Dodaj do ulubionych

gratuluję Ci Patryku wyboru waszego nowego

05.11.08, 12:08
przywódcy...... :-)

Przy okazji chciałem zapytać kiedy wracasz bo teraz przedłużanie
pobytu w tamtym kraju nie ma sensu..

Wiem, wiem; trochę szkoda zostawiać tą Amerykę bo to był taki fajny
karj do życia ale co zrobić skoro socjalizm i tam Cię dopadł?
To już chyba lepiej utrzymywać Arona niż jakiegoś Bambo, nie?...:-)
Obserwuj wątek
    • p.atryk Nie szkodzi 05.11.08, 13:19
      Oceniajac USA procentem socjalizmu w panstwie, to nawet po wyborach
      Osamy jeszcze im baaardzo daleko do przecietnej w UE.
      Poza tym, kampania kampania a ile tego "socjalizmu" Demokraci
      wprowadza to sie jeszcze zobaczy.
      Na wszelki wypadek, ewakuowalem sie wczesniej do jeszcze
      cieplejszych krajow i poogladam sobie rozwoj wypadkow z pewnej
      odleglosci ;).
      P.S.Zdjec Ci nie wysylam, cobys nie byl zazdrosny.

      • swan_ganz Re: Nie szkodzi 05.11.08, 13:43
        > P.S.Zdjec Ci nie wysylam, cobys nie byl zazdrosny.

        jeśli mówisz tu o Meksyku to się nie obawiaj; nie będę Ci za bardzo
        zazdrościł... Chyba, że tych fajnych Meksykanek w ilościach
        hurtowych ale w takim przypadku lepiej jest je importować na własne
        potrzeby pojedyńczo... :-)

        Cyba, że.... Patryku - czy Ty teraz mieszkasz na Kubie?
        • p.atryk Re: Nie szkodzi 05.11.08, 13:57
          swan_ganz napisał:

          ... pojedyńczo... :-)

          Monogamista na starosc? Popatrz jak sie ludzie zmieniaja? :)

          • swan_ganz Re: Nie szkodzi 05.11.08, 15:37
            kto powiedział, że od razu monogamista? Po prostu kondycja już nie
            ta.... :-)
            A i fun jakby nieco mniejszy... No bo ile czasu tak można?
            • seniorita15 Re: Nie szkodzi 05.11.08, 20:00
              P.atryk nie badz taki tajemniczy ,co do wyboru kraju,bo ciekawosc
              mnie zzera.Cieple rejony Am.Pld i Srodkowej sa mi ze tak powiem
              duchowo bliskie i kto wie ,moze tez tam kiedys osiade.Biorac pod
              uwage bliskosc Stanow ,mysle,ze wyladowales w rejonie Baja
              California.Ja lubie Jukatan.
            • p.atryk Re: Nie szkodzi 06.11.08, 00:27

              A to mnie zmartwiles, Swan :(. To moze wiesz...witaminki,
              mikroelementy, zdrowy tryb zycia,odpowiednia dieta... moze jakies
              wspomaganie farmakologiczne?

              Seniorita: napisze przy okazji na priv, OK?
              • iza42 Re: Nie szkodzi 06.11.08, 06:40
                Patryku jestes bardzo tajemniczy, jezeli przypadkiem tak sie sklada,
                ze jestes w Australii to napisz na priva. Ja wlasnie kilka dni temu
                wyladowalam w slonecznym Queenslandzie i bardzo to sobie chwale.
                Pogoda super!
                • maga_luisa Re: Nie szkodzi 06.11.08, 09:36
                  Przylecę do Ciebie kiedyś na zastępstwo, chcesz? ;-)
                  Od czasu "Ostatniego brzegu" Australia mnie przyciąga; wiem że jestem dziwna ;-)
                  • snajper55 Re: Nie szkodzi 06.11.08, 10:49
                    maga_luisa napisała:

                    > Od czasu "Ostatniego brzegu" Australia mnie przyciąga; wiem że jestem dziwna ;-)

                    Masz na myśli książkę, czy film ?

                    S.
                    • maga_luisa Re: Nie szkodzi 06.11.08, 23:04
                      Książkę oczywiście.
                      • snajper55 Re: Nie szkodzi 07.11.08, 00:34
                        maga_luisa napisała:

                        > Książkę oczywiście.

                        Gdybyś miała na myśli film, to bym Cię gorąco na przeczytanie książki namawiał.
                        :) To jedna z tych, których nie sposób zapomnieć.

                        S.
                  • iza42 Re: Nie szkodzi 06.11.08, 20:17
                    maga_luisa napisała:

                    > Przylecę do Ciebie kiedyś na zastępstwo, chcesz? ;-)
                    > Od czasu "Ostatniego brzegu" Australia mnie przyciąga; wiem że jestem dziwna ;-
                    > )
                    Przyjedz, z pewnoscia sie nie zawiedziesz jezeli nie odstraszaja Cie odleglosci.
                    Ksiazki nie znam, jestem do tylu, kto jest autorem?
                    • maga_luisa Re: Nie szkodzi 06.11.08, 23:06
                      Trzeba raczej Izo być do tyłu, żeby znać :-) Nevil Shute, na fali zimnowojennego
                      lęku przed wojną atomową ; potem nakręcono film z Peckiem, Avą Gardner, Perkinsem.
                      • snajper55 Re: Nie szkodzi 07.11.08, 00:38
                        maga_luisa napisała:

                        > Trzeba raczej Izo być do tyłu, żeby znać :-) Nevil Shute, na fali zimnowojennego
                        > lęku przed wojną atomową ; potem nakręcono film z Peckiem, Avą Gardner, Perkins
                        > em.

                        Nawet dwa filmy nakręcono. Ten z Peckiem i Gardner w 1959. Drugi nakręcili
                        Australijczycy w 2000 roku. A książka jest z 1957 roku. Staroć. ;)

                        S.
                  • seniorita15 Re: Nie szkodzi 10.11.08, 00:39
                    >to ja wole turystycznie,jak mnie Iza zaprosi.Wymagajaca nie jestem.
                • seniorita15 Re: Nie szkodzi 10.11.08, 00:37
                  Iza :gratuluje,ze juz po przeprowadzce,daj znac jak Ci sie wiedzie.
                  • iza42 Re: Nie szkodzi 10.11.08, 09:49
                    seniorita15 napisała:

                    > Iza :gratuluje,ze juz po przeprowadzce,daj znac jak Ci sie wiedzie.
                    Dzieki Seniorita, na razie jest calkiem fajnie, zdzwonimy sie na skype.
                • osmanthus Witaj w OZ 14.11.08, 11:31
                  Mam nadzieje, ze przed przeprowadzka na Antypody podszkolilas sie w
                  diagnozowaniu roznych typow raka skory !
                  www.melanoma.net.au/

              • swan_ganz Re: Nie szkodzi 08.11.08, 13:51
                > A to mnie zmartwiles, Swan :(. To moze wiesz...witaminki,
                > mikroelementy

                to nie jest kwestia niskiego poziomu mikroelementów więc i
                wspomaganie farmakologiczne nic tu nie da bo problem nie leży, że
                tak powiem w mechanice (ta jest bez zarzutu) tylko gdzie indziej...

                Ale wróćmy do tematu; powiedz mi Patryku jak Ty sobie z niżej
                wymienionym problemem poradzisz; nie dość, że od jakiegoś dłuższego
                czasu musisz się modlić do Papieża Niemca to teraz jeszcze będziesz
                się musiał kłaniać murzynowi.... Ja wiem - ten świat zwariował ale
                jakoś trzeba będzie zyć w nim dalej; jak Ty to zrobisz?
                • p.atryk Ciagle mnie zastanawia,Swan... 08.11.08, 16:04
                  swan_ganz napisał:

                  > Ale wróćmy do tematu; powiedz mi Patryku jak Ty sobie z niżej
                  > wymienionym problemem poradzisz...

                  ...Gdzie doszukujesz sie problemow, o ktorych wspominasz? W
                  narodowosci papy i kolorze skory prezydenta USA? I dlaczego nadajesz
                  im kluczowa wage dla problemow wspolczesnego swiata?
                  • swan_ganz Re: Ciagle mnie zastanawia,Swan... 09.11.08, 14:06
                    > ...Gdzie doszukujesz sie problemow, o ktorych wspominasz? W
                    > narodowosci papy i kolorze skory prezydenta USA? I dlaczego
                    > nadajesz im kluczowa wage dla problemow wspolczesnego swiata?

                    dokładnie ująłeś moje myśli; jest dla mnie problemem kolor skóry
                    Twojego prezydenta bo ten kolor oznacza koniec cywilizacji białego
                    człowieka w Ameryce rozumianej jako dzieła stworzonego przez białego
                    człowieka, który wywodził się z kultury europejskiej a ta z koleji
                    opiera się na trzech filarach; chrześcijaństwo, Grecja i Rzym.
                    W tej cywilizacji m.in. chodziło o to (świadomie używam czasu
                    przeszłego), że kolorowi nie tyle byli dyskryminowani (chociaż temu
                    się nie da zaprzeczyć) ile że nie mogli piastować najwyższych
                    stanowisk w państwie przede wszystkim dlatego, że ich udział w
                    tworzeniu tej cywilizacji był raczej bierny....

                    I z tego punktu widzenia dokonany przez was wybór jest dla mnie
                    końcem świata; witaj w Rodezji Patryku :-)
                    • extorris Re: Ciagle mnie zastanawia,Swan... 09.11.08, 15:15
                      tym swiatlym komentarzem z cala pewnoscia nie bronisz dorobku europejskiej kultury
                      nawet nie pozostajesz, jak jakis murzym, bierny (moze powinienes wziac z nich
                      przyklad?)
                      ty ten dorobek aktywnie niszczysz
                      • swan_ganz Re: Ciagle mnie zastanawia,Swan... 12.11.08, 15:42
                        > ty ten dorobek aktywnie niszczysz

                        no jakoś nie potrafię onanizować się wspólnie wraz z mediami
                        zachwyconych wyborem opalonego mesjasza a dokonanego przez światłych
                        amerykanów. Ja już tak zresztą mam, że niemal zawsze płynę pod
                        prąd...

                        Na tym polega dokotorze moje zniszczenia, które zadaje europejskiej
                        cywilizacji"?
                    • sithicus Re: Ciagle mnie zastanawia,Swan... 09.11.08, 15:48
                      Swan, myślimy podobnie. Choć wydaje mi się że czasy hegemonii USA dobiegają
                      końca, czas WASP-ów dobiegł końca, w latach 40-tych obecnego więku biali mają
                      stać się tam mniejszością (o ile już się nie stali) w stosunku do czarnych i
                      latynosów.
                      www.guardian.co.uk/world/2008/aug/15/population.race
                • sithicus Re: Nie szkodzi 08.11.08, 16:53
                  Podczas prezydentury Busha media zawsze mówiły że nawet małpa by sobie lepiej
                  poradziła na tym stanowisku. No cóż, wygląda na to że będziemy mieli okazję się
                  przekonać czy to prawda :)
                  • maga_luisa Re: Nie szkodzi 08.11.08, 16:59
                    sithicus napisał:

                    > Podczas prezydentury Busha media zawsze mówiły że nawet małpa by sobie lepiej
                    > poradziła na tym stanowisku. No cóż, wygląda na to że będziemy mieli okazję się
                    > przekonać czy to prawda :)

                    A czemu, sithicusie? Nie rozumiem.
                  • iza42 Re: Nie szkodzi 08.11.08, 20:19
                    sithicus napisał:

                    > Podczas prezydentury Busha media zawsze mówiły że nawet małpa by sobie lepiej
                    > poradziła na tym stanowisku. No cóż, wygląda na to że będziemy mieli okazję się
                    > przekonać czy to prawda :)

                    Wstyd mi, ze takie stwierdzenie pada z ust lekarza.
                    • sithicus Re: Nie szkodzi 09.11.08, 01:03
                      A to czemu? Skończmy z polityczną poprawnością, większość Polaków nie lubi
                      siebie nawzajem więc dlaczego mamy niby większą sympatią darzyć inne nacje?
                      Rasizm dla mnie był to tylko termin podręcznikowy, kojarzony z południową
                      częścią USA czy RPA - i tak było czasu zmiany kraju. Kontakt z przedstawicielami
                      innych kultur wywołał u mnie zdecydowanie negatywne nastawienie. Nie dotyczy to
                      sytuacji zawodowej - jako profesjonalista traktuje moich pacjentów tak samo
                      niezależnie od rasy, płci czy religii ale nie odbiera mi to prawa aby prywatnie
                      nie lubić niektórych z nich.
                      • m.algorzatka Re: Nie szkodzi 09.11.08, 01:14
                        Jestes zalosny "nadczlowieku"...i nawet o tym nie wiesz.

                        --
                        "We are such stuff as dreams are made on."
                      • maga_luisa Re: Nie szkodzi 09.11.08, 01:15
                        Jeśli nie widzisz różnicy między "nielubieniem niektórych przedstawicieli innych
                        nacji", do czego oczywiście jak każdy masz prawo, a uwagą sugerującą, jakoby
                        urząd prezydencki w USA obejmowała "małpa", to ja się nawet cieszę, że Ciebie
                        nie rozumiem.
                        Po prostu nie chcę rozumieć.
                        • p.atryk Nie ma sie co unosic oburzeniem... 09.11.08, 01:40
                          Sithicus moze sobie lubic/ nie lubic czarnych, zoltych, garbatych-
                          jego sprawa. Faktem jest tez, ze "poprawnosc polityczna" stala sie
                          karykatura i zaprzeczeniem swojego zrodla- tolerancji dla odmiennych
                          ras i kultur.
                          Jednakze chcialbym zwrocic uwage, ze pisanie o ktorymkolwiek
                          prezydencie-elekcie per "malpa" jest obrazliwe dla kazdego obywatela
                          USA. Chodzi o gleboki szacunek, jakim otoczony jest urzad prezydenta.

                          Przekladajac to na inne realia, nigdy nie napisalbym o Krolowej- "ta
                          tepa krowa". A o papiezu- "stetryczaly dziadunio".
                          • iza42 Re: Nie ma sie co unosic oburzeniem... 09.11.08, 07:58
                            Rasizm oraz inne przejawy homofobii oburzaja mnie bez wzgledu na tzw poprawnosc
                            polityczna. Nazwanie kogos starszego dziaduniem, niechby to byl nawet papiez
                            jest moze protekcjonalne ale nie mozna tego porownywac do zrownywania kogos do
                            poziomu malpy ze wzgledu na kolor skory. Zreszta zle przyklady wybrales Patryku.
                            Czym innym jest krytyka jednostek a czym innym calej klasy ludzi.
                            • sithicus Re: Nie ma sie co unosic oburzeniem... 09.11.08, 08:02
                              A co z "tą małpą w czerwonym"?
                            • p.atryk Akurat wybralem takie przyklady... 09.11.08, 09:09
                              ...jakie pierwsze przyszly mi do glowy.
                              Moje stanowisko jest niezmienne-mozna bylo Obame
                              nazywac "malpa", "czarnuchem" czy kim tam jeszcze (akurat malo ktory
                              epitet pasuje)...do wyborow. Powyborach-szacunek, to jest glowa
                              panstwa (co i Polakom daloby sie zasugerowac).
                              Jestem zwyczajnie zwolennikiem wolnosci wypowiedzi (w tym:nazywania
                              rzeczy po imieniu)i poszanowania dla Deklaracji (konstytucji) i
                              wynikajacych z tego implikacji.

                              Co do "czerwonych malp" sie nie wypowiadam- nie moja piaskownica i
                              nie moje foremki.
                              • iza42 Re: Akurat wybralem takie przyklady... 09.11.08, 09:56
                                Dziwne Patryku, ze nie rozrozniasz krytyki jednostek od krytyki ludzi za wzgledu
                                na przynaleznosc do klasy nazywanej przez pewnych klasa podludzi. To pierwsze
                                moze byc nieprzyjemne i obrazliwe to drugie nazywa sie homofobia. Nie tylko
                                krolowa angielska obrazilaby sie gdybys ja nazwal glupia krowa, mnie rowniez
                                taki epitet by nie cieszyl chociaz daleko mi do arystokracji, jednakze ta
                                obrazliwa ocena nie rozciaga sie na reszte ludzi mojego pokroju wiec nie miesci
                                sie w kategorii homofobii. Kazdy ma prawo nie lubic pewnych jednostek i wyrazac
                                sie o nich negatywnie, jednakze obrazliwe uwagi o kims ze wzgledu na to ze
                                nalezy on do pewnej klasy badz rasy ludzi sa dla mnie nie do zaakceptowania. Z
                                tego wzgledu nazwanie Obamy "malpa" jest przejawem nienawisci rasowej.
                                • dinozaur47 Demokratyczne wybory 09.11.08, 13:38
                                  Łoj , jo tam nie wim ... W sumie to jest trochę inaczej - w demokracji
                                  plebiscytarnej ( w przeciwieństwie do delegowanej albo sterowanej ) to tzw.
                                  osoby życia publicznego mają znacznie ograniczony zasięg ochrony sfery prywatnej
                                  w porównaniu z osobnikami prywatnymi ( np. Barak Hussein Osama przed wyborami ).
                                  Dinozaur przypomina też rolę, jaką w nie tak dawnej historii Europy odegrał
                                  pewien szef rządu naszego państwa ościennego , który wybrany został coprawda
                                  minimalną przewagą głosów , ale za to całkowicie demokratycznie i w zgodzie ze
                                  wszystkimi paragrafami .
                                  Sp. Mama Dinozaura po ukończeniu tzw . seminarium nauczycielskiego ( była to
                                  szkoła średnia ) znała dobrze francuski ( co powinno dać do myślenia niektórym
                                  kolegom ).
                                  Ponieważ w latach kryzysowych nie przyjmowano nowych nauczycieli , pracowała na
                                  poczcie w Zwierzyńcu k. Biłgoraja , gdzie przychodziły też zagraniczne gazety do
                                  znajdującej się tam Ordynacji Zamojskiej . Wiosną 33 roku przeczytała w jednej z
                                  gazet Europejskiego Jasnogrodu tytuł : Pan kanclerz H. bardzo ładnie wygląda we
                                  fraku . Wstrząsnęło to nią tak , że zameldowała się do Oficerskiej Szkoły
                                  Łączności w Zegrzu .
                                  Dinozaur zatrudnia od kilku lat w Neandertalu młodego Anglika , który twierdzi ,
                                  że wyemigrował aby nie musieć oglądać stale wizerunków Royals , na których widok
                                  dostaje rozstroju żołądka .
                                  Trzeba przyznać , że zebrało się tam teraz kilka osób podobnych może nie tyle do
                                  naszych najbliższych krewniaków w świecie zwierzęcym , ale raczej do pewnych
                                  szlchetnych nieparzystokopytnych czworonogów ...
                                  A tak wogóle to Dinozaur ma nadzieję , że się myli w ocenie ...
                                  Pozdrowienia
                                  Dinozaur ( z Neandertalu )
                                • extorris Re: Akurat wybralem takie przyklady... 09.11.08, 14:14
                                  mylac ksenofobie z homofobia zrobilas z obamy juz nie tylko malpe (w czerwonym),
                                  ale jeszcze pedzia

                                  sa epitety, ktorymi mozna obdarzac politykow, a nawet nalezy, w ilosciach
                                  nielimitowanych
                                  rasistowskie wynurzenia nie naleza do tej kategorii
                                  fakt, w ameryce funkcje prezydenta bardzo sie szanuje, ale ten szacunek jest
                                  wlasciwie szacunkiem dla demokracji, ktora reprezentuje wybrany w ten sposob
                                  prezydent (szanujemy zatem idiote na urzedzie, bo trafil nan decyzja
                                  demokratycznej wiekszosci i ten wybor szanujemy)
                                  ja z takim podejsciem sie nie zgadzam, bo nie mam jakiegos naboznego stosunku do
                                  demokracji

                                  rasizm jest rzecza ludzka, normalna, to lezy w naturze kazdego
                                  jednak to od kultury zalezy, czy dajemy upust fizjologii, czy jednak zachowamy
                                  sie kulturalnie
                                  • iza42 Re: Akurat wybralem takie przyklady... 10.11.08, 09:56
                                    extorris napisał:

                                    > mylac ksenofobie z homofobia zrobilas z obamy juz nie tylko malpe (w czerwonym)
                                    i.
                                    > ale jeszcze pedzia

                                    moze wyrazilam sie niescisle. Oczywiscie nie chodzilo mi o homoseksualizm tylko
                                    o rasizm a szerzej o bezinteresowna nienawisc do ludzi, ktorzy roznia sie od
                                    typowego europejskiego standardu.



                      • swan_ganz no widzisz Sithicusie? 09.11.08, 14:10
                        w dużym uproszczeniu; opowiedziałeś ogólnikowo o swoich
                        doświadczeniach wynikających z codziennej obesrwacji ludzi o innym
                        niż biały kolorze skóry i od razu oberwałeś po uszach od
                        polipoprawnych, przesyconych miłością do ludzi kolegów :-)

                        Nawet awansowany na nadczłowieka zostałeś...Znaczy; faszystą
                        jesteś? :-)
                        • m.algorzatka Re: no widzisz Sithicusie? 09.11.08, 15:29
                          Swan, jest to nie tylko kwestia rasizmu, nietolerancji, niewiedzy czy wrecz
                          glupoty, jest to rowniez kwestia kultury.
                          Uwazam, ze Obama intelektualnie przerasta wszystkich tu obecnych razem wzietych.

                          --
                          "We are such stuff as dreams are made on."
                          • sithicus Re: no widzisz Sithicusie? 09.11.08, 15:41
                            Doprawdy? Czyżbyś więc znała go osobiście i na tyle blisko że wypowiadasz się na
                            temat jego inteligencji? Jeśli uważasz że Obama przerasta Cię intelektualnie to
                            OK, ale nie życzę sobie pakowania do tego samego worka w którym sama się
                            umieszczasz :P
                            • m.algorzatka Re: no widzisz Sithicusie? 09.11.08, 15:47
                              Sithicus...i znowu ta >Mania Wielkosci<.

                              --
                              "We are such stuff as dreams are made on."
                        • sithicus Re: no widzisz Sithicusie? 09.11.08, 15:35
                          Jeszcze nie :) ale dzięki za Übermenscha, idę zerknąć w lustereczko czy już
                          rozpoczęła się moja transformacja w niebieskookiego aryjskiego blondyna...
                          cholera może nawet włosy odrosną :P
                          Oczekuję też odpowiedzi na pytanie - dlaczego mam darzyć jakimś szczególnym
                          szacunkiem głowy państwa - nie ważne czy to w Polsce, USA czy w Watykanie? Jak
                          śpiewał Stuhr - rządzić każdy może. Wystarczy nakłamać i naobiecywać gruszek na
                          wierzbie wystarczającej liczbie idiotów aby zdobyć więcej głosów niż oponent.
                          Niestety demokracja jest systemem w którym głosy 2 menelów więcej znaczą niż
                          głos 1 geniusza.
                          Marzy mi się system który funkcjonował w starożytnym Rzymie, gdzie politykom nie
                          płacono a koszta funkcjonowania urzędu pokrywali z własnych pieniędzy - do tego
                          kadencja trwała rok. Niestety obecnie dla większości z nich dorwanie do urzędu
                          równoważne jest z dorwaniem do koryta, więc próbują się nachapać bo wiedzą że
                          mają mizerną szansę na reelekcję.
                      • seniorita15 Re: Nie szkodzi 10.11.08, 00:47
                        >siticus:to odwrotnie niz u mnie.Dopiero po kontakcie z innymi
                        kulturami ,czuje sie dopelniona i nie moga pojac skad wzial sie kult
                        bialego czlowieka i jego dominacji.Czlowiek jest tym ,co soba
                        reprezentuje, bez wzgledu na kolor skory ,a tym bardziej
                        wyznanie.Moj krag znajomych to glownie ,tzw.kolorowi .He.he.Bylam i
                        w RPA i w na poludniu Stanow.
                        • seniorita15 Re: Nie szkodzi 10.11.08, 01:07
                          Nie moge pojac tej nietolerancji,poniewaz moje podejscie, odkad
                          pamietam ,bylo takie,ze wszyscy ludzie sa rowni.Tak jak dla
                          niektorych z tego forum ,murzyni i nacje pochodne naleza do
                          podludzi ,to z pewnoscia tak samo uwazaja, niektorzy przedstawiciele
                          UE o Polakach ,tylko polityczna poprawnosc nie pozwala im tego
                          powiedziec glosno.I co z tego ze jestesmy biali?Ano nic.Jestesmy w
                          opinii wielu politykow ,murzynami Europy.Zapytajcie sie przecietngo
                          Szweda gdzie lezy Polska.Odpowie,ze gdzies kolo Rosji.I ich poglad o
                          nas jest taki,ze nadal jezdzimy wozami drabiniastymi ,a samochod
                          nalezy do rzadkosci i jest nim z pewnoscia maly fiat,a Polacy
                          handluja wodka(ktora oni chetnie kupuja).
                        • swan_ganz Re: Nie szkodzi 12.11.08, 16:05
                          > Dopiero po kontakcie z innymi kulturami ,czuje sie dopelniona

                          to tak jak u mnie; ja też jak mam bliski kontakt z inną kulturą to
                          czuję się spełniony... :-)


                          > i nie moga pojac skad wzial sie kult bialego czlowieka i jego
                          > dominacji.

                          to akurat proste; by to zrozumieć wystarczy popatrzeć na osiągnięcia
                          poszczególnych społeczności; żółci potrafili stworzyć swoją
                          cywilizację, białym też się to jakoś udało.... Poproszę o wskazanie
                          takiego osiągnięcia czarnej społeczności to wtedy z czarnego luda
                          też będę dumny....

                          Dla lepszego zobrazowania; kiedyś w Afryce była Rodezja -
                          najbogatszy kraj tego kontynentu z wzorcowymi dla innych tamtejszych
                          społeczności systemami opieki zdrowotnej i edukacji. Przyszedł
                          Mougabe (absolwent Harwardu a nie prosty ludojad z buszu)zamącił
                          miejscowej ludności w głowach fajnymi hasłami o równouprawnieniu (bo
                          niby dlaczego czarny obywatel własnego kraju ma pracować u białego
                          właściciela kiedy może sam pracować na siebie?)wygrał wybory i
                          zrobił z białasami porządek.... Znaczy odebrał im ich fabryki i
                          farmy po czym wyrzucił ich z kraju, którego nazwę w między czasie
                          zdążył też zmienić....
                          Dziś niespełna 20 lat po przejęciu przez niego władzy, 10 lat po
                          wyrzuceniu białych z kraju Zimbwabwe jest biednieszym krajem niż
                          Etiopia, krajem gdzie nie działąją szkoły ani szpitale a ludzie
                          zamiast burzyć się przeciwko białym współobywatelom walczą
                          codziennie o przeżycie....

                          > Czlowiek jest tym ,co soba reprezentuje, bez wzgledu na kolor
                          > skory

                          nie wydaje mi się by ktokolwiek temu zaprzeczał; to przecież
                          oczywistość... Po co o tym więc pisać?
                          • m.algorzatka Re: Nie szkodzi 12.11.08, 18:21
                            "...ja tez jak mam bliski kontakt z inna kultura to czuje sie spelniony..."
                            Swan...Gluptasku...pomyliles kulture z plcia.
                            • swan_ganz Re: Nie szkodzi 14.11.08, 10:55
                              > Swan...Gluptasku...pomyliles kulture z plcia.

                              naprawdę myślisz, że to nie o "ten" rodzaj satysfakcji Senioricie
                              chodziło?
                              A to w takim razie przepraszam (już myślałęm, że znalazłęm bratnią
                              duszę:-)) co nie oznacza, że nie czekam na jakiś przykład
                              cywilizacyjnej budowy dokonanej przez czarnego luda; skoro ktoś
                              twierdzi, że człowiek o czarnym kolorze skóry jest tak samo w tym
                              sprawny jak człowiek o kolorze białym to nie powienien miec z tym
                              problemu tym bardziej, że w końcu wszyscy kiedyś mieliśmjy wspólnego
                              protoplastę w Afryce więc czarny lud miał znacznie więcej czasu nim
                              my na działanie...

                              Być może jestem rasistą ale uważam, że każdy z nas powinien
                              wykonywać to do czego ma preferencje. I tak czarny człowiek jest
                              wspaniałym, intuicyjnym jazzmenem, jeszcze lepszym raperem,
                              wspaniale się rusza i tańczy, cudownie szybko biega ale czy potrafi
                              rządzić z sukcesem społeczeństwami?

                              Rasitowski dowcip opowiem na zakończenie; co wyjdzie z połączenia
                              ośmiornicy i murzyna? Kombajn do zbioru bawełny :-)
                              • pszczolaasia Re: Nie szkodzi 14.11.08, 11:39
                                > cywilizacyjnej budowy dokonanej przez czarnego luda; skoro ktoś
                                > twierdzi, że człowiek o czarnym kolorze skóry jest tak samo w tym
                                > sprawny jak człowiek o kolorze białym to nie powienien miec z tym
                                > problemu tym bardziej, że w końcu wszyscy kiedyś mieliśmjy wspólnego
                                > protoplastę w Afryce więc czarny lud miał znacznie więcej czasu nim
                                > my na działanie...

                                atlantyda:-D


                                > Być może jestem rasistą ale uważam, że każdy z nas powinien
                                > wykonywać to do czego ma preferencje. I tak czarny człowiek jest
                                > wspaniałym, intuicyjnym jazzmenem, jeszcze lepszym raperem,
                                > wspaniale się rusza i tańczy, cudownie szybko biega

                                i zajebisce w kosza graja nie zapominajmy o tym:-P 3/4 NBA jest czarne:-) i
                                mulatki sa takie piekne....ale to tylko dzieki domieszcze naszej, szlachetnej,
                                bialej krwi...tak? ;-P
                                • swan_ganz Re: Nie szkodzi 14.11.08, 16:03
                                  > i zajebisce w kosza graja

                                  też prawda; są w tym nie do pokonania. Ale za to kiepsko pływają...
                                  Rasiści w białych kitlach mówili, że to dlatego, że coś z ich budowa
                                  ciała jest "nieteges" i z tego powodu nigdy nie zaistnieją w tym
                                  sporcie....
                                  Ponoć nieźli są też w łóżku ale ponieważ nie mam w tej materii z
                                  nimi doświadczeń to myślę, że to taki rodzaj urban legends...
                                  Tym bardziej, że wspomniane przez Ciebie mulatki nie zapisały się w
                                  mojej pamięci jakoś szczególnie na plus a próbę myślę wykonałem z
                                  zachowaniem wszelkiej rzetelności wymaganej tego rodzaju badaniach i
                                  nie moę powiedzieć by one były jakoś wyraźnie lepsze niż białe
                                  kobiety...

                                  Tak przy okazji kobiet; wam też przecież natura wyznaczyła konkretne
                                  zadania do wykonania i nawet zadbała byście do ich wypełnienia były
                                  odpowiednio zbudowane. To właśnie dlatego np; macie mniejsze stopy
                                  niż biali mężczyźnie byście mogły podejść bliżej do zlewozmywaków
                                  czy kuchenek...

                                  tia... Polipoprawność to jest coś co zabije ten świat.
                                  • pszczolaasia Re: Nie szkodzi 14.11.08, 17:26
                                    >Ale za to kiepsko pływają...

                                    serio? nie wiedzialam:O

                                    > Rasiści w białych kitlach mówili, że to dlatego, że coś z ich budowa
                                    > ciała jest "nieteges"

                                    moze za bardzo rozbudowana masa miesniowa?;-D

                                    > Ponoć nieźli są też w łóżku ale ponieważ nie mam w tej materii z
                                    > nimi doświadczeń to myślę, że to taki rodzaj urban legends...

                                    nie mam doswiadczen, ale powiem e. nie wierze ze bardziej niz inni;-P

                                    Tym bardziej, że wspomniane przez Ciebie mulatki nie zapisały się w
                                    > mojej pamięci jakoś szczególnie na plus a próbę myślę wykonałem z
                                    > zachowaniem wszelkiej rzetelności wymaganej tego rodzaju badaniach i
                                    > nie moę powiedzieć by one były jakoś wyraźnie lepsze niż białe
                                    > kobiety...

                                    pisalam o mulatkach w kontekscie urody i a nie znajomosci ars amandi;-P w tej
                                    materii niestety jestem mocno niedoswiadczona wiec zawierze twojej opinii;-D i
                                    chodzi mi tu o bzykanie z mulatami/tkami a nie ars amandi jako takie- zeby niee
                                    bylo;P a mulaci sa tez prosto do pozarcia tak btw... i czarni z zoltymi...mniam.
                                    co do metysow nie mam zdania.

                                    > Tak przy okazji kobiet; wam też przecież natura wyznaczyła konkretne
                                    > zadania do wykonania i nawet zadbała byście do ich wypełnienia były
                                    > odpowiednio zbudowane.

                                    :D:D nie bede sie klocic:-))

                                    > tia... Polipoprawność to jest coś co zabije ten świat.
                                    sama w sobie nie jest taka zla. natomiast nadgorliwosc w tej kwestii (jak i
                                    kazdej innej) jest gorsza od faszyzmu;-P

                                    czesc Slonce:-D gdzie byles jak Cie nie bylo?;-)
                                    • swan_ganz Re: Nie szkodzi 15.11.08, 13:39
                                      > :D:D nie bede sie klocic:-))

                                      co? A co Ty taka spolegliwa i dobrze ułożona się stałaś? Odsyłam Cię
                                      (jako przedstawicielkę płci) do zlewozmywaka a Ty piszesz, że nie
                                      będziesz się kłócić? Nieprawdopodobne... Pszczoła pisz co się stało
                                      i kto Ci żądło wyrwał?

                                      > czesc Slonce:-D gdzie byles jak Cie nie bylo?;-)

                                      Jak to "co robiłem?" Jak każdy biały mężczyzna w średnim wieku
                                      siałem rasizm, biedę, wojny na świecie. Czyli o całe zło tego świata
                                      muszę się troszczyć a musisz przyznać, że to sporo roboty..... :-)
                                      Ale za to mam efekty np. w postaci dzisiejszej imprezy. Zostałem
                                      zaproszony przez pracownicę z mojej firmy na jej wesele, które jest
                                      prostą konsekwencją wydanego ongiś polecenia służbowego. Miała
                                      zdobyć klienta wszelkimi dostępnymi jej metodami i proszę bardzo;
                                      jakie mam piękne efekty profesjonalnego szkolenia pracowników bo
                                      zdobyła go do samego końca... że tak powiem.... wraz z ogonem. A jak
                                      mi słupki sprzedaży strzeliły w tej kilnice; bajka po prostu :-)

                                      Pszczółko jak chcesz - to Ciebie też mogę przeszkolić :-)

                                      • pszczolaasia Re: Nie szkodzi 17.11.08, 17:15
                                        > co? A co Ty taka spolegliwa i dobrze ułożona się stałaś?

                                        :D

                                        Odsyłam Cię
                                        > (jako przedstawicielkę płci) do zlewozmywaka a Ty piszesz, że nie
                                        > będziesz się kłócić?

                                        nieprawda! badzmy precyzyjni. napisales ze mamy krotsze stopy a z tym naprawde
                                        ciezko polemizowac...choc jestem przekonana ze np. malgosia dydek przebija paru
                                        facetow w tym wzgledzie...:-P

                                        Nieprawdopodobne... Pszczoła pisz co się stało
                                        > i kto Ci żądło wyrwał?

                                        o ludu...tak myslisz??? kurde mam nicka zmienic na jakiegos... motyla?! albo
                                        inna muche? never!

                                        > Jak to "co robiłem?" Jak każdy biały mężczyzna w średnim wieku
                                        > siałem rasizm, biedę, wojny na świecie.

                                        :D:D tak..do Ciebie to podobne:-D

                                        > Ale za to mam efekty np. w postaci dzisiejszej imprezy. Zostałem
                                        > zaproszony przez pracownicę z mojej firmy na jej wesele,

                                        do mojej imienniczki? :)

                                        Miała
                                        > zdobyć klienta wszelkimi dostępnymi jej metodami i proszę bardzo;
                                        > jakie mam piękne efekty profesjonalnego szkolenia pracowników bo
                                        > zdobyła go do samego końca... że tak powiem.... wraz z ogonem.

                                        pasuje jak ulal:-) tylko asie sa sklonne do takich poswiecen, zeby nie
                                        powiedziec ze jak sie zapra to koniec,lub gdzie diabel nie moze tam starczy aske
                                        poslac:-D

                                        > Pszczółko jak chcesz - to Ciebie też mogę przeszkolić :-)

                                        a w jakiej materii to szkolenie? powiedz...moze umiem;-D a jak nie...to co
                                        powiesz na dlugi likend przyszlego roku w maju? :D:D:D
                                  • iza42 Re: Nie szkodzi 15.11.08, 04:59
                                    swan_ganz napisał(a):

                                    > tia... Polipoprawność to jest coś co zabije ten świat.

                                    Nieprawda, tym co zabija swiat sa uprzedzenia rasowe,
                                    narodowosciowe, klasowe i wiele im podobnych.
                                    • swan_ganz Re: Nie szkodzi 15.11.08, 13:25
                                      > Nieprawda, tym co zabija swiat sa uprzedzenia rasowe,
                                      > narodowosciowe, klasowe i wiele im podobnych.

                                      wiem, wiem Izo; całemu złu tego świata winni są biali mężczyźni o
                                      konserwatywnym zabarwieniu swoich poglądów :-)
                                      • m.algorzatka moj >ty... 15.11.08, 15:47
                                        ...bialy, konserwatywny mezczyzno<, sprobujmy spojrzec na problem inaczej.
                                        Zalozmy, ze masz dziecko, corke, ktora kochasz bardziej niz kogokolwiek na
                                        swiecie. Ktoregos dnia Twoja ukochana corka przychodzi do Ciebie i mowi "tato,
                                        chcialabym zebys poznal kogos, kto jest bardzo wazny dla mnie...to jest Kasia".
                                        Uswiadamiasz sobie, ze miedzy tymi mlodymi kobietami jest cos wiecej niz przyjazn.
                                        I co?
                                        Wyrzucasz z domu, wydziedziczasz, wyklinasz nie chcesz jej znac?
                                        Czy moze jednak, jestes sklonny zweryfikowac swoj >bialo-meski konserwatyzm<?

                                        --
                                        "Animals are my friends and I don't eat my friends."
              • seniorita15 Re: Nie szkodzi 10.11.08, 07:59
                >P.atryk:O.K. wiadomosc odebrana.Wczoraj nie udalo mi sie wyslac
                odpowiedzi ,ale dzis przeszlo.
                • cccykoria Re: Jak dr ,ktory jest rassita 10.11.08, 09:22

                  moze leczyc pacjetow innej rasy ,skoro nienawidzi?-wspolczuje im

                  Ja sie ciesze ,ze wygral Obama ,cala Polonia glosowala na
                  niego i nietylko.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka