jednak to lekarz prowadzacy ustala
            leczenie (dyzurny
            > tego nie zmienia bez konsultacji z prowadzacym). Poza tym po to
            wlasnie sa tele
            > fony komorkowe, zeby byc zawsze osiagalnym.

            tego postu nie rozumiem
            wlasnie napisales ze lekarz X przyjmuje pacjenta, ustala leczenie i
            inni na zmianach sie do tego stosuja
            a tel komorkowe zapewniaja w zasadzie staly kontakt

            dlaczego wymieniasz argumenty moje i jests moim oponentem?
            • do.ki Re: Dlaczego system zmianowy jest zły? 14.11.07, 13:24
              > wlasnie napisales ze lekarz X przyjmuje pacjenta, ustala leczenie i
              > inni na zmianach sie do tego stosuja
              > a tel komorkowe zapewniaja w zasadzie staly kontakt

              Bo gdzie tu jest jeszcze system zmianowy? Moze ustalimy definicje?
              • szlachcic Re: Dlaczego system zmianowy jest zły? 14.11.07, 17:22
                do.ki napisał:

                > Bo gdzie tu jest jeszcze system zmianowy? Moze ustalimy definicje?

                Podaj mi roznice miedzy przyjeciem pacjenta w systemach dyzurowych a
                systemie zmienowym?
                Ja ich nie widze

                • do.ki Re: Dlaczego system zmianowy jest zły? 14.11.07, 17:26
                  > Podaj mi roznice miedzy przyjeciem pacjenta w systemach dyzurowych a
                  > systemie zmienowym?
                  > Ja ich nie widze

                  Powtórzę: co rozumiesz przez system zmianowy? Bo ja rozumiem 3 pełne zespoły lekarskie dzielące dobę na 3 części po to, by utrzymać stałą, wysoką aktywność. A ty?
                  • szlachcic Re: Dlaczego system zmianowy jest zły? 14.11.07, 17:38
                    > Powtórzę: co rozumiesz przez system zmianowy?

                    taki system ktory obnizy nieefektywnosc obecnego systemu dyzurowego
                    moze byc rozny od specyfiki oddzialu
                    np
                    wszyscy przychodza rano a potem 2 lekarze po 8 godzin
                    doba jest obstawiona
                    albo
                    wszyscy rano a jeden na 16 godzin - juz nawet to jest lepsze

                    obecny system jest nieefektywny i sa klopoty z godzinami lekarzy
                    a te godziny wlasnie sa trzepane poprzez dyzury takie jakie sa dzis

                    temat jest b elastyczny

                    • do.ki Re: Dlaczego system zmianowy jest zły? 14.11.07, 20:14
                      > np
                      > wszyscy przychodza rano a potem 2 lekarze po 8 godzin
                      > doba jest obstawiona

                      To jest dopiero nieefektywnosc. Poza tym, jest to wlasnie zwykly system dyzurowy, i to z ta dodatkowa wada, ze lekarz prowadzacy jest obecny tylko 8 godzin, czyli jak sadze 8-16.

                      U nas jesli mozesz wyjsc z pracy o 16, to widac masz za malo roboty.

                      Bo tak w ogole to stosowanie do lekarzy dyrektyw unijnych uwazam za dziwaczne.

                      Juz lepsze jest: przychodzisz do roboty na 8, w polowie dnia masz 2 godziny przerwy na lunch, wychodzisz o 18 do przychodni i tam przyjmujesz do 22.
                      • szlachcic Re: Dlaczego system zmianowy jest zły? 15.11.07, 17:46
                        >ze lekarz prowadzacy jest obecny tylko 8 godzin,

                        Przychodze do szpitala dzis na godz 7
                        Zajmuje sie mna lekarz prowadzacy. Ile potrzebuje czasu na mnie w 1
                        dniu pobytu
                        Prosze o podanie czasu
                        Pamietaj ze rozmawiamy w kontekscie unijnych przepisow ktore
                        wykorzystujecie po sadach i braku mozliwosci placenia Wam kroci za
                        nadgodzin, co chyba o tym zapominasz

                        > U nas jesli mozesz wyjsc z pracy o 16, to widac masz za malo roboty

                        Ja balbym sie radykalnie dopasoowac zasady pracy obowiazujacy na
                        swiecie z Wasza socjalistyczna mentalnoscia i przyzwyczajeniami
                        pomijajac juz oczywisty fakt jakim nagodziny sa balastem dla szpitali
                        • slav_ Re: Dlaczego system zmianowy jest zły? 15.11.07, 18:10
                          doki pracuje (od lat) w Belgii więc tę "mentalność" w stosunku do Niego to sobie
                          możesz darować

                          mentalnością socjalistyczna jest żądanie żeby lekarze pracowali za grosze bo
                          "szpitale nie mają możliwości płacenia więcej" i szantażowanie "powołaniem i
                          przysięgą" bo "sytuacja jest trudna" (jak zawsze z resztą)

                          Problem ze zmianą systemu pracy jest taki jeszcze taki że lekarze muszą CHCIEĆ w
                          nim pracować a nie tylko że ktoś sobie wymyśli że "dwóch rano a jeden w nocy i
                          będzie zgodnie z przepisami i taniej". Nie wydaje mi się (bez względu na system)
                          żeby pracowali w takim (jakimkolwiek) w którym (globalnie w jednym miejscu
                          pracy) mniej zarobią.
                          Po prostu.
                          Dodam - MUSZĄ zarobić więcej.
                          • szlachcic Re: Dlaczego system zmianowy jest zły? 16.11.07, 17:11
                            slav_ napisał:

                            > mentalnością socjalistyczna jest żądanie żeby lekarze pracowali za
                            >grosze bo "szpitale nie mają możliwości płacenia więcej"

                            znowu nie rozumiesz
                            mentalnosc socjalistyczna to zadanie kasy jak na Zachodzie a praca
                            jak w kraju
                            z bardzo wielu wzgledow tak byc nie moze i nie mozecie tego oczekiwac
                            jezeli jestes czlowiekiem inteligentnym to wiesz jakie to wzdledy

                            > Problem ze zmianą systemu pracy jest taki jeszcze taki że lekarze
                            >muszą CHCIEĆ w nim pracować

                            widzisz slav jak sie z wami dyskutuje
                            przeciez tak narzekacie na te dyzury a mimo to boisz sie zmian
                            dlaczego?
                            odpowiedz znajdziesz w moich postach o dyzurach obecnych

                            > Dodam - MUSZĄ zarobić więcej.

                            gdybys wiedzial jakie bzdury piszesz
                            to tak samo jak z lapowkami, mowiliscie ze jak bedziecie zarabiac to
                            nie bedzie lapowek
                            naiwny jestes
                            • aron2004 Re: Dlaczego system zmianowy jest zły? 17.11.07, 07:20
                              szlachcic oni od dawna mają kasę jak na zachodzie ( szczególnie
                              lekarze rodzinni) a poziom usług - tragedia. Najniższa wydajność
                              pracy w UE, brak wizyt domowych, brak podstawowych badań, chamstwo
                              wobec pacjentów.
                              Ale chyba nie liczysz na to że PO coś z tym zrobi, nie? Trzeba było
                              ich brać do wojska, jak proponował 2 lata temu Dorn.

                              Może Dorn wystąpi z PiS, przejdzie do PO, Tusk powoła go na ministra
                              zdrowia? To byłaby jakaś szansa na normalność.
                              • obs2 Re: Dlaczego system zmianowy jest zły? 17.11.07, 09:10
                                nie napisałeś Aron niczego nowego. I jak zwykle napisałeś niemal
                                samą nieprawdę, mało z tym, że w warstwie faktów, to jeszcze w
                                warstwie interpretacji.

                                > szlachcic oni od dawna mają kasę jak na zachodzie ( szczególnie
                                > lekarze rodzinni)

                                Lekarze mają kilkanaście razy mniej kasy niż na zachodzie.
                                SZCZEGÓLNIE rodzinni- ci mają zdecydowanie mniej od dobrych
                                specjalistów.
                                Wypowiedź moją opieram na wiedzy, na którą mam dowody.

                                > Najniższa wydajność
                                > pracy w UE, brak wizyt domowych, brak podstawowych badań, chamstwo
                                > wobec pacjentów.

                                Brak wizyt domowych to dowód WYDAJNOŚCI a nie jej braku. Brak wizyt
                                domowych powoduje wzrost wydajności.
                                Dowód- prosta matematyka. Oraz brak wizyt domowych w krajach, które
                                podajesz jako te z wydajnymi lekarzami.

                                > Trzeba było ich brać do wojska,

                                to nie było wcale takie niemożliwe, wiem o tym. Ale jak myślisz-
                                zmniejszyłoby to czy zwiększyło wydajność?

                                Pomyśl o przymusie pracy dla busiarza. Jak byś pracował pod
                                przymusem?


                                • aron2004 Re: Dlaczego system zmianowy jest zły? 17.11.07, 16:07
                                  obs2 napisał:



                                  > Lekarze mają kilkanaście razy mniej kasy niż na zachodzie.

                                  To ciekawe że maja wille, terenówki i wczasy w Grecji - czyli tak
                                  jak lekarze na zachodzie.

                                  > SZCZEGÓLNIE rodzinni- ci mają zdecydowanie mniej od dobrych
                                  > specjalistów.

                                  Śmiech na sali. Przyjedź do Lublina i okolic.

                                  > Wypowiedź moją opieram na wiedzy, na którą mam dowody.

                                  To widocznie twoja wiedza nie dotyczy Lublina i okolic. Zobaczyłbyś,
                                  jacy tu "biedacy" wśród lekarzy rodzinnych. Mieszkanie komunalne, 10-
                                  letni Poldek i wczasy w Firleju, co?

                                  > Brak wizyt domowych to dowód WYDAJNOŚCI a nie jej braku.

                                  Bzdura.

                                  < Brak wizyt
                                  > domowych powoduje wzrost wydajności.

                                  Bzdura.

                                  > Dowód- prosta matematyka. Oraz brak wizyt domowych w krajach,
                                  >które
                                  > podajesz jako te z wydajnymi lekarzami.

                                  W krajach starej UE prawo do wizyty domowej lekarza jest czymś
                                  oczywistym.


                                  > to nie było wcale takie niemożliwe, wiem o tym. Ale jak myślisz-
                                  > zmniejszyłoby to czy zwiększyło wydajność?

                                  Kaprale by was przeczołgali na poligonach, to na pewno byście
                                  zastanowili się czy odmówić pacjentowi wizyty domowej. Powinno być
                                  tak - za odmowę wizyty domowej 100 metrów czołgania.

                                  > Pomyśl o przymusie pracy dla busiarza. Jak byś pracował pod
                                  > przymusem?

                                  A czy busiarze strajkowali?
                                  • obs2 Re: Dlaczego system zmianowy jest zły? 18.11.07, 16:03
                                    > To ciekawe że maja wille, terenówki i wczasy w Grecji - czyli tak
                                    > jak lekarze na zachodzie.

                                    Wille ma może kilka ze znanych mi z nawiska i miejsca zamieszkania
                                    kilkuset lekarzy. Jedna z tych willi to rodowa (rodziny
                                    hrabiowskiej) willa w Krakowie - żadna zasługa lekarza że w niej
                                    mieszka. Druga to willa profesora będącego - co wyjątkowe w Polsce -
                                    uznanym nazwiskiem w skali Europy. To są sytuacje w których lekarze
                                    mają wille. Pozostałe- to albo domki jakie może mieć każdy (domki
                                    lekarzy obok domków właścicieli warzywniaka czy hydraulika), albo
                                    mieszkania.

                                    Wczasy w Grecji jak już wielokrotnie stwierdzaliśmy nie są wiele
                                    droższe od wczasów w Firleju i dobrze o tym wiesz.

                                    > To widocznie twoja wiedza nie dotyczy Lublina i okolic.
                                    > Zobaczyłbyś, jacy tu "biedacy" wśród lekarzy rodzinnych.
                                    > Mieszkanie komunalne, 10- letni Poldek i wczasy w Firleju, co?

                                    Owszem, nie dotyczy Lublina. Mieszkanie niejednokrotnie komunalne,
                                    10 letnie auto albo i jego brak, wczasy w Firleju albo i nie (bo nie
                                    ma czasu) - to są fakty. Poza tym Aron, na miłość Boską, jako
                                    busiarz dobrze wiesz, że posiadanie auta dziś to żaden cymes.
                                    Średniej klasy rower kosztuje tyle co możliwe do sprowadzenia
                                    jeżdżące auto - każdy oprócz lokatorów przytulisk dla bezdomnych
                                    może mieć auto. To i lekarze miewają auta.

                                    > W krajach starej UE prawo do wizyty domowej lekarza jest czymś
                                    > oczywistym.

                                    W krajach starej UE nieistnienie wizyt domowych jest czymś
                                    oczywistym.


                                    > Kaprale by was przeczołgali na poligonach, to na pewno byście
                                    > zastanowili się czy odmówić pacjentowi wizyty domowej.
                                  • obs2 Re: Dlaczego system zmianowy jest zły? 18.11.07, 16:03
                                    > To ciekawe że maja wille, terenówki i wczasy w Grecji - czyli tak
                                    > jak lekarze na zachodzie.

                                    Wille ma może kilka ze znanych mi z nawiska i miejsca zamieszkania
                                    kilkuset lekarzy. Jedna z tych willi to rodowa (rodziny
                                    hrabiowskiej) willa w Krakowie - żadna zasługa lekarza że w niej
                                    mieszka. Druga to willa profesora będącego - co wyjątkowe w Polsce -
                                    uznanym nazwiskiem w skali Europy. To są sytuacje w których lekarze
                                    mają wille. Pozostałe- to albo domki jakie może mieć każdy (domki
                                    lekarzy obok domków właścicieli warzywniaka czy hydraulika), albo
                                    mieszkania.

                                    Wczasy w Grecji jak już wielokrotnie stwierdzaliśmy nie są wiele
                                    droższe od wczasów w Firleju i dobrze o tym wiesz.

                                    > To widocznie twoja wiedza nie dotyczy Lublina i okolic.
                                    > Zobaczyłbyś, jacy tu "biedacy" wśród lekarzy rodzinnych.
                                    > Mieszkanie komunalne, 10- letni Poldek i wczasy w Firleju, co?

                                    Owszem, nie dotyczy Lublina. Mieszkanie niejednokrotnie komunalne,
                                    10 letnie auto albo i jego brak, wczasy w Firleju albo i nie (bo nie
                                    ma czasu) - to są fakty. Poza tym Aron, na miłość Boską, jako
                                    busiarz dobrze wiesz, że posiadanie auta dziś to żaden cymes.
                                    Średniej klasy rower kosztuje tyle co możliwe do sprowadzenia
                                    jeżdżące auto - każdy oprócz lokatorów przytulisk dla bezdomnych
                                    może mieć auto. To i lekarze miewają auta.

                                    > W krajach starej UE prawo do wizyty domowej lekarza jest czymś
                                    > oczywistym.

                                    W krajach starej UE nieistnienie wizyt domowych jest czymś
                                    oczywistym.


                                    > Kaprale by was przeczołgali na poligonach, to na pewno byście
                                    > zastanowili się czy odmówić pacjentowi wizyty domowej.
                                    • aron2004 Re: Dlaczego system zmianowy jest zły? 18.11.07, 20:29
                                      no pewnie, wszyscy maja wille i samochody w tym kraju, nie tylko
                                      lekarze. Wszyscy jeżdżą do Grecji, bo taniej niż w Firleju.
                                      Nauczyciel albo kasjerka z marketu albo rolnik jeżdżą do Grecji i
                                      jeżdżą terenówkami. Weź mnie człowieku nie rozśmieszaj,
                                      Przyjedź do Lublina i zobacz na własne oczy czym jeżdżą lekarze i
                                      gdzie mieszkają a nie wypisujesz jakieś bzdury o Krakowie.
                                      • obs2 Re: Dlaczego system zmianowy jest zły? 19.11.07, 18:01
                                        > no pewnie, wszyscy maja wille i samochody w tym kraju, nie tylko
                                        > lekarze.

                                        Aron, w ogole wszyscy mają samochody. Jeździć się nie da.
                                        Tanie używane auto kosztuje tyle, co średniej klasy rower. To tak
                                        jakbyś miał pretensje do lekarzy, że mają kibel w domu a nie
                                        wychodek na podwórku. Póki co, na lekarzy ludzie się dziwnie patrzą,
                                        bo są to w dużej częsci ludzie posiadający tylko 1 auto na rodzinę,
                                        co wśród naturalnych znajomych lekarzy (prawników, architektów,
                                        włascicieli firm) stanowi powód do zdziwienia.

                                        Co do tych willi - powtarzam, w Krakowie ma ich paru lekarzy. Nie
                                        chce mi się wierzyć, żeby w Lublinie i okolicach lekarze byli
                                        znacznie bogatsi (zwłaszcza, że w Krakowie częśc tych willi to dobra
                                        rodzinne, myślę że dobrej szlachty w Krakowie zostało jednak trochę
                                        więcej niż w Lublinie, i w jej rękach jest kilka domów które można
                                        nazwać willą) Wśród krakowskich lekarzy są prawie nobliści, są
                                        chirurdzy o renomie europejskiej - ot, taki niedawny szef
                                        Europejskiego Towarzystwa Chirurgicznego na ten przykład. To
                                        zupełnie nieporównywalna skala, to są ludzie, którzy wyjeżdżają
                                        okresowo do Uniwersytetu Harvarda czy Kliniki Mayo, i to nie
                                        wykładać płytki w klozecie, tylko wykładać medycynę, nie tak rzadko.
                                        Tu są potężne specjalistyczne praktyki ludzi, z których podręczników
                                        uczy się cała Polska, potężne granty dla klinik, z których - nie
                                        ukrywamy - na drodze legalnej czerpią też dochody lekarze. I tak
                                        dalej i tak dalej - nijak się to ma przy całym szacunku do grupy
                                        rodzinnych w Lublinie. I jakoś nie ma tu tych willi, ani luksusowych
                                        aut. Jest normalnośc. Owszem, tych lekarzy o których pisałem stac na
                                        dom (ale nie willę), stać na auto (ale nie luksusowe). Ponadto jest
                                        rzeczą wiadomą, że przyjmowanie dowodów wdzięczności w Krakowie nie
                                        należało do rzadkości. I co - kumulacja takich możliwości, prestiżu,
                                        a co za tym idzie - kasy (legalnej i nie): i gdzie te wille, gdzie
                                        te limuzyny?




                                        • aron2004 Re: Dlaczego system zmianowy jest zły? 19.11.07, 18:17
                                          przyjedź więc do Lublina i zobacz jak to wygląda. Znajdź mi lekarza
                                          rodzinnego który jeździ poldkiem, mieszka w mieszkaniu komunalnym i
                                          nigdy nie był na wczasach w Grecji. Życzę powodzenia.

                                          Bo na razie tylko teoretyzujesz. Fakty są takie że u nas zwykle
                                          lekarz rodzinny to milioner - dom za pół miliona, samochód za sto
                                          tysięcy, mieszkanie w Lublinie za 300 tysięcy, oszczędności itp. itd.
                                          A ty ciągle jakiesz bajki nadajesz jacy to oni biedacy i że każdy w
                                          Polsce ma samochód.
                                          • obs2 Re: Dlaczego system zmianowy jest zły? 19.11.07, 18:33
                                            > Bo na razie tylko teoretyzujesz

                                            ?????????????????????????

                                            > Fakty są takie że u nas zwykle lekarz rodzinny to milioner - dom
                                            > za pół miliona, samochód za sto tysięcy, mieszkanie w Lublinie za
                                            > 300 tysięcy, oszczędności itp. itd.

                                            Dobra, może i milioner.
                                            Ale teraz skonfrontuj to z własnymi wypowiedziami:

                                            - najpierw mówisz o willi, potem o domu za pół miliona. Za pół
                                            miliona to sobie można większą kawalerkę kupić, rozumiem, że pod
                                            miastem można nawet postawić dom, ale nie będzie to nic powyżej
                                            małego klocka polskiego. Żeby mówić o willi, musiałbyś pokazać nam
                                            domy lekarzy za 5, 10, 15 milionów. Są takie w lubelskiem?

                                            - samochód za 100 tys przy oskarżeniach o posiadanie luksusowych aut.
                                            A za 100 tys to masz Avensis i to słabe.

                                            Aron- zdecyduj się: wille czy domki?
                                            Zwykłe czy luksusowe auta?



                                            • aron2004 Re: Dlaczego system zmianowy jest zły? 20.11.07, 07:27
                                              obs2 napisał:


                                              > Dobra, może i milioner.
                                              > Ale teraz skonfrontuj to z własnymi wypowiedziami:
                                              >
                                              > - najpierw mówisz o willi, potem o domu za pół miliona. Za pół
                                              > miliona to sobie można większą kawalerkę kupić, rozumiem, że pod
                                              > miastem można nawet postawić dom, ale nie będzie to nic powyżej
                                              > małego klocka polskiego.

                                              90% Polaków nie stać na dom pod Lublinem, nawet takiego "klocka
                                              polskiego". Lekarzy rodzinnych stać, mimo bardzo niskiej wydajności
                                              pracy.
                                              Ja nie twierdzę, że wszyscy lekarze rodzinni w woj. lubelskim mają
                                              takie wille jak Doda czy Cichopek, ale w sumie niewiele mniejsze.


                                              >Żeby mówić o willi, musiałbyś pokazać nam
                                              > domy lekarzy za 5, 10, 15 milionów. Są takie w lubelskiem?

                                              Willa to dla mnie jest dom powyżej 200 m2. Takich willi lekarskich
                                              jest w woj. lubelskim bardzo dużo.


                                              > A za 100 tys to masz Avensis i to słabe.

                                              Za 100 tys. masz wypasioną terenówkę i takimi jeżdżą lekarze
                                              rodzinni, włącznie z obecną panią minister.

                                              > Aron- zdecyduj się: wille czy domki?

                                              Domek to jest coś takiego :
                                              polska.romantycznie.com/dzialy_grabowieckie.php?p=majdan_skierb1.jpg
                                              W czymś takim żaden lekarz nie mieszka.
                                              Lekarze mieszkaja w willach.


                                              > Zwykłe czy luksusowe auta?

                                              Zwykłe auto to jest Skoda Fabia albo Fiat Punto.
                                              • obs2 Re: Dlaczego system zmianowy jest zły? 20.11.07, 09:39
                                                > Willa to dla mnie jest dom powyżej 200 m2. Takich willi lekarskich
                                                > jest w woj. lubelskim bardzo dużo.

                                                Szczerze mówiąc, nie bardzo rozumiem, po co w ogóle budować dom
                                                poniżej 200 m2. A poniżej 150 m2 to już naprawdę bez sensu.
                                                Moim zdaniem dom- wolno stojący - ma służyć pewnej wygodzie i
                                                niezależności. Jeśli da się to zrobić mieszkając całą rodziną
                                                poniżej 150 m2- to gratuluję.
                                                W związku z tym dom PO PROSTU ma 150-200 m2, a często więcej.
                                                Willa to coś innego, nie chodzi tu o powierzchnię.

                                                > 90% Polaków nie stać na dom pod Lublinem

                                                90 % lekarzy (no może 85 %) też nie stać.

                                                > Za 100 tys. masz wypasioną terenówkę

                                                Otworzyłem sobie ceny "wypasionych terenówek".
                                                Aron. Jadę w lubelskie! Będzie interes. Może Cię wezmę za kierowcę.
                                                W CAŁEJ Polsce wypasiona terenówka kosztuje 250-350 tys i WIĘCEJ.
                                                W lubelskiem można je łyknąć za 100 tys! Toż to interes życia!
                                                Na początek złatw mi ze 3 Jeepy Grand Cherokee te z 6 litrowym
                                                silnikiem po 100 tys.
                                                Przebitka ponad 3 krotna, dzielimy się po połowie.
                                                • aron2004 Re: Dlaczego system zmianowy jest zły? 20.11.07, 12:00
                                                  obs2 napisał:


                                                  > Szczerze mówiąc, nie bardzo rozumiem, po co w ogóle budować dom
                                                  > poniżej 200 m2. A poniżej 150 m2 to już naprawdę bez sensu.

                                                  Są ludzie co mają domy poniżej 100 m2 i żyją.

                                                  > Moim zdaniem dom- wolno stojący - ma służyć pewnej wygodzie i
                                                  > niezależności. Jeśli da się to zrobić mieszkając całą rodziną
                                                  > poniżej 150 m2- to gratuluję.

                                                  Toż ludzie mieszkają w kawalerkach w 4 osoby.

                                                  > W związku z tym dom PO PROSTU ma 150-200 m2, a często więcej.
                                                  > Willa to coś innego, nie chodzi tu o powierzchnię.

                                                  Willa to dom powyżej 200 m2 posiadający dodatkowe luksusy typu
                                                  garaż, trawnik, oczko wodne itp.


                                                  > 90 % lekarzy (no może 85 %) też nie stać.

                                                  Oczywiście że stać. Przyjedź i zobacz.


                                                  > Otworzyłem sobie ceny "wypasionych terenówek".
                                                  > Aron. Jadę w lubelskie! Będzie interes. Może Cię wezmę za kierowcę.
                                                  > W CAŁEJ Polsce wypasiona terenówka kosztuje 250-350 tys i WIĘCEJ.
                                                  > W lubelskiem można je łyknąć za 100 tys! Toż to interes życia!
                                                  > Na początek złatw mi ze 3 Jeepy Grand Cherokee te z 6 litrowym
                                                  > silnikiem po 100 tys.

                                                  czy to jest wg ciebie słaby samochód?
                                                  img.gratka.pl/upload/auto/-1/1b/08/11947728358327_A.jpg
                                                  • obs2 Re: Dlaczego system zmianowy jest zły? 20.11.07, 19:18
                                                    > Są ludzie co mają domy poniżej 100 m2 i żyją.

                                                    ale oni nie mówią że mają wille.

                                                    > Toż ludzie mieszkają w kawalerkach w 4 osoby.

                                                    w slumsach ludzie mieszkają w chacie z dykty w 10 osób z kozą.

                                                    > Willa to dom powyżej 200 m2 posiadający dodatkowe luksusy typu
                                                    > garaż, trawnik, oczko wodne itp.
                        • do.ki a co do nadgodzin 16.11.07, 18:37
                          Szlachcic, jakie nadgodziny?

                          Lekarz ma z reguły nielimitowany czas pracy, więc nie ma mowy o żadnych nadgodzinach.

                          Osobną sprawą jest to, że nie wydaje mi się słuszne zatrudnianie lekarza jako pracownika najemnego. Lekarz to wolny zawód i powinien funkcjonować w warunkach prywatnej praktyki, nie jak urzędnik. I wtedy cale te unijne przepisy o kant można potłuc (i bardzo dobrze).

                          Pracujesz dopóki jest robota. Kończy ci się praca o 14, wychodzisz o 14. Masz roboty do 23, siedzisz do 23. Proste?
        • obs2 Re: Dlaczego system zmianowy jest zły? 15.11.07, 19:24
          > to jak sie idzie do szpitala na miesiac to lekarz przez miesiac
          > nie wychodzi do domu? nie wiedzialem o tym

          Nie. Przez miesiąc ten sam lekarz widzi Cię CODZIENNIE przynajmniej
          od poniedziałku do piątku. A i czasem w weekend.
          Ten system wali się przy już ustalonych w wielu miejscach
          rozwiązaniach spełniających nowe ograniczenia. Nocna "zmiana" to
          będzie po prostu dyżur, taki jak teraz. Tyle że na każdego (lub
          prawie każdego) przyjdzie kolej na taką noc. Na lekarzy prowadzących
          też. I to oznacza, że taki prowadzący po nocy wtorkowej do pracy
          wróci np. we czwartek.
          Do tej pory, nawet jak miał dyżur we wtorek, to we środę minimum do
          tej 10 zajmował się pacjentami (ale to były wyjątki, na ogół trzeba
          było zostawac do 15). We czwartek był w pracy normalnie itd.
          Rozumiesz?

          > o jezusicku, lekarze 24 godziny na dobe siedza w szpitalu

          O jezusicku, nie wiedziałem, że w mózgach niektórych pojęcie
          ciągłości leczenia pacjenta (w sensie leczenia przez lekarza
          prowadzącego) oznacza siedzenie przez tegoż lekarza 24 godziny na
          dobę w szpitalu.

          rozumiem, że w Twoim widzeniu świata jest tak, że gdy ktoś mówi o
          sobie "prowadzę kwiaciarnię" to Ty myślisz, że on tam siedzi 24
          godziny na dobę- zawsze?

          Szlachcic, bido Ty moja. Świat działa ździebko inaczej ;-).
          Ale i tak w Ciebie wierzę, jak wiesz :-).



    • aelithe Re: Dlaczego system zmianowy jest zły? 12.11.07, 20:36
      System zmianowy wymaga wprowadzenia systemu konsultanckiego.
      Lekarz zmianowy jest lekarzem szkolącym się, który ma wykonać
      określone procedury, a całość nadzoruje określony konsultant lub
      grupa konsultantów, z którymi ma kontakt 24 godziny na dobe.


      A,,,, wymaga bardzo duzej liczby pielęgniarek, które organizują
      prace lekrza. W sumie do przyjecie.
      Nie ma wystraczającej liczby lekarzy do wpowadzenia systemu
      zmianowego.
      • meg303 Re: Dlaczego system zmianowy jest zły? 12.11.07, 22:00
        Skąd wziąć owe pielęgniarki?
        • aelithe Re: Dlaczego system zmianowy jest zły? 12.11.07, 22:11
          proste
          1. trzeba je odpowiednio wykształcić
          2. dać im odpowiednie uprawnienia i obowiązki
          3. a potem adekwatnie zapłącić

          nie wydaje ci się to oczywiste?
      • do.ki Re: Dlaczego system zmianowy jest zły? 13.11.07, 19:17
        > Lekarz zmianowy jest lekarzem szkolącym się, który ma wykonać
        > określone procedury

        A poza osrodkami szkolacymi to jak bedzie?
        • aelithe Re: Dlaczego system zmianowy jest zły? 14.11.07, 22:52
          doki w ośrodkach szkolących jest często zbyt mało lekarzy by
          obsadzić system zmianowy
          w innych to po prostu utopia.

          aa, jak wyżej - system zmianowy może funkcjowac sprawnie tylko przy
          większej liczbie pielęgniarek i większych ich uprawnieniach.
    • barabara6 Oto genialny system zmianowy 12.11.07, 22:05
      Wymyślony przez naszego dyra. Praca po 12godz/dobę: 8.00-20.00 i następna zmiana: 20.00-8.00. Żadnych dyżurów. 1 dzien w tygodniu wolny.
      • aelithe Re: Oto genialny system zmianowy 12.11.07, 22:15
        nie do ujechania zbyt wyczerpujące
      • p.atryk To troche bzdura 12.11.07, 23:26
        Jeden dzien w tygodniu wolny i 6 dni po 12h =72 h/tydzien.
        Przekracza norme unijna.
        Owszem,system 12/24 (12 h pracy i 24 h wolnego) daje w efekcie 40
        h/tydzien w systemie zmianowym.
    • obs2 Re: Dlaczego system zmianowy jest zły? 13.11.07, 06:48
      > Co Wy na to?

      od dawna pisałem, ze to bzdura. Po pierwsze, zdecydowana większość
      lekarzy pracuje znacznie ponad wszelkie normy. Branie miary etatu
      (czyli pewnej normalności) do oceny pracy lekarza to bzdura, bo po
      pierwsze, mało kto ma już etat, a jeśli go ma, to łączy z umowami-
      zleceniami albo kontraktami.
      Więc lekarz dalej będzie pracował 400-500 godzin w miesiącu, z tym
      że będzie jeszcze więcej tak nielubianych przez pacjentów spóźnień
      lekarzy przy przemieszczaniu się z pracy do pracy. Dlatego, że
      lekarz i tak prawie zawsze jest w "ciągu" - z tym, że na etacie
      szpitalnym, mógł być do tej pory 8 godzin w pracy, 15 godzin na
      dyżurze i jeszcze 8 godzin w pracy - jednym ciągiem. To zostaje
      rozbite, lekarz będzie w tym szpitalu najwyżej 12 godzin jednym
      ciągiem, ale dobrze wiemy, że niemal zawsze na te zmiany będzie
      jechał z innej pracy- to samo po zmianie, będzie jechał do kolejnej.
      Podsumowując- plusów nie widzę absolutnie żadnych, minusy - brak
      ciągłości opieki nad pacjentem szpitalnym, jeszcze większe zmęczenie
      lekarza, zwiększenie zagrożenia w ruchu drogowym (teraz lekarz w
      miesiącu spieszy się dajmy na to 20 razy z pracy do pracy, przy
      nowych regulacjach będzie się musiał spieszyć 30 razy).
      Jak zwykle problem polega na wprowadzaniu pozornie sensownych
      rozwiązań przy KOMPLETNYM braku znajomości realiów i specyfiki. To
      nic nowego, większość rozwiązań jest tak wprowadzana.

      > Jak sobie z tym poradzili w Europie Zachodniej?

      Płacąc za wymiar 1 etatu pieniądze takie, że nikomu do głowy nie
      przychodzi dorabiać.
      Wtedy nie ma istotnego znaczenia system, gdybym mógł pracować choćby
      tylko 200 godzin w miesiącu (juz nie mówię 176), to byłoby mi
      wszystko jedno jak.
      • aron2004 Re: Dlaczego system zmianowy jest zły? 13.11.07, 07:02
        obs2 napisał:


        > od dawna pisałem, ze to bzdura. Po pierwsze, zdecydowana większość
        > lekarzy pracuje znacznie ponad wszelkie normy.

        Za to polscy lekarze pracują najmniej wydajnie w UE. Co z tego, że
        siedzą długo w szpitalu, skoro bezproduktywnie?


        lubelskiebusy.blogspot.com/
        • nico72 Re: Dlaczego system zmianowy jest zły? 13.11.07, 08:22
          Aron wiem że się powtarzam. Dużo było już takich próśb. Ale spróbuję jeszcze
          raz. Podaj link do źródła tych danych o wydajności pracy lekarza. Zaznaczam
          jednak że Fakt i Super Express są mało wiarygodne jeżeli chodzi o dane naukowe.
          • aron2004 Re: Dlaczego system zmianowy jest zły? 13.11.07, 18:43
            o wydajności pracy polskiego lekarza w porównaniu z lekarzami w
            innych krajach można dowiedzieć sie w Ministerstwie Zdrowia.

            Minister Zdrowia
            Zbigniew Religa

            Numer pokoju: 162
            Telefon: (022) 634 93 26 (022) 831 23 24

            Sekretarz Stanu
            Bolesław Piecha
            Numer pokoju: 157
            Telefon: (022) 634 92 95 (022) 831 15 26
          • szlachcic Re: Dlaczego system zmianowy jest zły? 13.11.07, 22:29
            nico72 napisał:

            > Aron wiem że się powtarzam. Dużo było już takich próśb. Ale
            spróbuję jeszcze
            > raz. Podaj link do źródła tych danych o wydajności pracy lekarza.
            Zaznaczam
            > jednak że Fakt i Super Express są mało wiarygodne jeżeli chodzi o
            dane naukowe.

            sa dane o liczbie ludzi pracujacych w szpitalach na ilosc lozek
            Wasi koledzy na wyspch mowia otwarcie ze nie wychodzi sie z
            brytyjskiego szpitala o 15 ja w [polsce
            nie ma tam podzialu na panstwo w panstwie i rozdrobnienia na oddzialy
            To wg nich daje ogromna efektywnosc
            u nich godzina rozpoczecia i zakonczenia pracy w specjalistyce jest
            swieta, u nas lekarz sie spoznia i wychodzi szybciej
            to raczej nie sa cechy wydajnosci
            poza tym wydajnosc to takze burdel organizacyjny nie zawiniony przez
            was
            • nico72 Re: Dlaczego system zmianowy jest zły? 13.11.07, 22:53
              Akurat na to jest bardzo prosta recepta. Chodzi o to żeby zarabiać normalnie na
              jednym etacie a nie być zmuszonym pracować 400 godz w miesiącu. Teraz pracuję w
              UK i nie mam nic przeciwko temu żeby pracować do 17. Bo nie muszę spieszyć się
              do pogotowia.
            • obs2 Re: Dlaczego system zmianowy jest zły? 14.11.07, 13:48
              > u nich godzina rozpoczecia i zakonczenia pracy w specjalistyce
              > jest
              > swieta, u nas lekarz sie spoznia i wychodzi szybciej
              > to raczej nie sa cechy wydajnosci

              No dokładnie! To nie są cechy wydajności. Tak, wiem, że Cię łapię za
              słowa i co innego chciałeś powiedzieć, ale pozwól że tak przewrotnie
              nawiążę do Twojej wypowiedzi: czas w którym ktoś przychodzi do pracy
              i z niej wychodzi to nie są cechy WYDAJNOŚCI. Gdy ktoś przychodzi i
              i wychodzi o czasie, to są to jak najbardziej pożądane cechy, ale
              nie wydajności. Wydajność to trochę co innego.


              > poza tym wydajnosc to takze burdel organizacyjny nie zawiniony
              > przez was

              Tak. Zawsze mówiłem, że Szlachcic to jednak inna kategoria rozmówcy
              niż Aron. Zna pojęcie racjonalności.



              • szlachcic Re: Dlaczego system zmianowy jest zły? 14.11.07, 17:29
                obs2 napisał:

                >Gdy ktoś przychodzi i
                > i wychodzi o czasie, to są to jak najbardziej pożądane cechy, ale
                > nie wydajności. Wydajność to trochę co innego.

                nie wiem jak jest dzisiaj ale zapewne sie nic nie zmienilo
                nfz w umowach precyzuje czas przyjecia 1 pacjenta w specjalistyce
                wiec wychodzenie szybciej i spoznianie sie jest jednak zwiazane z
                wydajnoscia ale takze fachowoscia leczenia, to fakt

                > Tak. Zawsze mówiłem, że Szlachcic to jednak inna kategoria
                >rozmówcy niż Aron. Zna pojęcie racjonalności.

                szkoda ze tego nie mozna powiedziec o wszystlich lekarzach tu na
                forum
                • obs2 Re: Dlaczego system zmianowy jest zły? 14.11.07, 18:49
                  > nfz w umowach precyzuje czas przyjecia 1 pacjenta w specjalistyce
                  > wiec wychodzenie szybciej i spoznianie sie jest jednak zwiazane z
                  > wydajnoscia

                  leczy NFZ czy lekarz?
                • jachuw Re: Dlaczego system zmianowy jest zły? 14.11.07, 19:56
                  Szlachcic nie jest racjonalny, jest sofistą - a to różnica!
                  Oczywiście stara się stwarzać pozory logiki i merytoryczności, inczej nikt by z nim nie chciał rozmawiać, ale kiedy tylko nikt nie patrzy jedzie po bandzie ile wlezie...
                  Dla mnie kolego sz najśmieszniejsze jest to, że zgrywasz specjalistę a nie rozumiesz, że system zmianowy to w naszych realiach kretyństwo.
                  Nie mam zamiaru ci tłumaczyć dlaczego - tu na tym forum i w zwykłych gazetach roi się od wytłumaczeń, których nie potrzeba wcale, jeżeli ktoś ma gram wyobraźni...
                  Poza tym większość twoich propozycji jest niezgodna z ustawą, ponieważ:
                  - lekarz nie może pracować więcej niż 48 godz/tydz
                  - nie może pracować w jednym ciągu dłużej niż 13 godz
                  - po okresie pracy musi odpoczywać co najmniej 11 godz

                  Może komu innemu tłumaczył bym dalej jakie są konsekwencje takich uwarunkowań w połączeniu z ciągle powiększającym się brakiem lekarzy (tu nie ma miejsca na spekulacje), ale tobie mi się nie chce...
                  • obs2 Re: Dlaczego system zmianowy jest zły? 14.11.07, 20:15
                    > - lekarz nie może pracować więcej niż 48 godz/tydz

                    może.

                    > - nie może pracować w jednym ciągu dłużej niż 13 godz

                    na umowie o pracę, nie może. Ale widział kto dziś umowy o pracę?

                    > - po okresie pracy musi odpoczywać co najmniej 11 godz

                    jw.

                    Czyli skończy się przyjazdem na pracę etatową skądś (z dyżuru
                    kontraktowego) i wyjazdem po pracy etatowej dokądś (na dyżur
                    kontraktowy), albo po prostu rezygnacją z etatu.
                    Po co nam etat, skoro i tak 80 % dochodów to źródła pozaetatowe
                    (czyli dobrodziejstwo urlopów i chorobowych jest bardzo
                    iluzoryczne), przy obecnych stawkach godzinowych, dla lekarza
                    pracującego te 300-400 godzin miesięcznie nawet pełna stawka ZUS
                    konieczna do płacenia przy kontrakcie bez etatu staje się opłacalna.
                    Tak będzie dopóki faktycznie etat nie będzie oznaczał 7500 zł
                    brutto. Ale do tego droga nad wyraz daleka.
                    • jachuw Re: Dlaczego system zmianowy jest zły? 14.11.07, 20:43
                      obs2 napisał:

                      > > - lekarz nie może pracować więcej niż 48 godz/tydz
                      >
                      > może.
                      >
                      > > - nie może pracować w jednym ciągu dłużej niż 13 godz
                      >
                      > na umowie o pracę, nie może. Ale widział kto dziś umowy o pracę?
                      >
                      > > - po okresie pracy musi odpoczywać co najmniej 11 godz
                      >
                      > jw.
                      >

                      Wybacz, ale nie łapię o co ci chodzi.
                      Przytaczam regulacje ustawowe - takie właśnie są
                      Oczywiście, że jeżeli lekarz chce, może je obejść - wystarczy podpisać opt-out, przejść na kontrakt, zatrudnić się na dwóch etatach - nie w tym rzecz...
                      Te regulacje dają lekarzom do ręki silną karę w walce o podwyżki - i) są uwarunkowaniami narzuconymi z góry
                      ii) wywierają presję na dyr bez konieczności kontrowersyjnych form strajków- odchodzenia od łóżek.
                      iii) W końcu problemy kadrowe, jeżeli zostaną nagłośnione, pomogą uświadomić tzw. opinię społeczną, jak wiele czasu lekarze spędzają w pracy i jak wielkie jest ryzyko, związane z emigracją lekarzy, skoro już teraz ich brak.

                      Każdy ma prawo sam zadecydować jaką cząść swojej doby chce poświęcić pracy - możesz pracować bez przerwy, mnie to nie przeszkadza (nie będę korzystał z twoich usług ze zwykłego strachu, co może mi zrobić przepracowany lekarz).

                      Sytuacja lekarzy będzie się zmieniać w najbliższej dekadzie - wpływa na to wiele czynników - to nieuniknione. Podczas tworzenia nowych uwarunkowań prawnych i strukturalnych trzeba wziąć pod uwagę nie tylko stan obecny. Należy także antycypować zmiany na rynku pracy w skatorze medycznym.
                      Trzeba wziąć pod uwagę, że wartość pracy lekarza w Polsce będzie rosła (w konsewencji wzrostu zamożności społeczeństwa), pokusy i zakusy na naszych lekarzy z zagranicy tak samo.
                      I w tym sensie lekarze, domagając się podwyżek, mogą w gruncie rzeczy wyświadczać społczeństwu/narodowi polskiemu przysługę.
                      Ale to temat na inną dyskusję...
                  • jachuw Re: Dlaczego system zmianowy jest zły? 14.11.07, 20:51
                    A i jeszce uściślenie, mój pierwszy post, w którym kwestionuję wiedzę i kompetencje, odnosił się do szlachcica!
                    Nie do obs2!!!
                    Przepraszam, jeżeli nie sprecyzowałem tego dostatecznie jasno!
                    Co do ciebie obs, to poza faktem, że czasem niepotrzebnie dajesz się zirytować (denerwując się, mścimy się na sobie za głupotę innych) to bardzo sobie cenię twoje wypowiedzi.
                  • szlachcic Re: Dlaczego system zmianowy jest zły? 15.11.07, 18:12
                    jachuw napisał:

                    > Szlachcic nie jest racjonalny, jest sofistą - a to różnica!

                    roznica jest taka ze to nie ja jestem sofista a Wy
                    to nie ja mowie polprawdami, to nie ja malnipuluje opinia publ ze
                    zarabiam 1600brutto
                    i przykladow moglbym podawac wiele

                    >nie patrzy jedzie po bandzie

                    skad jachuw jestes?

                    > Dla mnie kolego sz najśmieszniejsze jest to, że zgrywasz
                    specjalistę a nie rozu
                    > miesz, że system zmianowy to w naszych realiach kretyństwo.

                    przede wszystkim nie zrozumiales
                    ja nie powiedzialem ze to dobry system
                    na pewno lepszy w obecnych realiach niz dzisiejszy

                    >tu na tym forum i w zwykłych gazetach r
                    > oi się od wytłumaczeń

                    wiesz jak oceniam taka argumentacje jak argumentacja pewnego pana
                    profesora (lekarza) ze on ma 40zl na godzine a przyszedl elektryk i
                    dostal za usluge trwajaca tez godzine 70zl
                    Dla Ciebie jest to argumentacja dla mnie kompromitacja

                    > Poza tym większość twoich propozycji jest niezgodna z ustawą,
                    >ponieważ:
                    > - lekarz nie może pracować więcej niż 48 godz/tydz

                    ale dyrektorzy obliczyli ze bedzie to godzinowo wlasnie
                    korzystniejsze - nie idealne
                    klania sie stopniowanie przymiotnikow 2 kl szkoly podstawowej

                    > - nie może pracować w jednym ciągu dłużej niż 13 godz

                    przeczytaj moj tekst 3 razy, przespij sie i przeczytaj jeszcze 2 razy
                    potem mozesz komentowac
                    • obs2 Re: Dlaczego system zmianowy jest zły? 15.11.07, 18:45
                      > to nie ja mowie polprawdami, to nie ja malnipuluje opinia publ ze
                      > zarabiam 1600brutto

                      A ktoś tak manipuluje?

                      > ja nie powiedzialem ze to dobry system
                      > na pewno lepszy w obecnych realiach niz dzisiejszy

                      Dlaczego w tych realiach lepszy niż dzisiejszy?
                      Powtórzę jedno. Ten system powoduje przyjnajmniej, że lekarz
                      spiesząc się łamie przepisy ruchu drogowego 20 x w miesiącu. Nowy
                      system spowoduje, że część lekarzy będzie je łamać 30 x w miesiącu
                      (uzasadnienie już podawałem). Po drugie - co ważniejsze - tracimy
                      ciągłość opieki nad pacjentem.
                      Innych różnic specjalnie nie ma. A czy te dwie są na korzyść? Śmiem
                      wątpić.
                      • szlachcic Re: Dlaczego system zmianowy jest zły? 16.11.07, 17:16
                        obs2 napisał:

                        > A ktoś tak manipuluje?

                        przejrzyj tasmy ze strajkow .....

                        > Dlaczego w tych realiach lepszy niż dzisiejszy?

                        po 1 ze wielu dyrektorow zrobilo symulacje
                        po 2 ja nie stawialem twardych zadan a mowilem ze trzeba to zmieniac
                        a zalatwic mozna to na wiele sposobow w zaleznosci od szpitala czy
                        oddzialu
                        Ty negujesz wszystko, wiec nie dziwi mnie ze u was nic nie mozna
                        poprawic
                        Jestescie betonowym srodowiskiem
                        • obs2 Re: Dlaczego system zmianowy jest zły? 17.11.07, 09:14
                          > > Dlaczego w tych realiach lepszy niż dzisiejszy?
                          >
                          > po 1 ze wielu dyrektorow zrobilo symulacje

                          Którą życie zweryfikuje boleśnie.

                          > Ty negujesz wszystko, wiec nie dziwi mnie ze u was nic nie mozna
                          > poprawic

                          ty też negujesz wszystko z czym się nie zgadzasz. Dośc powszechna i
                          zrozumiała postawa w czasie dyskusji. Ale to nie jest na nic dowód.

                          > Jestescie betonowym srodowiskiem

                          Macie w tym jako pacjenci niewątpliwe, wieloletnie zasługi.
                          • szlachcic Re: Dlaczego system zmianowy jest zły? 18.11.07, 11:07
                            > Którą życie zweryfikuje boleśnie.

                            ta wlasnie symulacje mozna zrobic b dokladnie
                            jestescie niechetni bo kaska przestanie leciec
                            mimo ze jest to wasz koronny wrgument jak wam zle NIE ROBICIE NIC i
                            NEGUJECIE WSZYSTKO CO PROPONUJA INNI

                            > ty też negujesz wszystko z czym się nie zgadzasz. Dośc powszechna
                            >i zrozumiała postawa w czasie dyskusji. Ale to nie jest na nic
                            >dowód.

                            Ja neguje Wasze "argumenty" na to ze nie nalezy zaczynac od zmiany
                            reorganizacji.
                            Chcecie tylko zwiekszenia nakladow z pozostawieniem burdelu bo taki
                            jest wam wygodny

                            > Macie w tym jako pacjenci niewątpliwe, wieloletnie zasługi.

                            W czym ja sie zasluzylem ze lekarze nie chca zmienic oszolomskiej
                            organizacji pracy SZ z jej wieloma patologiami?
                            Jedyne co chca lekarze to do niedawna podwyzszeniua skladki a teraz
                            prywatyzacji o ktorej to moga powiedzie tylko tyle ze jej chca.
                            • aron2004 Re: Dlaczego system zmianowy jest zły? 18.11.07, 11:31
                              lekarze przede wszystkim powinni zacząć sami od siebie, czyli
                              zwiększyć wydajność pracy.
                            • slav_ Re: Dlaczego system zmianowy jest zły? 18.11.07, 12:31
                              >ta wlasnie symulacje mozna zrobic b dokladnie
                              >jestescie niechetni bo kaska przestanie leciec

                              co to znaczy "kaska przestanie lecieć" ?
                              uważasz że w systemie zmianowym nie będzie trzeba płacić ?
                              • szlachcic Re: Dlaczego system zmianowy jest zły? 18.11.07, 16:45
                                slav_ napisał:

                                > co to znaczy "kaska przestanie lecieć" ?

                                przeciez sami mowicie ze dyzury ratuja wam budzet domowy
                                wiec slav przestan uprawiac poiltyke polegajaca na manipulacjach
                                szpitale przestana wydawac duze pieniadze ze nieefektywne
                                przesiadywanie w pracy a obecny system dyzurowy jest wybitnie
                                nieefektywny wiec niekorzystny dla samego szpitala i dkla pacjentow

                                > uważasz że w systemie zmianowym nie będzie trzeba płacić ?

                                najbardziej ekonomiczne dla kazdej firmy jest takie zorganizowanie
                                pracy aby nia placic za nadgodziny bo one kosztuja znacznie wiecej,
                                mocniej eksploatuja czlowieka co jest tez niekorzystne i dla
                                czlowieka i dla szpitala, sa nieefektywne bo nie da sie pracowac
                                solidnie i uczciwie przez cala dobe i stanowia problemy z przepisami
                                ktore narzuca UE
                                • slav_ Re: Dlaczego system zmianowy jest zły? 18.11.07, 17:40
                                  Nie tyle "dyżury ratują budżet domowy" co lekarze GODZĄ się na prace w tak
                                  patologicznym systemie ponieważ SUMA zarobków za prace w "godzinach etatowych" i
                                  dyżurowych pozwala jakoś związać koniec z końcem.
                                  Utopią jest nadzieja że jeśli kwota (całokowita) zarobku w jednym miejscu pracy
                                  w systemem zmianowym (a więc praktycznie uniemożliwiającym skorelowanie z inna
                                  pracą) będzie niższa niż dotychczas (nie zapominaj że jest oczekiwanie WYŻSZYCH
                                  zarobków) lekarze będą chcieli ją podjąć.
                                  Lekarz oferuje swoją pracą.
                                  Nie musi niczego "zapewnić" w systemie - ten problem spada na władzę publiczną i
                                  menadżerów opieki zdrwotnej - do nich należy znalezienie chętnych aby zapewnić
                                  ciągłość pracy placówek zdrowotnych, leczenia itp.
                                  Jest mi obojętne czy płacić mi będą za "godziny" czy "nadgodziny" byle by
                                  płacili dobrze - w wysokości mnie satysfakcjonującej.
                                  • szlachcic Re: Dlaczego system zmianowy jest zły? 18.11.07, 19:30
                                    slav_ napisał:

                                    > Nie tyle "dyżury ratują budżet domowy" co lekarze GODZĄ się na
                                    prace w tak
                                    > patologicznym systemie ponieważ SUMA zarobków za prace
                                    w "godzinach etatowych"
                                    > i dyżurowych pozwala jakoś związać koniec z końcem.

                                    sprawa systemu pracy to nie powinno byc metoda na zwiekszenie
                                    zarobkow a efektywnego ustawienia dla dobra szpitala i pacjenta
                                    system dyzurowy daje obciazenie finansowe czyli negatywny czynnik
                                    dla szpitala, zmeczonego i nieefektywnego lekarz a nie daje nic w
                                    zamian.
                                    Wydzwiek Twoich postow jest taki ze nie ma alternatywy

                                    >(nie zapominaj że jest oczekiwanie WYŻSZYCH
                                    > zarobków)

                                    ale wyzsze zarobki nie dadza Wam dyzury a reorganizacja SZ z
                                    reorganizacja systemu opieki nad pacjentem
                                    Ja uwazam ze siedzenie 24 godziny to chory system
                                    Jezeli uwazasz ze jest to dobry to sie nie dogadamy

                                    > Nie musi niczego "zapewnić" w systemie - ten problem spada na
                                    władzę publiczną

                                    ktorej zawsze podkladaliscie noge nie godzac sie na nic

                                    > Jest mi obojętne czy płacić mi będą za "godziny" czy "nadgodziny"
                                    byle by
                                    > płacili dobrze - w wysokości mnie satysfakcjonującej.

                                    to wiem, efektywnosc pracy masz gdzies
                                    • slav_ Re: Dlaczego system zmianowy jest zły? 18.11.07, 22:43
                                      >sprawa systemu pracy to nie powinno byc metoda na zwiekszenie
                                      >zarobkow a efektywnego ustawienia dla dobra szpitala i pacjenta

                                      Nie mam nic przeciw "dobru szpitala i pacjenta".
                                      Zapewniam Cię że te dobra leżą mi na sercu.
                                      Są czele listy - zaraz ZA dobrem moim własnym i mojej rodziny.

                                      >Ja uwazam ze siedzenie 24 godziny to chory system

                                      Ciekawe co powiesz jak zachorujesz w nocy. Ale popieram - chętnie będę pracował
                                      krócej. Praca nocą męczy, niszczy zdrowie, skraca życie. Pracujesz nocą ?

                                      >to wiem, efektywnosc pracy masz gdzies

                                      Cytacik, cytacik - tradycyjnie.
                                      • szlachcic Re: Dlaczego system zmianowy jest zły? 19.11.07, 17:22
                                        slav_ napisał:

                                        > Nie mam nic przeciw "dobru szpitala i pacjenta".

                                        problem w tym ze masz, Tobie juz ciezko jest to zrozumiec bo masz
                                        takie oto poglady "ZA dobrem moim własnym i mojej rodziny"

                                        > Ciekawe co powiesz jak zachorujesz w nocy

                                        jak zachoruje w nocy przyjmie mnie lekarz wypoczety ktory bedzie w
                                        pelni sil na odpowiednie zajecie sie mna

                                        > Cytacik, cytacik - tradycyjnie.

                                        uwazasz ze obecny system dyzurowy jest dobry badz nie ma innego
                                        nic nie proponujesz wiec pewnie tak jest
                                        ba wiecej, muwisz ze dyzury musza byc bo jest kasa i pytasz co w
                                        zamian
                                        • obs2 Re: Dlaczego system zmianowy jest zły? 19.11.07, 17:49
                                          > problem w tym ze masz, Tobie juz ciezko jest to zrozumiec bo masz
                                          > takie oto poglady "ZA dobrem moim własnym i mojej rodziny"

                                          Czyżbyś sugerował, że to złe poglądy? Aż nie chce mi się w to
                                          wierzyć, bo są granice absurdalnych poglądów nawet u Ciebie czy
                                          Arona, niemniej jednak wydźwięk Twej wypowiedzi jest niepokojący, bo
                                          daje możliwość takiej własnie interpretacji, jakbyś uważał to za złe.
                                          A że słońce świeci- to też źle?

                                          > jak zachoruje w nocy przyjmie mnie lekarz wypoczety ktory bedzie w
                                          > pelni sil na odpowiednie zajecie sie mna

                                          Na jakiej podstawie przyjmujesz że będzie wypoczęty?
                                          Jeśli ja cokolwiek rozumiem, to będzie bardziej zmęczony (a na pewno
                                          bardziej zdenerwowany). Uzasadnienie jest w postach tego wątku.

                                          > uwazasz ze obecny system dyzurowy jest dobry badz nie ma innego
                                          > nic nie proponujesz wiec pewnie tak jest

                                          Nie jest dobry. Ale nowy system będzie gorszy. Zrozum to - nie
                                          chodzi o to żeby zmieniać, tylko żeby zmienić na lepsze.
                                          Na tym polega sensownośc działań, poniekąd tak często tu
                                          przywoływana "wydajność", no w ogóle logika jakichokolwiek zmian.
                                          Ma być inaczej, BO LEPIEJ. "Inaczej" nie jest dobrem samym w sobie.
                                          Zwłaszcza że teraz będzie inaczej I GORZEJ.

                                          • szlachcic Re: Dlaczego system zmianowy jest zły? 21.11.07, 19:45
                                            > Czyżbyś sugerował, że to złe poglądy?

                                            jakos nie brzmi to dobrze z wyswiechtanym haslem o powolaniu,
                                            oddaniu sie pacjentowi i walce o jego dobro

                                            >bo są granice absurdalnych poglądów

                                            powtorze po raz kolejny
                                            sznowalbym takie Wasze zdanie gdybyscie powiedzieli jasno
                                            nie mamy zadnego powolania, to jest zawod jak kazdy inny (i tu
                                            moznaby kilka przykladow dac)
                                            Ale wasza polityka jest taka ze z tego powolania, z oddania sie
                                            pacjentowi robicie ideologie i czesto to jest Waszym atutem w
                                            sprawach "o wszystko"
                                            powtorze kolejny raz - nie wykonujecie zawodu takiego jak wszyscy
                                            bardziej bedziecie potepiani za chlanie w pracy, za bledy med itp
                                            To jest cena ktora placi lekarz w normalnym kraju za swoja pozycje
                                            jezeli tego nie rozumiesz to trudno, ale ja jestem pewien ze to
                                            rozumiesz ale ze dobrze jest manipulowac spoleczenstwem bo to moze
                                            dac korzysci
                                            I mowicie polprawdami, a smieszne jest to ze jeden z Was mnie tu
                                            nazwal sofista

                                            > Na jakiej podstawie przyjmujesz że będzie wypoczęty?

                                            ja zaproponowalem pewien system, mowilem ze kazdy szpital kazdy
                                            oddzial jest przypadkiem indywidualnym
                                            sa lekarze ktorzy mowia jasno ze ma to jakis sens
                                            Co Wy tu robicie na moja propozycje w kontekscie tego ze obecny
                                            system jest chory? proponujecie swoj? nie, negujecie, bo tak wygodnie

                                            >?Zrozum to - nie
                                            > chodzi o to żeby zmieniać, tylko żeby zmienić na lepsze

                                            co proponujecie aby bylo lepiej dla wszystkich czyli szpitala,
                                            pacjentow i Was? Nic
                                            to jest wlasnie problem, chcecie znowu na tym cos ugrac TYLKO dla
                                            siebie
                                            • aron2004 Re: Dlaczego system zmianowy jest zły? 21.11.07, 20:20
                                              zauważ też szlachcic, że KAŻDA podwyżka pensji lekarzy powoduje
                                              spadek wydajności ich pracy i co za tym idzie jest niekorzystna dla
                                              pacjenta.
                                              Gdyby lekarze chcieli dobra pacjentów, to domagaliby się obniżki
                                              swojej pensji do minimalnej krajowej. Tego nie robią. A więc nie
                                              chcą dobra pacjentów.
                                            • obs2 Re: Dlaczego system zmianowy jest zły? 21.11.07, 21:06
                                              > jakos nie brzmi to dobrze z wyswiechtanym haslem o powolaniu,
                                              > oddaniu sie pacjentowi i walce o jego dobro

                                              czyżbyś nie zauważył, że te wyświechtane hasła padają niemal
                                              wyłącznie z ust pacjentów i z mediów?
                                              czyżbyś nie pamiętał kilku moich wypowiedzi, w których udowadniam że
                                              odnoszenie "powołania" do zawodu lekarza jest pewnego rodzaju
                                              nadużyciem, sprzecznością, przesadą?

                                              Więc póki co kulą w płot, Szlachcic.

                                              > sznowalbym takie Wasze zdanie gdybyscie powiedzieli jasno
                                              > nie mamy zadnego powolania

                                              Ależ nie raz to powiedziałem jasno.
                                              Nie raz.
                                              POwtórzę zatem: powołanie to nie jest aspekt zawodu lekarza.
                                              Zresztą, jakbyś przeczytał w którymś z wątków dzisiaj moje
                                              zestawienie lekarza z pracownikiem serwisu opon, to miałbyś jasność
                                              co o tym sądzę. Sądzę że lekarz to zawód.

                                              • aron2004 Re: Dlaczego system zmianowy jest zły? 21.11.07, 21:22
                                                lekarz z powołania to taki lekarz, który będzie leczył pacjentów
                                                niezależnie od tego ile mu za to płacą.
                                                Lekarz który uzależnia leczenie od pieniędzy mija się z powołaniem.
                                                • obs2 Re: Dlaczego system zmianowy jest zły? 21.11.07, 21:27
                                                  > Lekarz który uzależnia leczenie od pieniędzy mija się z powołaniem.

                                                  i bardzo dobrze. Niech się mija.
                                                  Lekarz to ZAWÓD.


                                        • slav_ Re: Dlaczego system zmianowy jest zły? 19.11.07, 21:32
                                          No i nie ma cytatu :-(

                                          >> Nie tyle "dyżury ratują budżet domowy" co lekarze GODZĄ się na prace >>w tak
                                          patologicznym systemie ponieważ SUMA zarobków za prace
                                          >>w "godzinach etatowych" i dyżurowych pozwala jakoś związać koniec z >>końcem.

                                          Nie wiem czy uznajesz to za zachwalanie systemu dyżurowego ? Wiem że masz
                                          problemy z czytaniem ze zrozumieniem a więc tłumaczę - to NIE JEST pochwała
                                          systemu dyżurowego.

                                          Rozumiem że stawiasz dobro swojego pracodawcy i klientów ponad dobro własne i
                                          swojej rodziny. Masz do tego prawo, to twoje życie. Rodzinie współczuję.

                                          Co do wypoczętego lekarza - jestem za. To oznacza MNIEJ pracy za WIĘKSZE
                                          pieniądze (takie aby lekarz nie biegał za innymi źródłami zarobku i nie brał
                                          kilkunastu dyżurów) i MNIEJ dyżurów (lub innej pracy nocnej jakby ją zwał - bo
                                          jednak jak widzę chcesz żeby ten lekarz nocą był dostępny) za WIĘKSZE pieniądze.
                                          To dokładnie to o co walczą lekarze i cieszę się że to popierasz.
                                          • aron2004 Re: Dlaczego system zmianowy jest zły? 20.11.07, 07:28
                                            slav_ napisał:


                                            > Co do wypoczętego lekarza - jestem za. To oznacza MNIEJ pracy za
                                            >WIĘKSZE
                                            > pieniądze

                                            Czyli dalszy spadek wydajności pracy, która i tak już jest najniższa
                                            w UE. O to wam chodzi. Nie narobić się a zarobić.

                                            lubelskiebusy.blogspot.com/
                                          • szlachcic Re: Dlaczego system zmianowy jest zły? 21.11.07, 19:49
                                            slav_ napisał:

                                            > No i nie ma cytatu :-(

                                            cytatem sa wszystkie ?Twoje posty na ten temat
                                            albo system jest dobry bo nie proponujesz nic
                                            albo nie wiesz co mogloby byc lepsze ale nagujesz bardzo robocza
                                            propozycje
                                            juz przerabialismy temat w ktorym pisalem (bez zrozumienia) ze Wy
                                            MUSICIE byc wspotworcami systemu
                                            Riposta bylo "my jestesmy lekarzami a nie placa nam za sprawy
                                            organizacyjne"
                                            jak tak dlaczego wszystko negujecie?
                                          • szlachcic Re: Dlaczego system zmianowy jest zły? 21.11.07, 20:22
                                            > patologicznym systemie ponieważ SUMA zarobków za prace
                                            > >>w "godzinach etatowych" i dyżurowych pozwala jakoś związać
                                            koniec z &> #62;>końcem.

                                            jaki mamy problem?
                                            liczba godzin
                                            place lekarza
                                            zmeczenie lekarza w kontekscie jakosci leczenia

                                            na czym mozna zyskac
                                            zmniejszenie liczby godzin pracy lekarza - lekarz
                                            zwiekszenie placy lekarza - lekarz
                                            poprawe leczenia dla pacjenta poprzez "wypoczetego lekarza"- pacjent

                                            poprawa warunkow pracy to wspolczynnik miedzy iloscia godzin pracy a
                                            placa
                                            dlaczego wiec negowaliscie moja propozycje (skrot myslowy)
                                            - lekarz zarabia 1/10 mniej
                                            - lekarz pracuje 1/7 mniej
                                            ten wspolczynnik daje korzysci lekarzowi bo pracuje mniej wiekszy
                                            procent niz zostaly obnizone zarobki
                                            moze tez skorzystac tez pacjent bo lekarze pracowaliby w normalnych
                                            godzinach
                                            ilosc godzin nabijaja Wam dyzyry, czyli przesiadywanie w szpitalu
                                            ja nie chce abyscie przesiadywali w szpitalach bo mimo ze to jest
                                            nieefektywne i mowiac kolokwialnie opieprzecie sie to nie jest to
                                            korzystne takze dla Was - czlowiek musi przebywac z rodzina i
                                            chodzic do pracy a nie na odwrot

                                            >ze zrozumieniem a więc tłumaczę - to NIE JEST pochwała
                                            > systemu dyżurowego.

                                            i jeszcze powiesz ze uprawiasz konstruktywna krytyke?
                                            zasada jest prosta, albo wlaczasz sie do dyskusji, wytykasz bledy i
                                            prioponujesz swoje racje albo siedzisz cicho

                                            > Rozumiem że stawiasz dobro swojego pracodawcy i klientów ponad
                                            dobro własne i
                                            > swojej rodziny. Masz do tego prawo, to twoje życie. Rodzinie
                                            współczuję

                                            nie rozumiesz ze w moim interesie jest tez to abys byl wypoczety i
                                            jakos zarabial?
                                            Ale to wszystko jest jak naczynie polaczone ze stanem SZ
                                            Wy chcecie zlotych klamek a bronicie systemu jak niepodleglosci - bo
                                            negowanie wszystkiego i nic nieproponowanie tym wlasnie jest

                                            > Co do wypoczętego lekarza - jestem za. To oznacza MNIEJ pracy za
                                            WIĘKSZE
                                            > pieniądze (takie aby lekarz nie biegał za innymi źródłami zarobku
                                            i nie brał
                                            > kilkunastu dyżurów)

                                            jakie mniej za wiecej, zrozum ze to jest niewykonalne chyba ze
                                            mowisz o stawce w przeliczeniu na godzine
                                            to czego oczekujesz czyli pracowania na 1 etacie w normalnej ilosci
                                            godzin za 10 tys jest utopia dzisuaj
                                            jestes naiwny ze myslisz ze to osiagniecie
                                            dzisiaj jedyna droga jest zwiekszanie proporcji czas pracy - placa
                                            mozna ta proporcje zwiekszac dwojako z korzyscia dla Was, szpitala i
                                            pacjenta ktorty zyska wypoczetego lekarza




                                            • aron2004 Re: Dlaczego system zmianowy jest zły? 21.11.07, 20:27
                                              szlaccic ujał istotę problemy - lekarze na dyżurach nie pracują
                                              tylko przesiadują czyli nie powinni mieć za nie wynagrodzenia
                        • obs2 Re: Dlaczego system zmianowy jest zły? 17.11.07, 09:23
                          > > A ktoś tak manipuluje?
                          >
                          > przejrzyj tasmy ze strajkow .....

                          Nie zrozumiałeś mnie. Nie neguję, że ktoś mówił, że lekarze
                          zarabiają 1600 zł. Moje (faktycznie niezręcznie sformułowane
                          pytanie) miało raczej brzmieć "gdzie tu manipulacja?". Które słowo
                          jest manipulacją? "zarabia"? "zł"? Bo na pewno nie jest manipulacją
                          kwota.
                          • czartnecki Re: Dlaczego system zmianowy jest zły? 18.11.07, 11:42
                            Pracuje w systemie zmianowym i wygląda to tak:
                            Miesiąć ma 720 godziń dyżurantów dwóch więc 1440 :150 godziń 9,6
                            lekarza ,trzech konsultantów po 10 dni każdy ,lekarz musi mieć 12,5
                            zmiany 5dni 5 nocy 2 święta.Pracujacy lekarz oddziału widziany jest
                            przez pacjenta w Poniedziałek i w poniedziałek i w poniedziałek i w
                            poniedziałek i czwartek,pozostały czas pracy w nocy i święta.System
                            jest mozliwy do realizacji jesli jest 14 lekarzy ,wszystko bierze w
                            łeb w czasie urlopów i choroby choć jednego.Płaca podstawowa
                            1830zł.Po 01.01.2008.nie może pracować z braku lekarzy
                            1.chirurgia ogólna
                            2.urazówka
                            3.pediatria
                            4.anestezja
                            5.urologia
                            5.laryngologia i chirurgia szczękowa
                            6.okulistyka
                            7.neonatologia
                            8.nefrologia i stacja dializ
                            9.psychiatria
                            10.neurologia
                            11.wewnetrzny
                            12.zakażny
                            13.paliatyw
                            Pomijając te drobiazgi ,rzeszta działa bez zarzutu tzn 500 personelu
                            niebiałego.Hej.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka