cccykoria 21.11.08, 17:15 Czytam miedzy innymi Pacjentka zapoznana z topografia oddzialu:D Natomiast nigdzie nie znalazlam adnotacji o powiklaniach z ktorymi powinnam byc zapoznana:((( Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
vlad Re: W dokumentacji wewn. 21.11.08, 17:28 Powikłaniami topografii??? Powikłaniami wynikającymi z przebywania w szpitalu???? Czy mozliwymi powikłaniami procedury? Odpowiedz Link Zgłoś
sybi.lla Re: W dokumentacji wewn. 21.11.08, 20:40 Zapoznanie pacjenta z topografią oddziału należy chyba do pielęgniarki,a cała reszta na temat powikłań itp. do lekarza. Odpowiedz Link Zgłoś
cccykoria Re: W dokumentacji wewn. 21.11.08, 20:57 sybi.lla napisała: > Zapoznanie pacjenta z topografią oddziału należy chyba do pielęgniarki,a cała > reszta na temat powikłań itp. do lekarza. Oczywiscie ze tak ,ja napisalam ogolnie. Odpowiedz Link Zgłoś
cccykoria Re: W dokumentacji wewn. 21.11.08, 20:56 vlad napisał: > Powikłaniami topografii??? > Powikłaniami wynikającymi z przebywania w szpitalu???? > Czy mozliwymi powikłaniami procedury? Zdecydowanie powiklaniami "topografii oddzialu " -a mianowicie ten oddzial omijam z daleka:((( A tak na powaznie ,takie pierdoly pisza ,a odnosnie powiklan jakie moga wystapic po operacji itp -ani slowa ,ze pacjent zostal poinformowany, no chyba ,ze wydano mi niekompletna dokumentacje Odpowiedz Link Zgłoś
extorris Re: W dokumentacji wewn. 21.11.08, 21:29 przeczytaj formularz zgody, ktory podpisywalas tam powinno byc co do informowania o powiklaniach - nie ma mozliwosci poinformowania o wszystkich mozliwych informuje sie o czestych uraz PŻW zdarza sie w okolo 1/1000 przypadkow, żółciowe zapalenie otrzewnej moze wystapic nawet u 50% tych chorych, w 10% moze byc smiertelne oczywiscie te liczby moga byc nieznacznie inne w zaleznosci od osrodka, ale daja ogolny poglad czestosc powznych urazow PŻW jest zblizona do czestosci urazow aorty, daje to wiec pojecie o tym jak rzadko cos takiego wystepuje najczestsza forma poinformowania pacjenta przed tego typu zabiegiem, to wymienienie tych powiklan, ktore sa prawdopodobne, bo wystepuja z dosc duza czestoscia (kilka-kilkanascie-kilkadziesiat %), zazwyczaj powiklania o czestosci znacznie ponizej 1% pomija sie, jesli sa niegrozne lub opisuje w formie na przyklad "w bardzo rzadkich przypadkach moze dojsc do uszkodzenia sasiednich stuktur, co moze sie wiazac z koniecznoscia poszerzenia zakresu zabiegu i dluzsza rekonwalescencja" taka praktyka obowiazuje nie tylko w Polsce, ale tez w krajach zachodnich, w tym w USA Odpowiedz Link Zgłoś
cccykoria Re: W dokumentacji wewn. 21.11.08, 22:50 Dziekuje extorris Wlasnie nie mam tego formularza zgody. Przeszukalam cala dok. med. Wiem ,ze cos podpisywalam na stole operacyjnym. O powiklaniach jakikolwiek nikt mi nie powiedzial.Chcialam klasyczna ,a mialam laparosk ,wtedy nie wiedzialam ,ze moge nie zgodzic sie Przepraszam ,ze o tym pisze ,ale wglebiajac sie w wewn .dokumentacje i izby przyjc ,nie dowierzam -pacjentka wczesniej leczona psychotropami(nigdy takich lekow nie bralam ) - polekowe uszkodzenie watroby Dalej w dniu 16 .06 w historii choroby napisano-przyjeta celem kontoli szpitalnej ,czuje sie dobrze ,poza dysomfortem spowodowanym wzdeciem i perestazja pepka .Po jedzeniu zglasza bole.A guzik prawda -przyjeta bylam 14.06 ,dieta scisla itd-meczylam sie z bolami 2 dni W przebiegu choroby czytam-Pacjentka zglasza bole w nadbrzuszu ,brzuch lekko wsklepiony nad klatka piersiowa ,objawy otrzewnej w usg wyciek plynu z watroby i sledziony zakwalifikowana do zabiegu -to bylo rano ,a operacjach dopiero o 14 po wielkich blaganiach. Dr ,ktory robil mi jest mlodym chirurgiem ,a naprawiam mi ordynator i z tego co sie orietuje ,to trzeba naprawde wiedzy ,aby to zrobic. Mam zal do tego dr ,a to nie oznacza ,ze do wszystkich Po usunieciu drena(po 3 m-cach) ,mam problemy ,brzuch mam wielki -dzisiaj dostalam skierowanie na oddzial -cos nie tak mimo trzymania diety. Wiem ,ze to nalezy do rzadkosci ,chociaz przeczytalam mase artykulow i niestety zdarza sie coraz czesciej ,tylko glosno sie o tym nie mowi.Dzieki za zrozumienie -pozdrawiam Dr ,ktory mnie okaleczyl ,zapewnial ,ze to nie ma nic wspolnego z laparo. Odpowiedz Link Zgłoś
extorris Re: W dokumentacji wewn. 22.11.08, 14:51 nie wszystkie dane potwierdzaja panujace przekonanie, ze klasyczna operacja niesie mniejsze ryzyko uszkodzenia drog zolciowych wydaje mi sie, ze obecnie zaczyna przewazac poglad, ze czestosc tego powiklania jest podobna i nie zalezy od rodzaju zabiegu, ale od warunkow anatomicznych nie godzac sie na zabieg laparoskopowy ze strachu przed powiklaniem 1/1000 narazilabys sie nie tylko na takie samo powiklanie, ale wszelkie inne zwiazane z wiekszym urazem operacyjnym zwiazanym z metoda klasyczna Odpowiedz Link Zgłoś