Dodaj do ulubionych

Sandalki na szpilce

11.01.06, 20:47
Nie pamietam ktora tutaj pokazala swoje buty, ale bylo wsrod nich kilka par
sandalkow/klapek na szpilce. Ja bym bardzo chciala wiedziec jak ta osoba w tym
chodzi? Mi zawsze noga przelatuje przez takie modele, i laduje palcami na
podlodze (a w ekstremalnych przypadkach to nawet i srodstopie sie na wyjazd
zalapuje).
Nie pomoga rady ze nalezy kupowac drozsze, bo ostatnio mierzylam przedzial
1000-2000zl i nie jestem sklonna zaplacic ani grosza wiecej! Na FM ktos
powiedzial ze wkladki zelowe troche uszczelniaja (dla tego ktosia w sensie
negatywnym, dla mnie brzmi interesujaco). Wciaz jednak mnie zastanawia czy
tylko ja mam ten problem? Wychodzi mi ze powinnam miec but szerokosci rozmiaru
38 (max), podczas gdy dlugosc 42 (min).

jollyvonne
Obserwuj wątek
    • zettrzy Re: Sandalki na szpilce 11.01.06, 23:20
      to chyba nie do mnie, bo jeszcze zadnych sandalkow na szpilce nie pokazywalam,
      ale mam takie i nosze wiec odpowiadam:
      sandalki na szpilce, nie klapki, tylko takie przymocowane do stopy - z pieta i
      palcami, opcjonalnie jakis pasek do przypinania - nie przelatuja bo oczywiscie
      nie maja jak; klapki zalezy, ale jesli maja adekwatne paski na palcach tez sie
      trzymaja tak jak powinny
      prawdziwy problem z sandalkami, przynajmniej w moim przypadku, i to niezaleznie
      od szpilki, to obcieranie palcow - i tylko czasem tak sie dzieje bo buty sa nowe
      i nie wyrobione; ale nie jest to problem ograniczony do sandalkow, bo bardzo
      wiele butow noszonych na gola noge produkuje bable, zeby nie wiem jak te buty
      pasowaly i nie wiem jak byly wygodne, drogie, "dyzajnerskie" i co tam jeszcze
    • misae Re: Sandalki na szpilce 12.01.06, 12:42
      wprawdzie nie mam sandalkow na szpilce, ale mam na koturnie:
      img43.imageshack.us/img43/8565/buty15db.jpg
      stopa gola raczej nie leci do przodu, mnie sie dobrze trzyma. Rowniez moze to
      byc sprawa wyprofilowania buta, bo gdy noga leci do przodu zamiast opierac sie
      na piecie to moze cos jest nie tak.
      Moze wkladki zelowe pomoga?
    • jollyvonne Re: Sandalki na szpilce 12.01.06, 15:24
      Dziekuje za odpowiedzi. Dla mnie problemem jest szerokosc paska podtrzymujacego
      noge na wysokosci palcow. Po prostu obwod proponowany przez producenta moja
      stopa osiaga dopiero gdzies przed zgieciem, i tam tez stopa sie zatrzymuje.
      Paseczki podtrzymujace przy piecie trzymaja owszem lepiej, ale nie wystarczajaco
      (ich rola to przytrzymywanie piety, a nie przodu stopy). Zly profil stalki tez
      sie pewnie czesto trafia, ale co mi po dobrym, skoro w moim odczuciu ten przedni
      pasek nie istnieje? Wyobrazcie sobie chodzenie w bucie, ktory do nogi
      przywiazany jest tylko za pomoca sznureczka w kostce sad Ja moge stope o 1cm
      uniesc, zanim podeszwa zacznie podazac za nia (przy piecie opartej na ziemi).
      W zeszlym roku udalo mi sie nabyc jedna pare bialych sandalkow, przelatuja mniej
      niz inne, no i tanie byly to zaryzykowalam. Jednak te pokazane przez kogos
      obuwie (moze tralalumpek?, nie moge znalezc) plus stronka M.B. zrobily swoje:
      poziom odczucia zazdrosci w organizmie przekroczyl wszelkie normy! Jak ludzie w
      tym chodza? Ogladajac "Sex in the City" wieksza uwage przykladalam do dolu
      ekranu niz do akcji ... S.J.P. w tym biega!!! Mnie by powolne chodzenie
      zadowolilo ...

      jollyvonne
      • zettrzy Re: Sandalki na szpilce 12.01.06, 15:44
        jollyvonne napisała:

        > Jednak te pokazane przez kogos
        > obuwie (moze tralalumpek?, nie moge znalezc)

        sandalki na szpilce to raczej ktos inny, po prostu nie ten styl
        moze one byly w gdzies na samym poczatku, sandalki ludzie na ogol nosza - wiec i
        pokazuja - w lecie
      • andre37 Re: Sandalki na szpilce 13.01.06, 23:32
        ok
        sandałek chyba nie pokazałam, ale jeśli chcecie to pokażę.

        Co do problemu przelatywania stóp przez paski rozwiązanie jest jedno.

        a) kup buciki - wybierz takie co mają wyściółkę z irchy lub zamszu, unikaj
        śliskich lakierowanych skór, na tym stopa się ślizga zwłaszcza w pończoszce.

        b) to o czym piszesz świadczy o tym że masz bardzo wąskie stopy i po prostu
        paseczki przy palcach są za wąskie. Dlatego kupuj sandałki z regulowanymi
        zapinanymi na sprzączkę paseczkami na palcach - w takich można zrobić dodatkową
        dziurkę i zwęzić w ten sposób. Drugim rozwiązaniem jest oddanie takich sandałek
        do szewc, bez problemu skróci paseczki. Właśnie w takich modelach z cienkimi
        paskami najłatwiej to zrobić.

        c) co do wkładek. Do sandałek nie polecam ci wkładek scholla bo one się nie
        przyklejają i będą wypadać razem ze stopą, jeśli już to wkładki dostępne w
        Daichmanie, są identyczne tyle że można je przykleić i świetnie nadają się do
        sandałek i odkrytych butów.
    • jollyvonne Re: Sandalki na szpilce 13.01.06, 23:50
      No i zaczyna sie przejasniac. Waskie konczyny mam, to fakt, palce u rak tez mam
      dlugie i szczuple, rekawiczki gubie przy machaniu reka wink Ale czy tylko ja jedna
      na swiecie?!? No nie ma wiecej?
      Dzieki za rade z szewcem, jak mowiecie ze zweza to moze sobie cosik kupie i
      zapytam czy mi zrobi ... a jak nie to sie odda.

      jollyvonne
      • andre37 Re: Sandalki na szpilce 14.01.06, 01:01
        ależ są. I to chyba nie wada. Pociesz się ty masz problem z sandałkami bo są za
        szerokie,ja raczej takich z wąskimi paseczkami nosić nie mogę, bo wbijają mi
        się w stopę i ranią do krwi. No może tylko na duże wyjścia, bez wielkiej
        bieganiny.

        widać nie ma reguły - szczupła ma problemy, pulchna ma problemy... gdzie szukać
        ideału smile)))
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka