Dodaj do ulubionych

lekarze nie chca pracowac za 15.000zl

19.08.08, 21:58
prowokacja!!!

miasta.gazeta.pl/czestochowa/1,48725,5606222,W_Lublincu_nie_chca_pracowac_za_15_tys_.html
Obserwuj wątek
    • szlachcic Re: lekarze nie chca pracowac za 15.000zl 20.08.08, 08:32
      >" Nie wiem również, dlaczego wszyscy jak jeden mąż złożyli
      >wymówienia - wyznaje. - Naprawdę w tej chwili proponuję lekarzom
      >bardzo dobre wynagrodzenie."

      dlaczego pan dyrektor nie mowi wprost
      przeciez wiadomo dlaczego.
      jest tylko jedno wytlumaczenie

      >"część woli pracować w przychodni, a w szpitalu chce mieć jedynie
      >dyżury. Jaka jest prawda?

      placenie takich stawek za dyzury to oszolomstwo i sama "praca" przez
      24 godziny
      pisalem o tym wielokrotnie
      dlaczegl lekarze chca dyzurow? przeciez to taka ciezka praca
      pracowac 24 godziny

      odpowiedz jest prosta, dyzury to bardzo dobre pieniadze za bardzo
      wielkie opie..nie sie

      >Lekarze z dziecięcego odmówili komentarza.

      a dlaczego to? resztki godziwosci?
      • nico72 Re: lekarze nie chca pracowac za 15.000zl 20.08.08, 15:43
        szlachcic napisał:

        > odpowiedz jest prosta, dyzury to bardzo dobre pieniadze za bardzo
        > wielkie opie..nie sie
        A dyżurowałeś kiedyś? Nie? Ale to przecież twoja ulubiona rozrywka -
        wypowiadanie się na tematy, o których g... wiesz.
        • szlachcic Re: lekarze nie chca pracowac za 15.000zl 20.08.08, 17:56
          nico72 napisał:

          > A dyżurowałeś kiedyś? Nie? Ale to przecież twoja ulubiona
          rozrywka - > wypowiadanie się na tematy, o których g... wiesz.

          nie opowiadaj mitylko o jakis przypadkach ze kiedys ktos na jakims
          oddziale zapieprzal, pewnie tkie przypadki maja tez miejsce
          wiem jak sie dyzuruje z ust samych zainteresowanych lekarzy, wiem z
          ust pielegniarek
          dowodem na to jest to ze takie maja parcie na te dyzury
          ale Ty oczywiscie zaporzeczysz i powiesz ze lekarze chca super
          ciezko peracowac bo maja bardzo male pieniadze
          system dyzurowy i jego tajemnice opowiedzialem w innych watkach
          przeczytaj je i przestan sie oszukiwac
          • obs2 Re: lekarze nie chca pracowac za 15.000zl 20.08.08, 19:27
            wiesz co, Szlachcic?
            Jest różnie.
            Powiem tak. Największa plaża jest na dyżurach pogotowia. Tych
            dyżurów nie zlikwidujesz (co prawda likwiduje się tu lekarzy
            zastępując ich ratownikami), bowiem karetek na pewno nie jest za
            mało. Po prostu - bywają dyżury gdzie karetka prawie nie staje (i to
            uzasadnia jej konieczność)- a bywają dyżury że ta sama karetka
            obsługująca dokładnie ten sam rejon, przez dobę nie wyjeżdża.

            Dyżury ambulatoryjne opieki całodobowej- no cóż, trudno tu mówić o
            parciu na dyżury dla kasy. Tzn. są dyżury spokojne, ale to oznacza
            jedno: mało zdeklarowanych pacjentów. A to oznacza w prostym
            wymiarze: mało kasy. Jakieś 10 razy mniej, niż pisze Aron (mówiący o
            2000 zł za dyżur). Więcej pacjentów? Tak, ale na pewno nie są to
            wtedy spane dyżury. Wiem, dyżurowałem. 70 osób przez dzień,
            kolejnych kilkanascie późnym wieczorem, dobrze jak mniej niż 10 w
            nocy. Jeśli widzisz tu możliwość spania poza półgodzinną drzemką,
            pokaż mi ją.

            Szpitale? Oj, oj. Dyżury chirurgiczne gdzie czasem przez noc idą 4
            zabiegi?
            Internistyczne, gdzie mam pod sobą 60 na ogół starych, ciężo chorych
            ludzi do których bez przerwy się chodzi, plus kilka przyjęć (czasami
            kilka przyjęć za noc, nie licząc innych z dnia i z wieczoru)?

            Wiesz co, Szlachcic? To parcie na dyżury to jest relikt starych
            czasów, lekarze nawet po podwyżkach mają przymus pracy non stop bo
            jak dobrze wiesz, jeszcze niedawno był to dosłownie warunek
            przetrwania (przyznaję ze trochę się poprawiło). Możesz pisac o
            nieracjonalności tego systemu, możemy dyskutować. Ale nie masz racji
            co do motywacji lekarzy. To jest po prostu owczy pęd - przynajmniej
            w części. A o dyżurach za 2000 za jeden w życiu nie słyszałem i
            pewnie nie usłyszę, a pamiętajcie, że pracuję w Krakowie, gdzie jest
            10 szpitali, kilka stacji pogotowia i kilkanaście miejsc dyżurów
            ambulatoryjnych.


            • marcinoit Re: lekarze nie chca pracowac za 15.000zl 20.08.08, 19:50
              obs2 niepotrzebnie sie wysilasz:) Toto i tak wie swoje , chocbys nie wiem jak tlumaczyl i tak nie osiagniesz niczego . osobnik ktory nie wiedziec czemu nazwal sie szlachcicem, ma wlasna wizje i jest to wizja niepodwazalna i nie ma to najmniejszego znaczenia ze nadmieniony osobnik nie ma pojecia o sprawach o ktorych sie wypowiada. doznal iluminacji i teraz sprzedaje swoje prawdy na forum internetowym.
              a co do dyzurow, za ostatni dyzur dostalem mniej wiecej 2000 i , o zgrozo, nic nie robilem :) malo nie dostalem odlezyn od przewalania sie z boku na bok.:)
            • mindflayer 1000-1700 zł za dyżur 21.08.08, 17:07
              U nas w klinikach płacą lekarzom na kontrakcie do 1700 zł (niestety mam mniej
              :-) ), a anestezjolodzy mają stawki 2000 zł za święto (Szacunek!). Wyjaśnienie
              jest proste. Zabrakło lekarzy, w ciągu 10 lat u nas ubyło 30% specjalistów. Nie
              było obsady dyżurów, nawet bez odmowy opt-out, co jednak wykorzystaliśmy.
              Stanęły bloki operacyjne, OIT zmniejszył liczbę łóżek do 50%, w niektórych
              klinikach nie można było obsadzić nawet OSTRYCH (!) dyżurów specjalistami. Kto
              umarł, to umarł, potem po kilku miesiącach przepychanek i takiego stanu rzeczy
              dyrekcja pękła.
              • mindflayer Od razu komentarze :) 21.08.08, 17:17
                Dla zagranicy: wiem, że to mniej niż w Mayo. Wiem, że bez socjalu, wiem, że
                gorzej niż 30 letni inżynier. Ale lepiej niż do tej pory, a żadna zmiana nie
                odbywa się rewolucyjnie.

                Dla lekarzożerców: mam was w dupie, możecie nawet nie siadać do klawiatury, bo
                was nie widzę. Jak żal dupę ściska, to trzeba było się uczyć i studiować medycynę.
                • loraphenus ale doktorze 21.08.08, 17:19
                  pisanie w ten sposób chwały nie przynosi...
                • marcinoit Re: Od razu komentarze :) 21.08.08, 17:33
                  > Dla lekarzożerców: mam was w dupie, możecie nawet nie siadać do klawiatury, bo
                  > was nie widzę. Jak żal dupę ściska, to trzeba było się uczyć i studiować medycy
                  > nę
                  mmm prosto i dosadnie :)
                  mindflayer, moge sie podpisac pod tym zdaniem??
          • slav_ Re: lekarze nie chca pracowac za 15.000zl 20.08.08, 19:55
            Opowiem ci bajeczkę :-)
            mówią że w każdej bajce jest ziarno prawdy, w tej jest wyjątkowo dużo :-)

            Był sobie oddział.
            Z dyżurnymi.
            Lekarze przyjmowali pacjentów, badali kwalifikowali, operowali.
            No i zostawali na dyżury.
            Codziennie, 24h, był lekarz - w czasie dyżurów robili pilne zabiegi, konsultowali na innych oddziałach i pacjentów ambulatoryjnych i zgłaszających sie do szpitala.

            Jednak pracę zreorganizowano i zlikwidowano dyżury. Teraz lekarze o 14.30 idą do domu i NIE MA dyżurnego tej specjalności. W razie potrzeby środek p. bólowy itp zleci dyżurny z sąsiedniego oddziału w pilnym przypadku jest zespół reanimacyjny.

            Po jakimś czasie okazało sie że wszyscy są zadowoleni. Najbardziej... lekarze tego oddziału(!). Juz nie muszą kombinować z grafikiem dyżurów. Idą do domu i mogą po południu bez problemu prowadzić swoje prywatne gabinety (1 - 2 x w tyg gdzie zarobie więcej bez spędzania całej nocy) bez oglądania się na to kiedy dyżur. Śpią w domu. Nie stresują sie zabiegami "na ostro". Nie muszą co chwila chodzić na pilną konsultację. Nie operują w środku nocy. Widzą sie codziennie z rodziną.
            Zadowolona jest dyrekcja - kontrakt wyrabiają a jest taniej (nie musi płacić za dyżury, pracę bloku w nocy itp).
            Zadowolony jest SOR - bo pacjenci wymagający interwencji tej specjalności coraz rzadziej zgłaszają na dyżury.
            Można by wymieniać.

            Ale zaraz, zaraz, wszyscy zadowoleni ?

            Jakoś pacjenci nie bardzo. Woleli poprzedni układ - z lekarzem dostępnym na dyżurze. Konsultacja, porada od ręki. Pilne przyjęcie i leczenie na miejscu. Teraz są zbulwersowani gdy dostają skierowanie do poradni (mniej pilne przypadki) gdzie trochę jednak trzeba odczekać na wizytę lub wycieczkę karetka 80 km (pilne przypadki). Nawet dają tego wyraz słowami uznanymi za obelżywe "bo przecież tu jest oddział".
            Ale - nie mają racji, prawda szlachcic?
      • slav_ Re: lekarze nie chca pracowac za 15.000zl 20.08.08, 17:00
        Odpowiem inaczj niz nico bo oczywiście "wiesz lepiej".

        >odpowiedz jest prosta, dyzury to bardzo dobre pieniadze za >bardzo wielkie opie..nie sie

        OK. Niech ci będzie.
        Tylko nie wiem o co te pretensje ?

        Skoro jest taka robota do wzięcia - dobra forsa mało pracy - to czemu jej nie brać ??? Czemu pretensje do lekarzy ?
        • szlachcic Re: lekarze nie chca pracowac za 15.000zl 20.08.08, 18:05
          slav_ napisał:

          > OK. Niech ci będzie.
          > Tylko nie wiem o co te pretensje ?
          > Skoro jest taka robota do wzięcia - dobra forsa mało pracy - to
          >czemu jej nie brać ??? Czemu pretensje do lekarzy ?

          praca w szpitalu to nie prywatny folwark, musisz to wreszcie
          zrozumiec
          praca to dostosowywanie sie do systemu pracy
          wszedzie tym systemem pracy jest system 8 godzinnego dnia pracy
          nie mozna sobie wybierac bo tak mi sie podoba
          a grupowe zlozenie wymowien to oczywiscie szantaz aby dyrektor nie
          mial wyjscia
          ciekawe jest to ze jak dyrektorzy radomskich szpitli sie zmowili nie
          beda was przyjmowac do pracy po tym jak wy sie umawiacie i jednego
          dnia skadacie wymowienia srodowisko betonow lekarskich skrytykowalo
          dyrektorow
          No ale w srodowisku betonow lekarskich "naszosc" nade wszystko
          • slav_ Re: lekarze nie chca pracowac za 15.000zl 20.08.08, 18:56
            >praca w szpitalu to nie prywatny folwark, musisz to wreszcie
            >zrozumiec

            Przyznam że nie rozumiem - oferują pracę to ja biorę. Nie podoba mi sie (za ciężka, mało płatna), nie w tych godzinach które chcę - nie biorę/zwalaniem się/negocjuję/szukam lepszej itp - w zależności od MOICH preferencji.

            >praca to dostosowywanie sie do systemu pracy

            No właśnie - pracodawca podpisuje kontrakty na dyżury to biorę (o ile stawka mi odpowiada). Jeśli nie - nie biorę. Jeśli stawka za prace na oddziale jest marna a można kontrakt na dyżury to czemu nie? jak dyrektor nie chce dyżurnych to niech takiej pracy nie oferuje.

            > wszedzie tym systemem pracy jest system 8 godzinnego dnia pracy
            > nie mozna sobie wybierac bo tak mi sie podoba

            Czemu nie można ?
            Zawsze trzeba się starać wybierać pracę najbardziej dopasowaną do naszych preferencji i planów "jak mi sie podoba" jeśli tylko jest taka możliwość.
            • szlachcic [...] 20.08.08, 20:27
              Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
              • p.atryk Dyzury w USA... 20.08.08, 20:37
                Rowniez istnieja, rowniez trwaja od kilkunastu godzin do doby
                (faktycznie ponad dobe-procedury "zejscia z dyzuru").
                Ale pewnie Amerykanie nie maja pojecia o ekonomice w opiece
                zdrowotnej i chetnie by sie czegos nowego od "szlachcica" nauczyli.
                "Szlachcic"-zbijesz majatek! Przyjezdzaj i przekonaj amerykanskich
                mewnadzerow do swoich pomyslow racjonalizatorskich :))).
                • szlachcic Re: Dyzury w USA... 21.08.08, 14:32
                  p.atryk napisał:

                  > Rowniez istnieja

                  no i co ze istnieja?
                  tylko ze byc moze oni sie nie opie..ja jak wy ktorzy zrzucacie
                  prace na pieleniarki
                  i jeszcze kilka uwag i moze bys zobaczyl roznice
                  ale szkoda wymieniac bo do twojego zakutego lba i tak nie dojdzie

                  > Ale pewnie Amerykanie nie maja pojecia o ekonomice w opiece

                  oni wlasnie maja
                  jak ich stac na to moga nawet placic tyle za godzine ile miesiac
                  temu za caly tydzien
                  i co to zmieni w naszej dyskusji?
                  tak tak jak na calym swiecie szpitalem rzadzi dyrektor i nie pozwoli
                  sobie aby zaden doktorek podskakiwal i probowal rzadzic
                  • p.atryk W pietke gonisz... 21.08.08, 15:07
                    a byles ty kiedy w USA w szpitalu na dyzurze? Widziales m.in. jaka
                    czesc pracy odwala tam personel sredni?
                    Wiem- 2x "nie".
                    Ale nie przeszkadza ci to w porownywaniu pracy w Polsce i USA-z
                    fusow wrozysz czy jak?

                    Co prawda nie zauwazylem, zeby "doktorek" (ach,jak smakowite sa te
                    twoje kompleksy :)) podskakiwal dyrektorowi-ale i dyrektor
                    nie "podskakuje" "doktorkom". Twoj styl zarzadzania sprawdza sie
                    dobrze w Korei Pn.-moze wyemigrujesz? Marnujesz sie w Polsce :D, z
                    takim talentem organizacyjno-menedzerskim :))).
                    No i w pietke gonisz-w polsce system 24-o godzinny jest "niewydajny"
                    i "nieekonomiczny" a na calym swiecie (ja jak dotad pisalem o USA i
                    UK)- "oni maja pojecie o ekonomice" i wlasnie ten system stosuja.

                    A moze was jest dwoch? Albo wiecej? Jeden mowi jedno,drugi mu
                    zaprzecza, trzeci ma kompleksy-i wszyscy sie mieszcza w jednej
                    glowie?

                    P.S. Linkow do "prokuratorow zielonogorskich" standartowo nie ma.
                    Ktory z was to wymyslil, wydelegujcie go do dyskusji-moze latwiej
                    bedzie je odszukac?
                    • szlachcic Re: W pietke gonisz... 21.08.08, 17:24
                      p.atryk napisał:

                      > a byles ty kiedy w USA w szpitalu na dyzurze?

                      nie bylem
                      i jakie to ma znaczeni
                      zrozum moj post, nie wazne co jest w US, nie wazne co jest w UK
                      Liczy sie nasz kraj
                      szpital ma placic tyle i tak orgnizowac prace aby mogl funkcjonowac
                      pod wzgledem organizacyjnym i finansowym
                      podkopywanie funkcjonowania tego to sabotaz
                      i to robia lekarze
                      nikt nie broni im sie zwalniac i odchodzic
                      tylko ja oczekuje od nich minimum przyzwoitowci i zadam aby nie
                      robili tego w ten sposob
                      takie postawienie sprawy przez lekarzy to zwykle sku..synstwo
                      kolejny raz pokazuja ze nie interesuje ich sytuacja ich wlasnej firmy
                      Pracownicy zadnej innej instytucji nie maja tak zepsutej mentalnosci
                      aby mowic wprost "nie interesuje mnie szpital" i czynic to co czynia
                      zrozum to w koncu

                      > Co prawda nie zauwazylem, zeby "doktorek" (ach,jak smakowite sa te
                      > twoje kompleksy :)) podskakiwal dyrektorowi-ale i dyrektor
                      > nie "podskakuje" "doktorkom".

                      nie bierz tego doslownie, na ogol doslownie nie jest
                      na ogol jest tak ze pan dyrektor cche byc lubiany przez lekarzy bo
                      marszalek - wlasciciel szpitala chce miec polityczny spokoj bo
                      slupki sondazowe moga isc w dol
                      to jest wlasnie pozywka do tego ze SZ to beton

                      > A moze was jest dwoch? Albo wiecej? Jeden mowi jedno,drugi mu
                      > zaprzecza, trzeci ma kompleksy-i wszyscy sie mieszcza w jednej
                      > glowie?

                      w GB jezdzi sie po lewej, pojezdzij sobie w Polsce
                      przealalizuj to zdanie i wyciagnij wnioski co chcialem powiedziec
                      ludze sie troszke mimo ze wiem ze nie ma szans abys zrozumial

                      > P.S. Linkow do "prokuratorow zielonogorskich" standartowo nie ma.

                      juz ci powiedzialem, jezeli uwazasz ze to nie jest prawda, napisz do
                      prokuratury zielonogorskiej
                      masz szanse utrzec mi nosa
                  • marcinoit Re: Dyzury w USA... 21.08.08, 17:10
                    > i co to zmieni w naszej dyskusji?
                    no patrz p.tryk swince sie wydaje ze z toba dyskutuje :)
                    daj juz spokuj i nie znecaj sie nad biednym stworzonkiem z mega kompleksami i cechami glebokej niedoczynnosci tarczycy
                    • szlachcic Re: Dyzury w USA... 21.08.08, 17:26
                      marcinoit napisał:

                      > daj juz spokuj

                      masz racje inteligencie
              • slav_ Re: lekarze nie chca pracowac za 15.000zl 20.08.08, 20:52
                >tak jestes za normalnoscia poza tymi sprawami co bylyby na
                >niekorzysc lekarzy.

                Nie widze powodu bym miał popierać rozwiązania "na niekorzyść lekarzy" czyli
                swoją. To byłby absurd.

                > nieefektywny system pracy to teraz lekarze chca samych dyzurow

                Wcale nie. Po prostu lekarze nie chcą zwalniać się z pracy która mają (pewno
                jest lepsza). Chcą dyżurować by dorobić do tamtej pracy. Ale nie ma problemu.
                Dyrektor może obsadzić dyżury lekarzami którzy się zatrudnią - jeśli będzie ich
                miał tylu. Albo zlikwidować dyżury (patrz bajeczka).

                >namawialy innych lekarzy aby nie probowali
                > zajomowac miejsca kolegom? Bylo tak czy nie?

                Było.
                W trakcie strajków.
                To NORMALNA praktyka w takich razach. Znasz słowo "łamistrajk", jego konotację i
                los łamistrajków? Poczytaj sobie trochę.
                Nie słyszałem by obecnie ktokolwiek gdziekolwiek zabraniał pracy i podpisywania
                kontraktów.

                > Ja bym zrobil porzadek z lekarzami w 6 miesiecy
                > Mailbym wielki komfort, nie jestem umoczony w polityke,wiec
                > politycznie bym nie stracil

                Wiem, wiem, ale cicho, sza... Panowie z białym wdziankiem z za długimi rękawami
                mogą przyjść :-)

                > to nie pracodawca podpisuje umowy na dyzury

                Jak to nie pracodawca?
                Sam podpisywałem, na prawdę pracodawca.
                Jak chce dyżurnych to podpisuje, ze mną podpisał :-)
                • aron2004 Re: lekarze nie chca pracowac za 15.000zl 21.08.08, 09:44
                  slav_ napisał:


                  > Nie widze powodu bym miał popierać rozwiązania "na niekorzyść
                  >lekarzy" czyli swoją. To byłby absurd.

                  Nie.
                  Najpierw jesteś Polakiem, a potem lekarzem. Jeżeli jakieś
                  rozwiązanie jest korzystne dla Polski, a niekorzystne dla lekarza to
                  powinieneś poprzeć to rozwiążanie.
                  Jeżeli uważasz, że twój własny interes jest ważniejszy niż interes
                  Narodu Polskiego to zrzeknij się obywatelstwa polskiego.
                  • p.atryk KRUS czy paszport? 21.08.08, 09:48
                    Z orlem w koronie? Zrzekasz sie obywatelstwa czy KRUS-u,rolniku ?
                    • aron2004 Re: KRUS czy paszport? 21.08.08, 19:48
                      Jestem za likwidacją KRUSu. Chcą miastowe płacić 5 zł za chleb to
                      nie będę przeszkadzał.
                      • tomekjot Za KRUS juz płacimy 24.08.08, 08:49
                        w podatkACH, WIĘC NIC NIE ZDROŻEJe.
                        zniesienie dopłat do KRUS oznacza obnizenie podatków i tansze zycie dla, konsumenta
                        • snajper55 Re: Za KRUS juz płacimy 24.08.08, 11:28
                          tomekjot napisał:

                          > w podatkACH, WIĘC NIC NIE ZDROŻEJe.
                          > zniesienie dopłat do KRUS oznacza obnizenie podatków i tansze zycie dla, konsum
                          > enta

                          Zniesienie dopłat do KRUS ani nie spowoduje podwyżek cen, ani obniżek podatków.
                          Podatki nie zmaleją, bo fundusze przeznaczane na KRUS zostaną wydane na opiekę
                          zdrowia, autostrady czy szkolnictwo. Ceny nie wzrosną, gdyż mamy ceny równowagi
                          i polski producent nie może cen dowolnie podnosić. Jeśli to zrobi, to kupujący
                          wybiorą tańsze produkty zagraniczne. "Jedyne" co grozi, to problemy polityczne.

                          S.
                  • szlachcic Re: lekarze nie chca pracowac za 15.000zl 21.08.08, 14:42
                    aron2004 napisał:

                    > Najpierw jesteś Polakiem, a potem lekarzem.

                    nie rozwalaj mnie aron
                • szlachcic Re: lekarze nie chca pracowac za 15.000zl 21.08.08, 14:40
                  slav_ napisał:

                  > Nie widze powodu bym miał popierać rozwiązania "na niekorzyść
                  lekarzy" czyli swoją. To byłby absurd.

                  dodaj do tego ze popierasz wszystkie rozwiazania na korzys lekarzy i
                  masz w d... to ze jest to na niekorzysc szpitala
                  znowu polprawdami i gownoprawdami mowisz slav

                  > Było.
                  > W trakcie strajków.

                  a gdzie ta wolnosc o ktorej tak pieknie mowisz
                  czemu beton lekarski ma mowic lekarzowi ktory chce pracowac aby
                  zrezygnowal?
                  odpowiedz slav, bylo to fair czy to zwykle skurw....

                  > Wiem, wiem, ale cicho, sza... Panowie z białym wdziankiem z za
                  długimi rękawami mogą przyjść :-)

                  w szpitalu moglby pracowac lekarz ktory nie pracuje w prywatnym
                  prawnie to mozliwe, po prostu zmienic umowe o prace
                  to rozwiazaloby wiele problemow z mentalnoscia lekarzy

                  > Jak to nie pracodawca?

                  jak zwykle jak masz problem w dyskusji uciekasz od tematu wiec jak
                  nie chcesz dyskutowac to powiedz
                  • slav_ Re: lekarze nie chca pracowac za 15.000zl 21.08.08, 15:40
                    > dodaj do tego ze popierasz wszystkie rozwiazania na korzys lekarzy i
                    > masz w d... to ze jest to na niekorzysc szpitala
                    > znowu polprawdami i gownoprawdami mowisz slav

                    Gdzie tu "półprawdy" ?
                    Przecież pisze wyraźnie - NIE POPIERAM niekorzystnych dla mnie rozwiań POPIERAM rozwiązania poprawiające moje warunki pracy/płacy. To szczyro prawda a nie "półprawda". Uwierz.

                    > a gdzie ta wolnosc o ktorej tak pieknie mowisz
                    > czemu beton lekarski ma mowic lekarzowi ktory chce pracowac aby
                    > zrezygnowal?
                    > odpowiedz slav, bylo to fair czy to zwykle skurw....

                    Oczywiście że fair. Strajk to strajk. Komitet strajkowy ma prawo wygłaszać apele i prosić o solidarność i wsparcie tych nie strajkujących. Na tym to między innymi polega a w tej solidarności jest siła. Dzięki solidarności i konsekwencji wygrywa się strajki.
                    Oczywiście to były tylko apele - każdy mógł wybrać sam (wolna decyzja) jeśli zechciał by być łamistrajkiem.

                    > w szpitalu moglby pracowac lekarz ktory nie pracuje w prywatnym
                    > prawnie to mozliwe, po prostu zmienic umowe o prace
                    > to rozwiazaloby wiele problemow z mentalnoscia lekarzy

                    O ile rozumiem ten bełkot to chodzi o to by nie podpisywać umów z lekarzami którzy maja również prywatną praktykę czy inne zatrudnienia. Nie widzę problemu - przy odpowiedni wysokim wynagrodzeniu. W innym przypadku nie spodziewał bym się stosów podań. Ten dyrektor to akurat ma chyba problem z zatrudnieniem a nie z nadmiarem chętnych więc stawianie warunków słabo mu pomoże w poprawie zatrudnienia.

                    > > Jak to nie pracodawca?
                    >
                    > jak zwykle jak masz problem w dyskusji uciekasz od tematu wiec jak
                    > nie chcesz dyskutowac to powiedz

                    To ty uciekasz od własnych słów:

                    >to nie pracodawca podpisuje umowy na dyzury

                    Jak piszesz bzdury to się ich tak głupio nie wypieraj.
                    Przecież kontrakt (umowę) na prace podpisuje z pracownikiem pracodawca a nie krasnoludki? Jakieś inne zdanie na ten temat?
                    • szlachcic Re: lekarze nie chca pracowac za 15.000zl 21.08.08, 20:35
                      slav_ napisał:

                      > Przecież pisze wyraźnie - NIE POPIERAM niekorzystnych dla mnie
                      >rozwiań

                      wiec napisz podanie o zwolnienie I SIE ZWOLNIJ
                      zadecyduj SAM i SAM sie zwolnij
                      nie zadecyduj grupowo i SZANTAZUJ

                      poza tym lekarze grupowo "zwalniali" sie w Radomiu, dlaczego beton
                      lekarski nawolywal innych do nie podejmowania pracy w tych szpitalach
                      w kazdej innej firmie bys za to wylecial
                      Tylko nie w SZ bo to ....... co? beton

                      >Dzięki solidarności i konsekwencji
                      > wygrywa się strajki.

                      dopowiedz ze kosztem pacjentow czy tez zaprzeczysz?
                      poza tym przekroczyliscie pewne granice i o tym doskonale wiesz
                      akurat lekarze ktorych znam mowili jesno ze to nie fair
                      wiec masz specyficzne podejscie do zawodu "przede wszystkim nie
                      szkodzic" chyba ze chodzi o kasiore

                      >Nie widzę problemu -
                      > przy odpowiedni wysokim wynagrodzeniu.

                      wymog jako bezpieczenstwo dla pacjenta
                      masz jakies watpliwosci ze efektywna praca przez dluzszy okres to
                      praca powiedzmy ze 10 godzin dziennie?
                      Wy pracujecie po 400 godzin
                      Ile z tego jest pracy, ile narazanie pacjenta ze wzgledu na
                      zmeczenie odpowiedz sobie sam
                      a praca na panstwowym i prywatnym w kontekscie tego ze nie da sie
                      pracowac uczciwie tu i tu zgadnij jakie ma konsekwencje?
                      moim zdaniem olewanie pracy panstwowej bo o prywate sie dba badz
                      prywatny Tobie nie pozwoli na obijanie sie
                      zgadzasz sie czy znowu masz jakis "argument"

                      > Jak piszesz bzdury to się ich tak głupio nie wypieraj.

                      przeciez doskonale wiesz ze funkcjonowanie dzisiaj szpitala to praca
                      na dyzurach i zwykle osemki
                      a zadaniem dyrektora jest zabezpieczenie szpitala a nie lekarza w
                      pasujace mu godziny
                      i lekarze w tym przypadku chca wymusic "naszosc"
                      I Ty jak zwykle uwazasz ze taka postawa jest ok
                      W szpitalu w Radomiu juz doprowadziliscie do zagrozenia zycia i
                      zdrowia. Tu bedzie to samo i uwazasz ze to fair
                      Dlatego ludzie nie maja do Was zaufania i jeszcze masz do tego
                      pretensje
                      Teraz przeczytaj moj post w calosci i nie wyciagaj z kontekstu zdan
                      bo na ogol taka dyskusja jest
                      • slav_ Re: lekarze nie chca pracowac za 15.000zl 21.08.08, 22:36
                        >wiec napisz podanie o zwolnienie I SIE ZWOLNIJ

                        Nie mam najmniejszego zamiaru - dopóki zatrudnienie jest dla mnie korzystne/mam możliwość wynegocjowania lepszych warunków.

                        > poza tym lekarze grupowo "zwalniali" sie w Radomiu, dlaczego beton
                        > lekarski nawolywal innych do nie podejmowania pracy w tych szpitalach
                        > w kazdej innej firmie bys za to wylecial

                        Żarty sobie stroisz ? A od kiedy to zwaniają za apele i nawoływania ? A za strajk to nawet nie wolno jeśli jest legalny :-)
                        Oczywiście są firmy łamiące prawa pracowników - chyba nie stawiasz ich za przykład ?

                        > dopowiedz ze kosztem pacjentow czy tez zaprzeczysz?
                        > poza tym przekroczyliscie pewne granice i o tym doskonale wiesz

                        Nie przekroczono żadnych granic. Uprzejmie proszę o jakieś dane na temat toczących się postępowań w sprawie takowych przekroczeń.

                        > masz jakies watpliwosci ze efektywna praca przez dluzszy okres to
                        > praca powiedzmy ze 10 godzin dziennie?
                        > Wy pracujecie po 400 godzin
                        > Ile z tego jest pracy, ile narazanie pacjenta ze wzgledu na
                        > zmeczenie odpowiedz sobie sam
                        (...)
                        > zgadzasz sie czy znowu masz jakis "argument"

                        No właśnie o tym piszę i zgadzam się z tobą w pełni - trzeba zapłacić tyle by lekarz NIE MUSIAŁ pracować w kilku miejscach i najlepiej nie musiał brać dyżurów ! - lekarze o to walczą (!!!).

                        > a zadaniem dyrektora jest zabezpieczenie szpitala

                        Nareszcie piszesz z sensem.
                        Musi zaproponować takie warunki płacy/pracy by lekarze chcieli pracować. To zwykle nie są zbyt wygórowane oczekiwania. Jeśl tego nie zrobi - nie zabezpieczy. Jego problem i odpowiedzialność (za pacjentów tego szpitala).

                        • szlachcic Re: lekarze nie chca pracowac za 15.000zl 22.08.08, 17:21
                          slav_ napisał:

                          > Nie mam najmniejszego zamiaru - dopóki zatrudnienie jest dla mnie
                          >korzystne/mam możliwość wynegocjowania lepszych warunków.

                          ale nie masz prawa robic to kosztem pacjentow
                          zatrudnianie pracownikow odbywa sie indywidualnie i w taki sam
                          sposob lekarze maja prawo sie zwolnic
                          zwalnianie grupowe to szantaz
                          dlaczego pojedynczo sie nie zwalniali? nie negocjowali lepszych
                          warunkow, indywidualnie maja prawo zadac nawet zlotych gor
                          przelknij to w koncu i powiedz jasno, razem poniewaz dyrektor musial
                          zostac postawiony pod sciana czyli to forma szantazu

                          > Żarty sobie stroisz ? A od kiedy to zwaniają za apele i >
                          <nawoływania ?

                          masz problemy ze zrozumieniem prostego tekstu

                          > Nie przekroczono żadnych granic. Uprzejmie proszę o jakieś dane na
                          >temat tocząc ych się postępowań w sprawie takowych przekroczeń.

                          oczywiscie, lekarze sie nie zmowili czyli nie pstawili szpitala pod
                          sciana
                          wszyscy akurat tego samego dnia postanowili sie zwolnic
                          nie mam dowodow ze tak nie byl, to zacni ludzi sa, z powolaniem

                          > No właśnie o tym piszę i zgadzam się z tobą w pełni - trzeba
                          zapłacić tyle by l
                          > ekarz NIE MUSIAŁ pracować w kilku miejscach

                          zrozum czlowieku ze tak jak lekarze biora lapowki bo sa nieuczciwi
                          tak lekarze beda pracowac w kilku miejscach bo chca miec wiecej kasy
                          Twoj tok myslenia jest taki zeby dawac takie podwyzki az w koncu
                          lekarze uznaja ze nie ma co brac lapowek i wtedy bys powiedzial jacy
                          to my uczciwi
                          to jest myslenie ala Lepper

                          > Nareszcie piszesz z sensem.
                          > Musi zaproponować takie warunki płacy/pracy by lekarze chcieli
                          >pracować.

                          nie moge sie doczekac az ty zaczniesz gadac z sensem
                          musi zaproponowac takie warunki pracy lekarzom aby starczylo i dla
                          pielegniarek na prad leki itd iitp
                          jezeli prymityw lekarski tego nie zrozumie a czesto sie zdarza ze
                          nie rozumie rozpoczyna sie ewakuacja szpitala czyli narazanie zycia
                          i zdrowia ludzkiego
                          przyklad
                          radomscy lekarze zadali tego i tego a jak nie sie zwolnia
                          nie dostali tego i sie nie zwolnili
                          szantaz sie nie udal, to bylo narazanie pacjentow i szpitala
                          Ty tego nie jestes w stanie zrozumiec bo jestes przedstawicielem
                          zawodu ktory tkwi w komunie lat stalinowskich, taka masz mentalnosc
                          z przeblyskami kapitalizmu. Te przeblyski to parcie do kasy ktora w
                          kapitalizmie laczy sie z ciezka praca, odpowiedzialnoscia za siebie
                          i firme w ktorej sie pracuje
                          w kazdej innej fiemie dzisiaj w Polsce po takim zagraniu jakie robi
                          wielu lekarzy zostaloby wywalonych na zbity ryj
                          ale co ja bede tu mowil, to cie przerasta

                          • slav_ Re: lekarze nie chca pracowac za 15.000zl 22.08.08, 17:54
                            >zatrudnianie pracownikow odbywa sie indywidualnie i w taki sam
                            >sposob lekarze maja prawo sie zwolnic

                            Każdy zwalnia się indywidualnie (tak jak indywidualnie się zatrudnia). Oczywiście wszyscy mogą złożyć wymówienie w podobnym terminie. Dyrektor ma trzy miesiące (kwartał !!!) by cos z tym zrobić. Skoro nie robi nic przez TRZY MIESIĄCE - zostaje z problemem ewakuacji "z dnia na dzień".

                            >nie negocjowali lepszych
                            >warunkow, indywidualnie maja prawo zadac nawet zlotych gor

                            Ręczę ci że próbowali. Tylko przez trzy miesiące nikt nie chciał z nimi gadać. Taktyka przerabiana w prawie wszystkich szpitalach. Dyrekcja zaczyna "negocjować" jak juz ewakuują pierwszych pacjentów i poprzyjeżdża TV. To smutne. Te WSZYSTKIE ewakuacje obciążają wyłącznie zarządzających szpitalami - nie lekarzy.

                            >oczywiscie, lekarze sie nie zmowili czyli nie pstawili szpitala pod
                            >sciana
                            >wszyscy akurat tego samego dnia postanowili sie zwolnic

                            Nie zapominaj że od złożenia wymówienia do jego realizacji i "stanięcia przed ścianą" mijają TRZY MIESIĄCE - więc nie mów że "z dnia na dzień".

                            >musi zaproponowac takie warunki pracy lekarzom aby starczylo i dla
                            >pielegniarek na prad leki itd iitp

                            Zdecydowanie musi starczyć na prąd, leki, pensje pielęgniarek. Od tego jest dyrektorem.
                            Chcąc jednak zatrudnić lekarzy musi zaproponować takie stawki by lekarze CHCIELI sie tam zatrudnić. Chcąc ich zatrudnić "na wyłączność" musi zaproponować stawki zdecydowanie wyższe.
                            Boli, prawda?
                            • aron2004 Re: lekarze nie chca pracowac za 15.000zl 22.08.08, 18:05
                              ale lekarze nie mogą żądać pieniędzy większych niż jest w stanie
                              zapłacić szpital!!!
                              • snajper55 Re: lekarze nie chca pracowac za 15.000zl 22.08.08, 18:20
                                aron2004 napisał:

                                > ale lekarze nie mogą żądać pieniędzy większych niż jest w stanie
                                > zapłacić szpital!!!

                                Jak najbardziej mogą. Mogą żądać dowolnych pieniędzy. Co najwyżej ich nie dostaną.

                                S.
                                • aron2004 Re: lekarze nie chca pracowac za 15.000zl 22.08.08, 19:18
                                  nie mogą bo to jest niemoralne. Czy gdyby w Polsce brakowało
                                  żywności i zacząłbym żądać 1000 zł za kg świni to byłoby moralne?
                                  • snajper55 Re: lekarze nie chca pracowac za 15.000zl 22.08.08, 19:44
                                    aron2004 napisał:

                                    > nie mogą bo to jest niemoralne. Czy gdyby w Polsce brakowało
                                    > żywności i zacząłbym żądać 1000 zł za kg świni to byłoby moralne?

                                    Możesz sobie żądać dowolnej ceny. Cenę wyznacza rynek - równowaga między popytem
                                    i podażą.

                                    S.
                                  • slav_ Re: lekarze nie chca pracowac za 15.000zl 22.08.08, 19:52
                                    W tej chwili cena jakiej - takiej szynki to 26 - 30 zł za kilogram - wielu ludzi po prostu na nią nie stać. Nie zauważyłem by ta cena była rozpatrywana w kategoriach moralnych.

                                    Ceny mieszkań dla studentów osiągają pułap przekraczający ich możliwości finansowe - nie zauważyłem by ich oferenci (wykorzystujących wyłącznie koniunkturę) cierpieli katusze z powodu niemoralnego zachowania.
                            • szlachcic Re: lekarze nie chca pracowac za 15.000zl 24.08.08, 16:53
                              slav_ napisał:

                              > Każdy zwalnia się indywidualnie

                              dlaczego w Radomiu wszyscy zlozyli wymowienia rownoczesnie a potem
                              nikt sie nie zwolnil?
                              pytanie 1. Uwazasz ze sie nie zmowili?
                              pytanie 2. dlaczego sie nie zwolnili?

                              > Ręczę ci że próbowali. Tylko przez trzy miesiące nikt nie chciał z
                              >nimi gadać.

                              dlaczego wycofali sie ze zwolnien jak nie osiagneli celu?
                              dlaczego udaja ze sie zwalniaja!!!!!!!
                              Dlaczego szantazuja!!!!!!!!
                              dlaczego narazaja zdrowie i zycia pacjentow?
                              • snajper55 Re: lekarze nie chca pracowac za 15.000zl 24.08.08, 20:10
                                szlachcic napisał:

                                > Dlaczego szantazuja!!!!!!!!

                                Nie szantażują. Mają prawo grozić zwolnieniem się i to właśnie robią. Szantaż
                                jest przestępstwem.

                                > dlaczego narazaja zdrowie i zycia pacjentow?

                                Nie oni narażają, tylko Ministerstwo Zdrowia nie potrafiące zorganizować
                                sprawnie działającej opieki zdrowotnej.

                                S.
                  • marcinoit Re: lekarze nie chca pracowac za 15.000zl 21.08.08, 17:11
                    jest na sali weterynarz???
      • 0.9_procent Re: lekarze nie chca pracowac za 15.000zl 20.08.08, 23:17
        szlachcic napisał:
        > placenie takich stawek za dyzury to oszolomstwo (...)
        > dlaczegl lekarze chca dyzurow? (...)
        > odpowiedz jest prosta, dyzury to bardzo dobre pieniadze za bardzo
        > wielkie opie..nie sie

        Cytat z wątku „Polscy lekarze sa mało inteligentni” Autor: SZLACHCIC
        "ja jako inteligentny czlowiek wolalbym pojsc do lepszej, lzejszej
        lepiej platnej pracy gdziekolwiek niz tyrac za darmo"

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=305&w=83546735&a=83624023
        • marcinoit Re: lekarze nie chca pracowac za 15.000zl 20.08.08, 23:22
          hihihi. no to zlapales swinke na niekonsekwencji :) zaraz sie pewnie dowiemy ze swinka kiedy to pisala mila zupelnie cos innego na mysli.
    • slav_ Re: lekarze nie chca pracowac za 15.000zl 20.08.08, 10:50
      Oczywiście że prowokacja.
      Ale ciemny lud kupił- wystarczy poczytać komentarze.

      Piszą je ci sami ludzie którzy krzyczą - "wyp... lekarzy jak nie chcą pracować" i "won za granicę".
      Nie chcą tam pracować, zwalniają się, nie strajkują, w artykule ani słowa o żądaniach płacowych. Co się nie podoba ?

      A bajeczki o zaproponowaniu zwalniającym się 15.000 zł zarobku, Boże, jak głupim trzeba być by w to uwierzyć?
      .
    • loraphenus znajomemu doktorowi z Polski 21.08.08, 09:38
      dyrektor zaproponował 28.000zł a ten odmówił...

      więc spodziewajmy się wzrastających rewelacji i stawek...

      oczywiście kontrakt, brutto..

      A szczegół w tym, że miał być jedynym anestezjologiem na szpital i jednocześnie
      zajmować się dwoma miejscami na IT, planowymi znieczuleniami do chirurgii etc.
      oraz bycie dyżurnym anestezjologiem do wszelkich diagnostycznych badań...
      • obs2 Re: znajomemu doktorowi z Polski 21.08.08, 22:04
        no właśnie, anestezjolodzy i ortopedzi mogą dyktować w zasadzie
        dowolne stawki.
        Podczas gdy np. interniści stają przed wizją -no, na pewno nie
        bezrobocia - ale powoli, bardzo powoli rysującej się zmiany trendu i
        zanikania wszechobecnych do tej pory ofert zatrudnienia.
        To w oczywisty sposób przekłada się na stawki.
        Mój kolega - ortopeda- z mojego roku zarabia 4 RAZY WIĘCEJ ode mnie
        na godzinę.
        Jak słyszę o tych 15 tys których nikt nie chce, czy 28 tys, czy
        czymkolwiek innym, to ogarnia mnie pusty śmiech.
        W przeliczeniu na etat zarabiam niecałe 4 tys brutto - na razie nie
        ma przynajmniej problemów z pracą choć jak zaznaczam pojawiają się
        nieśmiałe sygnały o możliwych problemach: póki co zdecydowanie
        logicznym ruchem dla dyrektorów jest zamykanie kolejnych oddziałów
        interny, POZety płacą żenująco i rodzinni cały czas chcą nas z nich
        wyrugować, firmy prywatne przestają przyjmować, wkrótce będą
        zwalniać, w ratownictwie też nie ma dla nas miejsca.
        Czyżby za chwilę była sytuacja 10 x róznicy dochodów pomiędzy
        szeregowymi lekarzami różnych specjalności, z rozpoczynającym się
        bezrobociem wśród niektórych z nich?
        • extorris Re: znajomemu doktorowi z Polski 21.08.08, 22:37
          nie do konca sie zgodze

          obecne dysproporcje zarobkow wynikaja z dysproporcji w "produkcji" roznych
          specjalistow

          specjalnosci zabiegowe sa bardzo chlonne, bo w trakcie zabiegu na jednego
          chorego musi przypadac czesto kilku lekarzy
          tymczasem internista przy dobrej organizacji pracy moze sie zajac
          kilkunastoma-kilkudziesiecioma chorymi na oddziale

          zatrzymanie sie na etapie internisty skazuje lekarza na prace albo na oddziale
          szpitalnym, albo w "przychodni ogolnolekarskiej", czyli w POZ i przychodniach
          abonamentowych
          To nie jest duzy rynek pracy, bo w POZ preferowani sa rodzinni, a w szpitalach
          mozna kilka etatow lekarskich zastapic (nareszcie) sekretarkami medycznymi

          po prostu trzeba uciec do przodu i zrobic specjalizacje szczegolowa
          jest teraz ogromna i rosnace zapotrzebowanie na prywatnych kardiologow,
          endokrynologow, gastrologow
          wszedzie tam, gdzie chorzy nie moga sie doczekac na wizyte w ramach NFZ
          a zapotrzebowanie na waskich specjalistow bedzie roslo proporcjonalnie do ilosci
          zlikwodowanych oddzialow i poradni przyszpitalnych i ilosci chorob przewleklych
          w starzejacym sie spoleczenstwie
        • szlachcic Re: znajomemu doktorowi z Polski 22.08.08, 17:29
          > Czyżby za chwilę była sytuacja 10 x róznicy dochodów pomiędzy
          > szeregowymi lekarzami różnych specjalności, z rozpoczynającym się
          > bezrobociem wśród niektórych z nich?

          jak "popyt" na ortopede i zmowa doktorkow wywindowala place
          kosmicznie to dobrze
          ten sam mechanizm ktory dosiega innych lekarzy, gdzie koncza sie
          mozliwosci szantazowania to zle
          to jest wlasnie betonowe myslenie lekarzy
          • obs2 Re: znajomemu doktorowi z Polski 22.08.08, 21:01
            tak jak to przedstawiasz, to faktycznie.
            Ale weź pod uwagę, że ja nigdy nie szantażowałem.
            Więc mam trochę większe prawo do stawiania sprawy właśnie tak.
            I nie mam pretensji o to że mój kolega ortopeda ma 4 x większą
            stawkę godzinową. Jego praca jest bardziej złożona od mojej,
            bardziej inwazyjna, obarczona większą odpowiedzialnością. Poza tym
            ortopedów jest mało, internistów dużo.
            Chodzi o to, że w toku niewątpliwie istniejącego i trwającego
            procesu wzrostu dochodów lekarskich, on ze swoją 4 x większą stawką
            od mojej, pracując te 200, 250 godzin w miesiącu osiąga graniczne
            pułapy przyzwoitej (nisko-średniej) klasy średniej - co wydaje się
            że powinno przynależeć szeregowym lekarzom (upper middle zostawmy
            dobrym, dorobionym, wielo- wieloletnim specjalistom), ja zaś z moimi
            dochodami zaledwie mogę do granic najniższych pułapów klasy średniej
            nieśmiało pukać.
            • szlachcic Re: znajomemu doktorowi z Polski 22.08.08, 22:31
              obs2 napisał:

              > tak jak to przedstawiasz, to faktycznie.
              > Ale weź pod uwagę, że ja nigdy nie szantażowałem.
              > Więc mam trochę większe prawo do stawiania sprawy właśnie tak.

              ja nie mowie ze wszyscy tak robia

              Jego praca jest bardziej złożona od mojej,
              > bardziej inwazyjna, obarczona większą odpowiedzialnością. Poza tym
              > ortopedów jest mało, internistów dużo.

              co nie znaczy ze ortopedzi moga ponad miare wykorzystywac sytuacje
              a jak juz jestesmy w temacie liczby internistow to powiedz jakie sa
              procedury koszty i czas aby sie przekierunkowac na inne
              specjalizacje zgodne z przyszlymi zapotrzebowaniami

              >ja zaś z moimi
              > dochodami zaledwie mogę do granic najniższych pułapów klasy
              >średniej nieśmiało pukać.

              nigdy nie mowilem ze lekarz ma zarabiac malo
              zawsze mowilem ze lekarze moga zarabiac przyzwoicie nawet w obecnym
              finansowaniu SZ
              Pieniadze uciekaja juz w systemie, uwazam ze jestescie tez temu winni
              Wasze dzialania uniemozliwiaja zmieny i zdaje sie politykom jest to
              na reke
              ja chce aby mna zajmowal sie lekarz wypoczety i przyzwoicie oplacony
              stworzcie fundament aby ten system stworzyc
              aby lekarz byl wypoczety musi miec zakaz pracy ponad iles tam godzin
              tak jak kierowca autobusu czy pilot samolotu
              to sa zawody wysokiej odpowiedzialnosci za czlowieka
              dlaczego to nie funkcjonuje u lekarzy? dla mnie skandal
              nie chcecie normalnosci a zaniechaniem zmian doprowadzicie teraz do
              zamykania szpitali
              lekarzy "stanie sie wiecej", szantaz "stanie sie mniejszym"
              narzedziem wymuszania
              do tego dojdzie koszt jaki poniesie na zdrowiu czy zyciu pacjent
              nie zmienicie tym postrzegania srodowiska
              Izba lekarska robi cos aby zyskac zaufanie w stosunku do lekarzy?
              chyba nie, angazuje sie chyba tylko w branie
              tracimy wszyscy tak naprawde


Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka