Dodaj do ulubionych

Why pijanego kierowcę karają, pijanego lekarza nie

06.01.08, 17:10
dlaczego pijany zawodowy kierowca karany jest a pijany lekarz nie
Czy OZZL walczy z ta jawna niesprawiedliwoscia czy ew inne prawa
powinny bowiazywac te 2 grupy zawodowe
Pijanstwo w tych zawodach to narazanie na niebezpieczenstwo zdrowia
i zycia osob trzecich
Czy moze sie myle i Eurokomuna wprowadzila przepis ze lekarze z
Polski aby kultywowac tradycje maja prawo chlac przenoszana na
kolejne pokolenia tradycje
Obserwuj wątek
    • loraphenus Re: Why pijanego kierowcę karają, pijanego lekarz 06.01.08, 17:24
      pijanego kierowcy też nie "karają" a karzą...

      Ale jak nie zrozumiałeś polskiej pisowni to tego też nie zrozumiesz, ubóstwo
      intelektualne daje znać.

      Jak za długo naprawiasz dresopecety informatyku z łaski to weź słownik
      ortograficzny ( gdybyś był inteligentny wiedziałbyś która "browser" sprawdza
      polską pisownię)

      Nie trzeba być informatykiem by pisac po polsku poprawnie.
      • szlachcic Re: Why pijanego kierowcę karają, pijanego lekarz 06.01.08, 18:17
        po pierwsze te dwie formy sa poprawne a po drugie napisz cos na temat
        • loraphenus Re: Why pijanego kierowcę karają, pijanego lekarz 06.01.08, 18:27
          otóż - z pierwszym polemizowałbym

          a w drugim - złymi adresatami jesteśmy. Kieruj swe pytanie do prawnika a więc
          adnow2 albo na prawniczym forum. .Ale postaram się wytłumaczyć.

          Otóż z konstrukcji polskiego prawa prowadzenie pojazdu jest przestępstwem.
          Jednoznacznie jest tam napisane że jeśli ktoś prowadzi pojazd w stanie
          nietrzeźwości to łamie prawo

          W przypadku pijanego lekarza udzielającego porad jest inaczej bo najpierw
          prawnicy muszą wykazać że będąc pijanym stwarzał zagrożenie dla zdrowia i życia...

          Niech to prawnik wyjaśni - w skrócie - pijany kierowca - z urzędu przestępca

          pijany lekarz - musi zostać udowodnione że upojenie alkoholowe miało wpływ na
          zagrożenie zdrowia życia pacjentów,

          Czyli szlachcic - z pretensjami o to do prawników. Napisz wniosek ustawodawczy,
          zbierz 100.000 podpisów i zrobione...

          Lepiej te zawiłości wytłumaczy prawnik. To oni stworzyli takie prawo i do nich
          miej pretensje.
          • andnow2 specjalnie dla Loraphenusa - nietrzeźwość lekarza 07.01.08, 22:41
            loraphenus napisał:

            > a w drugim - złymi adresatami jesteśmy. Kieruj swe pytanie do
            prawnika a więc adnow2 ...


            Nie wiem dlaczego nagle uznał mnie jednak za prawnika, ale czego nie
            robi się dla kolegi z forum. Tym bardziej, że niebawem pewnie
            odwdzięczy mi się fotografiami łatwego do przecięcia czarnego kabla
            (przewodu elektrycznego w otulinie z izolatora) z Płowieckiej 87.



            Nietrzeźwość dyżurującego w szpitalu lekarza jako strona podmiotowa
            występku sprowadzenia niebezpieczeństwa powszechnego

            Przestępstwo z art. 165 § 1 pkt 5 K.k. charakteryzuje się
            zagrożeniem konkretnym niebezpieczeństwem dla życia lub zdrowia.
            Chodzi tu o rzeczywiste (realne i faktyczne) niebezpieczeństwo, a
            nie hipotetyczne. Nadto, niebezpieczeństwo to musi występować
            aktualnie i nie może być zależne od wystąpienia pewnych warunków
            (np. pogarszania stanu zdrowia pacjenta).(postanowienie AP Kraków z
            2005-02-15 II AKz 48/05 OSA 2006/4/19/15)
            • nico72 ale andnow 07.01.08, 23:38
              fakt upojenia wynikł przy okazji rozmowy z dziennikarzem (a nie leczenia). Nie
              to żebym bronił pijących w pracy bo dla mnie to szczyt ale chyba prawnie jest
              jakaś różnica, chyba że się mylę to mnie popraw.
              • andnow2 oczywiście, raczej masz rację, o ile te relacje 07.01.08, 23:56
                nico72 napisał:

                > fakt upojenia wynikł przy okazji rozmowy z dziennikarzem (a nie
                leczenia). Nie
                > to żebym bronił pijących w pracy bo dla mnie to szczyt ale chyba
                prawnie jest
                > jakaś różnica, chyba że się mylę to mnie popraw.



                prasowe, o których piszesz są prawdziwe.

                Ja osobiście, to bardziej sympatyzuję też z poglądem chyba slav_a,
                że tę Panią Profesor bardzo źle medialnie potraktowano i wydano
                wyrok bez sądu.

                Wogóle, to mam wrażenie, że jej głównym grzechem, za który jest
                potępiana, to są jej znaczne sukcesy z przeszłości (a może i obecne,
                ale nie mam wiedzy) i fakt, że była synową pewnego znanego
                człowieka, co do oceny zasług którego chyba jeszcze cały czas jest
                za wcześnie. Nie żebym nie dostrzegał problemów, za których
                sprowadzenie na kraj jest odpowiedzialny, ale jako dziecko czasu
                tamtego dostrzegam również wiele pozytywów z tamtego okresu, takich
                chociażby jak otwarcie na Zachód, swoboda podróżowania, normalizacja
                stosunków z Kościołem, znacznie większy zakres swobód obywatelskich
                i praw człowieka, niż chociażby w ościennych demoludach. No ale już
                widzę i słyszę, jak narażam się tą, cały czas chyba jeszcze
                niepopularną i odosobnioną opinią.
              • swan_ganz w tej calej historii był jeszcze blok oper. 08.01.08, 01:49
                na który nagle zaczeła się spieszyć p. profesor po otyczymaniu
                zapytania od dziennikarza dotyczącego jej stanu trzeźwości a wszyscy
                wiemy po co się zwykle chodzi na blok ..
                Generalnie to sobie przez swoją głupotę narobiła kłopotów bo
                przecież z tym dziennikarzami była wcześniej umówiona; mogła
                przecież niechlać przed tym spotkaniem.
                A tak wyszło jak wyszło; do tej pory pamiętam te jej gacie które
                wyciągneła ze swojej torebki nie wiadomo po co...
                • andnow2 czy do tych gaci i bloku oper. są jakieś linki? 08.01.08, 07:38
                  swan_ganz napisał:

                  > w tej calej historii był jeszcze blok oper., na który nagle
                  zaczeła się spieszyć p. profesor po otyczymaniu
                  > zapytania od dziennikarza dotyczącego jej stanu trzeźwości a
                  wszyscy wiemy po co się zwykle chodzi na blok ..
                  > Generalnie to sobie przez swoją głupotę narobiła kłopotów bo
                  > przecież z tym dziennikarzami była wcześniej umówiona; mogła
                  > przecież niechlać przed tym spotkaniem.
                  > A tak wyszło jak wyszło; do tej pory pamiętam te jej gacie które
                  > wyciągneła ze swojej torebki nie wiadomo po co...
                  • andnow2 Okulistka Ariadna G. zawieszona w wykonywaniu zawo 09.02.08, 10:11
                    "Okulistka Ariadna G. zawieszona w wykonywaniu zawodu", to tytuł
                    relacji zamieszczonej pod:

                    wiadomosci.onet.pl/1687381,11,okulistka_ariadna_g_zawieszona_w_wykonywaniu_zawodu,item.html
                    • mobydick71 Re: Okulistka Ariadna G. zawieszona w wykonywaniu 09.02.08, 10:23
                      andnow2 napisał:

                      > "Okulistka Ariadna G. zawieszona w wykonywaniu zawodu", to tytuł
                      > relacji zamieszczonej pod:
                      >
                      > <a
                      href="wiadomosci.onet.pl/1687381,11,okulistka_ariadna_g_zawieszona_w_wykonywaniu_zawodu,item.html"
                      target="_blank">wiadomosci.onet.pl/1687381,11,okulistka_ariadna_g_zawieszona_w_wykonywaniu_zawodu,item.html</a>
                      Ale się andnow wypowiedziałeś... Tylko że już na tym forum ten wątek był
                      zamieszczany. Ale nic to, ciekawa wypowiedź, ciekawa...
    • slav_ Re: Why pijanego kierowcę karają, pijanego lekarz 06.01.08, 18:14
      Możesz podać jakiś (konkretny) przykład nie ukarania lekarza złapanego na
      pijaństwie w pracy ?
      Bo skoro piszesz "nie jest karany" jako regułę to zapewne dysponujesz sporą
      ilością tego "niekarania" przykładów.
      • p.atryk Orzekaja sady powszechne... 06.01.08, 18:28
        ...a jak im przyjdzie ochota i sad uzna to za konieczne,to orzekaja
        tez kare dodatkowa-utrate prawa do wykonywania zawodu na lat X.

        Totez nie pieprz szlachcic glupot.

        Czy dorosly (ponoc), wyksztalcony (ponoc ...po wyzszych studiach), z
        dostepem do internetu (to akurat bezsporne) czlowiek nie posiada
        podstawowych informacji na temat systemu prawnego kraju, w ktorym
        zyje? To niech se poszuka.
        • szlachcic Re: Orzekaja sady powszechne... 06.01.08, 18:38
          a pani doktor okulistka z Poznania bodajze
          zlapano ja drugi raz w odstepie kilku miesiacy
          Media ujawnily ze Izba lekarska nie zrobila przez ten czas nic
          Wiec jak to jest?
          • gientamicin Re: Orzekaja sady powszechne... 07.01.08, 19:39
            szlachciuro, no przecież nie pani doktor okulistka tylko pani profesor dr hab.
            n. med., i nie z poznania tylko z katowic... i nie pijana operowała chorych, ale
            siedziała pijana w swoim gabinecie.... można sie dziwić albo nie, ale pewnie
            nawet mając 0.5 promila potrafiła więcej i była bardziej sprawna niż rezydent w
            tej samej klinice... nie pochwalam, ale ten problem znany jest od wielu lat,
            wywalcie pijących z roboty, to w tym kraju nie pozostanie nikt kto mógłby
            pracować...
            i nie, nie wierzę, że nasz szlachciura nigdy nie poszedł do pracy na "cyku"
            • swan_ganz ty to tak na poważnie napisałeś? 08.01.08, 01:50

            • szlachcic Re: Orzekaja sady powszechne... 08.01.08, 14:54
              >nie pijana operowała chorych, ale siedziała pijana w swoim
              >gabinecie....

              u kur...
              to jak sie siedzi w gabinecie to jest ok a jak stoi to prokurator
              masz leb

              >ale pewnie
              > nawet mając 0.5 promila potrafiła więcej i była bardziej sprawna
              niż rezydent

              u ja pierd.....
              pewnie tak

              Masz za duze argumenty, powalasz mnie nimi wiec sie poddaje

              > i nie, nie wierzę, że nasz szlachciura nigdy nie poszedł do pracy
              >na "cyku"

              ja nie narazam zycia czy zdrowia kogokolwiek wiec mnie za to moga
              wywalic z pracy
              lekarze powinni tak jak kierowcy byc karani surowo
              dlaczego kierowcy sa a lekarze nie chce sie wlasnie dowiedziec
      • szlachcic Re: Why pijanego kierowcę karają, pijanego lekarz 06.01.08, 18:34
        slav_ napisał:

        > Możesz podać jakiś (konkretny) przykład nie ukarania lekarza
        złapanego na pijaństwie w pracy ?

        pani doktor bodajze z Poznania, wybitna okulistka
        media podawaly ze Izba lekarska nie zrobila nic do czasu kolejnej
        wpadki
        to konkretny przyklad
        a problem w tym ze kierowce zlapanego po jezdzie po pijaku karze sie
        zakazem prowadzenia pojazdow mechanicznych z uwagi na
        niebezpieczenstwo jakie stwarzaja
        Czy lekarz nie powinien byc karany dokladnie tak samo?
        W Toruniu jak i pewnie w wielu miejscach w kraju pijanego rowerzyste
        (np. 0,7 promila) karze sie zakazem prowadzenie aut przez 2 lata,
        dane delikwenta upubliczniane sa w prasie
        Dlaczego jestescie traktowani inaczej?
        • loraphenus Re: Why pijanego kierowcę karają, pijanego lekarz 06.01.08, 18:47
          dlatego że prawnicy tak postanowili - i do nich kieruj sugestię aby do kodeksu
          karnego dopisali lekarzy, pielęgniarki, informatyków lub kogoś tam jeszcze.

          Z punktu widzenia prawa kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości jest
          przestępstwem.

          To samo prawo stwierdza że leczenie po pijanemu jest przestępstwem wtedy i tylko
          wtedy, kiedy spełnione są określone warunki -ale z tym do prawnika...

          Zrozumiałeś ? Do prawnika i tam wylewaj swe żale i łzy goryczy. Pan adnow2 jako
          radca prawny z pewnością napisze Ci na forum dlaczego jest jak jest...Wszak
          pomoc bliźniemu obowiązuje.
          • szlachcic Re: Why pijanego kierowcę karają, pijanego lekarz 06.01.08, 18:57
            > To samo prawo stwierdza że leczenie po pijanemu jest przestępstwem
            wtedy i tylko wtedy, kiedy spełnione są określone warunki -ale z tym
            do prawnika...

            2 razy w przypadku pani doktor sa dowody w promilach
            co zrobila Izba lekarska
            Dla niej 2 razy to za malo?
            Czy pijanstwo lekarzy to nie problem?
            • loraphenus Re: Why pijanego kierowcę karają, pijanego lekarz 06.01.08, 19:04
              jest to problem ale od orzekania o winie i karze w tym kraju są sądy powszechne
              i system penitencjarny a nie sąd korporacyjny.

              Swe żale kieruj do prawników. Jestem głęboko przekonany że nasz forumowy radca
              prawny udzieli wyczerpującej odpowiedzi.
              • szlachcic Re: Why pijanego kierowcę karają, pijanego lekarz 06.01.08, 19:29
                loraphenus napisał:

                > jest to problem ale od orzekania o winie i karze w tym kraju są
                sądy powszechne
                > i system penitencjarny a nie sąd korporacyjny.

                Czy Izba lekarska ma cos do powiedzenia czy nie?
                Dlaczego Izba udaje ze sie zajmuje sprawa a w zasadzie nic nie robi?
                Dlaczego sady mimo wszystko sa bardziej tolerancyjne dla lekarzy
                • seniorita15 bez tematu 06.01.08, 19:52
                  Uwazam,ze dyskusje z osobnikiem nadajacym pod nickiem szlachcic sa bez sensu.
                • mobydick71 Re: Why pijanego kierowcę karają, pijanego lekarz 06.01.08, 23:11
                  Tak się zastanawiam ile razy trzeba ci powiedzieć, żebyś zrozumiał. Za szybko to
                  ty nie kojarzysz.
                • aelithe Re: Why pijanego kierowcę karają, pijanego lekarz 08.01.08, 00:12
                  zadaniem sadu korporacyjnego nie jest karanie za błędy, ale
                  elimonowania z korporacji osób w sposób rażący łamiący zwyczaje
                  korporacji.
                  Do osądzania winy są sądy powszechne.
                  • szlachcic Re: Why pijanego kierowcę karają, pijanego lekarz 13.01.08, 20:12
                    aelithe napisał:

                    > zadaniem sadu korporacyjnego nie jest karanie za błędy, ale
                    > elimonowania z korporacji osób w sposób rażący łamiący zwyczaje
                    > korporacji.

                    no i w polsce nikt z lekarzy razaco nie lamie zwyczajow
        • slav_ Re: Why pijanego kierowcę karają, pijanego lekarz 06.01.08, 20:32
          Pani "bodajże" to z Katowic.
          1. fakt upojenia wynikł przy okazji rozmowy z dziennikarzem (a nie leczenia) i w
          warunkach raczej gabinetu "administracyjnego" a nie w gabinecie lekarskim (co
          oczywiscie tez jest naganne ale przykład zły)
          nie wiadomo czy leczyła, czy naraziła, przydało by sie jakieś postępowanie
          wyjaśniające, nieprawdaż ?
          2. uprzejmie proszę o podanie daty i uzasadnienie umorzenia postępowania
          prokuratorskiego - zwykle (jeśli nawet) Izba czeka na orzeczenie prokuratora
          (żeby mieć potwierdzenie zajścia takiego zdarzenia)
          3. masz pewność że nie toczy sie postępowanie dyscyplinarne wewnątrz "zakładu
          pracy" a jeśli tak to podaj źródło takowej informacji (poza notatką prasową)

          Nawiasem mówiąc dane tej pani i wizerunek pozwalający na pełną identyfikację
          zostały upublicznione PRZED przeprowadzeniem jakiegokolwiek dochodzenia czy
          wydania wyroku. Pijany rowerzysta ma większe prawa do ochrony swojego wizerunku
          ? (bo decyduje sąd PO rozprawie)

          Uprzejmie proszę o jakiś inny przykład bezkarności pijanych lekarzy.
          • aaki nie masz racji 07.01.08, 00:09
            ciagoty do alkoholu pani z katowic były tajemnica poliszynela i władz akademii med.
            patrzono na to przez palce.
            bronisz złej sprawy slav_
            • extorris Re: nie masz racji 07.01.08, 00:19
              prawda co piszesz, z drugiej jednak strony dziennikarz "wsypal" ja, gdy wrocila
              bodaj z jakiegos obiadu po (nie chce sklamac) czyjejs obronie
              miala prawo miec w takiej sytuacji ponad 0,2 promila
              czy biznesmen ktory wypije z klientem na sluzbowej kolacji tez ma byc aresztowany?

              co do "oczyszczania" - mysle, ze w polsce, ze wzgledu na tradycje solidarnego
              oporu przeciw wszelkim instytucjom kontrolnym, postrzeganym jako obce, czy wrecz
              zbrodnicze nie ma spolecznego pzyzwolenia na takie "donosy" - tzn. wszyscy mowia
              - niech oczyszczaja, ale przypadkiem niech nas w to nie angazuja
            • slav_ Re: nie masz racji 07.01.08, 00:49
              nikogo personalnie nie bronię
              sprawa ta była użyta jako przykład "bezkarności" więc chciałbym usłyszeć że
              śledztwo zostało umorzone (była na tyle głośna że śledztwo chyba wszczęto) i
              czemu albo czy trwa
              • szlachcic Re: nie masz racji 07.01.08, 14:02
                Dziennikarze ujawnili ze Izba lekarska nie zrobila nic przez kilka
                miesiecy a z tego co mi wiadomo ma takie mozliwosci
                slav, srodowisko Wasze zamiata pod dywan wszelkie patologie o
                ktorych wie kazdy
                ciezko mi z Toba dyskutowac bo wg Ciebie to nagonka i wyolbrzymianie
                dla ciebie spoleczenstwo powinno byc tak samo oburzone na widok
                pijanego lekarza w gabinecie jak pijanego ogrodnika
                dla ciebie lekarz bioracy lapowke jest ok a ten kto daje jest temu
                winny - taki jest wydzwiek twoich postow

                • aelithe Re: nie masz racji 08.01.08, 00:14
                  Szlachcic to pisz, że Izba Lekarska broni pijącą Panią Profesor, a
                  nie piających lekarzy.
                  W podobnej sytuacji szeregowy lekarz miałby duze problemy z
                  zawieszenien prawa włacznie.
                  • szlachcic Re: nie masz racji 08.01.08, 09:45
                    aelithe napisał:

                    > Szlachcic to pisz, że Izba Lekarska broni pijącą Panią Profesor, a
                    > nie piających lekarzy.
                    > W podobnej sytuacji szeregowy lekarz miałby duze problemy z
                    > zawieszenien prawa włacznie.

                    Tematem watku jest jakikolwiek brak zainteresowania srodowiska
                    lekarskiego rozwiazywaniem problemow zwiazanych z lekarzami
                    Pani doktor bronia
                    Pan doktor G przyznjaje w wywiadzie dla Polityki ze ludzie dawali mu
                    kase ale nigdy nie nieuzaleznial od tego leczenia
                    Co zrobila Izba lekarska?
                    Oczywiscie moge sie zgodzic z tym ze WAZNY doktor ma wieksze szanse
                    na unikniecie kary badz "wyrok" dla picu niz mlody lekarz ale nie
                    zmienia to podejscia ze nie robicie nic badz malo aby walczyc z
                    patologiami

                    statystyki dot bledow lekarskich w stanach a w Polsce
                    Wg nich jestescie najlepszymi lekarzami na swiecie
                    • aelithe Re: nie masz racji 11.01.08, 15:18
                      Przesadzasz, pokaż mi inny przypadek, kiedy Izba lekarska po 3-4
                      skargach na pijanego w pracy lekarza nie zawiesiła mu prawa
                      wykonywania zawodu.

                      Sprawa dotyczy Pani Profesor, a nie Pani Doktor - to jest poważna
                      różnica. Profesor podlega pod Uniwersytet ( Akademię Medyczną) ,
                      więc to jest właściwa instytucja do podjęcia działań.

                      Druga spraw - to czym innym jest doniesienie w prasie; za które się
                      nie odpowiada, a czym innym jest skompletowanie materiału
                      dowodowego, który musi dowodzić winę. Poza tym trzeba wnieść do
                      rzecnizka odpowiedzialności zawodowej.
                      • szlachcic Re: nie masz racji 09.02.08, 10:55
                        > Sprawa dotyczy Pani Profesor, a nie Pani Doktor - to jest poważna
                        > różnica. Profesor podlega pod Uniwersytet ( Akademię Medyczną) ,
                        > więc to jest właściwa instytucja do podjęcia działań.

                        izba lekarska wlasnie zawiesila pania profesor
                        szkoda ze pod naciskiem kolejnego chlania i pod naciskiem TV

                        > Druga spraw - to czym innym jest doniesienie w prasie; za które
                        się
                        > nie odpowiada, a czym innym jest skompletowanie materiału
                        > dowodowego,

                        promile we krwi byly dowodem
                        ja wiem ze dla was to za malo na udowodnienie pijanstwa lekarzowi
                        poki butelka z ktorej chla lekarz nie poswiadczy ze z niej lekarz X
                        pil to nie ma dowodow
              • aaki Re: nie masz racji 07.01.08, 21:53
                sprawa była wiadoma od dawna. dopiero kolejna z rzedu wpadka wywołała rozgłos medialny i jakies niemrawe reakcje i powołanych do tego organów
          • szlachcic Re: Why pijanego kierowcę karają, pijanego lekarz 07.01.08, 13:56
            w zwiazu z tym ze filozofujesz jak zwykle zapytam tak
            jaka karac pijanego lekarza i czy dzis tak sie lekarzy karze?


            • snajper55 Re: Why pijanego kierowcę karają, pijanego lekarz 08.01.08, 02:41
              szlachcic napisał:

              > w zwiazu z tym ze filozofujesz jak zwykle zapytam tak
              > jaka karac pijanego lekarza

              Tak samo jak pijanego kolejarza czy pijanego hutnika. (Rozumiem, że mówimy o
              pijanym w pracy, a nie po pracy.)

              > i czy dzis tak sie lekarzy karze?

              A to trzeba by zbadać zależność wyroków pijanych pracowników od ich zawodów. Ja,
              niestety, takich danych nie mam.

              S.
    • daria45-net Re: Why pijanego kierowcę karają, pijanego lekarz 07.01.08, 01:07
      szlachcic napisał:

      > dlaczego pijany zawodowy kierowca karany jest a pijany lekarz nie
      > Czy OZZL walczy z ta jawna niesprawiedliwoscia czy ew inne prawa
      > powinny bowiazywac te 2 grupy zawodowe
      > Pijanstwo w tych zawodach to narazanie na niebezpieczenstwo
      zdrowia
      > i zycia osob trzecich
      > Czy moze sie myle i Eurokomuna wprowadzila przepis ze lekarze z
      > Polski aby kultywowac tradycje maja prawo chlac przenoszana na
      > kolejne pokolenia tradycje



      Co znaczy w jezyku polskim "why"?
      • mobydick71 Re: Why pijanego kierowcę karają, pijanego lekarz 07.01.08, 08:19
        Oj daria, szlachcic jest człowiek światowy i zna doskonale inne języki oprócz
        polskiego, czemu dał wyraz w tym wątku.
        • szlachcic Re: Why pijanego kierowcę karają, pijanego lekarz 11.01.08, 17:48
          jeden prymityw nie wie dlaczego uzylem why
      • szlachcic Re: Why pijanego kierowcę karają, pijanego lekarz 11.01.08, 17:47
        daria45-net napisała:

        > Co znaczy w jezyku polskim "why"?

        test na inteligencje lekarza
        dlaczego uzylem obcojezycznego slowa?
    • albercikmaly Re: Why pijanego kierowcę karają, pijanego lekarz 08.01.08, 12:26
      pijany lekarz nie jest w stanie nikogo zabić a kretyn za fajerką
      tak. wiem co mówię bo uszedłem spod tir-a
      img172.imageshack.us/img172/3311/1297qf4.jpg
      • anka5515 Re: Why pijanego kierowcę karają, pijanego lekarz 08.01.08, 23:41
        Prowadzono kiedyś badania, po których stwierdzono, że sprawność człowieka
        pozbawionego snu przez 24 godziny spada do poziomu sprawności człowieka po
        spożyciu alkoholu. A po 35 godzinach jeszcze bardziej. I po kolejnych nadal.
        Skoro do tej pory władze uważały, że lekarz może dyżurować po 24, 48 lub więcej
        kolejnych! godzin - to znaczy, że może pracować (równie sprawnie) po alkoholu.
        • nico72 Re: Why pijanego kierowcę karają, pijanego lekarz 09.01.08, 00:00
          Tak, brytyjczycy prowadzili badania że po 12 godzinach pracy wygląda to podobnie
          jak przy 0,5 promilla.
        • szlachcic Re: Why pijanego kierowcę karają, pijanego lekarz 11.01.08, 17:51
          anka5515 napisała:

          > Skoro do tej pory władze uważały, że lekarz może dyżurować po 24,
          48 lub więcej
          > kolejnych! godzin - to znaczy, że może pracować (równie sprawnie)
          po alkoholu.

          I teraz slav i spolka beda mieli argument ze lekarz moze chlac w
          pracy
          Znowu przegralem w kolejnym watku
          • zwykly_kierowca A "Why" użyłeś dlatego... 12.01.08, 23:40
            ... zeby było krócej bo pole temat ma ograniczoną ilość znaków a chciałeś, żeby
            zmieściło się całe zdanie?
            • szlachcic Re: A "Why" użyłeś dlatego... 09.02.08, 11:01
              odpowiedz sobie sam na to pytanie
              jest proste
            • nico72 Re: A "Why" użyłeś dlatego... 09.02.08, 11:06
              Nie, użył dlatego, żeby pokazać że zna angielski. "why, no comment" - to
              wykształcony człowiek a wszyscy mówią o nim pogardliwie "składacz"
              • szlachcic Re: A "Why" użyłeś dlatego... 09.02.08, 12:10
                a ten cytat Patona to po polsku?
                • nico72 Re: A "Why" użyłeś dlatego... 09.02.08, 12:28
                  Sam powiedziałeś że to cytat.
                  • szlachcic Re: A "Why" użyłeś dlatego... 09.02.08, 20:27
                    nico72 napisał:

                    > Sam powiedziałeś że to cytat.

                    rozumiesz go?
                    jestes przeciwnikiem angielskiego wiec powinienes napisac po polsku
                    • nico72 Re: A "Why" użyłeś dlatego... 09.02.08, 21:45
                      Owszem, rozumiem. Pracuję w UK i myślę że nieźle posługuję się angielskim.
                      Jestem przeciwny idiotycznemu wtrącaniu słówek angielskich do polskiego tekstu a
                      nie przeciwnikiem języka angielskiego.
    • p.atryk Czas chyba odszczekac ,"szlachcicu"? 07.02.08, 14:20
      wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,4905781.html
      Nie chcialbym,zeby ta informacja umknela. Skoro "szlachcic"
      poswiecil kilkanascie wpisow na publicystyke w sprawie Adrianny G.,
      to nalezy te tworczosc jakos podsumowac.
      OIL zawiesila prawo do wykonywania zawodu prof.G. na dwa lata,
      uzalezniajac decyzje o odwieszeniu od pomyslnego wyniku leczenia
      uzaleznienia.

      Na marginesie, polski sad korporacyjny wydal surowszy wyrok,niz w
      podobnych sprawach (uzaleznienie od alkoholu,narkotykow) wydaja sady
      amerykanskie. W USA orzeka sie jedynie "superwizje" ,przecietnie na
      okres roku. Lekarz moze w tym czasie nadal praktykowac, jest jednak
      b.uwaznie monitorowany przez izbe lekarska.
      • szlachcic Re: Czas chyba odszczekac ,"szlachcicu"? 09.02.08, 10:59
        no nie rozsmieszaj mnie
        przeciez ja pisalem ze izba lekarska powinna to ztrobic
        lekarze pisali ze nie ma takiej mocy, ze od tego jest prokurator
        i oczywiscie wiesz ze izba lekarska zrobila to po kolejnej wpadce i
        nacisku mediow
        widac tu patryku jaki jestes rzetelny w krytykowaniu
        ten wlasnie temat jest dowodem na bzdury jakie opowiadaja lekarze i
        na opieszalosc izby lekarskiej
        mimo to krytykujesz mnie
        no comment
        • p.atryk Pochlebiasz sobie ,"szlachcic" 09.02.08, 14:59
          Ja ciebie nie krytykuje, skad ten pomysl? Musialbys prezentowac
          jakies wlasne poglady zamiast belkotliwej propagandy, a na to sie
          nie zanosi.
          Ja zwyczajnie prostuje twoje klamstwa, ktore zamieszczasz w tzw.
          przestrzeni publicznej.

          "...Nie był to jedyny taki incydent. W marcu ubiegłego roku prof. G
          została zatrzymana w klinice, będąc pod wpływem alkoholu.(...)
          Po tym pierwszym incydencie rzecznik odpowiedzialności zawodowej
          przy ORL rozpoczął postępowanie w tej sprawie."

          Po pierwszym incydencie, nie "po kolejnej wpadce" czy "pod naciskiem
          mediow". To jest opieszalosc???
          Moge dyskutowac tylko do pewnego okreslonego poziomu absurdu.
          • szlachcic Re: Pochlebiasz sobie ,"szlachcic" 09.02.08, 16:22
            > "...Nie był to jedyny taki incydent. W marcu ubiegłego roku prof.
            G
            > została zatrzymana w klinice, będąc pod wpływem alkoholu.(...)
            > Po tym pierwszym incydencie rzecznik odpowiedzialności zawodowej
            > przy ORL rozpoczął postępowanie w tej sprawie."

            no i napisalem ze przez kilka miesecy nie zrobiono NIC
            Wyrok zapadl po drugiej wpadce znowu naglosnionej i zaakcentowaniu
            ze izba lekarska miedzy dwoma chlaniami pani G nie zdolala podjac
            jakiejs decyzji
            Prostych slow nie rozumiesz czlowieku?
            propaganda zaczyna degradowac ci mozg
            naucz sie czasow w jezyku polskim, w tej czesci j polski jest latwy

            dlaczego masz pretensje o syf w SZ
            Przeciez od 1989r rzady zajmuja sie sprawa

            Teraz inteligencie przeczytaj powyzsze zdanie i postaraj sie je
            zrozumiec
            mam watpliwosci czy zrozumiesz ale jednak nadzieje trzeba miec
            • p.atryk Re: Pochlebiasz sobie ,"szlachcic" 09.02.08, 17:14
              Zapytaj Andnowa2, ile trwa przecietna sprawa przed sadem
              powszechnym w Polsce. Dziesiec miesiecy (od zdarzenia, nie od
              wszczecia postepowania!) to wynik, ktorego zyczylbym kazdemu w
              powszechnym wymiarze sprawiedliwosci.

              Interesuje mnie tez (jak zwykle) "jezykoznawcza" czesc twojej
              wypowiedzi :). Czy mam rozumiec,ze zamierzasz uczyc mnie zasad
              poprawnego wyslawiania sie w jezyku polskim i logiki?
              A co z astrofizyka i fraktalami :)? Zakladam,ze czujesz sie rownie
              pewnie jak w gramatyce i logcie?


              • szlachcic Re: Pochlebiasz sobie ,"szlachcic" 09.02.08, 19:13
                p.atryk napisał:

                > Zapytaj Andnowa2, ile trwa przecietna sprawa przed sadem
                > powszechnym w Polsce

                kierowcy za pijanstwo karani sa natychmiast
                izba lekarskia miala
                to nie byl przypadek bledu med ktory jest przypadkiem skomplikowanym
                to byla idealna sprawa na szybkie ukaranie
                • p.atryk No to co nastepnego wymyslisz? 09.02.08, 19:35
                  1.Najpierw rozdziersz szaty i stroisz Katona,ze izba nie ukarala
                  prof.G.
                  2.Jak OIL jednak ukarala G. -to znowu zle, bo "opieszale".
                  3.Podejrzewam,ze gdyby ukarali ja po tygodniu, to grzmialbys ze zbyt
                  lagodnie.

                  Powinni ja pewnie niezwlocznie po badaniu alkomatem wyprowadzic na
                  szpitalne podworko i strzelic w potylice? Bylbys w koncu
                  usatysfakcjonowany, mam nadzieje?

                  Ty jestes gleboko chory,czlowieku.
                  • franc_tireur Re: No to co nastepnego wymyslisz? 09.02.08, 22:13
                    > Powinni ja pewnie niezwlocznie po badaniu alkomatem wyprowadzic na
                    > szpitalne podworko i strzelic w potylice?

                    :D
                    No, dopiero teraz na to wpadłeś, doktorku? Inteligentny doktorek nie rozumie, co
                    wynika z najprostszych słów w języku polskim.


              • slav_ Re: Pochlebiasz sobie ,"szlachcic" 09.02.08, 19:32
                No widzisz patryku ?
                Jak się nie da już dłużej ciągnąć śpiewki "nie ukarali" to się wsiada na konika
                "czemu nie od razu".

                Przypomina mi sie taki kawał z puentą "a ty, zajączek, znów bez czapeczki..." i
                w łeb.
      • slav_ Re: Czas chyba odszczekac ,"szlachcicu"? 09.02.08, 11:26
        Nie pisz takich rzeczy bo sprawiasz ból tutejszym trollom wytrącając ich ze spójnej wersji świata który sprzysiągł sie przeciw nim.
        Muszą to łykać z goryczą.
        Ale:
        Ptasim móżdżkom nie podoba się że "zawieszenie" orzeczono w tryb do tego przewidzianym po zbadaniu sprawy a nie po artykule w "fucku".
        Jest znów na co popsioczyć !
        • szlachcic Re: Czas chyba odszczekac ,"szlachcicu"? 09.02.08, 12:13
          Dlaczego nie krytykujesz slav swoich inteligentnych kolegow ktorzy
          mowili ze Izba lekarska nie jest od zawieszania?
          to byl ich argument, jak widac duracki
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka