tak, to trudne...podczytuję Was od dawna i utożsamiam się z niektórymi.Byłam w związku z mężczyzną prawie 10 lat. Wracaliśmy do siebie i odchodziliśmy,było wszystko,miłość.namiętność,szalony seks wszędzie(w toalecie w pracy, na schodach, na mostku itd..)to ja zdecydowałam się to skończyć,bo pracujemy razem,a może ...nie wiem tak się stało.On chciał odejść od żony