baba_ze_wsi
13.02.08, 09:35
Myślę, że oni rosną w rodzinach omijanych przez choroby.
Czas to zmienić! Pacjenci i ich Rodziny - do dzieła! Wychowajmy sobie i
wykształćmy własnych lekarzy! Takich, którzy będą leczyć bezinteresownie,
wydojnie... Przetrzymajmy jeszcze te
kilka lat ich studiów, a potem to już sama radość.
Oczywiście nie zapomnijmy o odpowiedniej umowie (chociaż jak będą wychowani,
to słowo więcej warte niż papier z pieczątką i podpisem)
A jakby nie zadziałało to zażalenia na:
Pan.Bog@niebo.gov
Baba rozeźlona