loraphenus 19.08.08, 21:58 prowokacja!!! miasta.gazeta.pl/czestochowa/1,48725,5606222,W_Lublincu_nie_chca_pracowac_za_15_tys_.html Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
szlachcic Re: lekarze nie chca pracowac za 15.000zl 20.08.08, 08:32 >" Nie wiem również, dlaczego wszyscy jak jeden mąż złożyli >wymówienia - wyznaje. - Naprawdę w tej chwili proponuję lekarzom >bardzo dobre wynagrodzenie." dlaczego pan dyrektor nie mowi wprost przeciez wiadomo dlaczego. jest tylko jedno wytlumaczenie >"część woli pracować w przychodni, a w szpitalu chce mieć jedynie >dyżury. Jaka jest prawda? placenie takich stawek za dyzury to oszolomstwo i sama "praca" przez 24 godziny pisalem o tym wielokrotnie dlaczegl lekarze chca dyzurow? przeciez to taka ciezka praca pracowac 24 godziny odpowiedz jest prosta, dyzury to bardzo dobre pieniadze za bardzo wielkie opie..nie sie >Lekarze z dziecięcego odmówili komentarza. a dlaczego to? resztki godziwosci? Odpowiedz Link Zgłoś
nico72 Re: lekarze nie chca pracowac za 15.000zl 20.08.08, 15:43 szlachcic napisał: > odpowiedz jest prosta, dyzury to bardzo dobre pieniadze za bardzo > wielkie opie..nie sie A dyżurowałeś kiedyś? Nie? Ale to przecież twoja ulubiona rozrywka - wypowiadanie się na tematy, o których g... wiesz. Odpowiedz Link Zgłoś
szlachcic Re: lekarze nie chca pracowac za 15.000zl 20.08.08, 17:56 nico72 napisał: > A dyżurowałeś kiedyś? Nie? Ale to przecież twoja ulubiona rozrywka - > wypowiadanie się na tematy, o których g... wiesz. nie opowiadaj mitylko o jakis przypadkach ze kiedys ktos na jakims oddziale zapieprzal, pewnie tkie przypadki maja tez miejsce wiem jak sie dyzuruje z ust samych zainteresowanych lekarzy, wiem z ust pielegniarek dowodem na to jest to ze takie maja parcie na te dyzury ale Ty oczywiscie zaporzeczysz i powiesz ze lekarze chca super ciezko peracowac bo maja bardzo male pieniadze system dyzurowy i jego tajemnice opowiedzialem w innych watkach przeczytaj je i przestan sie oszukiwac Odpowiedz Link Zgłoś
obs2 Re: lekarze nie chca pracowac za 15.000zl 20.08.08, 19:27 wiesz co, Szlachcic? Jest różnie. Powiem tak. Największa plaża jest na dyżurach pogotowia. Tych dyżurów nie zlikwidujesz (co prawda likwiduje się tu lekarzy zastępując ich ratownikami), bowiem karetek na pewno nie jest za mało. Po prostu - bywają dyżury gdzie karetka prawie nie staje (i to uzasadnia jej konieczność)- a bywają dyżury że ta sama karetka obsługująca dokładnie ten sam rejon, przez dobę nie wyjeżdża. Dyżury ambulatoryjne opieki całodobowej- no cóż, trudno tu mówić o parciu na dyżury dla kasy. Tzn. są dyżury spokojne, ale to oznacza jedno: mało zdeklarowanych pacjentów. A to oznacza w prostym wymiarze: mało kasy. Jakieś 10 razy mniej, niż pisze Aron (mówiący o 2000 zł za dyżur). Więcej pacjentów? Tak, ale na pewno nie są to wtedy spane dyżury. Wiem, dyżurowałem. 70 osób przez dzień, kolejnych kilkanascie późnym wieczorem, dobrze jak mniej niż 10 w nocy. Jeśli widzisz tu możliwość spania poza półgodzinną drzemką, pokaż mi ją. Szpitale? Oj, oj. Dyżury chirurgiczne gdzie czasem przez noc idą 4 zabiegi? Internistyczne, gdzie mam pod sobą 60 na ogół starych, ciężo chorych ludzi do których bez przerwy się chodzi, plus kilka przyjęć (czasami kilka przyjęć za noc, nie licząc innych z dnia i z wieczoru)? Wiesz co, Szlachcic? To parcie na dyżury to jest relikt starych czasów, lekarze nawet po podwyżkach mają przymus pracy non stop bo jak dobrze wiesz, jeszcze niedawno był to dosłownie warunek przetrwania (przyznaję ze trochę się poprawiło). Możesz pisac o nieracjonalności tego systemu, możemy dyskutować. Ale nie masz racji co do motywacji lekarzy. To jest po prostu owczy pęd - przynajmniej w części. A o dyżurach za 2000 za jeden w życiu nie słyszałem i pewnie nie usłyszę, a pamiętajcie, że pracuję w Krakowie, gdzie jest 10 szpitali, kilka stacji pogotowia i kilkanaście miejsc dyżurów ambulatoryjnych. Odpowiedz Link Zgłoś
marcinoit Re: lekarze nie chca pracowac za 15.000zl 20.08.08, 19:50 obs2 niepotrzebnie sie wysilasz:) Toto i tak wie swoje , chocbys nie wiem jak tlumaczyl i tak nie osiagniesz niczego . osobnik ktory nie wiedziec czemu nazwal sie szlachcicem, ma wlasna wizje i jest to wizja niepodwazalna i nie ma to najmniejszego znaczenia ze nadmieniony osobnik nie ma pojecia o sprawach o ktorych sie wypowiada. doznal iluminacji i teraz sprzedaje swoje prawdy na forum internetowym. a co do dyzurow, za ostatni dyzur dostalem mniej wiecej 2000 i , o zgrozo, nic nie robilem :) malo nie dostalem odlezyn od przewalania sie z boku na bok.:) Odpowiedz Link Zgłoś
mindflayer 1000-1700 zł za dyżur 21.08.08, 17:07 U nas w klinikach płacą lekarzom na kontrakcie do 1700 zł (niestety mam mniej :-) ), a anestezjolodzy mają stawki 2000 zł za święto (Szacunek!). Wyjaśnienie jest proste. Zabrakło lekarzy, w ciągu 10 lat u nas ubyło 30% specjalistów. Nie było obsady dyżurów, nawet bez odmowy opt-out, co jednak wykorzystaliśmy. Stanęły bloki operacyjne, OIT zmniejszył liczbę łóżek do 50%, w niektórych klinikach nie można było obsadzić nawet OSTRYCH (!) dyżurów specjalistami. Kto umarł, to umarł, potem po kilku miesiącach przepychanek i takiego stanu rzeczy dyrekcja pękła. Odpowiedz Link Zgłoś
mindflayer Od razu komentarze :) 21.08.08, 17:17 Dla zagranicy: wiem, że to mniej niż w Mayo. Wiem, że bez socjalu, wiem, że gorzej niż 30 letni inżynier. Ale lepiej niż do tej pory, a żadna zmiana nie odbywa się rewolucyjnie. Dla lekarzożerców: mam was w dupie, możecie nawet nie siadać do klawiatury, bo was nie widzę. Jak żal dupę ściska, to trzeba było się uczyć i studiować medycynę. Odpowiedz Link Zgłoś
loraphenus ale doktorze 21.08.08, 17:19 pisanie w ten sposób chwały nie przynosi... Odpowiedz Link Zgłoś
marcinoit Re: Od razu komentarze :) 21.08.08, 17:33 > Dla lekarzożerców: mam was w dupie, możecie nawet nie siadać do klawiatury, bo > was nie widzę. Jak żal dupę ściska, to trzeba było się uczyć i studiować medycy > nę mmm prosto i dosadnie :) mindflayer, moge sie podpisac pod tym zdaniem?? Odpowiedz Link Zgłoś
slav_ Re: lekarze nie chca pracowac za 15.000zl 20.08.08, 19:55 Opowiem ci bajeczkę :-) mówią że w każdej bajce jest ziarno prawdy, w tej jest wyjątkowo dużo :-) Był sobie oddział. Z dyżurnymi. Lekarze przyjmowali pacjentów, badali kwalifikowali, operowali. No i zostawali na dyżury. Codziennie, 24h, był lekarz - w czasie dyżurów robili pilne zabiegi, konsultowali na innych oddziałach i pacjentów ambulatoryjnych i zgłaszających sie do szpitala. Jednak pracę zreorganizowano i zlikwidowano dyżury. Teraz lekarze o 14.30 idą do domu i NIE MA dyżurnego tej specjalności. W razie potrzeby środek p. bólowy itp zleci dyżurny z sąsiedniego oddziału w pilnym przypadku jest zespół reanimacyjny. Po jakimś czasie okazało sie że wszyscy są zadowoleni. Najbardziej... lekarze tego oddziału(!). Juz nie muszą kombinować z grafikiem dyżurów. Idą do domu i mogą po południu bez problemu prowadzić swoje prywatne gabinety (1 - 2 x w tyg gdzie zarobie więcej bez spędzania całej nocy) bez oglądania się na to kiedy dyżur. Śpią w domu. Nie stresują sie zabiegami "na ostro". Nie muszą co chwila chodzić na pilną konsultację. Nie operują w środku nocy. Widzą sie codziennie z rodziną. Zadowolona jest dyrekcja - kontrakt wyrabiają a jest taniej (nie musi płacić za dyżury, pracę bloku w nocy itp). Zadowolony jest SOR - bo pacjenci wymagający interwencji tej specjalności coraz rzadziej zgłaszają na dyżury. Można by wymieniać. Ale zaraz, zaraz, wszyscy zadowoleni ? Jakoś pacjenci nie bardzo. Woleli poprzedni układ - z lekarzem dostępnym na dyżurze. Konsultacja, porada od ręki. Pilne przyjęcie i leczenie na miejscu. Teraz są zbulwersowani gdy dostają skierowanie do poradni (mniej pilne przypadki) gdzie trochę jednak trzeba odczekać na wizytę lub wycieczkę karetka 80 km (pilne przypadki). Nawet dają tego wyraz słowami uznanymi za obelżywe "bo przecież tu jest oddział". Ale - nie mają racji, prawda szlachcic? Odpowiedz Link Zgłoś
slav_ Re: lekarze nie chca pracowac za 15.000zl 20.08.08, 17:00 Odpowiem inaczj niz nico bo oczywiście "wiesz lepiej". >odpowiedz jest prosta, dyzury to bardzo dobre pieniadze za >bardzo wielkie opie..nie sie OK. Niech ci będzie. Tylko nie wiem o co te pretensje ? Skoro jest taka robota do wzięcia - dobra forsa mało pracy - to czemu jej nie brać ??? Czemu pretensje do lekarzy ? Odpowiedz Link Zgłoś
szlachcic Re: lekarze nie chca pracowac za 15.000zl 20.08.08, 18:05 slav_ napisał: > OK. Niech ci będzie. > Tylko nie wiem o co te pretensje ? > Skoro jest taka robota do wzięcia - dobra forsa mało pracy - to >czemu jej nie brać ??? Czemu pretensje do lekarzy ? praca w szpitalu to nie prywatny folwark, musisz to wreszcie zrozumiec praca to dostosowywanie sie do systemu pracy wszedzie tym systemem pracy jest system 8 godzinnego dnia pracy nie mozna sobie wybierac bo tak mi sie podoba a grupowe zlozenie wymowien to oczywiscie szantaz aby dyrektor nie mial wyjscia ciekawe jest to ze jak dyrektorzy radomskich szpitli sie zmowili nie beda was przyjmowac do pracy po tym jak wy sie umawiacie i jednego dnia skadacie wymowienia srodowisko betonow lekarskich skrytykowalo dyrektorow No ale w srodowisku betonow lekarskich "naszosc" nade wszystko Odpowiedz Link Zgłoś
slav_ Re: lekarze nie chca pracowac za 15.000zl 20.08.08, 18:56 >praca w szpitalu to nie prywatny folwark, musisz to wreszcie >zrozumiec Przyznam że nie rozumiem - oferują pracę to ja biorę. Nie podoba mi sie (za ciężka, mało płatna), nie w tych godzinach które chcę - nie biorę/zwalaniem się/negocjuję/szukam lepszej itp - w zależności od MOICH preferencji. >praca to dostosowywanie sie do systemu pracy No właśnie - pracodawca podpisuje kontrakty na dyżury to biorę (o ile stawka mi odpowiada). Jeśli nie - nie biorę. Jeśli stawka za prace na oddziale jest marna a można kontrakt na dyżury to czemu nie? jak dyrektor nie chce dyżurnych to niech takiej pracy nie oferuje. > wszedzie tym systemem pracy jest system 8 godzinnego dnia pracy > nie mozna sobie wybierac bo tak mi sie podoba Czemu nie można ? Zawsze trzeba się starać wybierać pracę najbardziej dopasowaną do naszych preferencji i planów "jak mi sie podoba" jeśli tylko jest taka możliwość. Odpowiedz Link Zgłoś
szlachcic [...] 20.08.08, 20:27 Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
p.atryk Dyzury w USA... 20.08.08, 20:37 Rowniez istnieja, rowniez trwaja od kilkunastu godzin do doby (faktycznie ponad dobe-procedury "zejscia z dyzuru"). Ale pewnie Amerykanie nie maja pojecia o ekonomice w opiece zdrowotnej i chetnie by sie czegos nowego od "szlachcica" nauczyli. "Szlachcic"-zbijesz majatek! Przyjezdzaj i przekonaj amerykanskich mewnadzerow do swoich pomyslow racjonalizatorskich :))). Odpowiedz Link Zgłoś
szlachcic Re: Dyzury w USA... 21.08.08, 14:32 p.atryk napisał: > Rowniez istnieja no i co ze istnieja? tylko ze byc moze oni sie nie opie..ja jak wy ktorzy zrzucacie prace na pieleniarki i jeszcze kilka uwag i moze bys zobaczyl roznice ale szkoda wymieniac bo do twojego zakutego lba i tak nie dojdzie > Ale pewnie Amerykanie nie maja pojecia o ekonomice w opiece oni wlasnie maja jak ich stac na to moga nawet placic tyle za godzine ile miesiac temu za caly tydzien i co to zmieni w naszej dyskusji? tak tak jak na calym swiecie szpitalem rzadzi dyrektor i nie pozwoli sobie aby zaden doktorek podskakiwal i probowal rzadzic Odpowiedz Link Zgłoś
p.atryk W pietke gonisz... 21.08.08, 15:07 a byles ty kiedy w USA w szpitalu na dyzurze? Widziales m.in. jaka czesc pracy odwala tam personel sredni? Wiem- 2x "nie". Ale nie przeszkadza ci to w porownywaniu pracy w Polsce i USA-z fusow wrozysz czy jak? Co prawda nie zauwazylem, zeby "doktorek" (ach,jak smakowite sa te twoje kompleksy :)) podskakiwal dyrektorowi-ale i dyrektor nie "podskakuje" "doktorkom". Twoj styl zarzadzania sprawdza sie dobrze w Korei Pn.-moze wyemigrujesz? Marnujesz sie w Polsce :D, z takim talentem organizacyjno-menedzerskim :))). No i w pietke gonisz-w polsce system 24-o godzinny jest "niewydajny" i "nieekonomiczny" a na calym swiecie (ja jak dotad pisalem o USA i UK)- "oni maja pojecie o ekonomice" i wlasnie ten system stosuja. A moze was jest dwoch? Albo wiecej? Jeden mowi jedno,drugi mu zaprzecza, trzeci ma kompleksy-i wszyscy sie mieszcza w jednej glowie? P.S. Linkow do "prokuratorow zielonogorskich" standartowo nie ma. Ktory z was to wymyslil, wydelegujcie go do dyskusji-moze latwiej bedzie je odszukac? Odpowiedz Link Zgłoś
szlachcic Re: W pietke gonisz... 21.08.08, 17:24 p.atryk napisał: > a byles ty kiedy w USA w szpitalu na dyzurze? nie bylem i jakie to ma znaczeni zrozum moj post, nie wazne co jest w US, nie wazne co jest w UK Liczy sie nasz kraj szpital ma placic tyle i tak orgnizowac prace aby mogl funkcjonowac pod wzgledem organizacyjnym i finansowym podkopywanie funkcjonowania tego to sabotaz i to robia lekarze nikt nie broni im sie zwalniac i odchodzic tylko ja oczekuje od nich minimum przyzwoitowci i zadam aby nie robili tego w ten sposob takie postawienie sprawy przez lekarzy to zwykle sku..synstwo kolejny raz pokazuja ze nie interesuje ich sytuacja ich wlasnej firmy Pracownicy zadnej innej instytucji nie maja tak zepsutej mentalnosci aby mowic wprost "nie interesuje mnie szpital" i czynic to co czynia zrozum to w koncu > Co prawda nie zauwazylem, zeby "doktorek" (ach,jak smakowite sa te > twoje kompleksy :)) podskakiwal dyrektorowi-ale i dyrektor > nie "podskakuje" "doktorkom". nie bierz tego doslownie, na ogol doslownie nie jest na ogol jest tak ze pan dyrektor cche byc lubiany przez lekarzy bo marszalek - wlasciciel szpitala chce miec polityczny spokoj bo slupki sondazowe moga isc w dol to jest wlasnie pozywka do tego ze SZ to beton > A moze was jest dwoch? Albo wiecej? Jeden mowi jedno,drugi mu > zaprzecza, trzeci ma kompleksy-i wszyscy sie mieszcza w jednej > glowie? w GB jezdzi sie po lewej, pojezdzij sobie w Polsce przealalizuj to zdanie i wyciagnij wnioski co chcialem powiedziec ludze sie troszke mimo ze wiem ze nie ma szans abys zrozumial > P.S. Linkow do "prokuratorow zielonogorskich" standartowo nie ma. juz ci powiedzialem, jezeli uwazasz ze to nie jest prawda, napisz do prokuratury zielonogorskiej masz szanse utrzec mi nosa Odpowiedz Link Zgłoś
marcinoit Re: Dyzury w USA... 21.08.08, 17:10 > i co to zmieni w naszej dyskusji? no patrz p.tryk swince sie wydaje ze z toba dyskutuje :) daj juz spokuj i nie znecaj sie nad biednym stworzonkiem z mega kompleksami i cechami glebokej niedoczynnosci tarczycy Odpowiedz Link Zgłoś
szlachcic Re: Dyzury w USA... 21.08.08, 17:26 marcinoit napisał: > daj juz spokuj masz racje inteligencie Odpowiedz Link Zgłoś
slav_ Re: lekarze nie chca pracowac za 15.000zl 20.08.08, 20:52 >tak jestes za normalnoscia poza tymi sprawami co bylyby na >niekorzysc lekarzy. Nie widze powodu bym miał popierać rozwiązania "na niekorzyść lekarzy" czyli swoją. To byłby absurd. > nieefektywny system pracy to teraz lekarze chca samych dyzurow Wcale nie. Po prostu lekarze nie chcą zwalniać się z pracy która mają (pewno jest lepsza). Chcą dyżurować by dorobić do tamtej pracy. Ale nie ma problemu. Dyrektor może obsadzić dyżury lekarzami którzy się zatrudnią - jeśli będzie ich miał tylu. Albo zlikwidować dyżury (patrz bajeczka). >namawialy innych lekarzy aby nie probowali > zajomowac miejsca kolegom? Bylo tak czy nie? Było. W trakcie strajków. To NORMALNA praktyka w takich razach. Znasz słowo "łamistrajk", jego konotację i los łamistrajków? Poczytaj sobie trochę. Nie słyszałem by obecnie ktokolwiek gdziekolwiek zabraniał pracy i podpisywania kontraktów. > Ja bym zrobil porzadek z lekarzami w 6 miesiecy > Mailbym wielki komfort, nie jestem umoczony w polityke,wiec > politycznie bym nie stracil Wiem, wiem, ale cicho, sza... Panowie z białym wdziankiem z za długimi rękawami mogą przyjść :-) > to nie pracodawca podpisuje umowy na dyzury Jak to nie pracodawca? Sam podpisywałem, na prawdę pracodawca. Jak chce dyżurnych to podpisuje, ze mną podpisał :-) Odpowiedz Link Zgłoś
aron2004 Re: lekarze nie chca pracowac za 15.000zl 21.08.08, 09:44 slav_ napisał: > Nie widze powodu bym miał popierać rozwiązania "na niekorzyść >lekarzy" czyli swoją. To byłby absurd. Nie. Najpierw jesteś Polakiem, a potem lekarzem. Jeżeli jakieś rozwiązanie jest korzystne dla Polski, a niekorzystne dla lekarza to powinieneś poprzeć to rozwiążanie. Jeżeli uważasz, że twój własny interes jest ważniejszy niż interes Narodu Polskiego to zrzeknij się obywatelstwa polskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
p.atryk KRUS czy paszport? 21.08.08, 09:48 Z orlem w koronie? Zrzekasz sie obywatelstwa czy KRUS-u,rolniku ? Odpowiedz Link Zgłoś
aron2004 Re: KRUS czy paszport? 21.08.08, 19:48 Jestem za likwidacją KRUSu. Chcą miastowe płacić 5 zł za chleb to nie będę przeszkadzał. Odpowiedz Link Zgłoś
tomekjot Za KRUS juz płacimy 24.08.08, 08:49 w podatkACH, WIĘC NIC NIE ZDROŻEJe. zniesienie dopłat do KRUS oznacza obnizenie podatków i tansze zycie dla, konsumenta Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: Za KRUS juz płacimy 24.08.08, 11:28 tomekjot napisał: > w podatkACH, WIĘC NIC NIE ZDROŻEJe. > zniesienie dopłat do KRUS oznacza obnizenie podatków i tansze zycie dla, konsum > enta Zniesienie dopłat do KRUS ani nie spowoduje podwyżek cen, ani obniżek podatków. Podatki nie zmaleją, bo fundusze przeznaczane na KRUS zostaną wydane na opiekę zdrowia, autostrady czy szkolnictwo. Ceny nie wzrosną, gdyż mamy ceny równowagi i polski producent nie może cen dowolnie podnosić. Jeśli to zrobi, to kupujący wybiorą tańsze produkty zagraniczne. "Jedyne" co grozi, to problemy polityczne. S. Odpowiedz Link Zgłoś
szlachcic Re: lekarze nie chca pracowac za 15.000zl 21.08.08, 14:42 aron2004 napisał: > Najpierw jesteś Polakiem, a potem lekarzem. nie rozwalaj mnie aron Odpowiedz Link Zgłoś
szlachcic Re: lekarze nie chca pracowac za 15.000zl 21.08.08, 14:40 slav_ napisał: > Nie widze powodu bym miał popierać rozwiązania "na niekorzyść lekarzy" czyli swoją. To byłby absurd. dodaj do tego ze popierasz wszystkie rozwiazania na korzys lekarzy i masz w d... to ze jest to na niekorzysc szpitala znowu polprawdami i gownoprawdami mowisz slav > Było. > W trakcie strajków. a gdzie ta wolnosc o ktorej tak pieknie mowisz czemu beton lekarski ma mowic lekarzowi ktory chce pracowac aby zrezygnowal? odpowiedz slav, bylo to fair czy to zwykle skurw.... > Wiem, wiem, ale cicho, sza... Panowie z białym wdziankiem z za długimi rękawami mogą przyjść :-) w szpitalu moglby pracowac lekarz ktory nie pracuje w prywatnym prawnie to mozliwe, po prostu zmienic umowe o prace to rozwiazaloby wiele problemow z mentalnoscia lekarzy > Jak to nie pracodawca? jak zwykle jak masz problem w dyskusji uciekasz od tematu wiec jak nie chcesz dyskutowac to powiedz Odpowiedz Link Zgłoś
slav_ Re: lekarze nie chca pracowac za 15.000zl 21.08.08, 15:40 > dodaj do tego ze popierasz wszystkie rozwiazania na korzys lekarzy i > masz w d... to ze jest to na niekorzysc szpitala > znowu polprawdami i gownoprawdami mowisz slav Gdzie tu "półprawdy" ? Przecież pisze wyraźnie - NIE POPIERAM niekorzystnych dla mnie rozwiań POPIERAM rozwiązania poprawiające moje warunki pracy/płacy. To szczyro prawda a nie "półprawda". Uwierz. > a gdzie ta wolnosc o ktorej tak pieknie mowisz > czemu beton lekarski ma mowic lekarzowi ktory chce pracowac aby > zrezygnowal? > odpowiedz slav, bylo to fair czy to zwykle skurw.... Oczywiście że fair. Strajk to strajk. Komitet strajkowy ma prawo wygłaszać apele i prosić o solidarność i wsparcie tych nie strajkujących. Na tym to między innymi polega a w tej solidarności jest siła. Dzięki solidarności i konsekwencji wygrywa się strajki. Oczywiście to były tylko apele - każdy mógł wybrać sam (wolna decyzja) jeśli zechciał by być łamistrajkiem. > w szpitalu moglby pracowac lekarz ktory nie pracuje w prywatnym > prawnie to mozliwe, po prostu zmienic umowe o prace > to rozwiazaloby wiele problemow z mentalnoscia lekarzy O ile rozumiem ten bełkot to chodzi o to by nie podpisywać umów z lekarzami którzy maja również prywatną praktykę czy inne zatrudnienia. Nie widzę problemu - przy odpowiedni wysokim wynagrodzeniu. W innym przypadku nie spodziewał bym się stosów podań. Ten dyrektor to akurat ma chyba problem z zatrudnieniem a nie z nadmiarem chętnych więc stawianie warunków słabo mu pomoże w poprawie zatrudnienia. > > Jak to nie pracodawca? > > jak zwykle jak masz problem w dyskusji uciekasz od tematu wiec jak > nie chcesz dyskutowac to powiedz To ty uciekasz od własnych słów: >to nie pracodawca podpisuje umowy na dyzury Jak piszesz bzdury to się ich tak głupio nie wypieraj. Przecież kontrakt (umowę) na prace podpisuje z pracownikiem pracodawca a nie krasnoludki? Jakieś inne zdanie na ten temat? Odpowiedz Link Zgłoś
szlachcic Re: lekarze nie chca pracowac za 15.000zl 21.08.08, 20:35 slav_ napisał: > Przecież pisze wyraźnie - NIE POPIERAM niekorzystnych dla mnie >rozwiań wiec napisz podanie o zwolnienie I SIE ZWOLNIJ zadecyduj SAM i SAM sie zwolnij nie zadecyduj grupowo i SZANTAZUJ poza tym lekarze grupowo "zwalniali" sie w Radomiu, dlaczego beton lekarski nawolywal innych do nie podejmowania pracy w tych szpitalach w kazdej innej firmie bys za to wylecial Tylko nie w SZ bo to ....... co? beton >Dzięki solidarności i konsekwencji > wygrywa się strajki. dopowiedz ze kosztem pacjentow czy tez zaprzeczysz? poza tym przekroczyliscie pewne granice i o tym doskonale wiesz akurat lekarze ktorych znam mowili jesno ze to nie fair wiec masz specyficzne podejscie do zawodu "przede wszystkim nie szkodzic" chyba ze chodzi o kasiore >Nie widzę problemu - > przy odpowiedni wysokim wynagrodzeniu. wymog jako bezpieczenstwo dla pacjenta masz jakies watpliwosci ze efektywna praca przez dluzszy okres to praca powiedzmy ze 10 godzin dziennie? Wy pracujecie po 400 godzin Ile z tego jest pracy, ile narazanie pacjenta ze wzgledu na zmeczenie odpowiedz sobie sam a praca na panstwowym i prywatnym w kontekscie tego ze nie da sie pracowac uczciwie tu i tu zgadnij jakie ma konsekwencje? moim zdaniem olewanie pracy panstwowej bo o prywate sie dba badz prywatny Tobie nie pozwoli na obijanie sie zgadzasz sie czy znowu masz jakis "argument" > Jak piszesz bzdury to się ich tak głupio nie wypieraj. przeciez doskonale wiesz ze funkcjonowanie dzisiaj szpitala to praca na dyzurach i zwykle osemki a zadaniem dyrektora jest zabezpieczenie szpitala a nie lekarza w pasujace mu godziny i lekarze w tym przypadku chca wymusic "naszosc" I Ty jak zwykle uwazasz ze taka postawa jest ok W szpitalu w Radomiu juz doprowadziliscie do zagrozenia zycia i zdrowia. Tu bedzie to samo i uwazasz ze to fair Dlatego ludzie nie maja do Was zaufania i jeszcze masz do tego pretensje Teraz przeczytaj moj post w calosci i nie wyciagaj z kontekstu zdan bo na ogol taka dyskusja jest Odpowiedz Link Zgłoś
slav_ Re: lekarze nie chca pracowac za 15.000zl 21.08.08, 22:36 >wiec napisz podanie o zwolnienie I SIE ZWOLNIJ Nie mam najmniejszego zamiaru - dopóki zatrudnienie jest dla mnie korzystne/mam możliwość wynegocjowania lepszych warunków. > poza tym lekarze grupowo "zwalniali" sie w Radomiu, dlaczego beton > lekarski nawolywal innych do nie podejmowania pracy w tych szpitalach > w kazdej innej firmie bys za to wylecial Żarty sobie stroisz ? A od kiedy to zwaniają za apele i nawoływania ? A za strajk to nawet nie wolno jeśli jest legalny :-) Oczywiście są firmy łamiące prawa pracowników - chyba nie stawiasz ich za przykład ? > dopowiedz ze kosztem pacjentow czy tez zaprzeczysz? > poza tym przekroczyliscie pewne granice i o tym doskonale wiesz Nie przekroczono żadnych granic. Uprzejmie proszę o jakieś dane na temat toczących się postępowań w sprawie takowych przekroczeń. > masz jakies watpliwosci ze efektywna praca przez dluzszy okres to > praca powiedzmy ze 10 godzin dziennie? > Wy pracujecie po 400 godzin > Ile z tego jest pracy, ile narazanie pacjenta ze wzgledu na > zmeczenie odpowiedz sobie sam (...) > zgadzasz sie czy znowu masz jakis "argument" No właśnie o tym piszę i zgadzam się z tobą w pełni - trzeba zapłacić tyle by lekarz NIE MUSIAŁ pracować w kilku miejscach i najlepiej nie musiał brać dyżurów ! - lekarze o to walczą (!!!). > a zadaniem dyrektora jest zabezpieczenie szpitala Nareszcie piszesz z sensem. Musi zaproponować takie warunki płacy/pracy by lekarze chcieli pracować. To zwykle nie są zbyt wygórowane oczekiwania. Jeśl tego nie zrobi - nie zabezpieczy. Jego problem i odpowiedzialność (za pacjentów tego szpitala). Odpowiedz Link Zgłoś
szlachcic Re: lekarze nie chca pracowac za 15.000zl 22.08.08, 17:21 slav_ napisał: > Nie mam najmniejszego zamiaru - dopóki zatrudnienie jest dla mnie >korzystne/mam możliwość wynegocjowania lepszych warunków. ale nie masz prawa robic to kosztem pacjentow zatrudnianie pracownikow odbywa sie indywidualnie i w taki sam sposob lekarze maja prawo sie zwolnic zwalnianie grupowe to szantaz dlaczego pojedynczo sie nie zwalniali? nie negocjowali lepszych warunkow, indywidualnie maja prawo zadac nawet zlotych gor przelknij to w koncu i powiedz jasno, razem poniewaz dyrektor musial zostac postawiony pod sciana czyli to forma szantazu > Żarty sobie stroisz ? A od kiedy to zwaniają za apele i > <nawoływania ? masz problemy ze zrozumieniem prostego tekstu > Nie przekroczono żadnych granic. Uprzejmie proszę o jakieś dane na >temat tocząc ych się postępowań w sprawie takowych przekroczeń. oczywiscie, lekarze sie nie zmowili czyli nie pstawili szpitala pod sciana wszyscy akurat tego samego dnia postanowili sie zwolnic nie mam dowodow ze tak nie byl, to zacni ludzi sa, z powolaniem > No właśnie o tym piszę i zgadzam się z tobą w pełni - trzeba zapłacić tyle by l > ekarz NIE MUSIAŁ pracować w kilku miejscach zrozum czlowieku ze tak jak lekarze biora lapowki bo sa nieuczciwi tak lekarze beda pracowac w kilku miejscach bo chca miec wiecej kasy Twoj tok myslenia jest taki zeby dawac takie podwyzki az w koncu lekarze uznaja ze nie ma co brac lapowek i wtedy bys powiedzial jacy to my uczciwi to jest myslenie ala Lepper > Nareszcie piszesz z sensem. > Musi zaproponować takie warunki płacy/pracy by lekarze chcieli >pracować. nie moge sie doczekac az ty zaczniesz gadac z sensem musi zaproponowac takie warunki pracy lekarzom aby starczylo i dla pielegniarek na prad leki itd iitp jezeli prymityw lekarski tego nie zrozumie a czesto sie zdarza ze nie rozumie rozpoczyna sie ewakuacja szpitala czyli narazanie zycia i zdrowia ludzkiego przyklad radomscy lekarze zadali tego i tego a jak nie sie zwolnia nie dostali tego i sie nie zwolnili szantaz sie nie udal, to bylo narazanie pacjentow i szpitala Ty tego nie jestes w stanie zrozumiec bo jestes przedstawicielem zawodu ktory tkwi w komunie lat stalinowskich, taka masz mentalnosc z przeblyskami kapitalizmu. Te przeblyski to parcie do kasy ktora w kapitalizmie laczy sie z ciezka praca, odpowiedzialnoscia za siebie i firme w ktorej sie pracuje w kazdej innej fiemie dzisiaj w Polsce po takim zagraniu jakie robi wielu lekarzy zostaloby wywalonych na zbity ryj ale co ja bede tu mowil, to cie przerasta Odpowiedz Link Zgłoś
slav_ Re: lekarze nie chca pracowac za 15.000zl 22.08.08, 17:54 >zatrudnianie pracownikow odbywa sie indywidualnie i w taki sam >sposob lekarze maja prawo sie zwolnic Każdy zwalnia się indywidualnie (tak jak indywidualnie się zatrudnia). Oczywiście wszyscy mogą złożyć wymówienie w podobnym terminie. Dyrektor ma trzy miesiące (kwartał !!!) by cos z tym zrobić. Skoro nie robi nic przez TRZY MIESIĄCE - zostaje z problemem ewakuacji "z dnia na dzień". >nie negocjowali lepszych >warunkow, indywidualnie maja prawo zadac nawet zlotych gor Ręczę ci że próbowali. Tylko przez trzy miesiące nikt nie chciał z nimi gadać. Taktyka przerabiana w prawie wszystkich szpitalach. Dyrekcja zaczyna "negocjować" jak juz ewakuują pierwszych pacjentów i poprzyjeżdża TV. To smutne. Te WSZYSTKIE ewakuacje obciążają wyłącznie zarządzających szpitalami - nie lekarzy. >oczywiscie, lekarze sie nie zmowili czyli nie pstawili szpitala pod >sciana >wszyscy akurat tego samego dnia postanowili sie zwolnic Nie zapominaj że od złożenia wymówienia do jego realizacji i "stanięcia przed ścianą" mijają TRZY MIESIĄCE - więc nie mów że "z dnia na dzień". >musi zaproponowac takie warunki pracy lekarzom aby starczylo i dla >pielegniarek na prad leki itd iitp Zdecydowanie musi starczyć na prąd, leki, pensje pielęgniarek. Od tego jest dyrektorem. Chcąc jednak zatrudnić lekarzy musi zaproponować takie stawki by lekarze CHCIELI sie tam zatrudnić. Chcąc ich zatrudnić "na wyłączność" musi zaproponować stawki zdecydowanie wyższe. Boli, prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
aron2004 Re: lekarze nie chca pracowac za 15.000zl 22.08.08, 18:05 ale lekarze nie mogą żądać pieniędzy większych niż jest w stanie zapłacić szpital!!! Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: lekarze nie chca pracowac za 15.000zl 22.08.08, 18:20 aron2004 napisał: > ale lekarze nie mogą żądać pieniędzy większych niż jest w stanie > zapłacić szpital!!! Jak najbardziej mogą. Mogą żądać dowolnych pieniędzy. Co najwyżej ich nie dostaną. S. Odpowiedz Link Zgłoś
aron2004 Re: lekarze nie chca pracowac za 15.000zl 22.08.08, 19:18 nie mogą bo to jest niemoralne. Czy gdyby w Polsce brakowało żywności i zacząłbym żądać 1000 zł za kg świni to byłoby moralne? Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: lekarze nie chca pracowac za 15.000zl 22.08.08, 19:44 aron2004 napisał: > nie mogą bo to jest niemoralne. Czy gdyby w Polsce brakowało > żywności i zacząłbym żądać 1000 zł za kg świni to byłoby moralne? Możesz sobie żądać dowolnej ceny. Cenę wyznacza rynek - równowaga między popytem i podażą. S. Odpowiedz Link Zgłoś
slav_ Re: lekarze nie chca pracowac za 15.000zl 22.08.08, 19:52 W tej chwili cena jakiej - takiej szynki to 26 - 30 zł za kilogram - wielu ludzi po prostu na nią nie stać. Nie zauważyłem by ta cena była rozpatrywana w kategoriach moralnych. Ceny mieszkań dla studentów osiągają pułap przekraczający ich możliwości finansowe - nie zauważyłem by ich oferenci (wykorzystujących wyłącznie koniunkturę) cierpieli katusze z powodu niemoralnego zachowania. Odpowiedz Link Zgłoś
szlachcic Re: lekarze nie chca pracowac za 15.000zl 24.08.08, 16:53 slav_ napisał: > Każdy zwalnia się indywidualnie dlaczego w Radomiu wszyscy zlozyli wymowienia rownoczesnie a potem nikt sie nie zwolnil? pytanie 1. Uwazasz ze sie nie zmowili? pytanie 2. dlaczego sie nie zwolnili? > Ręczę ci że próbowali. Tylko przez trzy miesiące nikt nie chciał z >nimi gadać. dlaczego wycofali sie ze zwolnien jak nie osiagneli celu? dlaczego udaja ze sie zwalniaja!!!!!!! Dlaczego szantazuja!!!!!!!! dlaczego narazaja zdrowie i zycia pacjentow? Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: lekarze nie chca pracowac za 15.000zl 24.08.08, 20:10 szlachcic napisał: > Dlaczego szantazuja!!!!!!!! Nie szantażują. Mają prawo grozić zwolnieniem się i to właśnie robią. Szantaż jest przestępstwem. > dlaczego narazaja zdrowie i zycia pacjentow? Nie oni narażają, tylko Ministerstwo Zdrowia nie potrafiące zorganizować sprawnie działającej opieki zdrowotnej. S. Odpowiedz Link Zgłoś
marcinoit Re: lekarze nie chca pracowac za 15.000zl 21.08.08, 17:11 jest na sali weterynarz??? Odpowiedz Link Zgłoś
0.9_procent Re: lekarze nie chca pracowac za 15.000zl 20.08.08, 23:17 szlachcic napisał: > placenie takich stawek za dyzury to oszolomstwo (...) > dlaczegl lekarze chca dyzurow? (...) > odpowiedz jest prosta, dyzury to bardzo dobre pieniadze za bardzo > wielkie opie..nie sie Cytat z wątku „Polscy lekarze sa mało inteligentni” Autor: SZLACHCIC "ja jako inteligentny czlowiek wolalbym pojsc do lepszej, lzejszej lepiej platnej pracy gdziekolwiek niz tyrac za darmo" forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=305&w=83546735&a=83624023 Odpowiedz Link Zgłoś
marcinoit Re: lekarze nie chca pracowac za 15.000zl 20.08.08, 23:22 hihihi. no to zlapales swinke na niekonsekwencji :) zaraz sie pewnie dowiemy ze swinka kiedy to pisala mila zupelnie cos innego na mysli. Odpowiedz Link Zgłoś
slav_ Re: lekarze nie chca pracowac za 15.000zl 20.08.08, 10:50 Oczywiście że prowokacja. Ale ciemny lud kupił- wystarczy poczytać komentarze. Piszą je ci sami ludzie którzy krzyczą - "wyp... lekarzy jak nie chcą pracować" i "won za granicę". Nie chcą tam pracować, zwalniają się, nie strajkują, w artykule ani słowa o żądaniach płacowych. Co się nie podoba ? A bajeczki o zaproponowaniu zwalniającym się 15.000 zł zarobku, Boże, jak głupim trzeba być by w to uwierzyć? . Odpowiedz Link Zgłoś
loraphenus znajomemu doktorowi z Polski 21.08.08, 09:38 dyrektor zaproponował 28.000zł a ten odmówił... więc spodziewajmy się wzrastających rewelacji i stawek... oczywiście kontrakt, brutto.. A szczegół w tym, że miał być jedynym anestezjologiem na szpital i jednocześnie zajmować się dwoma miejscami na IT, planowymi znieczuleniami do chirurgii etc. oraz bycie dyżurnym anestezjologiem do wszelkich diagnostycznych badań... Odpowiedz Link Zgłoś
obs2 Re: znajomemu doktorowi z Polski 21.08.08, 22:04 no właśnie, anestezjolodzy i ortopedzi mogą dyktować w zasadzie dowolne stawki. Podczas gdy np. interniści stają przed wizją -no, na pewno nie bezrobocia - ale powoli, bardzo powoli rysującej się zmiany trendu i zanikania wszechobecnych do tej pory ofert zatrudnienia. To w oczywisty sposób przekłada się na stawki. Mój kolega - ortopeda- z mojego roku zarabia 4 RAZY WIĘCEJ ode mnie na godzinę. Jak słyszę o tych 15 tys których nikt nie chce, czy 28 tys, czy czymkolwiek innym, to ogarnia mnie pusty śmiech. W przeliczeniu na etat zarabiam niecałe 4 tys brutto - na razie nie ma przynajmniej problemów z pracą choć jak zaznaczam pojawiają się nieśmiałe sygnały o możliwych problemach: póki co zdecydowanie logicznym ruchem dla dyrektorów jest zamykanie kolejnych oddziałów interny, POZety płacą żenująco i rodzinni cały czas chcą nas z nich wyrugować, firmy prywatne przestają przyjmować, wkrótce będą zwalniać, w ratownictwie też nie ma dla nas miejsca. Czyżby za chwilę była sytuacja 10 x róznicy dochodów pomiędzy szeregowymi lekarzami różnych specjalności, z rozpoczynającym się bezrobociem wśród niektórych z nich? Odpowiedz Link Zgłoś
extorris Re: znajomemu doktorowi z Polski 21.08.08, 22:37 nie do konca sie zgodze obecne dysproporcje zarobkow wynikaja z dysproporcji w "produkcji" roznych specjalistow specjalnosci zabiegowe sa bardzo chlonne, bo w trakcie zabiegu na jednego chorego musi przypadac czesto kilku lekarzy tymczasem internista przy dobrej organizacji pracy moze sie zajac kilkunastoma-kilkudziesiecioma chorymi na oddziale zatrzymanie sie na etapie internisty skazuje lekarza na prace albo na oddziale szpitalnym, albo w "przychodni ogolnolekarskiej", czyli w POZ i przychodniach abonamentowych To nie jest duzy rynek pracy, bo w POZ preferowani sa rodzinni, a w szpitalach mozna kilka etatow lekarskich zastapic (nareszcie) sekretarkami medycznymi po prostu trzeba uciec do przodu i zrobic specjalizacje szczegolowa jest teraz ogromna i rosnace zapotrzebowanie na prywatnych kardiologow, endokrynologow, gastrologow wszedzie tam, gdzie chorzy nie moga sie doczekac na wizyte w ramach NFZ a zapotrzebowanie na waskich specjalistow bedzie roslo proporcjonalnie do ilosci zlikwodowanych oddzialow i poradni przyszpitalnych i ilosci chorob przewleklych w starzejacym sie spoleczenstwie Odpowiedz Link Zgłoś
szlachcic Re: znajomemu doktorowi z Polski 22.08.08, 17:29 > Czyżby za chwilę była sytuacja 10 x róznicy dochodów pomiędzy > szeregowymi lekarzami różnych specjalności, z rozpoczynającym się > bezrobociem wśród niektórych z nich? jak "popyt" na ortopede i zmowa doktorkow wywindowala place kosmicznie to dobrze ten sam mechanizm ktory dosiega innych lekarzy, gdzie koncza sie mozliwosci szantazowania to zle to jest wlasnie betonowe myslenie lekarzy Odpowiedz Link Zgłoś
obs2 Re: znajomemu doktorowi z Polski 22.08.08, 21:01 tak jak to przedstawiasz, to faktycznie. Ale weź pod uwagę, że ja nigdy nie szantażowałem. Więc mam trochę większe prawo do stawiania sprawy właśnie tak. I nie mam pretensji o to że mój kolega ortopeda ma 4 x większą stawkę godzinową. Jego praca jest bardziej złożona od mojej, bardziej inwazyjna, obarczona większą odpowiedzialnością. Poza tym ortopedów jest mało, internistów dużo. Chodzi o to, że w toku niewątpliwie istniejącego i trwającego procesu wzrostu dochodów lekarskich, on ze swoją 4 x większą stawką od mojej, pracując te 200, 250 godzin w miesiącu osiąga graniczne pułapy przyzwoitej (nisko-średniej) klasy średniej - co wydaje się że powinno przynależeć szeregowym lekarzom (upper middle zostawmy dobrym, dorobionym, wielo- wieloletnim specjalistom), ja zaś z moimi dochodami zaledwie mogę do granic najniższych pułapów klasy średniej nieśmiało pukać. Odpowiedz Link Zgłoś
szlachcic Re: znajomemu doktorowi z Polski 22.08.08, 22:31 obs2 napisał: > tak jak to przedstawiasz, to faktycznie. > Ale weź pod uwagę, że ja nigdy nie szantażowałem. > Więc mam trochę większe prawo do stawiania sprawy właśnie tak. ja nie mowie ze wszyscy tak robia Jego praca jest bardziej złożona od mojej, > bardziej inwazyjna, obarczona większą odpowiedzialnością. Poza tym > ortopedów jest mało, internistów dużo. co nie znaczy ze ortopedzi moga ponad miare wykorzystywac sytuacje a jak juz jestesmy w temacie liczby internistow to powiedz jakie sa procedury koszty i czas aby sie przekierunkowac na inne specjalizacje zgodne z przyszlymi zapotrzebowaniami >ja zaś z moimi > dochodami zaledwie mogę do granic najniższych pułapów klasy >średniej nieśmiało pukać. nigdy nie mowilem ze lekarz ma zarabiac malo zawsze mowilem ze lekarze moga zarabiac przyzwoicie nawet w obecnym finansowaniu SZ Pieniadze uciekaja juz w systemie, uwazam ze jestescie tez temu winni Wasze dzialania uniemozliwiaja zmieny i zdaje sie politykom jest to na reke ja chce aby mna zajmowal sie lekarz wypoczety i przyzwoicie oplacony stworzcie fundament aby ten system stworzyc aby lekarz byl wypoczety musi miec zakaz pracy ponad iles tam godzin tak jak kierowca autobusu czy pilot samolotu to sa zawody wysokiej odpowiedzialnosci za czlowieka dlaczego to nie funkcjonuje u lekarzy? dla mnie skandal nie chcecie normalnosci a zaniechaniem zmian doprowadzicie teraz do zamykania szpitali lekarzy "stanie sie wiecej", szantaz "stanie sie mniejszym" narzedziem wymuszania do tego dojdzie koszt jaki poniesie na zdrowiu czy zyciu pacjent nie zmienicie tym postrzegania srodowiska Izba lekarska robi cos aby zyskac zaufanie w stosunku do lekarzy? chyba nie, angazuje sie chyba tylko w branie tracimy wszyscy tak naprawde Odpowiedz Link Zgłoś