Dodaj do ulubionych

Gabon lekarzy atakuje finanse SZ. Co my na to?

03.03.09, 19:08
Dwie informacje o pieniądzach NFZ, z tego samego dnia:
1/ NFZ oskarża lekarzy o skok na kasę (chorych)
www.rynekzdrowia.pl/Finanse-i-zarzadzanie/W-szpitalach-nie-ma-pieniedzy-bo-lekarze-zarabiaja-krocie,5102,1.html
2/ A oto co ma "przykryć" powyższa informacja (zamieszczono w tym samym dniu):
www.rynekzdrowia.pl/Finanse-i-zarzadzanie/Tabloid-gani-NFZ-za-hojne-nagradzanie-swych-pracownikow,5100,1.html
3/ Tymczasem na szczeblach władzy trwa analiza strategiczna prawdopodobieństwa
ataku ze strony Gabonu. Za późno...
A tu już Gabon właśnie...jak mówił poeta.
Obserwuj wątek
    • szlachcic Re: Gabon lekarzy atakuje finanse SZ. Co my na to 04.03.09, 10:46
      180zl x 24 godziny = 4320 zl
      wiecej niz srednia placa w Polsce
      Za jedna dobe bycia
      czyli
      za 10 godzin efektywnej pracy bo jak wiadomo chrapanie i granie na
      nielegalnych grach tez liczy sie do dyzuru
      zle maja ci lekarze a mimo wszystko nie chca nas opuszczac.
      Pacjenci dla nich najwazniejsi
      • slav_ Re: Gabon lekarzy atakuje finanse SZ. Co my na to 04.03.09, 14:08
        A ja widziałem kiedyś różowego słonia w kropki.

        (...)Tymczasem wynagrodzenia podwyższono całemu personelowi, nie tylko lekarzom.
        Co do tych ostatnich, to może gdzieś w Warszawie rzeczywiście godzina dyżuru
        anestezjologa kosztuje minimum 120 zł. Ale Warszawa to nie cała Polska. W dużym
        białostockim szpitalu klinicznym godzina dyżuru etatowego anestezjologa z prawie
        30-letnim stażem kosztuje pracodawcę 38 zł brutto, a godzina pracy w czasie dnia
        - niecałe 30 zł. Netto wychodzi 6,1 tys. zł za 260 godzin pracy w miesiącu. Z
        tzw. twardych danych ministerstwa zdrowia z 20 listopada 2008 r. wynika, że
        średnia wysokość łącznych zarobków lekarzy-specjalistów etatowych (wynagrodzenie
        zasadnicze z dodatkami i z dyżurami) wynosi 7.211 zł brutto.(...)

        Z DODATKAMI DYŻURAMI czyli porównując to ze średnią krajową podziel to przez dwa.
        7.211 : 2 = 3605,50 średnio brutto za MIESIĄC płacy przeliczonej na "etat".
        Chyba ci się nie zgodzi z koncepcją...
        Gdyby nie dodatkowe zarobki w kolejnych miejscach pracy rzeczywiście nie byłoby
        lekarzy w Polsce.
        • sybi.lla Re: Gabon lekarzy atakuje finanse SZ. Co my na to 04.03.09, 19:09
          Slav ,nie tylko w Warszawie.
          Na Sląsku anestezjolodzy zarabiaja wiecej niż 120 zł na godz.
          • sybi.lla Re: Gabon lekarzy atakuje finanse SZ. Co my na to 04.03.09, 19:11
            I z tego to właśnie powodu starzy ,niedowidzący,zgryzliwi anestezjolodzy,zamiast
            iśc na zasłużoną emeryture i odpoczywac.
            Nadal pracuja.
          • slav_ Re: Gabon lekarzy atakuje finanse SZ. Co my na to 04.03.09, 20:50
            Z tego że któryś anestezjolog w Warszawie czy na Śląski zarabia tyle NIE WYNIKA że "lekarze tyle zarabiają".
            To znana metoda mydlenia oczu "bo u nas lekarz tyle zarabia" - być może. jeden. kiedyś. ale "zarabia" - bardzo medialne i przemawiające do wyobraźni rozumków typu szlachcica.
            Popatrz na dane ministerstwa które jest zainteresowane zawyżaniem(!) zarobków lekarzy. Te kwoty jeśli szokują to mizernością.
            A jak dyrektor wie że bez anestezjologa "stanie" cała zabiegówka w szpitalu to zapłaci. Bez tych "zgryźliwych anestezjologów" ceny byłyby wyższe.
            • dr01 bo to tak jak z tymi samochodami... 05.03.09, 17:29
              bo to tak jak z tymi samochodami co je DAJĄ ZA DARMO w Moskwie..
              tylko nie w Moskwie a w Leningradzie
              i nie samochody a rowery
              i nie dają, tylko kradną..
          • kzet69 Re: Gabon lekarzy atakuje finanse SZ. Co my na to 14.03.09, 10:47
            sybilla mylisz się na Sląsku max stawki 80 PLN za godzinę w święta
        • szlachcic Re: Gabon lekarzy atakuje finanse SZ. Co my na to 04.03.09, 19:52
          Slav, ja nie napisalem ze wszyscy tyle maja
          Oczywiscie mlodzi lekarze na ogol sa robieni w balona przez Wasze
          elity ktore od czasow Stalina zdazyly stworzyc klike wzajemnej
          adoracji
          Generalnie dyzury to wielki problem dla szpitali i fajna sprawa dla
          lekarzy
          Pisalem to wielorotnie, masz dowody na to ze sprawy doktora G gdzie
          dyzur jest nagroda
          Nagroda ta to kasa plus pozarcie szybko 24 godzin - to dla lekarza
          Dla szpitala wielki wydatek i problem z obstawieniem lekarzy bo ten
          system jest wybitnie nieefektywny - WYBITNIE nieefektywny co przy
          braku lekarzy jak sam twierdzisz jest moim zdaniem sabotazem
          Ale i Ty i Twoi kumple lekarze bronicie tego jak niepodleglosci
          doskonale o powyzszym wiedzac
          I tylko nie mow mi ze nie psujecie SZ w Polsce
          • jag_2002 Re: Gabon lekarzy atakuje finanse SZ. Co my na to 04.03.09, 20:31
            Szlachcic, Ty chyba jednak glupi jestes. Dyzur to rodzaj wiezienia - przez
            okreslona ilosc godzin nie mozna wyjsc z budynku, zarcie, o ile jest, jest
            fatalne, patrzenie jak inni sie bawia, spedzaja czas z rodzina, a tu
            ograniczenie wolnosci, za marna kase zazwyczaj.
            --
            nie mam polskich czcionek za to mam dysgrafie
            • marcinoit Re: Gabon lekarzy atakuje finanse SZ. Co my na to 04.03.09, 21:33
              > Szlachcic, Ty chyba jednak glupi jestes
              chyba??? to Ty masz jeszcze jakies watpliwosci???
            • szlachcic Re: Gabon lekarzy atakuje finanse SZ. Co my na to 05.03.09, 08:23
              > Dyzur to rodzaj wiezienia - przez
              > okreslona ilosc godzin nie mozna wyjsc z budynku

              Lekarze w sprawie doktora G zeznawali ze brak dyzuru to forma kary
              postaraj sie to zdanie zrozumiec

              >zarcie, o ile jest, jest fatalne

              z jakiej okazji masz dostawac zarcie za darmo? kup sobie za swoje
              kawior z szampanem
              ja rozumiem socjalistyczne przyzwyczajenia ale sa pewne granice

              >patrzenie jak inni sie bawia, spedzaja czas z rodzina, a tu
              > ograniczenie wolnosci, za marna kase zazwyczaj.

              Lekarze w sprawie doktora G zeznawali ze brak dyzuru to forma kary
              postaraj sie to zdanie zrozumiec
              Dyzury we wiekszosci przypadkow to cel pozadania lekarzy z kilku
              wzgledow
              I nie podawaj mi jednostkowych przypadkow w ktorych (na ogol wlasnie
              anestezjolodzy na OIOM) maja ich za duzo zwlaszcza w czas urlopow

              • snajper55 Re: Gabon lekarzy atakuje finanse SZ. Co my na to 05.03.09, 11:27
                szlachcic napisał:

                > Lekarze w sprawie doktora G zeznawali ze brak dyzuru to forma kary
                > postaraj sie to zdanie zrozumiec
                > Dyzury we wiekszosci przypadkow to cel pozadania lekarzy z kilku
                > wzgledow

                Praca w większości przypadków to cel pożądania każdego człowieka z kilku
                powodów. Umyślne pozbawianie kogoś możliwości pracy to forma kary. Jednak nikt
                zdrowy na umyśle nie nazwie pracy nagrodą. Nie napiszę, abyś postarał się to
                zrozumieć.

                S.
                • szlachcic Re: Gabon lekarzy atakuje finanse SZ. Co my na to 06.03.09, 06:21
                  > Umyślne pozbawianie kogoś możliwości pracy to forma kary.

                  postanowilem nie odpowiadac na twoje posty bo glowna zasada twojej
                  dyskusji jest usuwanie watkow ale zrobie wyjatek
                  zauwaz ze mowimy w kontekscie tego ze lekarze mowia jak to ciezka
                  praca jest na dyzurze i jak malo platna, calkowite be
                  I teraz w kontekscie tego postaraj sie zrozumiec (pewnie skutek
                  zaden) wypowiedzi lekarzy od doktora G ze "brak dyzuru byl forma
                  kary"
                  Pytanie brzmi tak
                  Wydzwiek twojego postu i generalnie wszystkich lekarzy tu na forum
                  jest taki ze G preferowal te osoby ktorym nie dawal dyzurow. Nie
                  chcial aby zachrzaniali za grosze.
                  wiec jak widzisz sam postrzeganie dyzurow przez lekarzy forumowych a
                  lekarzy od doktora G jest skrajnie rozny
                  I o to mi chodzilo
                  no ale po co ja to pisze i tak nie zrozumiesz
                  Teraz mozesz usunac ten post
                  • snajper55 Re: Gabon lekarzy atakuje finanse SZ. Co my na to 06.03.09, 11:41
                    szlachcic napisał:

                    > Wydzwiek twojego postu i generalnie wszystkich lekarzy tu na forum
                    > jest taki ze G preferowal te osoby ktorym nie dawal dyzurow. Nie
                    > chcial aby zachrzaniali za grosze.

                    Nie, nie mają te posty takiego wydźwięku. Taki wydźwięk budzą one jedynie w
                    twojej głowie, za co nikt na tym forum nie ponosi odpowiedzialności.

                    S.
                  • obs2 Re: Gabon lekarzy atakuje finanse SZ. Co my na to 11.03.09, 22:12
                    > zauwaz ze mowimy w kontekscie tego ze lekarze mowia jak to ciezka
                    > praca jest na dyzurze i jak malo platna, calkowite be

                    Szlachcic. To wszystko prawda. A jednak często lekarze zabiegają o dyżury i -
                    jak to określasz- bronią tego systemu.
                    Wiesz dlaczego? Bo parę złotych to więcej niż zero, nawet kosztem wszystkich
                    niedogodności. W 2001 roku dyżurowałem za 7 zł brutto za godzinę.
                    Czy uważasz to za duże pieniądze?
                    Czy obecne stawki dyżurowe typu 25-30 zł za godzinę brutto są kosmicznie duże?
                    Czy dyżur z samej swojej formy jest wg Ciebie takim cymesem (mówię o uwiązaniu
                    do miejsca długi czas, pomijam już kwestie zmęczenia, bo są takie dyżury na
                    których oka nie zmrużysz itd.).
                    • loraphenus Re: Gabon lekarzy atakuje finanse SZ. Co my na to 11.03.09, 22:14
                      obs2 napisał:

                      > niedogodności. W 2001 roku dyżurowałem za 7 zł brutto za godzinę.
                      > Czy uważasz to za duże pieniądze?
                      > Czy obecne stawki dyżurowe typu 25-30 zł za godzinę brutto są kosmicznie duże?

                      Obs2: w 2001 roku pracowałem na call centre za 14zł/godz brutto

                      Nie warto było Tobie zmywać szyby w 2001roku ? Dostałbyś więcej.
                      • obs2 Re: Gabon lekarzy atakuje finanse SZ. Co my na to 11.03.09, 22:31
                        ja nie wiem co było warto.
                        Ja po prostu jestem tu głosem prawdy o zarobkach lekarzy - nic więcej.

                        • marcinoit Re: Gabon lekarzy atakuje finanse SZ. Co my na to 12.03.09, 11:30
                          > Ja po prostu jestem tu głosem prawdy o zarobkach lekarzy - nic
                          więcej.
                          doprecyzujmy, jestes glosem prawdy o twoich zarobkach
                          • obs2 Re: Gabon lekarzy atakuje finanse SZ. Co my na to 13.03.09, 19:12
                            > doprecyzujmy, jestes glosem prawdy o twoich zarobkach

                            nie do końca.
                            Specjalista pediatra i specjalista alergolog który mówi o atrakcyjności stawki
                            35 zł za godzinę to nie ja.
                            Internista, wielki miłośnik mamony, pracujący na etacie z podstawą 2500 zł
                            brutto, to nie ja.
                            Nie ja jako szef pewnej firmy poszukuję pediatry oferując 27 zł brutto na godzinę.
                    • szlachcic Re: Gabon lekarzy atakuje finanse SZ. Co my na to 13.03.09, 19:36
                      jak wczesniej pisalem na dyzury nalezy patrzec z perspektywy
                      szpitala a nie lekarza
                      zgadzasz sie czy nie?
                      patrzac z perspektywy szpitala wylaniaja sie 2 sprawy
                      - efektywnosc pracy lekarza dyzurujacego
                      - obciazenia finansowe takiego dyzuru
                      Efektywnosc pracy lekarza na dyzurze jest wyjatkowo mala z prostego
                      powodu, czlowiek nie jest w stanie rzetelnie i bezpiecznie pracowac
                      przez 24 godziny tak/nie
                      zwlaszcza w kontekscie braku lekarzy o czym sami mowicie jest to
                      wyjatkowo durne rozwiazanie
                      zgadzasz sie czy nie?

                      Do tego dochodzi ekstra-placa za ekstra-nieefektywnosc
                      Co do ekstra-placy mozesz jeszcze filozowowac ale przyznasz ze
                      placenie wiecej za ekstra-opieprzanie sie jest chore - tu juz
                      filozofowac nie mozesz

                      Wiec pytanie brzmi. Czy chcecie normalnosci w SZ? a eliminowanie
                      wlasnie takich kwiatkow jest podstawa normalnosci
                      I powiem ci wiecej. Mozna byloby tak ustanowic sprawe dyzurowa,
                      placac dokladnie te same pieniadze co dzisiaj z tymi chorymi
                      dyzurami i jednoczesnie poprawiajac efektywnosc pracy. Lecz to
                      wymagaloby zlikwidowanie 24 godzinnego systemu dyzuru.
                      Ale Wy nie tylko walczycie o pieniadze za dyzury. Wy walczycie takze
                      o ten system bo on jest wyjatkowo godzinozerny co w kontekscie
                      przepisow eurokomuny szybko wypsztyka Wam 168 godzin w miesiacu.
                      Ten system to jest sabotaz pracy szpitala czyli Waszego podstawowego
                      pracodawcy
                      Dla Ciebie to oczywiscie normalne
                      • obs2 Re: Gabon lekarzy atakuje finanse SZ. Co my na to 13.03.09, 21:20
                        > jak wczesniej pisalem na dyzury nalezy patrzec z perspektywy
                        > szpitala a nie lekarza
                        > zgadzasz sie czy nie?

                        w sposób bardziej niż najbardziej oczywisty- NIE. Trzeba patrzeć z obu
                        perspektyw. A raczej z wielu, więcej niż dwóch. Z perspektywy pacjenta. Z
                        perspektywy lekarza- uczącego się. Z perspektywy lekarza- przełożonego. Z
                        perspektywy pielęgniarki. Z perspektywy budżetu. I z wielu innych.

                        > Efektywnosc pracy lekarza na dyzurze jest wyjatkowo mala z prostego
                        > powodu, czlowiek nie jest w stanie rzetelnie i bezpiecznie pracowac
                        > przez 24 godziny tak/nie

                        i tak i nie.

                        > zwlaszcza w kontekscie braku lekarzy o czym sami mowicie jest to
                        > wyjatkowo durne rozwiazanie
                        > zgadzasz sie czy nie?

                        ZWŁASZCZA w kontekście braku lekarzy to rozwiązanie jest oszczędne.
                        Likwidacja dyżurów i wprowadzenie SENSOWNEGO systemu zmian wymaga zatrudnienia
                        kolejnych lekarzy: tak/nie?
                        Skoro tak, to jeden dyżur lekarski x 30 dni nie jest chyba droższy od kilku
                        nowych etatów? Tak/nie?

                        > Wy walczycie takze
                        > o ten system bo on jest wyjatkowo godzinozerny co w kontekscie
                        > przepisow eurokomuny szybko wypsztyka Wam 168 godzin w miesiacu.

                        System 12 godzinny też wypsztyka. A już zupełnie nierealne jest kształcenie
                        lekarzy w proponowanym przez Ciebie systemie.
                        Poza tym jak wyobrażasz sobie ciągłość opieki nad pacjentem? Że niby lekarze
                        prowadzący mieliby tylko dniówki, tak? Spróbuj ułożyć taki grafik w realiach
                        oddziałów obsadzonych przez 4 lekarzy (nierzadka sytuacja!)

                        • citocrescit Gabon planuje dyżury 14.03.09, 09:27
                          A propos dyżurów, jako weteran sesji typu 7 dni i nocy pod rząd na 2 etatach, ku
                          edukacji gawiedzi typu szlachcic:
                          1/ dyżury są ułomna formą opieki jednego lekarza nad wielu chorymi,w celu
                          ratowania ich zdrowia i życia w sposób ciągły
                          2/ są formą ciągłej opieki nad społeczeństwem, które może przecież zaniemóc
                          nawet o 23:18 i nie czekać na dogodną dla SZ porę.
                          3/ ułomność tych form można zlikwidować zatrudniając 4 x więcej lekarzy i płacąc
                          im za pracę na np. 3-cią zmianę 4 x więcej
                          4/ dyżury w PL są jednym z objawów wyzysku państwowego łupieżcy podatków na
                          grupie zawodowej lekarzy, celem oszukania społeczeństwa, że posiada opiekę taką,
                          jak w krajach cywilizowanych.
                          5/ Jak jakiś prostaczek uważa, że dyżury to droga do wzbogacenia się, niech
                          popracuje w takim trybie np. 120 godzin w tygodniu (tak,tak, całą dobę cały
                          tydzień bez przerwy, np. na OIT - przyjmując co 2-3 godziny kolejnego
                          umierającego pacjenta wymagającego zabiegu/intensywnej opieki) - skasuje sobie
                          20 kPLN, czyli tyle ile za miesięczną obsługę IT małej firmy.
                          6/ Znam kilka małżeństw lekarskich, które w takim trybie pracy obojga, przez
                          kilka lat, małżonkowie nie widzieli się częściej niż 2-3 razy w miesiącu, żadne
                          z nich już nie wykonuje zawodu (max trwania 5 lat).
                          7/ Do Kolegów Lekarzy - nie tłumaczmy się więcej z dyżurów, to tak, jak
                          udowadnianie że nie jest się wielbłądem. Wyjeżdżajmy z tego nieszczęsnego kraju,
                          a gawiedź niech szuka w nocy pomocy na zakrystii i pisze o tym posty.
                          8/ Kol. Obs mógłby wyjechać choćby do wielkopolski lub na pomorze - już taka
                          emigracja wyciąga z krakufkowego spleenu i podnosi nastrój... ;))) I na Bornholm
                          bliżej :))
                          • obs2 Re: Gabon planuje dyżury 14.03.09, 11:10
                            > 1/ dyżury są ułomna formą opieki jednego lekarza nad wielu chorymi,w celu
                            > ratowania ich zdrowia i życia w sposób ciągły

                            pozostaje - zapewne sensowne - pytanie czy powinny trwać 24 godziny (czy
                            wielokrotność tegoż) czy zaledwie maksymalnie 12 godzin?

                            > 2/ są formą ciągłej opieki nad społeczeństwem, które może przecież zaniemóc
                            > nawet o 23:18 i nie czekać na dogodną dla SZ porę.

                            ależ Szlachcic to rozumie. On postuluje, by o tej 23:18 był dostępny lekarz w
                            ramach swojego etatu!

                            > 3/ ułomność tych form można zlikwidować zatrudniając 4 x więcej lekarzy

                            to do Szlachcica nie dociera. Też już próbowałem.

                            > skasuje sobie
                            > 20 kPLN, czyli tyle ile za miesięczną obsługę IT małej firmy.

                            zaraz usłyszysz, że raczej tyle co roczne zarobki wielu osób.

                            > 8/ Kol. Obs mógłby wyjechać choćby do wielkopolski lub na pomorze - już
                            > taka emigracja wyciąga z krakufkowego spleenu i podnosi nastrój... ;)))

                            pytanie, czy odstawienie od owej dusznej mgły nie zaszkodzi aby?


                            • citocrescit Zamglony horyzont Gabonu 14.03.09, 19:20
                              Tak, obsie zacny, dokonałeś właśnie coming-outu jako uzależniony od mglistego
                              splinu.
                              Każdy się zaciąga tym, co lubi i co wierzy że dobrze mu robi.
                              Ja też.
                              Ale nie narzekam na cenę splinu, skoro pozwalam mu się uzależniać.
                              Z życzeniami zespołu odstawienia w formie poronnej i nieszkodliwej :-)))
                  • rask Re: Gabon lekarzy atakuje finanse SZ. Co my na to 13.03.09, 07:50
                    szlachcic napisał:

                    > > Umyślne pozbawianie kogoś możliwości pracy to forma kary.
                    >
                    > postanowilem nie odpowiadac na twoje posty bo glowna zasada twojej
                    > dyskusji jest usuwanie watkow ale zrobie wyjatek
                    > zauwaz ze mowimy w kontekscie tego ze lekarze mowia jak to ciezka
                    > praca jest na dyzurze i jak malo platna, calkowite be
                    > I teraz w kontekscie tego postaraj sie zrozumiec (pewnie skutek
                    > zaden) wypowiedzi lekarzy od doktora G ze "brak dyzuru byl forma
                    > kary"
                    > Pytanie brzmi tak
                    > Wydzwiek twojego postu i generalnie wszystkich lekarzy tu na forum
                    > jest taki ze G preferowal te osoby ktorym nie dawal dyzurow. Nie
                    > chcial aby zachrzaniali za grosze.
                    > wiec jak widzisz sam postrzeganie dyzurow przez lekarzy forumowych
                    a
                    > lekarzy od doktora G jest skrajnie rozny
                    > I o to mi chodzilo
                    > no ale po co ja to pisze i tak nie zrozumiesz
                    > Teraz mozesz usunac ten post
                    Przepraszam, że się wtrącam . Ale gdzie jest w twoim poście
                    potawione pytanie??? Jest postawionae??? TAK/NIE??
    • citocrescit Gabon jednak zdrowszy - ad vocem publicum 04.03.09, 20:44
      Jakoś umyka w dyskusji sens naszej sytuacji.
      Gabon okazuje się ostatnim rajem na ziemi (relacja w TVN.
      Tymczasem opisana w moim poście sytuacja SZ wygląda jak niezdrowa republika
      bananowa.
      Czy możecie sobie wyobrazić, że szef prywatnej spółki akcyjnej powiada
      akcjonariuszom: wasze dywidendy zjadł personel podwykonawcy, któremu
      zapłaciliśmy - naszym zdaniem(!) - za dużo. Poza tym, przyznaliśmy sobie
      nagrody za dobre zarządzanie i to jest tylko kilka procent Waszych pieniędzy - a
      mogliśmy przecież zabrać Wam, drodzy akcjonariusze znacznie więcej i myknąć np.
      do Gabonu z tą kasą. Nie pytajcie więc o dywidendy z inwestycji w nasze akcje,
      tylko, drogie dzieci pocałujcie nas w ... i tu tekst innego, niż ten od Gabonu,
      misia z okienka.
      No to właśnie jest sens przesłania płynącego z NFZ do nas, czyli akcjonariuszy
      przymusowych tego Gabonu.
      To może ktoś - coś tam - coś tam - na ten temat napisze?
      • marcinoit Re: Gabon jednak zdrowszy - ad vocem publicum 04.03.09, 21:38
        > To może ktoś - coś tam - coś tam - na ten temat napisze?
        ok :) od jakiegos czasu NFZ moze mnie pocalowac w....
        zapytaj szlachcica ten napewno wysmaruje Ci taka odpowiedz ze ... nawet misia z okienka by zatkalo :)
        • citocrescit Miś z Gabonu 04.03.09, 23:10
          Ja tam sobie za bardzo szanuję to, w co nie każdy mnie może pocałować, aby
          wyliczać na forum wszystkich co mnie od nich zatyka.
          Ale dziękuję za odzew, wnoszący wiele z każdej strony.
          Ciekawe, czy odezwie się nfz i spełni Twe marzenia.
          A może to właśnie szlachcic go reprezentuje?
          To by było kuku, że aż miś z Gabonu odpada...
          • marcinoit Re: Miś z Gabonu 05.03.09, 00:04
            > Ciekawe, czy odezwie się nfz i spełni Twe marzenia.
            a skad wniosek ze to moje marzenie?? to tylko odzwierciedlenie mojego stosunku do tej instytucji a moje marzenia zdecydowanie nie nadaja sie do publikacji :) zna je jedynie Najlepsza z Zon :)
            a szlachcic nie nadaje sie do pracy w NFZ, nie wystarczy byc glupim zeby tam pracowac.
            • poloznik-gin Re: Miś z Gabonu 12.03.09, 13:29
              Ciekawa dyskusja z kimś kto uważa lekarze na dyżurze powinni sobie kupić żarcie
              sami,a zabieranie dyżurów to nagroda,pewnie chirurdzy mają maski podczas
              operacji,żeby nie oblizywali narzędzi nie?nie ma nic weselszego dla
              anestezjologa jak nie znieczulić pacjenta.Masz tam człowieku we pobliżu oddział
              pobytu dziennego? Wszyscy chyba wiedzą o kogo chodzi?
              • slav_ Re: Miś z Gabonu 14.03.09, 10:26
                > Ciekawa dyskusja z kimś kto uważa lekarze na dyżurze powinni sobie kupić żarcie
                > sami

                Co gorsza z kimś kto nie wie że od zamierzchłych czasów upadku komuny nikt mnie żarciem w szpitalu nie częstuje (nawet gdybym siedział w nim 48 godzin ciurkiem) i nikogo nie obchodzi co i gdzie będę jadł. A za jedzeni wszyscy płaca sami gdy chcą jeść (kupują sobie obiady w stołówce).
              • obs2 Re: Miś z Gabonu 14.03.09, 11:16
                > Ciekawa dyskusja z kimś kto uważa lekarze na dyżurze powinni sobie kupić
                > żarcie sami,

                zaraz zaraz. A nie powinni?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka